Książka dla fajczarzy:)_

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 19 grudnia 2005, 16:46 - pn

Fakty historyczne się potwierdza albo obala... Ksiązka Kod Leonarda... oraz setki opracowań na temat tej ksiązki i nagły wysyp ksiazek o templariuszach należy omijać. Po co sobie mącić faktyczną historię dobrze sprzedającą się fantazją...?
Książki do fajki: Tolkien - szczególnie Hobbit za lżejszy klimat od Władcy, Alfred Szklarski - Tomek na czarnym lądzie i reszta serii ( pierwszy raz przeczytałem jak miałem jakies 12 lat i co jakiś czas powracam do tych książek), Bellew Zawierucha podobał mi się, ale nie na tyle aby czytac ponownie. Ostatnio czytałem fajną książke "Morze Troli" Nancy Farmer ksiażka w realiach wczesnośredniowiecznej Anglii i Skandynawii okraszona wątkami fantastycznymi, godna polecenia.
Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 19 grudnia 2005, 16:50 - pn

Mistrz i Małgorzata - klasyka
Tolkien - klasyka (na początek najlepiej Silmarillion)
Brown - mi się czytało znakomicie
Z nauki polecam "Feynman`a wykłady z fizyki"

Od siebie mogę polecić: Stephen`a King`a, Powieści Hornblower`owskie (i wiele innych powieści i książek marynistycznych) i jedną z moich ulubionych: "Teoria żeglowania" Czesława Marchaja.
Pozdrawiam

Rapis
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 19 grudnia 2005, 16:57 - pn

Jako nalogowy czytacz dorzuce pare slow od siebie. Nie ma to jak literatura przygodowo - rozrywkowa:) Pan Samochodzik, Tomki Szklarskich, cudownie smieszne ksiazki Niziurskiego (Szkolny lud Okulla i ja - kto nie czytal, niech przeczyta:), Verne, Karol May. Albo Czarne Stopy Szmaglewskiej. Blizej faktow, a rownie ciekawe ksiazki Centkiewiczow. Z calkiem drugiej strony literatura fantastyczno - naukowa. Ktos jeszcze czyta ksiazki z serii fantastyka-przygoda wyd. Iskry? Tutaj to sa dopiero dzikie jazdy bez trzymanki naszej wyobrazni:) Jak sie wczuje, to mnie po prostu nie ma. A fajka nadaje mi sie do kazdej ksiazki:)

A fantasy w stylu wiedzmy, smoki itp. jakos mnie nie ruszaja. Wladce pierscieni ogladalem, podobalo mi sie. Ale to jest raczej wyjatek. Gwiezdne wojny to dopiero:)
Wolf
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 16 grudnia 2005, 22:42 - pt
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Wolf » 19 grudnia 2005, 17:58 - pn

Każdy lubi co innego:)Ja do fajeczki tak jak wczesniej pisałem wole klasyke, klimat w tym jest, a fajeczka to przecierz bardzo klimatyczna sparwa.
A co powiecie o muzyce pod fajke, jesli o mnie chodzi to do fajeczki lubie spokojna muzyczke.Ostatnio w radiu "dwujka" w nocy(aż sie zdziwiłem) puścili kawałki z folku Islandzkiego, naprawde niesmowita sprawa(muzyka w której słyszy sie bezmiar morza, przynajmniej ja to tak odbieram) aż fajak sama do rąk leci, no oczywiscie zespół Falkenbach(mało znany byłbym mile zaskoczony jesli ktos by o nim słyszał) i muzyka klasyczna to chyba podstwa:)(tutaj to przedewszystkim chóry)
Pozdrawiam
"Oaken woods as dark as night
Home of those of heathen pride
Grand me strengh oh Asynja
Be my guide oh Valfreya"
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: abishai » 19 grudnia 2005, 23:02 - pn

Co do książek nadających się do „kontemplacji” , ostatnio wpadły mi w ręce dwie dość ponętne:
M. PUZO – „Głupcy umierają” oraz tzw. „Sztuka wojny”.
P.S.:Zwłaszcza ta druga pozycja wydaje mi się do konstruktywnych rozmyślań.
A lo cubano botella'e ron tabaco habano
ifryth
Pykacz
Pykacz
Posty: 90
Rejestracja: 16 października 2005, 09:06 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ifryth » 19 grudnia 2005, 23:07 - pn

dopeman napisał:
dla jasnosci spytam czy czytales? bo nagminnie zdarzaja sie takie opinie oparte jedynie na przeczytanych "opiniotworczych" recenzjach. pozatym stawianie browna obok mitrza i malgorzaty i chlopow Very Happy to pomieszanie z poplataniem. literatura piekna to jedno a rozrywkowa to drugie - dwa inen swiaty.
Jasne, że czytałem. Staram się nie oceniać bez uprzedniego sprawdzenia. Przeczytałem dwie książki Browna i na więcej nie miałem ochoty. Hmm, a czy popełniłem pomiesznie z poplątaniem? W mojej wypowiedzi nie chciałem dokonać porównania obu typów literatury, raczej wyrazić własne preferencje. A zresztą, Szekspir pisał dla rozrywki odbiorców, a teraz to klasyka. Literatura rozrywkowa przeszła w piękną. Na szczęście małe prawdopodobieństwo, że za sto lat Dan Brown zajmie miejsce w pisarskim panteonie obok Bułhakowa, Remarque'a, Dicka, Tolkiena. Że o prawdziwych klasykach literatury nie wspomnę.
Zresztą nigdy nic nie wiadomo :) Ale tak naprawdę to literatura rozrywkowa jest 1000 razy sensowniejszym sposobem na spędzenie wolnego czasu niż choćby kibicowskie ustawki (nota bene temat niesamowity, tragikomiczny wręcz)...
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2005, 23:22 - pn przez ifryth, łącznie zmieniany 1 raz.
figh fire with faja gg 8916687
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 19 grudnia 2005, 23:16 - pn

Wolf
O muzyce jest osobny temat, ale solidarnie wraz z Tobą zboczę nieco i dodam, że dwa dni remu odkryłem norweski Royksopp :D
Ad Rem...
Czytam nałogowo, do tego stopnia że książka jest nieodłącznym rekwizytem zasypiania.
Jest wiele pozycji do których wracam zawsze zimą. Jedną z nich (właśnie na mnie czeka :wink: ) jest Nienackiego "Raz w roku w Skiroławkach".
Powieść posiadająca niesamowity, hipnotyczny wręcz klimat...
Polecam każdemu, to moje sprawdzone lekarstwo na szybko zapadający zmierzch...
Wydaje mi się że zaszufladkowanie Nienackiego jako twórcy "Pana Samochodzika" jest bardzo krzywdzące, choć nie umniejszam wartości tego cyklu.
Przecież na tym właśnie się wychowałem. :D
Jeśli ktoś szuka w "dorosłych" powieściach Nienackiego wątków erotycznych, może się rozczarować. erotyzm jest tam potraktowany w sposób tak naturalny jak następujące po sobie pory roku. Jest w powieści, bo istnieje w życiu. I tyle.
Zaś Tobie ifryth, jako świeżo upieczonemu leśnikowi (i wszystkim :wink: ) poleciłbym "Wielki las", tegoż autora. :D

EDIT...
Co sądzicie o Andrzeju Pilipiuku i jego Jakubie Wędrowyczu?
Według mnie brakuje mu nieco lekkości stylu, ale przeczytać się da.
Nie codziennie przecież pojawia się pisarz na miarę Sapkowskiego.
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2005, 23:33 - pn przez Voit, łącznie zmieniany 1 raz.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
ifryth
Pykacz
Pykacz
Posty: 90
Rejestracja: 16 października 2005, 09:06 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ifryth » 19 grudnia 2005, 23:29 - pn

Voit, wlaśnie słucham dobrej muzyki i czytam pracę zbiorową pt. "Łowiectwo" . Szeroko poojęta historia i kultura łowiectwa, prawa oraz dysponowanie zasobamy zwierzyny. To jest przynajmniej ciekawsze od "Meteorologii i klimatologii leśnej". A Nienackiego chętnie poczytam, bo jak na razie to tylko Pan Samochodzik :) Ale Voit, czy wiesz o tym, że Andrzej Pilipuk podobno pisuje kolejne przygody pana Tomasz pod pseudonimem? Słyszałem o tym kilkukrotnie, ale nie zetknąłem się osobiście. Ciekawe, coż z tego wyszło...
figh fire with faja gg 8916687
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 19 grudnia 2005, 23:34 - pn

Nie wpadło mi w ręce.
Ale chyba zapoluję...
Styl nieco przyciężkawy, ale pomysły i podejście do tematu nietuzinkowe i bardzo ciekawe.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 20 grudnia 2005, 00:45 - wt

Pan Samochodzik dorobil sie licznych kontynuatorow - cos kolo 45 kolejnych czesci. Jeszcze nie mialem okazji czytac nowej serii, ale podobno spora czesc jest troche nijaka. Ale jako wierny fan bohatera jak bede mogl to poczytam. Ludzie, czy ktos tu czyta serie fantastyka-przygoda? Przeciez to kultowa seria. Albo spotkanie w przestworzach. No niech sie ktos zglosi:)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 20 grudnia 2005, 07:47 - wt

wolf. muzyka przy fajce to osobny temat. byl juz poruszany wielokrotnie i dorobil sie sporego tematu. zobacz tu:
http://www.fajka.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=219
a co do muzyki choralnej to mam nadzieje uda sie kiedys pogadac na zywo, przy fajeczce.
tak zwane science fiction - to chyle glowe przed stanislawem lemem. choc akurat sf byla by ostatnia dzialka w ktorej bym go wymienil. przede wszystkim filozof, futurysta wizjoner i doskonaly psycholog. przyznam, ze przez niektore dziela przechodzilem z trudnosciami... nijak przy nich fajke bo nazbyt mocno absorbuja.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Wolf
Początkujący
Początkujący
Posty: 16
Rejestracja: 16 grudnia 2005, 22:42 - pt
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Wolf » 20 grudnia 2005, 13:52 - wt

"Raz w roku w Skiroławkach" obowiązkowa lektura:)
Bardzo ciekawa opowieść wiąże się z nazwiskiem autora, otóż po wojnie nadawali nowe nazwiska ludności żydowskiej i gdy zapytano Nienackiego jak chce mieć na nazwisko to powiedział, że mu wszystko jedno byle nie kończyło sie na -cki i tak dali mu Nie-na-cki:)
Pozdrawiam
"Oaken woods as dark as night
Home of those of heathen pride
Grand me strengh oh Asynja
Be my guide oh Valfreya"
ifryth
Pykacz
Pykacz
Posty: 90
Rejestracja: 16 października 2005, 09:06 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ifryth » 20 grudnia 2005, 21:51 - wt

Jeśli chodzi o Pilipiukowego Wędrowycza to mimo ciekawych i zaskakujących nierzadko pomysłów brak mu trochę polotu. Czytałem natomiast opowiadanie Pilipiuka pt. "Hela" i uważam je za świetne, może dlatego, że pozbawione było jakubowej nieinteligencji :lol:
figh fire with faja gg 8916687
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 20 grudnia 2005, 23:00 - wt

Jeśli chodzi o polskich pisarzy, to nad Pilipuka przedkładam Jacka Piekarę i jego (na razie) trylogię z Mordimerem Madderdinem w roli głównej.
Wśród opowiadań Pilipiuka są prawdziwe perełki, ale są też niestety opowiadania jakby na siłę pisane (obrodził nimi zwłaszcza ostatni tom).

U Piekary urzekła mnie wizja świata, i sam bohater główny, ze wspaniale cyniczno-pragmatycznym podejściem do rzeczywistości. Może to moje zboczenie, ale lubię takich antybohaterów :twisted:
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 31 stycznia 2006, 19:18 - wt

Opowieści z narnii C.S Lewisa czytałem ostatnio będąc w podstawówce. Dowiedziawszy się,że film jest juz w kinach postanowiłem przeczytać jeszcze raz. Piękna sprawa, głównie pierwsze trzy części. Troche za dobitnie Aslan przypomina Jezusa Chrystusa i czasem jest mocno dziecięco ale warto przeczytać. Do lektury owych książek polecam raczej tytonie duńskie, jakaś mała wanilia :wink:

Kalevala- fińska epopeja narodowa, dla ludzi zainteresowanych mitami, szczególnie skandynawskimi rzecz godna polecenia. Całość wierszowana, czyta się raczej trudno ale warto...
Mam ochotę poczytać coś o morzu, żaglowcach itd, ale nic nie przychodzi mi do głowy...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”