Książka dla fajczarzy:)_

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

ifryth
Pykacz
Pykacz
Posty: 90
Rejestracja: 16 października 2005, 09:06 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ifryth » 31 stycznia 2006, 21:46 - wt

Thomas pisze:Mam ochotę poczytać coś o morzu, żaglowcach itd, ale nic nie przychodzi mi do głowy...
Jeśli na to przyszła ochota to polecam "Samotnego żeglarza". Autor Joshua Slocum. Mnie się bardzo podobała, więc może i Tobie podejdzie :)
figh fire with faja gg 8916687
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 31 stycznia 2006, 22:13 - wt

Thomas pisze: Mam ochotę poczytać coś o morzu, żaglowcach itd, ale nic nie przychodzi mi do głowy...
Wobec tego polecam Ci wspaniałą książkę "Znaczy kapitan" autorstwa Karola Borchardta. Autor pełnił przed wojną służbę na żaglowcach "Lwów" i "Dar Pomorza" jako młody kadet, później zaś, już jako oficer pływał na transatlantykach: Polonii i Piłsudskim. Przez całą opowieść przewija się legendarna postać kapitana Mamerta Stankiewicza - był on autorytetem dla wielu polskich żeglarzy (każdą wypowiedź zaczynał od słowa "Znaczy..." - stąd tytuł książki).
Pan Borchardt spisał wiele ciekawych przygód jakie dane mu było przeżyć - i tych śmiesznych i tych tragicznych. Opisał również zwyczaje panujące na polskich żaglowcach, a także tragiczne wojenne losy polskiej marynarki w czasach II Wojny Światowej.
Książkę podsunął mi mój ojciec kiedy byłem szczeniakiem. Po jej przeczytaniu, a właściwie pochłonięciu, chciałem zostać żeglarzem - cóż... zostałem urzędnikiem, ale do dziś kocham morze :)
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 31 stycznia 2006, 22:22 - wt

A ja polecam "Samotny rejs Opty" Leonida Teligi.
Warto poczytać o żeglowaniu bez GPS-u, rolowanych żagli, elektrycznych wind i kabestanów...
Piękna opowieść o wspaniałym i jednocześnie bardzo skromnym człowieku, który realizuje swoje marzenie wbrew przeciwnościom losu i własnym słabościom.

EDIT...
"Znaczy Kapitan..." to na pozycja obowiązkowa.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
oerlemans
Pykacz
Pykacz
Posty: 53
Rejestracja: 26 września 2005, 11:53 - pn
Kontakt:

Post autor: oerlemans » 31 stycznia 2006, 22:46 - wt

Ja polecam Hemingway'a i "Komu bije dzwon" - do tej książki na pewno jeszcze nie raz wrócę.
Thomas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 240
Rejestracja: 26 stycznia 2005, 19:43 - śr
Lokalizacja: Bydgoszcz/Toruń

Post autor: Thomas » 01 lutego 2006, 06:13 - śr

Dziękuje za tytuły, coś sobie załatwie do poczytania w najbliższym czasie. Co do Hemingwaya czytałem "Zielone wzgórza Afryki" i książka ma bardzo fajny, specyficzny klimat, który przyciąga do tego autora.
Z działu "nauka" polecam "Dzieje Polski Piastowskiej" Jerzego Wyrozumskiego :twisted:
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot » 01 lutego 2006, 10:08 - śr

A ja polece "trylogie" Stanisława Grzesiuka
- Boso ale w ostrogach
- 5 lat kacetu
- Na marginesie zycia

rewelacyjne ksiazki.. no jak mi kiedys pani w bibliotece powiedziala "bierz pan bo te ksiazki nie leza na polkach dlugo" - pomyslalem co moze byc takiego w ksiazce... teraz juz wiem... AKCJA.. HUMOR... CIEKAWY STYL...

JAK KTOS SZUKA KSIAZKI.... pewnego drogowskazu... jak przezyc zycie godnie i z humorem (pomimo pobytu w obozie... gruzlicy) POLECAM
Bum tralalala wciagam gleboko ....
dosiek
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 19 stycznia 2006, 23:51 - czw
Lokalizacja: Wawa

Post autor: dosiek » 03 lutego 2006, 12:17 - pt

Ja polecam książki z Serii Napleonskiej. Bardzo ciekawe pozycje i w dodatku większość można kupić na stoiskach z tania książką.
Książki te oddają klimat epoki i wspaniale sie przy nich pali fajke-jak oddany bez reszty Cesarzowi "Żelazny marszałek" Davout.

"...gdyby Napoleon kazał mu zniszcyć Paryż łacznie z mieszkańcami , to zrobiłby to, nie ostrzegając swojej rodziny w obawie, aby sekret się nie wydał"

"Gdy Cesarz kazał mu atakować pod Auerstaedt, mniemając, że ma on przed sobą resztki armii pruskiej, to zrobił to wiedząc, że tym razem bóg wojny sie myli. Naprzeciw niego stała bowiem trzykrotnie silniejsza, nieustraszona dotychczas w boju armia pruska"

Mam nadzieje, ze te cytaty zachęcą was do lektury.
Pozdrawiam :pipeman:
Awatar użytkownika
szkielu
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 388
Rejestracja: 15 grudnia 2005, 14:25 - czw
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: szkielu » 03 lutego 2006, 23:58 - pt

a ja ostatnio znajomosc z imć Verne'm odnawiam:) do fajki polecam"Przypadki pewnego chińczyka". Carolla równiez. Tolkiem to klasyka. "Werniks" Whartona tez niezle komponuje sie z dymem:)
"– Stara fajka, jak stara zona: wierna i pewna, ale i młoda czasem sie przyda!"
http://www.fotoreporter.info.pl" onclick="window.open(this.href);return false;
Obrazek
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 04 lutego 2006, 14:33 - sob

Wszystkie książki Whartona świetnie do fajki pasują...
Szkoda że ostatnio w twórczość W. Whartona staje się dla mnie coraz mniej strawna...
Uwielbiam natomiast odnajdywać wątki, miejsca, zdarzenia i bohaterów przewijających się w kolejnych powieściach.
Fascynujący jest również schizofreniczny sposób narracji, w "Tacie" doprowadzony do perfekcji...
Zresztą "Tato" pozostanie dla mnie jedną z książek wszechczasów.
Polecam.


Od odpowiedzialności za nieprzespane noce umywam ręce! :wink:
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro » 15 kwietnia 2007, 21:52 - ndz

Wharton jest dobry do czterech powieści. Później robi się niestrawny, bo się powtarza.
Przypadkowo znalazłem rzecz dość nową do czytania. Piotr Ibrahim Kalwas "Czas". Książka bliska mnie, bo mniej więcej prezentuję to samo pokolenie. To książka nie o byle czym, tylko męskim stylem napisana historia poszukiwania sensu w życiu. Może trochę podobne do Kapuścińskiego. Były katolik, a obecnie muzułmanin, jedzie do Afryki, aby doświadczyć to, co Europa straciła w oświeceniu , czyli wiarę w Boga . Książka do smakowania, jeśli ktoś lubi jazz. A ja jazz kocham, szczególnie Coltrane'a . Więc facio sobie jedzie po Erytrei, na uszach słuchawki- w nich jazz, wokół bieda niewyobrażalna, a nad tym wszystkim niebo , zupełnie inne jak nad Polską. Czy ja kiedyś tam pojadę? Chyba nigdy.
No i facio sobie chodzi, słucha, patrzy, wspomina, rozmawia, z pozoru nic się nie dzieje, ale ty wiesz, że Kalwas nie opowiada bzdur, tylko ważne rzeczy. Jak przy tym fajka smakuje. Przeczytasz cztery strony i masz dość, bo musisz przetrawić to , co przeczytałeś. Polecam. Afryka jest w tobie
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Hemingway

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 16 kwietnia 2007, 11:06 - pn

Hemingway, mój ulubiony pisarz, obok Orwella


polecam książkę >Wyspy na Golfsztromie<, już na samym początku opis domu i kominka, morza jest jak najbardziej fajkowy
PiotreG
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 137
Rejestracja: 16 lipca 2005, 21:00 - sob
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: PiotreG » 16 kwietnia 2007, 11:17 - pn

A mnie do fajki, na taki słoneczny dzień jak dzisiejszy, najbardziej pasuje "Klub Pickwicka". Znakomita książka, z fajkowym klimatem i wielką dozą sympatii dla świata połączonej z humorem i dystansem. Kto nie czytał - lektura obowiązkowa...

Z innego typu literatury wielkie wrażenie zrobił na mnie "Herzog" Saula Bellow, rzadko zdarza się tak refleksyjna rzecz.

A na długie mroczne wieczory ciekawie z fajką komponują się sztuki Pintera.

Tylko, przynajmniej u mnie, problem z książką jest taki, że ja w ogóle jestem miłośnikiem książki i podoba mi się bardzo większość z tego co czytam... więc za ewentualne niezadowolenie innych odpowiedzialności nie ponoszę ;)
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 16 kwietnia 2007, 11:26 - pn

PiotreG pisze: Z innego typu literatury wielkie wrażenie zrobił na mnie "Herzog" Saula Bellow, rzadko zdarza się tak refleksyjna rzecz.
O tak to doskonała lektura! U mnie fajka spzyja przemyśleniom - ta książka również im sprzyjała. Godne polecenia.
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro » 16 kwietnia 2007, 13:27 - pn

klub Pi. bardzo śmieszny, tylko za długihttp://fajka.webd.pl/forum/:
Sad
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
jarrro
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 172
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 19:40 - pn
Lokalizacja: słupsk

Post autor: jarrro » 16 kwietnia 2007, 13:29 - pn

Nigdy nie czytałem dwa razy tego samego , a to błąd. A może wrócićdo Martina Edena J. Londona?
A ja pozdrawiam serdecznie
jarrro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”