Książka dla fajczarzy:)_

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Jerry »

Udało mi się ostatnio za łączną kwotę 11 GBP nabyć książkę z kategorii "must have" czyli

Obrazek

Wydanie II z 1973 roku stan idealny.

Pozdrawiam
Jerry
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Katsumoto »

Przeczytałem dzieło Sapkowskiego 'ŻMIJA" - historia napisana ciekawie, nie będę zdradzał szczegółów. Książka ma klimat poprzednich dzieł Sapka, co do samej fajki, nie przewija się w czystej postaci na łamach powieści, za to ma wiele innych odmian :-) . Dla osób które bardziej chcą się wczuć w klimat - polecam obejrzenie 9 kompanii.
Awatar użytkownika
Beckett
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 848
Rejestracja: 07 marca 2008, 16:14 - pt
Lokalizacja: Poznań

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Beckett »

Ja podczas palenia preferuje fantastykę a dokładniej sage Wiedźmina A. Sapkowskiego. Fajka nadaje chyba klimatu i pozwala bardziej wczuć się w przygody głównego bohatera.
Pozdrawiam Beckett !!!!


"Im starsza fajka tym słodszy dym"
Katsumoto
Pykacz
Pykacz
Posty: 54
Rejestracja: 14 sierpnia 2005, 20:50 - ndz
Lokalizacja: P-K
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Katsumoto »

Zapewne. Fajka bardziej pozwala wczuć się w klimat tej sagi choć Tolkienowska powieść bardziej, gdyż tam palą główni bohaterowie. O tym już była pisane na forum.

Z fantastyki lubię też Zajdla, tam o ile dobrze pamiętam - tylko w jednej książce została wymieniona fajka i to znaleziona na wykopaliskach.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: JSG »

Pod postacią dźwiękowej książki napadł mnie Pilipiuk i kronika przygód Jakuba Wendrowycza, fajkowego klimatu nie ma, ale klimat ogólnie jest przedni. Warto po te opowiadania sięgnąć.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: tomasz_z »

Wszystko co napisał Pilipiuk - szczególnie o Wędrowyczu - czytałem. Lekkie i co najważniejsze - śmieszne.
Warte przeczytania w wolnej chwili.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Rheged »

W pierwszym tomie - jeszcze tak. W drugim zaczyna być ciężkie, w trzecim ciężkostrawne, w czwartym można już tylko walić głową w ścianę. Opowiadań okołowędrowyczowych rozsianych po wszelkiego rodzaju antologiach fantastycznych nie zliczam, bo mnie głowa już strasznie od tego boli. W fantastyce znaleźć można zdecydowanie lepsze rzeczy, nawet jeśli chodzi o rozrywkową jej odmianę. Schematyzm wędrowyczy bije po oczach. No, ale autor sam rzekł, że dla niego pisanie to jak lepienie garnków...
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: JSG »

Rheged pisze:W pierwszym tomie - jeszcze tak. W drugim zaczyna być ciężkie, w trzecim ciężkostrawne, w czwartym można już tylko walić głową w ścianę. Opowiadań okołowędrowyczowych rozsianych po wszelkiego rodzaju antologiach fantastycznych nie zliczam, bo mnie głowa już strasznie od tego boli. W fantastyce znaleźć można zdecydowanie lepsze rzeczy, nawet jeśli chodzi o rozrywkową jej odmianę. Schematyzm wędrowyczy bije po oczach. No, ale autor sam rzekł, że dla niego pisanie to jak lepienie garnków...
Mi pasuje... znam osobiście takiego jednego Wędrowycza... nie tyle egzorcystę co plastyka i nie bimbrownika a takiego od wina, ale w gruncie rzeczy się zgadza... ;)
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Rheged »

Polecam Henry Kuttnera, Jerzego Pilcha oraz Jerofiejewa "Moskwa Pietuszki". To jest literatura pijacka. Pilipiukowi do niej daleko, bardzo daleko jakościowo. A pijackie postaci w utworach literackich są znacznie lepsze niż jednowymiarowy bimbrownik (taki sam w każdym tekście).
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: JSG »

Rheged pisze:Polecam Henry Kuttnera, Jerzego Pilcha oraz Jerofiejewa "Moskwa Pietuszki". To jest literatura pijacka. Pilipiukowi do niej daleko, bardzo daleko jakościowo. A pijackie postaci w utworach literackich są znacznie lepsze niż jednowymiarowy bimbrownik (taki sam w każdym tekście).
hmm a może to nie tak że on jest taki sam literacko, tylko jest taki sam w myśl
Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie;
Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,
To da, to weźmie, jako się jej widzi.

Nie bronie Pilipiuka... to czytadełko, mam wrażenie że znam powód dla którego tak nie przepadasz za tym autorem, ale ani to miejsce ani czas...
Żeby zmienić temat, właśnie skończyłem książkę dość specyficzną, bo to zbiór anegdot i historyjek, w sumie autentycznych, choć niekiedy znać w nich literacką nutę to wszystkie poparte są jakimiś tam faktami: Wielcy Zboczeńcy Elwira Watała. Niekażdemu się spodoba, klimatu fajkowego nie ma, ale przeczytać warto.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
patrykk
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 518
Rejestracja: 09 grudnia 2008, 13:07 - wt
Lokalizacja: Kraków

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: patrykk »

Co do Pilipiuka muszę przyznać że jakoś nie mogę się przekonać do jego książek. Mój brat go natomiast uwielbia.
Pomimo braku czasu udało mi się skończyć ostatnio Króla Szczurów - strasznie żałuje że nie mam czasu na książki "rozrywkowe", pocieszam się że może kiedyś będę miał taką możliwość. Król szczurów fajkowego klimatu nie ma, nawet papierosy tam palone nie są prawdziwymi, ale cóż.
Proszę pana, ja się nigdy nie spóźniam! Nawet jeżeli przychodzę trochę później, to mam widać ku temu poważne powody.
Śmiechowe
gg:9087227
Awatar użytkownika
Kuma
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 359
Rejestracja: 13 maja 2009, 16:12 - śr
Lokalizacja: Tychy, Katowice
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: Kuma »

ja stane murem za Pilipiukiem :)
Wędrowycza czytałem z wielką przyjemnością zwłaszcza po ciężkim dniu w pracy. Czytało się lekko ze śmiechem - zbytnio nie trzeba było się przemęczać myśleniem i analizowaniem wątków.
Natomiast z czystej ciekawości sięgnąłem po literature inszą tegoż autora - mianowicie "Oko jelenia"
Ksiązka wywaliła mnie poprostu z butów - wiedza którą zawarł w tej książce jest poprostu niesamowita.
Totalna fantastyka pomieszana z faktami historycznymi pokazała ze jest "dorosłym" powieściopisarzem. Efekt był taki ze w Empiku zapisywaliśmy się na wydane tomy - z tego co wiem, to w samym empiku w Tychach sprzedano 1000 kpl... dla mnie to jest oznaka czegoś.
Wydaje mi się, że nie można klasyfikować żadnego autora, ponieważ każdy autor znajduje swoich zwolenników. Oczywiście są też i przeciwnicy, ale bez nich byłoby nudno.

No w sumie również możecie mi zarzucić ze skoro czytam takie książki to jestem płytkim człowiekiem... :) Nie obraże się...
Ja poprostu jestem zwykłym facetem, któremu jak każdemu normalnemu facetowi czasem smierdzą skarpetki, czasem, a nawet dośc często puszczę sobie bąka itd itp... i całkiem fajnie mi z tym jest... nie musze udawać kogoś kim nie jestem :twisted:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć... Przecież nikt za mnie nie umrze...
gg: 18740
Allegro: Kuma32
__________________________________________________________
Śląski Klub Fajki - http://www.fajka.slask.pl
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: JSG »

nie jest to książka.. w sumie chyba nie istnieje w formie papierowej...
Zacząłem śledzić ten komiks
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: tomasz_z »

Oj Król szczurów - bardzo lubię. Przeczytałem bodaj dwakroć. Polecam - choć nie fajkowy klimat.

Wielcy zboczeńcy - nie doszedłem do końca - jakoś nie wytrzymałem tej nijakości.

Pilipiuk w Wędrowyczowych wyczynach może i jest nijaki, powtarzalny, przewidywalny. Ale czy ktoś oczekiwał ot tej formy literackiej czegoś więcej? Powtórzę za JSG - to czytadełko - i tak na to trzeba patrzeć. Nie możemy chyba tu i teraz przerzucać się tytułami, bo dojdziemy do klasyki i dalej. A nie o to tu chodzi. Każdemu podobać ma się prawo coś innego - i jak widać wyżej są tacy, co chętnie po Pilipiuka sięgają a są i tacy, co sięgną po inne pozycje.

Nawet warto podrzucić czacem jakiś tytuł - a może ktoś się zachęci.

Ze swej strony polecam mocne pozycje fabularyzowane lecz na bazie przeżyć autora o II wojnie światowej - Sven Hassel (cała seria to 14 tomów). Są to swego rodzaju relacje byłego żołnierza Wermahtu - i o dziwo - w każdej z książek pojawia się motyw fajki. Przełożony drużyny - niejaki Stary - pali starą fajkę i niemal zawsze sięga po nią w chwili odpoczynku.

Kolejna pozycja - mój konik - to książki o epoce napoleońskiej- trylogia marszu na Moskwę; a obecnie - Napoleon w Egipcie. O fajce nawet coś się znajdzie czasem, jako, że w tamtych czasach była dość popularna.

A robiąc kolejny skok myślowy i OT :offtopic: widziałem bardzo starą, archiwalną już ulotkę Barlinga, która na okładce miała hasło: (z pamięci, więc o cytat w oryginale się nie pokuszę: "Kiedy Napoleon wyruszał na podbój Rosji, my zaczynaliśmy produkować nasze fajki".
Szkoda że nie mogę być posiadaczem tej ulotki, która łączy moje dwie pasje - Napoleona i Fajkę.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
maciejslu
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 470
Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:46 - pn
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Książka dla fajczarzy:)_

Post autor: maciejslu »

tomasz_z pisze:Szkoda że nie mogę być posiadaczem tej ulotki, która łączy moje dwie pasje - Napoleona i Fajkę.
A ja tu sobie pozwolę na małą dygresję: w Polsce panuje swojego rodzaju kult Napoleona, utrwalony przez romantyczna poezję.

A jedną z moich ulubionych książek (a właściwie - cykli powieściowych) jest "Hornblower". Tu łączą sie też dwie moje miłości - czyli żeglarstwo i epoka napoleońska. Ale Napoleon widziany oczyma Anglika - to zbrodniarz na miarę późniejszych dyktatorów, choćby Stalina i Hitlera.

Przyznam, że po pierwszej lekturze cyklu byłem w lekkim szoku, bo nie myślałem, że "małego Cesarza" można oceniać przez taki pryzmat...

A nawiązując - o "Królu szczurów" już było, a ja gorąco polecam inne powieści Jamesa Clavella, zwłaszcza serię o Noble House. Czytam regularnie przynajmniej raz w roku :lol:
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Ślużyński
Oficyna wydawnicza RW2010
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”