Fajka w cišgu dnia

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

Makary
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 129
Rejestracja: 08 października 2004, 21:56 - pt
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Makary » 17 lutego 2005, 11:17 - czw

Piorun pisze:(Id?c tym tropem, fajka to trzy daniowy obiad z dobrym desrem 8) )
Nie do ko?ca. Dla mnie (niestety równie? palacza papierochów) wypalenie ?redniej wielko?ci fajki wype?nionej np. Petersonem cz?sto nie zaspokaja g?odu tytoniowego. Zwykle wieczorem gdy mam czas po pó?godzinnej przerwie si?gam po drug?. Dzi?ki temu przez 3-4 ostatnie godziny dnia jestem wolny od ?mierdziuchów. Fajka jest uczt? smakow?, to fakt i z tego powodu mo?na j? porówna? do obiadu z trzech da?.
A co do lightów, to musz? ich broni?, cho? obrona papierosów jest tu nie na miejscu. Wypala?em kiedy? ok. 10-12 zwyk?ych "wielb??dów" i mój oddech w nocy budzi? ?on?, kaszel, ?wisty i te rzeczy. Stopniowo przeszed?em na t? sam? ilo?? ?mierdziuchów extra ligt 1/0,1 i objawy ust?pi?y. Wiem, ?e tak czy inaczej jest to tylko takie samopocieszanie. Jak mówi mój lekarz: z paleniem jak z ci??? albo si? jest w ci??y albo nie.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 17 lutego 2005, 12:09 - czw

Ja ju? jestem wolny od "pecików" od 1990 roku. Przedtem popala?em i fajeczk? i papierosy (z przewag? papierosów). Jak rzuci?em palenie to przerwa trwa?a do 2002 roku i wtedy, na jesieni, si?gn??em po fajeczk? (za delikatn? namow? Im? PYKA :wink: ). Jak na razie obcuj? z ni? do teraz. O papierosach nie my?l? i wcale mnie do nich nie ci?gnie; wr?cz przeciwnie. Co do cz?sto?ci palenia to w "pracuj?ce" dni tygodnia zdarza mi si? zapali? jedn? fajeczke dziennie (ale nie zawsze). Dopiero w weeekend pozwalam sobie na dwie fajeczki dziennie. Wtedy króluje VA. Lubi? usadowi? si? na fotelu lub kanapie, zapoda? dobr? muzyk?, piwko i có? wi?cej trzeba... :D No, nieraz ?ona przypomni sobie o mojej obecno?ci i czar pryska :evil: Ale na szcz??cie zdarza si? to rzadko, moja druga po?owa jest raczej tolerancyjna w tych sprawach stara sie nie przeszkadza?.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Michał Kalinowski
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 145
Rejestracja: 11 października 2004, 09:20 - pn
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Michał Kalinowski » 17 lutego 2005, 16:15 - czw

Z tej dyskuji wynika, ?e ka?dy jest inny i ma swoj? drog? odchodzenia od papierosów. Jedni rzucaj? od razu, z satysfakcj? patrz?? na paczk? z 19 petami :-), inni przechodz? na coraz s??absze, inni na skr?ty. Chyba wszystkim pomaga fajka.
Generalnie zgadzam si? z Piorunem - chyba w przypadku przynajmniej niektórych ludzi lighty mog? by? swoistym, bardzo mocno uzale?niaj?cym oszustwem.
Ale w?a?nie fajka wieczorem, w wygodnym fotelu albo na ulubionej kanapie, przy dobrej muzyce i czym? mocniejszym - to je ono :-)
m.
abishai
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 29 października 2004, 11:20 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Marlboro light i inne

Post autor: abishai » 17 lutego 2005, 17:51 - czw

Swego czasu wyczyta?em i? od lat '50 w marlboro(i nie tylko) jest amoniak który ma na celu lepsze przenikanie nikotyny do mózgu.
P.S.:Zreszt? marlboro s? papierosami dla kobiet;) ich pierwsze "modele" posiada?y czerwony filtr.
Awatar użytkownika
Jarek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 298
Rejestracja: 30 stycznia 2005, 16:23 - ndz
Lokalizacja: Warszawa

amoniak

Post autor: Jarek » 17 lutego 2005, 18:48 - czw

Amoniak (czy te? jego brak) to nie problem. W krytycznej sytuacji mo?na popi? fajk? wod? amoniakaln?. Jednak w kontek?cie Waszych optymistycznych wypowiedzi dotycz?cych konweniowania fajki z napojami (whisky, sokami, piwem, b?d? herbat? ), powy?szy pomys? jawi mi si?, jako absolutna ostateczno??.
love is...letting him light his pipe at the table after dinner...forgiving her for washing your pipes in the dish-washer
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: borkows » 18 lutego 2005, 09:00 - pt

Ale w?a?nie fajka wieczorem, w wygodnym fotelu albo na ulubionej kanapie, przy dobrej muzyce i czym? mocniejszym - to je ono
I o to chodzi 8)
Doktor M
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 09 października 2004, 11:56 - sob
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Doktor M » 20 lutego 2005, 19:20 - ndz

Ja po fajk? si?gam raz, dwa razy w tygodniu. Aczkolwiek b?d?c m?odszym zdarzy?o mi si? si?gn?? po papierosa, ale odstawi?em to ?wi?stwo, zanim zd??y?em si? uzale?ni?, tak wi?c moge pali? fajk? dla czystej przyjemno?ci, bez koniecznosci zaspokajani g?odu nikowtynowego. Po fajk? zazwyczaj si?gam wieczorem - fotel, dobra ksi??ka i fili?anka earl gre'ya (b?d? kieliszeczek czego? innego :) ). Czasem te? zdarza mi si? zapali? przy pracy w domu. W s?dzie niestety pali? nie mog? (a czasem przyda?o by si? - tu si? same na usta cisn? s?owa Alberta Einsteina, ?e fajka zapewnia spokojny i obiektywny os?d spraw ludzkich...). Zazwyczaj pal? aromaty (Petersona lub Rattary's), ale zdarza mi si? dla odmiany si?gn?? po jakiego? anglika - np. Dunhilla My Mixture 965, czy Squadron Leadera.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”