nie dajmy sie zwariowac!

Jak na razie pierwsze forum wolnej wymiany myśli przy pykaniu fajki. Wszystko o wszystkim

Moderator: Moderatorzy

martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

nie dajmy sie zwariowac!

Post autor: martenn » 23 lutego 2005, 13:36 - śr

Nic nowego nie odkrylem, ale chcialbym zwrocic uwage na pewna sprawe. Zdarza sie coraz czesciej ze dochodzimy do absurdow. Jako najlepszym przykladem posluze sie fajkami. Mam sporo fajek ktore nowe w sklepie nie kosztuja wiecej jak 20 zl. Niska ich cena nie przeszkadza mi w czerpaniu przyjemnosci z palenia. Sporo ludzi jednak nie chcialoby miec takiej fajeczki, poniewaz uwazaliby ja za cos tandentnego. Wola kupic cos duzo drozszego. Oczywiscie produkty drozsze sa czesto swietnie wykonane, z lepszych materialow, ciesza oko. Jednak moja przyjemnosc z palenia jest taka sama jak tego kogos z fajka za 300 zl. Trzeba uwazac, zeby nie przekroczyc pewnej granicy. To ma byc przyjemnosc z palenia. Nie moze byc przerostu formy nad trescia. Wtedy byle skaza czy niedoskonalosc fajki spedza nam sen z powiek. Fajka jest narzedziem do palenia. Inna sprawa to kolekcjonerstwo i sprawy z nim zwiazane. Nie doprowadzmy do sytuacji kiedy bardzo ciezko bedzie nam znalezc zadowolenie z palenia.
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 23 lutego 2005, 13:55 - śr

Witam Sznownego Koleg?.
Nie mog? jednak sie z Tob? zgodzi? co do tego, ?e palenie w gruszeczce jest takie samo jak we wrzo?cu. Nie chodzi tu wcale o cen?. Sam mam niedrogie fajeczki z wrzo?ca ale tak?e mam (i u?ywam!) gruszeczki. Pe?ni? smaku tytoniu mo?na wyczu? tylko w dobrze opalonym wrzo?cu. Je?eli mo?na Ci poradzi? to spróbój kupi? naprawd? niedrogiego wrzo?ca, opal go jak nakazuje "regulamin" a potem zapal ten sam tyto? w obu rodajach fajeczek i porównaj. Jestem pewien, ?e zobaczysz ró?nic?. A gruszeczki, moim skromnym zdaniem, s? wspania?e w wyrobieniu nawyku ch?odnego palenia. Po prostu grusza szybciej sie nagrzewa i je?eli ju? opanujemy t? trudno?? to "palenie wrzo?cowe" odkryje pe?ne uroki tego rytua?u :D .
Pozdrawiam
Almik
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
PYK
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 211
Rejestracja: 07 października 2004, 13:42 - czw
Lokalizacja: Bogatynia
Kontakt:

Post autor: PYK » 23 lutego 2005, 14:06 - śr

Drogi martenn'ie nie moge si? z Tob? zgodzi?.
Z paleniem taniej fajki z gruszy i fajki drogiej wykonanej z gatunkowego wrzo?ca, przez prawdziwego artyst? fajkarza jest jak z jazd? maluchem i jazd? Rolls-Royce'm. Pali?em fajki tanie, pali?em fajki w ?redniej cenie, popalam te? ostatnio fajki dro?sze (cho? to jeszcze nie nawy?sza pó?ka) i ?mia?o mog? stwierdzi?, ?e palenie w tych ostatnich dostarcza mi niesamowitej przyjemni?ci zarówno smakowej, jak i estetycznej. Nie ma tu nawet co porównywa? wra?e? z palenia taniej gruszeczki do palenia w perfekcyjnie wykonanych cudach z wrzo?ca top class. Nie warto jednak za bardzo si? w tym temacie rozpisywa?. Ci co palili w fajkach klasy Peterson i wy?szych dobrze wiedz? o czym mówi?, a ci co jeszcze nie palili niech uczyni? to czym pr?dzej - nie bed? ?a?owa?.

Pozdrawiam
PYK
Keep the "faja" burning!!!
(BLF)

SKYPE ME "fario2007"
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 23 lutego 2005, 14:50 - śr

Dobrze ze sie nie zgadzacie z moim zdaniem, bo co to za dyskusja jak sie wszyscy zgadzaja:) Ja tez posiadam troche wrzosca. Mam fajki stare mam tez nowsze z wrzosca, wiec to i owo wiem na temat palenia:) To jest pewne ze drozsze wrzosce mowiac oglednie sa "fajne":) Warto tylko zeby nam to "drozsze" i "lepsze" nie przeslonilo przyjemnosci z palenia.
amfiarz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 09 stycznia 2005, 13:48 - ndz

Post autor: amfiarz » 23 lutego 2005, 15:49 - śr

Uwa?am, ?e na fajce nie powinno si? oszcz?dza? (do pewnego stopnia). W ko?cu dobr? brujerk? mo?na mie? nawet ni?ej stu z?otych. A te sto z?otych to przecie? cztery saszetki z tytoniem. Nie jest trudno chyba przez jaki? czas zmniejszy? zu?ycie tytoniu a nadwy?k? finansow? odk?ada? na fundusz nowej fajki? Sam w?a?nie zbieram na now?, bo moja jedyna na razie gruszka kupiona by?a na prób? a eksploatowana niemi?osiernie i barbarzy?sko.
Fajka i tabaka kulturą Polaka!
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Re: nie dajmy sie zwariowac!

Post autor: h_bert » 23 lutego 2005, 19:05 - śr

martenn pisze:Nic nowego nie odkrylem, ale chcialbym zwrocic uwage na pewna sprawe. Zdarza sie coraz czesciej ze dochodzimy do absurdow. Jako najlepszym przykladem posluze sie fajkami. Mam sporo fajek ktore nowe w sklepie nie kosztuja wiecej jak 20 zl. Niska ich cena nie przeszkadza mi w czerpaniu przyjemnosci z palenia. Sporo ludzi jednak nie chcialoby miec takiej fajeczki, poniewaz uwazaliby ja za cos tandentnego. Wola kupic cos duzo drozszego. Oczywiscie produkty drozsze sa czesto swietnie wykonane, z lepszych materialow, ciesza oko. Jednak moja przyjemnosc z palenia jest taka sama jak tego kogos z fajka za 300 zl.
Slusznie zauwazyles ze to Twoja przyjemnosc z palenia jest taka sama (stan ten w przyszlosci pewnie ulegnie zmianie). Za taka kase nie masz szans na sezonowanie, selekcje materialu, ani znosny ustnik. To wszystko kosztuje. I roznica z 10x drozszym Petersonem jest kolosalna. W gruszy na znosny smak nie ma szans (to tak jakbys na piekny krajobraz patrzyl przez brudne okno).
Pozdrawiam
HK
P.S. Ja zwykle kupuje fajki uzywane i srednio wynosza mnie one wlasnie po 20-30 zl / szt. Ale smakuja - w przeciwienstwie do gruszy.
In Gawith We trust
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 23 lutego 2005, 23:07 - śr

Piszac ze moja przyjemnosc jest taka sama, nie pisalem ze nie ma roznicy. Jest roznica. Sam mam fajki z wrzosca, wiec wiem jak to wyglada. Mimo tego uwazam ze grusza potrafi dobrze smakowac. I smakuje. Zaczynalem od gruszy, a teraz mimo wrzosca czesto siegam po grusze. Zadbana grusza potrafi sie odwdzieczyc. Wiem to z wlasnego doswiadczenia:), aczkolwiek znam wielu ktorzy chwalili grusze. Np. swietej pamieci Janusza Terakowskiego. I po prostu umiem sie cieszyc z tego co mam. Niektorzy niestety juz nie. A uzywane ok, ale to na puleczke. Do ust tylko nowe.
h_bert
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 190
Rejestracja: 07 października 2004, 18:35 - czw
Lokalizacja: Szkocja (na wygnaniu)

Post autor: h_bert » 24 lutego 2005, 07:40 - czw

martenn pisze:Piszac ze moja przyjemnosc jest taka sama, nie pisalem ze nie ma roznicy. Jest roznica. Sam mam fajki z wrzosca, wiec wiem jak to wyglada. Mimo tego uwazam ze grusza potrafi dobrze smakowac. I smakuje. Zaczynalem od gruszy, a teraz mimo wrzosca czesto siegam po grusze. Zadbana grusza potrafi sie odwdzieczyc. Wiem to z wlasnego doswiadczenia:), aczkolwiek znam wielu ktorzy chwalili grusze. Np. swietej pamieci Janusza Terakowskiego.
Znam wielu ktorzy chwalili Alsbo. Grusza jest po prostu gorszym materialem, na 3 grusze ktore kupilem tylko jedna byla przyzwoicie wykonana (ale przynajmniej nauczylo mnie to ogladac wnetrze fajki przed zakupem). To po prostu sa obiektywnie zle fajki. Ale jak Cie ciesza, to dobrze. Taniej Cie to hobby wyniesie.
martenn pisze: I po prostu umiem sie cieszyc z tego co mam. Niektorzy niestety juz nie. A uzywane ok, ale to na puleczke. Do ust tylko nowe.
Bedac w pubie pamietaj ze ktos pil juz przedtem z tego kufla. :D
Pozdrawiam
HK
In Gawith We trust
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 24 lutego 2005, 10:11 - czw

Ch?opaki nie pogry?cie si?... :wink: fajki z gruszy s? ta?sze - to fakt. jak pisa? p.Terakowski nale?y promowa? rodzimy przemys?, tak?e jesli chodzi o materia? z którego jest wykonana fajka. Fajka z gruszy je?li jest wykonana "maszynowo" mo?e byc tandetna, tak samo jak niekiedy wrzo?cowe fajki. Obdarza nas grusza nieco innym smakiem (mo?e mniej bogatym, subtelnym), ale jednak. Dla wi?kszo?ci z nas grusza to pierwsza fajka, potem przechodzimy do wrzo?ca, zapominaj?c (przynajmniej ja...) o gruszkach. Bije si? wi?? w piersi (w?asne) i jutro po pracy chwyc? za gruszk? stoj?c? w k?cie stojaka na fajki. Jaki? skutek jednak ten topik spe?ni?
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
n00ber
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 248
Rejestracja: 07 października 2004, 21:28 - czw
Lokalizacja: Báile Átha Cliath

Post autor: n00ber » 24 lutego 2005, 11:28 - czw

Zauwazcie ze w naszym kraju nikt nie robi fajki z gruszy takiej z prawdziwego zdarzenia. Mr. Brog to fajki robione na ilosc nie na jakosc do tego te tandetne ustniki i wogle ... Ja bym z wielka checia zakupil jedna pozadna faje z gruszy nawet i za 100-150 zl , ale zeby ona byla klasy fajkek Worobca .. Pamietam tez kiedy nabylem pierwszego wrzosca za 35 zl byla to tandeta ale gruszki natychmiast poszly w kont ..
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 24 lutego 2005, 11:31 - czw

Faktem jest ze nalezy dobrze ogladac przed zakupem aby wybrac dobra grusze. Ale mozna. Ja moja pierwsza fajke Mr. Brog nr 35 kupilem zupelnie bezwiedzowo:) Wtedy nawet jej nie palilem, chcialem miec na pulce. Dopiero pozniej zaczalem:) Fajka sluzy mi do dzis i bardzo ja lubie. Jest naprawde fajowa:) A tak ogolnie to wybaczam drobne niedoskonalosci fajek Zbyszka. Jest w nich po prostu duzo recznej roboty i naprawde wlozono sporo serca w ich wykonanie. Tak wiec zapraszam do powrotu do gruszek:) Tych pierwszych, troche juz zapomnianych. Ja zaraz sobie jakas zapale:) Moze zaczne opalac nowa nr 18?
Awatar użytkownika
Komodor
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 125
Rejestracja: 22 lutego 2005, 20:45 - wt
Lokalizacja: Węgorzewo/Warszawa

Post autor: Komodor » 24 lutego 2005, 15:04 - czw

Ja zgadzam sie z martennem. Choc moze to dla tego ze nie palilem jeszcze we wrzoscu "z prawdziwego zdarzenia". Faktem jest ze fajki z gruszy sa raczej kiepsko wykonane. Ja uzywam teraz jednej i jestem z niej bardzo zadowolony. Jednak jako nasteona planuje kupic wrzoscowa. Tej jednak bede uzywal dalej bo bardzo lubie w niej palic. Jak dotad nie zauwazylem samej roznicy w paleniu w zaleznosci jedynie od rodzaju surowca. A wrzoscowe poprostu sa lepiej zrobione i zazwyczaj ladniejsze ale to tylko kwestia gustu

Rapis
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 24 lutego 2005, 22:09 - czw

Có? ja mog? powiedzie?...
Faktycznie, zgadzam si? z Tob? Martenn, ?e chyba najwa?niejsza jest rado?? palenia... porównania... nowe doswiadcznia z tytoniami... itd
Mam w swojej kolekcji 6 fajeczek z gruszy... Ale kiedy wybieram fajeczke do palenia, jako? r?ka automatycznie kieruje si? w stron? wrzo?cówek... :D

Q.
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 12 kwietnia 2005, 09:44 - wt

martenn pisze:Piszac ze moja przyjemnosc jest taka sama, nie pisalem ze nie ma roznicy. Jest roznica. Sam mam fajki z wrzosca, wiec wiem jak to wyglada. Mimo tego uwazam ze grusza potrafi dobrze smakowac. I smakuje. Zaczynalem od gruszy, a teraz mimo wrzosca czesto siegam po grusze. Zadbana grusza potrafi sie odwdzieczyc.
Koledzy,

oto jaki artyku? uda?o mi si? odnale?? na temat fajki z gruszy, my?l? ?e w temacie jest wart tak?e przeczytania. W podrozdziale szlachetne pasje taki oto tytu? si? pojawia „REFLEKSJE OGÓLNE O GRUSZKOWEJ FAJCE”
http://www.netgate.com.pl/mok/fajka/fajka.htm

pozdrawiam
Marcin
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Dziku

Post autor: Dziku » 12 kwietnia 2005, 09:53 - wt

Tekst znany ju? od do?? dawna, ale jak najbardziej wart przeczytania.
Niestety - wi?kszo?? fajek gruszkowych w naszych sklepach to wyroby "fajkopodobne" - ?e u?yj? terminu wprost z artyku?u. Ja bym ch?tnie za fajk? gruszkow? zap?aci? wi?cej - byleby by?a z wysezonowanego klocka, dobrze nawiercona i z lepszym ustnikiem... Z drugiej strony - mam 3 gruszki od p. Bednarczyka. Pali si? w nich, jak na gruszk?, do?? smacznie. I s? dobrze nawiercone. Dobrze nawierconej fajki wrzo?cowej tego producenta, która zarazem podoba?aby mi si? jak dot?d nie spotka?em. Teraz to ju? nawet nie szukam. Odechcia?o mi si?.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kulturalne przy fajce gadanie”