Zwrot o 180' [było - UWAGA FUSZERKA]

Forum gdzie możemy powiadomić resztę forumowiczów o ciekawych aukcjach w internecie i nie tylko

Moderator: Moderatorzy

KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Zwrot o 180' [było - UWAGA FUSZERKA]

Post autor: KonraDos » 08 lutego 2006, 17:22 - śr

Na Allegro pojawiły się nowe fajki.
Te dziwne, łaciate. Nie kupujcie tego. To kompletna fuszerka. Kupiłem dwie.
Gruszkę i wrzośca. Gruszka ma 2 nawierty. 1 nad dnem - 0,5 CENTYMETRA, drugi pod dnem, ale nie na tyle, żeby nie zrobić w tym dnie dziury.
Wrzosiec natomiast jest nawiercony za cienkim wiertłem, zresztą zryte ma dno jak się patrzy. (...)
Za jakiś czas napiszę, czy odzyskałem kasę.

ps.
Na wrzoścu jest wybite: J.MASIAK

EDIT
Do tej sytuacji będzie sprostowanie. Należy się, bo prawdopodobnie cała transakcja była najzwyczajniej tylko pechowa. Napiszę to w poście dalej.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2006, 20:04 - czw przez KonraDos, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Dziku

Post autor: Dziku » 08 lutego 2006, 19:08 - śr

Smutne, ale zarazem ważne ostrzeżenie.
Sam się w pewnym momencie zastanawiałem, ale w końcu wygrała we mnie zdrowa dzicza niechęć do kupowania nowych fajek przez internet. Niechęć podbudowana faktem, ze to chyba ta osoba sprzedawała fajki z "żaroodpornym wkładem"... :roll:

Ale z drugiej strony to o ile mnie pamięć nie myli - ktoś z Kolegów już kupił fajki czy fajkę od tej pani... Ciekawe czy otrzymał też tak nędzny produkt?
dosiek
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 19 stycznia 2006, 23:51 - czw
Lokalizacja: Wawa

Post autor: dosiek » 08 lutego 2006, 19:19 - śr

Witam. Ja kupiłem dwie fajki od tej pani i obie są OK.
Myśle, że to jest tak jak ostatnio z Kulpińskim z allegro, ktoś kupił 2 były wadliwe a reszta była dobra.
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 08 lutego 2006, 20:07 - śr

Więc tak dla równowagi.
Może tak być, że miałem pecha... Impulsywna reakcja i taki post. Fakt faktem, że dwa nawierty w fajce... - no comment.
Wracając do równowagi.
Osoba sprzedająca te fajki, przyznać muszę, jest bardzo miła i bardzo wysokiej kultury osobistej. Kontakt z nią to prawdziwa przyjemność. Dodam też, że czyta nasze Forum.
Co do odzyskania pieniędzy, nie mam najmniejszych wątpliwości, ze będzie OK.
Co do samych fajek, cóż... zostało powiedziane.
Możliwe, że to pechowe egzemplarze. Możliwe też, że wszystkie inne są OK. Wszystko możliwe. [patrz podpis]
W tym miejscu odniosę się również do opinii Dzika, o internetowych zakupach. Otóż specyfika mojego miasta zmusza mnie niestety do tej formy zakupów - bywa, takie życie. Jest to jednak druga transakcja, kiedy towar idzie do zwrotu. Coś jest na rzeczy - ryzyko. Dla osoby, która cokolwiek na temat swoich fajek wie, zakup 'czegokolwiek' nie jest już czymś fajnym. Zaczyna się poszukiwanie ideału, a o to w Internecie bardzo trudno. I tu "Dzika Ostrożność" jest bardzo na miejscu.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 08 lutego 2006, 20:21 - śr

Ja kupilem od tej Pani jedna gruszke i jest ok.
Malo tego, sygnatura J. Masiak, to nazwisko Fajkarza ktory owa fajke wykonal, tu zamieszcze cześć maila ktory dostalem od sprzedajacej te fajeczki:
(...) Teść jest fachowcem, od 59 roku pracował u p. Worobca, pan Henio jeszcze nieduży był podobno :)
Za pozytywa dziękuję - oczywiście w pełni odwzajemniam!
Pozdrawiam serdecznie!
Magda

w sumie co do mojej fajki to moge sie czepic ze nawiert jest ciut za wysoko, ale to zalatwie za pomoca metody juz na forum opisywanej :)

Trzeba uwazac, ja po takich postach jak ten KonraDosa zaczynam sie obawiac netowych zakupow.
Pozdrawiam
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
Dziku

Post autor: Dziku » 08 lutego 2006, 20:39 - śr

KonraDos pisze:(...)W tym miejscu odniosę się również do opinii Dzika, o internetowych zakupach. Otóż specyfika mojego miasta zmusza mnie niestety do tej formy zakupów - bywa, takie życie. Jest to jednak druga transakcja, kiedy towar idzie do zwrotu. Coś jest na rzeczy - ryzyko. Dla osoby, która cokolwiek na temat swoich fajek wie, zakup 'czegokolwiek' nie jest już czymś fajnym. Zaczyna się poszukiwanie ideału, a o to w Internecie bardzo trudno. I tu "Dzika Ostrożność" jest bardzo na miejscu.
Dokładnie...
Osobiście przez internet kupuję w zasadzie wyłącznie fajki używane, które zwróciły moją uwagę oraz nowe, a obecnie nie produkowane. Chociaż... pewnym rodzajem zakupu internetowego jest nasza Fajka Klubowa. No i... w sumie to się nieco naciąłem, bo nawiert reklamowałem...
Takie moje podejście jest jednak efektem zjawiska podobnego jak u KonraDosa - specyfiki mojego miasta. W Łodzi mamy 7 trafik, co czyni wybór fajek w sumie całkiem niezłym, a zakup internetowy staje się niecelowym i ryzykownym. Notomiast poszukiwanie we wspomnianych trafikach owego ideału bywa żmudne, ale zajmujące... :D
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Sprostowanie

Post autor: KonraDos » 09 lutego 2006, 20:19 - czw

Ogólnie rzecz biorąc zareagowałem na forum dość impulsywnie. Reakcja sprzedającej ten towar Pani Magdy przerosła moje wyobrażenie o transakcjach na Allegro. Pozwalam sobie zacytować treść korespondencji, jaką dziś odebrałem, to wszystko mówi.

"Witam! Chcialabym poinformowac,że wlasnie wplacilam na Pana konto pieniadze - kwote zaplacona przez Pana + dodatkowo koszty przesylki, ktore byl Pan zmuszony poniesc drugi raz. Doliczylam 5 zl, jesli za malo - prosze napisac, doplace roznice.
Pozwolilam sobie wyslac do Pana paczke - prosze to potraktowac jako rekompensate za zawod, ktory niechcacy Panu sprawilam. Jeszcze raz zapewniam,że jest mi niezmiernie przykro, mam nadzieje, ze zrehabilituje sie chociaz w drobnej czesci.
Jeszcze raz wroce do tej nieszczesnej fajki z dwoma nawiertami. Zbyt pochopnie wystawilam ja na aukcje nie podejrzewajac nawet,ze to fajka, ktora mojemu tesciowi po prostu nie wyszla i dal mi ja bardziej jako dekoracje niz jako przedmiot uzytkowy...Co w zaden sposob nie zmienia faktu, ze powinnam ja bardzo dokladnie obejrzec przed wystawieniem. Teraz bede zamieszczac rowniez zdjecia wnetrza komina, moze to pozwoli lepiej ocenic fajke i uniknac takich sytuacji, jaka dotknela Pana osobiscie. Jeszcze raz przepraszam.
Pozdrawiam serdecznie
Magda"

Wnioski wyciągniecie sami. Ja sie juz nie odzywam.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 09 lutego 2006, 21:09 - czw

Wydaje mi się że Pani Magda bardzo ładnie zareagowala na Twoją reklamację.
Gdyby tak wszyscy...
Według mnie to uczciwe i miłe zakończenie tej sprawy.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
ifryth
Pykacz
Pykacz
Posty: 90
Rejestracja: 16 października 2005, 09:06 - ndz
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ifryth » 09 lutego 2006, 21:12 - czw

Z panią Magdą złapałem kontakt podczas licytowania przeze mnie na jednej z jej aukcji. Okazała się osobą niezwykle miłą i uczynną. Kiedy poprosiłem o zdjęcie nawiertu jednej z owych fajeczek otrzymałem je błyskawicznie i nie dostrzegłem żadnych błędów. Z tego co wiem czyta nasze Forum, ale na razie nie chce ujawniać swej obecności tu, gdyż przykro jej z powodu całego zajścia. Myślę, że sprostowanie KonraDosa wytłumaczy panią Magdę przed innymi Forumowiczami, a nasza rodzinka potraktuje cały fakt tak, jakby go nie było.
Co Szanowni Forumowicze na to?
figh fire with faja gg 8916687
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 09 lutego 2006, 21:18 - czw

ifryth pisze:Myślę, że sprostowanie KonraDosa wytłumaczy panią Magdę przed innymi Forumowiczami, a nasza rodzinka potraktuje cały fakt tak, jakby go nie było.
Co Szanowni Forumowicze na to?
Ja już tego fajktu nie pamiętam i jak coś interesującego mnie Pani Magda wystawi na allegro to nie będę miał oporów :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Radek
Pykacz
Pykacz
Posty: 95
Rejestracja: 11 listopada 2005, 23:13 - pt
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Post autor: Radek » 09 lutego 2006, 21:22 - czw

Ja bym nie zapominał o całym fakcie -- błędy zdarzają się każdemu, ale naprawienie ich w taki sposób jak rzeczona pani Magda, świadczy o wielkiej klasie. Brawa!
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 09 lutego 2006, 21:58 - czw

Ano brawa :)
Żadko teraz o takich allegrowiczów. Kontakt naprawde miły i sympatyczny. Jak już kiedyś pisałem p. Magdzie, jeszcze nie raz zrobie u Niej zakupy :)

Dla mnie Kondrados ładnie wyjaśnił sprawę na forum, by nie siać wroości. Brawa dla Kondradosa i p. Magdy :D
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 09 lutego 2006, 22:06 - czw

... I wszyscy żyli długo i szczęśliwie ;)
Dziku

Post autor: Dziku » 10 lutego 2006, 09:07 - pt

Jakub pisze:... I wszyscy żyli długo i szczęśliwie ;)
Oby 8) :D
Powiem tak: Na fajkę z metalową żaroodporną tuleją nawet pani Magda mnie nie namówi, ale... jeśli pojawi się jakaś ciekawa fajka wrzoścowa z sygnaturą p. Masiaka to kto wie... :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Aukcje”