Strona 3 z 5

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 19 lutego 2008, 18:16 - wt
autor: maciej_faja
Klaudiusz,
Elvislike,
Jest dokładnie tak jak piszecie. Bez względu na to, jak byśmy się umawiali, zawsze może znaleźć się ktoś spoza naszego grona i kupić fajkę będącą w zainteresowaniu. Wszelka praca operacyjna może wziąć w łeb, gdy zajdą nieprzewidziane okoliczności, a tak jest właśnie na aukcjach. Jakiś "Kowalski" (bez obrazy) zawsze może pojawić się w ostatniej chwili i ...

No właśnie d... w krzakach.

Przekonałem się już sam, że nie zawsze początkowe założenia da się utrzymać w ryzach. Jeśli nawet założymy, że za fajkę zapłacić chcemy przytoczone powyżej 40PLN, fajka ta jednak pójdzie wyżej, a będą jakiekolwiek rezerwy, to podbijemy stawkę. Nie ma cudów. Przed zapłaceniem więcej niż się zakładało na początku ochroni nas tylko brak środków.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 19 lutego 2008, 20:36 - wt
autor: Jerry
Panowie,
oczywiście że znajomość nicków nie zapewni każdemu wygranej w aukcji bo wejdzie obcy i po sprawie.
Pozwala jednak uniknąć bratobójczej licytacji. Jeżeli ja kupuję więcej na ebay niż allegro i są to egzemplarze praktycznie nie wymagające pracy to na allegro musiałby się trafić jakiś wybitny freehand Nordinga, Jensena czy Holma, zebym się bił wiedząc, że któryś z kolegów chce kupić.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 19 lutego 2008, 21:19 - wt
autor: Pan Abażur
Dokładnie! Nie tylko forumowicze kupują fajki - są i tacy kupujący, którzy na dzień dobry licytują 70% fajek - tak więc planowanie na nic się nie zda. Ale zawsze istnieje możliwość przy odrobinie chęci z np. dwóch stron licytujących uczynienia małego wywiadu, co by sztucznie nie windować ceny. Jeśli ja np mam zamiar wyjechać i ustawiam aukcje na max np 53 zł, a ktoś z forum chce dać max 54, a przy tym nikt inny nie licytuje to ja i tak przegram, a ten drugi ktoś z forum wyda nie np. 5,40 a 54zł (+ przesyłka)...ale to wszystko wymaga ustaleń indywidualnych i jednorazowych...A poza tym te emocje licytacji - nie raz licytuje "z ręki" i cenię tak wygraną fajeczkę...

PZDR

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 19 lutego 2008, 23:51 - wt
autor: Jerry
A poza tym te emocje licytacji - nie raz licytuje "z ręki" i cenię tak wygraną fajeczkę...
O adrenalinie towarzyszacej prawdziwemu udzialowi w akucji to nawet nie wspominałem.
Praktycznie nigdy nie stosuję automatu i zawsze na bieżąco ustalam cenę licytacji.
Pozawala mi to reagować na bieżąco. Jeżeli przegrałem pod rzą 5-6 aukcji to nie wydałem kasy i mogę w ostatniej zaszaleć, albo szukać dalej.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 20 lutego 2008, 07:52 - śr
autor: andnn
Ja również nigdy nie stosuję automatów. Za to najczęściej licytuję w ostatnich sekundach aukcji - nie ma to jak adrenalinka :twisted:

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 20 lutego 2008, 15:33 - śr
autor: MrkSs
Bez automatu na ebay... to fiu fiu cieniutko by bylo i bylo z reszta.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 20 lutego 2008, 15:55 - śr
autor: Jerry
MrkSs pisze:Bez automatu na ebay... to fiu fiu cieniutko by bylo i bylo z reszta.
Z automatem to mogłoby się okazać, że zastawiłbym mieszkanie, żeby zapłacić za wszystkie aukcje.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 22 lutego 2008, 21:41 - pt
autor: jony
Dzisiaj ok. południa zobaczyłem kilka fajek na allegro, które zacząłem licytować, a termin licytacji był do 29 lutego. Przed chwilą, gdy chciałem sprawdzić licytację okazało się, że wszystkie fajki są już sprzedane, a licytacja zakonczona. :(
Czy istnieje jakaś możliwość, żeby kupić towar przed zakonczeniem licytacji?

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 22 lutego 2008, 22:09 - pt
autor: zebra
Tak, jeśli jest opcja kup teraz :mrgreen: .

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 22 lutego 2008, 22:32 - pt
autor: jony
Opcji Kup teraz nie było

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 22 lutego 2008, 23:06 - pt
autor: JSG
jony pisze:Dzisiaj ok. południa zobaczyłem kilka fajek na allegro, które zacząłem licytować, a termin licytacji był do 29 lutego. Przed chwilą, gdy chciałem sprawdzić licytację okazało się, że wszystkie fajki są już sprzedane, a licytacja zakonczona. :(
Czy istnieje jakaś możliwość, żeby kupić towar przed zakonczeniem licytacji?
Sprzedający kończą aukcje z różnych pobudek- czasem ktoś napisze mail i zaproponuje atrakcyjną cenę, czasem sprzedadzą je na lokalnym rynku staroci, a czasem wpadnie znajomy i je "zabierze" (w przypadku przedmiotów używanych nie tylko fajek)

Sam czasem tak robię- piszę do sprzedającego mail z informacją ile jestem skłonny zapłacić za przedmiot- jedni się zgadzają inni nie, jeszcze inni- jeśli np moja propozycja jest bliska minimalnej sadysfakcjonującej ich kwocie proszą bym poczekał do końca aukcji.
Takie pisanie jest niezgodne z regulaminem allegro jak by co :twisted:

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 23 lutego 2008, 01:05 - sob
autor: maciej_faja
Zauważyłem, że niejaki "kycial" dużo skupuje. Raz, gdy negocjowałem kupno (sprzedający określił, że sprzeda wszystkie lub pojedyncze fajki), sprzedawca przestał się odzywać, a fajki zniknęły z aukcji. W kilka dni później "kycial" wystawił te fajki na sprzedaż.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 23 lutego 2008, 10:31 - sob
autor: Pan Abażur
Użytkownik KyciaL cechuje się niskim stopniem wybiórczości i licytuje dużą większość tego co się pojawia...

PZDR

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 23 lutego 2008, 11:18 - sob
autor: Klaudiusz
maciej_faja pisze:Zauważyłem, że niejaki "kycial" dużo skupuje. Raz, gdy negocjowałem kupno (sprzedający określił, że sprzeda wszystkie lub pojedyncze fajki), sprzedawca przestał się odzywać, a fajki zniknęły z aukcji. W kilka dni później "kycial" wystawił te fajki na sprzedaż.
To po prostu zwykły handlarz, skupuje zarówno te lepsze fajki jak i złom, który stara się potem regenerować i wystawia dalej na aukcje.

Re: Dyskusje o zakupach na Allegro

: 24 lutego 2008, 16:07 - ndz
autor: maciej_faja
Jednym słowem podkupuje fajki fajczarzom, a potem na nich żeruje. A fe. Zgniły kapitalizm.