Strona 2 z 2

Re: Shagowy graal

: 30 sierpnia 2009, 11:42 - ndz
autor: Jerry
jalens pisze:...Ale jako że UE dba o swoich obywateli jak własna żona, to znaczy ingerując we wszystkie sfery życia, to papierosy z taką zawartością nikotyny i smoły mogą być tylko produktem na lokalne rynki.
Miałem wątpliwą przyjemność całkiem niedawno odwiedzić miasto nad Sekwaną.
Przyznam, że możliwość podejścia do pierwszej trafiki i nabycia niebieskich pudełeczek oznaczonych białym napisem Gitanes osłodziła mi dyskomfort związany z koniecznością wyjazdu do Francji.

Pozdrawiam
Jerry

Re: Shagowy graal

: 26 września 2009, 13:55 - sob
autor: lubgost
Samson jest dostepny w wawie - trafika na centralnym chocby. maja tam tez van nelle i kilka rodzajow javaanse jongensa.
obawialem sie troche kupować samsona zware, ale okazalo sie, ze nie jest taki straszny. straszniejsze ponoc są gauloisesy blondes w formie shagu...

Re: Shagowy graal

: 18 kwietnia 2010, 23:28 - ndz
autor: kensei
Kiedyś będąc na południu Europy nabyłem paczkę gauloises w formie shagu ...i w połowie -mniej więcej- paczki wyrzuciłem ją. Nie bylem w stanie tego palić. Każdy skręt był cierpieniem. Palę sporo i wtedy praktykowałem od jakichś już kilkunastu lat. Nigdy nie paliłem też wersji "lights", gardząc też na ogół filtrem...a temu cholerstwu nie zdzierżyłem. Tytoń miał prawie czarny kolor i był tak mocny,że po połowie skręta zaczynała się tortura dla gardła i z trudem powstrzymywałem kaszel.To tytoń do którego na pewno nie chciałbym wracać. A moim ulubionym shagiem jest javaanse jongens 3/4...