Co teraz zapalić? :)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 21 czerwca 2006, 21:30 - śr

Ciekawe jak z tą goryczą. Faktycznie w spożyciu gorzkie, ale gdyby w chusteczkę zawinąć tarkowaną skórkę z np. limonki, albo cytryny i wrzucić do słoja to może by to nie było złe? Warte eksperymentu. Może i ja sprawdzę... bo w zasadzie dla nas to chodzi o zapach, prawda?
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 21 czerwca 2006, 21:54 - śr

Ze skórki pomarańczy goryczy nie było. W serniku też nie jest przecież gorzka. Bo gorzkie są skórki - a ich nie będzie palił. Do tytoniu przejdzie tylko olejek z nich :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
piotrusss
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 26 stycznia 2006, 23:11 - czw
Lokalizacja: Łódź

Post autor: piotrusss » 21 czerwca 2006, 22:31 - śr

chciałbym zauważyc, że do sernika dorzucamy skorkę pomarańczy już w określony sposów preparowaną, kandyzowaną (przynajmniej u mnie w domu tak się robi), więc przykład bublik'a nie do końca trafny :)
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 21 czerwca 2006, 22:39 - śr

OK, może porównanie bublika z kulinarnego punktu widzenia nie jest do końca precyzyjne, ale zgadzam się z nim, ze skórka dorzucona do tytoniu, jako aromatyzacja, a następnie usunięta (kiedy już odda swoje dobroci), nie wpłynie na gorycz podczas palenia.
Uważam nadal, że to wymaga sprawdzeniam, choć nie kwestia goryczy, lecz uzyskanego smaku i jednocześnie zastanawiam się nad wyczuwalnością oraz trwałością takiej aromatyzacji.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 22 czerwca 2006, 01:09 - czw

piotrusss pisze:chciałbym zauważyc, że do sernika dorzucamy skorkę pomarańczy już w określony sposów preparowaną, kandyzowaną (przynajmniej u mnie w domu tak się robi), więc przykład bublik'a nie do końca trafny :)
My dorzucamy świeżo wysuszoną, startą :-)
KonraDos pisze:zastanawiam się nad wyczuwalnością oraz trwałością takiej aromatyzacji.
Cynamon i kawa 'uciekły' najpierw. Potem wanilia i pomarańcz. Goździki zostały najdłużej. Na końcu (ok. 2-3 tygodnie po otwarciu) wszystkie smaki były bardzo łagodne i porównywalne siłą. Dodam, że aromatyzowałem Kentucky, więc wędzony Burley (czyli dosyć chłonny). Dojrzewał 3 tygodnie w słoju. Był to Shag do skrętów, ale to akurat ma najmniejsze znaczenie.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 22 czerwca 2006, 11:40 - czw

zamknąłem w słoju tytoń wraz z czterema liśćmi mięty i dwoma "dupkami" z cytryny, obcięte tak aby nie zawierały miąższu. skórka ponacinana, a liście mięty ponacinane lekko i porwane na mniejsze kawałki.

może to i duża dawka aromatu ;) ale pomyślałem że jak po tygodniu otworzę i będzie mocno pachnieć to najwyżej wyjmę aromatyzery i pozwolę tytoniowi poleżeć bez nich przez tydzień lub dwa.


jeszcze pytanko: rozumiem że cały wyc polega na tym żeby tego nie ruszać i nie otwierać przez okres tygodnia-dwóch? Bo tak mnie kusi żeby otworzyć i powąchać.. :oops:
Obrazek Obrazek
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi » 22 czerwca 2006, 11:59 - czw

Polecam do zapalenia "Nappa valley" aromat ale bardzo sympatyczny. Bardzo go lubię - oczywiście trudny do dostania ale warto....
GG - 7330483
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 22 czerwca 2006, 13:12 - czw

dopeman pisze:jeszcze pytanko: rozumiem że cały wyc polega na tym żeby tego nie ruszać i nie otwierać przez okres tygodnia-dwóch? Bo tak mnie kusi żeby otworzyć i powąchać.. :oops:
Oj... a jak mnie swego czasu kusiło... :-) Nie wolno się poddać :D
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
qmaster
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 402
Rejestracja: 27 grudnia 2004, 22:02 - pn
Lokalizacja: Piła/Bydgoszcz

Post autor: qmaster » 23 czerwca 2006, 13:20 - pt

Nie przerywaj procesu aromatyzacji :D
Bądź wytrwały!

Ciekaw jestem efektów... czekam na wyniki...
powodzenia
Q.
Jak się uda to FAJA...
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 23 czerwca 2006, 13:34 - pt

Doperman: od siebie dodam, że po wyjęciu składników aromatycznych _koniecznie_ pozwól tytoniowi dojrzeć jeszcze przez jeden miesiąc!

--
"Wszystko wskazuje na to, że fajka jest starsza niż proch, papier, koło i papierosy. W r. 1982 w królewskim grobowcu w Gizeh w Egipcie odnaleziono dobrze zachowane fajki ceramiczne. Stwierdzono, iż liczą ok. 4000 lat."(c)Kurier Lubelski
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 23 czerwca 2006, 19:52 - pt

no tydzień aromatyzacji to wytrzymam, drugi tydzień na dojrzewanie też.. ale cały miesiąc? ;)

dobrze że akurat opalam odnowioną fajkę "allegrówkę", to jeszcze trochę potrwa a jest jedyną w której mogę swój miętowo-cytrynowy eksperyment zapalić.. gdyby nie to chyba bym nie wytrzymał :oops:

po pierwszych degustacjach napewno napiszę jakie wrażenia!
Obrazek Obrazek
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 24 czerwca 2006, 08:27 - sob

Miętowo cytrusowy aromat... zapowiada się bardzo ciekawie.
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 24 czerwca 2006, 18:28 - sob

narazie listki mięty się skurczyły i wyglądają jakby oddały całą swoją wilgoć i aromat otoczeniu, coś mi się wydaje że tytoń będzie wymagał solidnego podsuszania przed paleniem, przez słoik wygląda na dość mokry :?
Obrazek Obrazek
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 28 czerwca 2006, 20:30 - śr

minął tydzień otwarłem, zapach ze słoika dziwny. bardziej cytryna niż mięta, tytoń z już dość wilgotnego zrobil się mocno mokry :/ usunąłem mięte i cytryne i dorzuciłem świerze listki mięty, bo jakoś mi tak za mało miętowo a świeża mięta to jest to ;) zobaczymy co będzie dalej.
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”