Jakie tytonie dla początkującego fajczarza?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Dziku

Re: 3 grosze

Post autor: Dziku »

konar pisze:Ja na swój pierwszy wybrałem Amphorę (czerwoną) - jak panowie myślicie trafny to wybór?
Rzecz gustu. Wybór rzekłbym statystyczny.
Można za podobne pieniądze wybrać (moim zdaniem) lepiej, a można i dużo gorzej. Tak czy inaczej - Amphora w porównaniu do dawnej popsuła się bardzo. Poza tym to nie jest tytoń najłatwiejszy w paleniu. Szczególnie teraz...
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar »

Pobieżnie, jestem na forum nowy. Zauważyłem, że "to nie to co kiedyś", i jakis drobny żarcik o tym jak to początkujący wybierają go jako pierwszy.
Zdaje sie, ze doczytać jeszcze conieco muszę.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Dziku

Post autor: Dziku »

Nikt nie mówi, że nie będzie smakowała. Ewentualnie dokup coś szerzej rekomendowanego początkującym. Na przykład The Malthouse lub jeśli wolisz zaczynać od intensywniejszych aromatów to Timm "No name". Ale, jak zaznaczyłem - aromaty palić trudniej...
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar »

Od 14 lat palę papierosy (mam zamiar przestawić się na fajkę) bałem się, że Timms no Name będzie zbyt słaby jak dla mnie.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Dziku

Post autor: Dziku »

konar pisze:Od 14 lat palę papierosy (mam zamiar przestawić się na fajkę) bałem się, że Timms no Name będzie zbyt słaby jak dla mnie.
I wybrałeś Amphorę? Hmmm... jak dla mnie to nie jest ona jakoś specjalnie mocniejsza od TMH. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że TMH mocniejszy. Ale w sumie nową Amphorę dla porównania ze starą kupiłem już z jakieś 4 lata temu - więc moje odczucia moga nie być miardajne. Tak czy inaczej mocno się nową Amphorą rozczarowałem. Mowa o czerwonej "full aroma".
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Osobiście źle wspominam Amphorę.. :?
Paliłem ten tytonik w gruszce która była opalana Stanwellem Full Aromą i w zasadzie nie czułem żadnej różnicy między dwoma tytoniami.
Na początek fajny by był Malthouse albo Timm NN albo MacBaren Mixture który zbiera dosyć pochlebne opinie :)
gg: 5238466
pozdrawiam
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

Ja też na początek polecę Timma NN. I też popełniłem słynny "błąd początkujących" kupując Amphorę. Jak dla mnie okazała się dusząca, tak jakby ktoś przykrył mi twarz grubą warstwą waty... No i zakręciło mi się lekko w główce (cienias jestem, co to petów w życiu nie palił). Na razie powędrowała do słoiczka - za jakiś czas ja spróbuję i może nie będzie już tak źle. Może też trochę dojrzeje i nabierze szlachetności :) A w między czasie mało doświadzcony fajczarz zahartuje się i byle powiewek dymku nie będzie zwalał go z nóg swoją mocą ;)
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar »

A jest Timm dostępny w opakowaniu mniejszym niż - jak dla mnie ogromne paczki po 125 g? Chyba podzielicie moje zdanie, ze taka ilośc tytoniu dla początkującego to chyba przesada.

Kupiłbym go w kopercie 50 g czy coś koło tego.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas »

konar pisze:A jest Timm dostępny w opakowaniu mniejszym niż - jak dla mnie ogromne paczki po 125 g?
Jest w saszetkach po 50g. W Szczecinie po 34 zł.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

konar pisze:A jest Timm dostępny w opakowaniu mniejszym niż - jak dla mnie ogromne paczki po 125 g? Chyba podzielicie moje zdanie, ze taka ilośc tytoniu dla początkującego to chyba przesada.

Kupiłbym go w kopercie 50 g czy coś koło tego.
w warszawskich trafikach powinien być Timm NN, a nawet lepsze tytonie jak petersony czy rattray'sy. Bodajże w Sherlock Holmsie.
gg: 5238466
pozdrawiam
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar »

No to urywam się dziś wcześniej z roboty i biegnę zobaczyć co i jak.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot »

No to urywam się dziś wcześniej z roboty i biegnę zobaczyć co i jak.
szkoda Twojego czasu.... ja z Przemysla (w weekend) jechalem... specjalnie sie tluklem pociagiem w sobote z przesiadkami na autobus (srodmiescie w remoncie)... wpadam a tam BIDA. Zamiast Virgini No 1 pani oferuje mi jakiegos dunhilla i stwierdza "ze on ma najbarziej zblizony sklad do Mc Barena" Myslalem, ze spadne... Alsbo Gold tez jest na Virginii +burley+Cavendish... z przewaga tego pierwszego... Ale ma byc dostawa... gdzies na dniach...

Tak mnie ta sprawa "irytnela" ze zabieram sie za synjeco.
Bum tralalala wciagam gleboko ....
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

do kolegi powyżej

Post autor: konar »

Miałeś rację. Dramat. Biegałem jak popieprzony w samym jądrze ciemności, które odwiedzam rzadko. Pani w traffice w KDT była niemiła i twierdziła, że nic nie ma (ani Timma, ani Malthousa). Kiedy zapytałem o Virginię No. 1 Mac Barrena "jakiś pan", który był równierz na miejscu pokazałam mi flake w torbie strunowej 50g - 35 zł mówiąc, że gwarantuje że to Virginia No. 1 Mac Barren. Nie znam się - nie widziałem pudełka to i nie brałem.
Potem zgrzany na maxa popędziłem do Fajeczki bo było na krótko przed jej zamknięciem (a mam takie powiedzmy drobne problemy z chodzeniem - ale goniłem jak przestraszony zając).
A tam na miejscu okazało się, że nic podobnego nie ma.
Kupiłem wobec tego (oprócz tej amphory na której nadejście czekam) jeszcze Stannwella vaniljowego - bo widziałem gdzieś przyzwoitą recenzję.
I tak to. Dupa zbita.
Miałem mały dylemat - czy wybra wanilię Mac Barrena czy Stannwella.
Nie wiem czy postąpiłem słusznie. Może coś na ten temat rzuciłby ktoś.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Uuups :oops:
z tego co czyt. o trafice "sherlock holmes" to jest tam ciągły wybór...
Przepraszam, mój błąd :?
gg: 5238466
pozdrawiam
Dziku

Re: do kolegi powyżej

Post autor: Dziku »

konar pisze: Miałem mały dylemat - czy wybra wanilię Mac Barrena czy Stannwella.
Nie wiem czy postąpiłem słusznie. Może coś na ten temat rzuciłby ktoś.
Moim zdaniem słusznie. Stanwell lepszy. Chociaż nie jest to juz ta stara wanilia od braci Petersenów to i tak niezła. Na zmianie blendera "zyskała" większą prostotę smaku i ciut wyższą temperaturę palenia, ale i tak powinno być nieźle. Vanilla Cream, bo tak się ten Mac Baren nazywa, jest jednak nieco gorszy (moim zdaniem). No i nie jest to aż tak intensywna wanilia jak Stanwell.
I tak dobrze, że Skandinavika nie wybrałeś. Dla mnie to trauma. Po żadnym tytoniu nie miałem w ostatnich latach takiego trampka w ustach jak po nim. Błeeeee. Jeszcze następnego dnia rano (dobę po wypaleniu małej fajki Skandinavika) czułem się jakbym przeżuł onucę... :roll:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”