Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 05 czerwca 2013, 19:24 - śr

Panie Jacku bardzo się cieszę, że widzę Pana wpis.

Otóż:
1) Po wypaleniu kilku jeszcze fajek Orlika GS zaczynam dostrzegać jego jedną wielką zaletę. A mianowicie jest to mieszanka wprost niewiarygodnie łatwa w paleniu. Często odsyła się początkujących fajczarzy do produktów MacBarena Va nr 1. Gdyby tylko Orlik był w Polsce dostępny bez wahania polecałbym go każdemu początkującemu.

2) DDNRL posiadam o pewnego czasu. Sięgam po niego raczej rzadko (oszczędzam!)ale palę z wielką przyjemnością. Im więcej czytam i się dowiaduje tym bardziej jestem przekonany, że protoplasta Escudo jest przodkiem licznego "potomstwa"a DDNRL jest prawdopodobnie bliski oryginałowi albo przynajmniej tożsamy z Escudo w edycji PS. Tak istotnie wiele osób twierdzi. Aczkolwiek ogólnie rodzina w pokrewieństwie,choć może nie jakości finalnej, smaku jest liczna. W moim przekonaniu np obecne Merlin Flakes, Asthley no 109 nawiązują do smaku lub chociażby próbują nawiązać. Pokazywano mi również (ale jej nie próbowałem) mieszankę Poula Olsena z serii MY Own Blend o wyglądzie identycznym z DDNRL, a składzie mniemam podobnym (Va +Pq)

3) Podróżując po Danii parokrotnie dane mi było przywoływać we wspomnieniu Pana wypowiedzi o tym kraju. Miałem okazję podpatrywać Duńczyków przy wypoczynku (piknikowanie jak najbardziej w modzie), przy wspólnym muzykowaniu, etc. Zwiedziłem także kilka naprawdę urokliwych zakątków( Ribe, wyspę Mon etc)
jbk
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 stycznia 2013, 19:05 - pt
Lokalizacja: Dania

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jbk » 08 czerwca 2013, 22:37 - sob

Cieszę się, że Orlik Golden Sliced zyskuje coraz więcej sympatyków doceniających jego zalety. W Danii jest jednym z niewielu tytoni broniącym się przed dominacją mieszanek My Own Blend (doceniany szczególnie przez palaczy z dłuższym stażem). My Own Blend ma w swoim asortymencie odpowiednik Orlika GC pod nazwą B93 ale IMHO nie dorównuje orginałowi.
Pozdr.
Jerzy
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 09 czerwca 2013, 20:40 - ndz

Kolego Jerzy czy mógłbyś napisać cokolwiek o marce My Own Blend. Może oprócz rzeczonego paliłeś coś innego ? Jak oceniasz jakość. Z mojego bardzo pobieżnego oglądu spraw jest to marka dosyć rozpowszechniona ale droższa. Jednak może się mylę?
jbk
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 stycznia 2013, 19:05 - pt
Lokalizacja: Dania

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jbk » 09 czerwca 2013, 21:41 - ndz

My Ovn Blend to kilkanaście gotowych mieszanek i ciągle powstają nowe. Pakowane w puszki 100 gramowe z tradycyjnym wieczkiem, zachowujące doskonale wilgotność. Niektóre mieszanki można kupić w małych 25 gramowych kwadratowych puszeczkach dających możliwość spróbowania bez konieczności kupna 100 gramowe porcji. Wilgotność nie wymagająca podsuszania, gotowa do nabicia fajki. Mieszanki jakie miałem przyjemność palić były cięte Ribbon Cut.
Jakość tytoniu bardzo dobra, doskonałe, dojrzałe Virginie, dodatki aromatyczne oparte na naturalnych produktach bez śladu różnego rodzaju sosów albo innego rodzaju polepszaczy.
My Ovn Blend należąca do Scandinavian Tobacco Group jest produkowany w Assens na Fioni jest najbardziej popularną, sprzedającą się marką blendów fajkowych w Danii. W trafikach duńskich zajmuje z reguły najbardziej eksponowane miejsca.
Można zamówić swoją własną oryginalną mieszankę, która będzie zarejestrowana w firmowej bazie danych.
My Ovn Blend zaczyna wchodzić również na rynek produkcji cygar, który w Danii był bardzo rozwinięty ale niestety w związku z agresywną kampanią antynikotynową bardzo sie skurczył. Cygara produkowane przez MOB są całkiem niezłe i cenowo plasują się w okolicach 70 do 150 DKK.
Ceny blendów fajkowych to od 155 DKK(stara cena) do 170 DKK za 100 gram.
Pozdr.
Jerzy
jbk
Początkujący
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: 11 stycznia 2013, 19:05 - pt
Lokalizacja: Dania

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jbk » 09 czerwca 2013, 22:44 - ndz

Mój stosunek do Orlika Golden Sliced jest bardzo osobisty pewnie dlatego, że pale go od prawie trzydziestu lat i był jednym z pierwszych tytoni w jakim rozsmakowałem się po przyjeździe do Danii. My Ovn Blend B96 to całkiem niezły blend i lubię go jako odświeżenie między Three Nuns a Dark Twistem Mac Barena.
Pozdr.
Jerzy
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 09 czerwca 2013, 22:57 - ndz

Bardzo dziękuję . Ja widać nazwę pomyliłem. :oops:
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 10 lipca 2013, 09:14 - śr

Tak , naprawdę to nie wiem co w te upały palić. Dlatego właściwie nie palę. Ale przyszła do mnie całkiem spora próbka H&H Larry's Blend i wpadłem na pomysł aby spróbować na przekór temperaturze. To jest moja pierwsza amerykańska La z prawdziwego zdarzenia i byłem ciekaw, taką sroczą ciekawością , czy ta mieszanka ,niejako obrosła legendą juz za młodu , błyszczy, aż tak jak powiadają. No i co Ameryka wniosła do tradycji ?
Po pierwszym paleniu czuję się na równi usatysfakcjonowany i zaintrygowany. Przede wszystkim łatwość palenia. Paliłem praktycznie mokry tytoń a zachowywał się w fajce bardzo elegancko.
No i smak. A właściwie wielość smaków. Jest słodycz i to lekko dodana . Smaki maślane i maślanno-orzechowe i żywiczne, tarcicowe. Sporo doznań jak na jedną fajkę. I oto chodzi! To pierwsza fajka ale będa następne bo smacznie i ciekawie było.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 21 sierpnia 2013, 23:50 - śr

Dzisiaj pokusiłem się na małe , przekorne przełamanie własnego gustu. Ale w pewnym momencie zacząłem się obawiać ,że także dobrego smaku. Na szczęście po wypaleniu fajki Czarnego Kapitana z białej saszetki nic mi się nie stało . Skoro uniknąłem zniesmaczenia to mogę powiedzieć, , że to nie jest tytoń zły. Owszem pośledniej jakości składniki nie przekonają wybrednych ale... CB jest w mojej opinii podobny do Larsena czarnego na tyle ,ze może go z powodzeniem zastąpić przy czy Larsen to tytoń droższy a wcale nie smakowo lepszy chociaż intensywniejszy. Tak czy inaczej dzięki umiarowi , który przyświecał twórcy mieszanki , także w marketingu nie obiecującemu „cudów na kiju” nie poczułem się rozczarowany. Oczywiście szlachetności tytoniu G&H nie ma się co spodziewać ale też gardło się nie buntuje i dym wchodzi w miarę gładko. Jego wytrawność jest przełamana pralinkową aromatyzacją.
Palić jednak trzeba ostrożnie. Grzeje fajkę ale brudzi do wytrzymania. Myślę, że mógłby to być dla wielu tytoń codzienny, o ile gustują w aromatach, a nie chcą wydawać fortuny.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: jar » 22 sierpnia 2013, 00:03 - czw

- dokładnie tak, jak pisze Przedmówca. Jest to dla mnie przyczynek do konstatacji, że w USA fajka jest znacznie popularniejsza niż w Europie i stąd większy i silniejszy rynek niejako wymusza dosyć wysoki poziom także blendów z niewysokiej półki.
http://pipesmagazine.com/blog/pipe-toba ... co-review/" onclick="window.open(this.href);return false;

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 08 października 2013, 11:26 - wt

Z racji "złotej jesienności" zacząłem poszukiwac czegoś innego jak "po prostu" virginii. Chociaż przecież i ona się bardzo kojarzy. Traf (jakże szczęśliwy) chciał ,że otrzymałem o jednegoz Kolegów kilka próbek i między nimi GLP Cumberland. Mieszanka siekana na grubo i pachnąca skórzasto albo suchym liściem.

Odrobinę podobnie,zapewne z racji słusznej ilości Kentucky, do 3nuns. Po jednej fajce moge powiedzieć tyle ,że to jest smak pełen z wątkami jak zapachu a gdzieś w połowie fajki z zielnymi posmakami. Pq dodaje jednolitego tła . Takiego "robusto" tyle ,że niezbyt intensywnego. Tytoń raczej mocny, solidny i ma się wrażenie ,ze odwołujący się do przeszłości.

Pod względem jakości i tym samym smaku GLP Cumberland nokautuje serię H&H i tamtejsze Va. Tak mi się wydaje po spróbowaniu trzech propozycji H&H. Polecam miłosnikom tradycji.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: elvislike » 08 października 2013, 17:53 - wt

fajka forumowo-swiateczna od zbyszka, a.d. 2005 + curly cut de luxe, taki po trzech latach sezonowania. tyton stracil troszke na ostrosci a pozostalo to co tygrysy lubia najbardziej - to zestawienie ma jaja...
do tego kawa i mozna egzystowac:-)
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Yurek
Początkujący
Początkujący
Posty: 20
Rejestracja: 03 października 2013, 21:40 - czw
Lokalizacja: Oman

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: Yurek » 11 października 2013, 12:16 - pt

golf czarny pisze:..
Palić jednak trzeba ostrożnie. Grzeje fajkę ale brudzi do wytrzymania. Myślę, że mógłby to być dla wielu tytoń codzienny, o ile gustują w aromatach, a nie chcą wydawać fortuny.
Swieta prawda. 2-3 mocniejsze pociagniecia i moznaby fajka ogrzac maly domek :) Grzeje sie niesamowicie. Wlasnie skonczylem godzinna sesje z wspomnianym CB Lane i zdaje sie, ze przez najblizsze dni bedzie to moj tyton codzienny...

Smakuje mi bardziej w bentach i nierozdrobniony, choc zdarza sie ze w polowie fajka przygasa :wink:
konradus
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 352
Rejestracja: 15 kwietnia 2006, 19:50 - sob
Lokalizacja: Lublin

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: konradus » 13 października 2013, 18:27 - ndz

Czteroletni SGBF :) Na balkonie, między płytami styropianu i z widokiem na rusztowanie. Furda! ;)

Pozdrawiam,
k.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 13 października 2013, 19:36 - ndz

Odrobina niewygody ale ma Kolega w życiorysie STYROPIAN ;)... i to nie byłe jaki tylko z fajką w tle. :pipeman:
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Świeże wrażenia z palenia (czyli co dziś paliłeś?)

Post autor: golf czarny » 20 stycznia 2014, 15:37 - pn

Jako, że od dłuższego czasu znajduję się w kołowrocie próbek:
1) zaniechałem rozdrabniania się i mnożenia opisów,
2) pragnę niejakiego wyzwolenia tzn. stabilizacji ,co z kolei oznacza ,że powoli zbliżam się do momentu gdzie wyłonie kandydatów na dłuższą znajomość .

Niestety w tym przypadku są małe szanse. Peter Stokkebye Luxury Navy Flakes jest bowiem niedostępny w naszej karajowej dystrybucji a nie wiem z kolei czy w Europie występuje i czy może pod marką Davidoff?
Płatki małe w formacie Dunhill Va Flakes i dosyć podobne wyglądzie tylko czasem brunatny wtręt się trafi. Jako że płatki są starannie krojone i niezbyt mokre zrobiłem z jednego snopek, nabiłem nim fajkę... i zapomniałem :roll: Tydzień fajka lezała tak przygotowana, aż przed spotkaniem odkryłem i postanowiłem jednak zapalić.

Okazało się, że tytoń smaczny. Słodki a bardzo delikatnie tylko przyprawiony Pq. Właściwie nie zmieniało to słodyczy owocowej. I kolejna zdumiewająca sprawa. Baaaaaardzo długie palenie. Praktycznie całe spotkanie poświęciłem na jedną fajkę. Ponadto tytoń, który po średniej fajce syci. I trochę szkoda ,że nie ma u nas tego wyrobu bo jako tytoń codzienny dla miłosników Va spradziłby się świetnie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”