Zamarzł tytoń

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
v2conect
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 06 listopada 2010, 21:00 - sob

Zamarzł tytoń

Post autor: v2conect » 30 listopada 2010, 08:57 - wt

Witam!
Szukałem ale nie znalazłem takiego tematu więc zakładam nowy, a mianowicie o moim gapiostwie.
Zostawiłem w saszetce(nie za dużo ale zawsze coś) tytoń Black Vanillia :oops: w aucie(wpadła po fotel). Nie był mokry a wręcz powiem ze podsuszony :oops: . I tu moje pytanie czy mogło mu sie coś stać przy -5oC przez te 2 dni???
Tak na węch to nic mu nie dolega ale jeszcze nie miałem okazji go palić(znalazłem go rano szukając :D skrobaczki).
Jeśli nie ma czasu aby spokojnie zapalić to znaczy, że należy zwolnić!!!!
Awatar użytkownika
Wojtek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 371
Rejestracja: 08 czerwca 2010, 00:35 - wt
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: Wojtek » 30 listopada 2010, 09:37 - wt

zapal to się dowiesz ;) możliwe że stracił trochę smaku - zamarzająca woda w komórkach liści mogła poprzebijać ścianki komórkowe, ale jak mówisz że podsuszone to raczej nic się nie stało
Palenie fajki zapewnia spokojny i obiektywny osąd spraw ludzkich - Albert Einstein
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: KrzysT » 30 listopada 2010, 11:16 - wt

Jest dokładnie odwrotnie. Jeśli po wstawieniu do nagrzanego pomieszczenia zostawisz otwarte opakowanie, to tytoń zaabsorbuje wilgoć z powietrza. Jest to jedna z metod nawilżania - co prawda zaleca się wystawienie na nieco krócej niż parę dni, ale to chyba nie powinno być przeszkodą.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
v2conect
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 06 listopada 2010, 21:00 - sob

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: v2conect » 30 listopada 2010, 13:31 - wt

UUUU to ciekawe. Takiej metody nie znałem :!:
Ta saszetka nie jest zbyt szczelna - czyli z mojego "błędu" uzyskam plusy :D, bo się nawilży!
Wieczorkiem powiem czy nastąpiły jakieś zmiany - Zapalimy zobaczymy, jak to mawiają!
Jeśli nie ma czasu aby spokojnie zapalić to znaczy, że należy zwolnić!!!!
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: KrzysT » 30 listopada 2010, 15:22 - wt

http://www.fajczarze.pl/forum/viewtopic ... B3r#p53028" onclick="window.open(this.href);return false;

;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: JSG » 30 listopada 2010, 20:10 - wt

W tej chwili mam dwie saszetki, jedną domową drugą samochodową, powiem szczerze że nie zauważyłem by przemarzający nocą tytoń nabierał więcej wilgoci niż powinien mieć, może metoda jest tak dobra że definiuje właściwą wilgotność tytoniu?
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
v2conect
Początkujący
Początkujący
Posty: 40
Rejestracja: 06 listopada 2010, 21:00 - sob

Re: Zamarzł tytoń

Post autor: v2conect » 30 listopada 2010, 22:58 - wt

No i powiem, że faktycznie tytoń nawilżył sie ja poleżał w ciepłym :D . Palenie (aromat itp) pozostało bez zmian - tak jak zanim podsechł.
Dzięki wszystkim za odpowiedź :pipeman:
Jeśli nie ma czasu aby spokojnie zapalić to znaczy, że należy zwolnić!!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”