Trzy tygodnie w Stanach

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

romanone
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 02 lutego 2011, 11:23 - śr

Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: romanone » 02 lutego 2011, 12:45 - śr

Witam Wszystkich. Wylatuje niedługo do USA i jestem ciekaw, czy ktoś może mi doradzić czego tam spróbować i ewentualnie zakupić "do domu". :?:
Pozdrawiam
romanone
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: JSG » 02 lutego 2011, 13:20 - śr

moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: jar » 02 lutego 2011, 14:36 - śr

Jeśli podałbyś jakieś dane na temat Twoich preferencji oraz zakresu cenowego, to byłoby łatwiej coś rozsądnie doradzić. W kategorii Va: w puszeczkach czyli droższe - MacClelland Aurora, Blackwoods, i inne, po +- $ 10 / 50 gram czy 2 oz. Tyle samo kosztuje puszeczka np. Dunhill Flake. Oczywiście bardzo warto zainteresować się sławnymi blenedami Greg'a Pease - GLP. W US są znacznie tańsze niż w Synjeco.
W kategoriach tańszych tytoni luzem (bulk) - na przykład MacClelland sławny RedCake 5100, ale i McC 2010, 2015, 2020. A gdzie kupować ?
dla przykladu:
http://www.pipesandcigars.com/pipetobacco.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.cupojoes.com/cgi-bin/dept?dp ... F&tier2=T2" onclick="window.open(this.href);return false;

i inne...

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
romanone
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 02 lutego 2011, 11:23 - śr

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: romanone » 02 lutego 2011, 16:56 - śr

Ostatnio poczęstowano mnie tytoniem Amaretto z opakowania luzem - prawdopodobnie był to tytoń Altadisa - mimo bardzo niskiej ceny bardzo przyjemny i łagodny do ostatniego dymka. Jeśli te o których piszesz są lepsze to miodzio :-)
Tytoń , który miałem okazję spróbować był zakupiony w zwykłym Walgreens-sie.
Pozdrowienia.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: blij » 02 lutego 2011, 17:56 - śr

Mnie kilka miesięcy temu ktoś poczęstował 50g amerykańskim tytoniem w saszetce. Widniał na niej dom na wzgórzu na żółtym tle. Tytoń miał w sobie wyciąg z kory jakiegoś drzewa. Smak miał taki, że "niebo w gębie".
Tu miałbym pytanie do kogoś, kto miał przyjemność go palić: jak się nazywa? Niestety nie zapamiętałem a mieszanka naprawdę warta polecenia.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: ENGLISHMAN » 02 lutego 2011, 20:44 - śr

blij pisze:Mnie kilka miesięcy temu ktoś poczęstował 50g amerykańskim tytoniem w saszetce. Widniał na niej dom na wzgórzu na żółtym tle. Tytoń miał w sobie wyciąg z kory jakiegoś drzewa. Smak miał taki, że "niebo w gębie".
Tu miałbym pytanie do kogoś, kto miał przyjemność go palić: jak się nazywa? Niestety nie zapamiętałem a mieszanka naprawdę warta polecenia.
Ja nie paliłem czegoś takiego, ale opisany wygląd opakowania kojarzy mi się z tobacco barn. Z tego, co wiem produkują też jakieś swoje mieszanki, być może mają coś z domieszką kory drzewnej. Podaję link: http://www.tobacco-barn.com/s-7-custom- ... lends.aspx
Pozdrawiam!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: blij » 03 lutego 2011, 12:54 - czw

ENGLISHMAN pisze:Ja nie paliłem czegoś takiego, ale opisany wygląd opakowania kojarzy mi się z tobacco barn. Z tego, co wiem produkują też jakieś swoje mieszanki, być może mają coś z domieszką kory drzewnej. Podaję link: http://www.tobacco-barn.com/s-7-custom- ... lends.aspx
Pozdrawiam!
Co prawda tego tytoniu tam nie ma ale dzięki za "podrzucenie" ciekawej stronki. Na kilka przedstawionych tam tytoni chętnie bym się skusił :D Poza tym mówią, że Stany to raj dla aromaciarzy.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: draco59 » 03 lutego 2011, 14:11 - czw

blij pisze:
ENGLISHMAN pisze:Ja nie paliłem czegoś takiego, ale opisany wygląd opakowania kojarzy mi się z tobacco barn. Z tego, co wiem produkują też jakieś swoje mieszanki, być może mają coś z domieszką kory drzewnej. Podaję link: http://www.tobacco-barn.com/s-7-custom- ... lends.aspx
Pozdrawiam!
Co prawda tego tytoniu tam nie ma ale dzięki za "podrzucenie" ciekawej stronki. Na kilka przedstawionych tam tytoni chętnie bym się skusił :D Poza tym mówią, że Stany to raj dla aromaciarzy.
Niestety Hameryka daleko...a tu rzeczywistość skrzeczy...że aromat jest be... :?
KKF Poznań-----------------
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: ENGLISHMAN » 03 lutego 2011, 14:52 - czw

Nic dziwnego Panie Krysztofie - w Polsce aromat kojarzy się od razu z Alsbo, Tilbury, Amphorą, tytoniami aromatyzowanymi za pomocą chemicznego syropu, najczęściej o płaskim, tępym "smaku" wanilli albo wiśni... Dobrą Latakię da radę znaleźć, Virginię też, a aromaty z prawdziwego zdarzenia trudno. A jak są, to mało o nich wiadomo - na forach i tobacco reviews też panuje raczej moda na klasyczne blendy.
A dobry aromat to skarb:)
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: draco59 » 03 lutego 2011, 15:46 - czw

ENGLISHMAN pisze:Nic dziwnego Panie Krysztofie - w Polsce aromat kojarzy się od razu z Alsbo, Tilbury, Amphorą, tytoniami aromatyzowanymi za pomocą chemicznego syropu, najczęściej o płaskim, tępym "smaku" wanilli albo wiśni... Dobrą Latakię da radę znaleźć, Virginię też, a aromaty z prawdziwego zdarzenia trudno. A jak są, to mało o nich wiadomo - na forach i tobacco reviews też panuje raczej moda na klasyczne blendy.
A dobry aromat to skarb:)
Święte słowa Panie Dobrodzieju...pomijając nawet prowiniencję danego aromatu - bo niektóre duńczyki też lubię - mnie się wydaje ,że niektórzy postponując aromaty czują się nobilitowani i namaszczeni...
Szczególnie boli to ,kiedy w ten sposób wypowiadają się osoby z fajczarskiego świecznika...Ministerstwo Dobrego Smaku , burley precz i takie tam...pierdoły.
PRZECIEŻ NIE MA JEDYNIE SŁUSZNEGO SPOSOBU ZAŻYWANIA TYTONIU W FAJCE...i dziwi mnie bardzo ,że dojrzałe , doświadczone osoby wypowiadają się tak...dziwnie.
Bo młodzieży to się nie dziwię. Dorosną , być może zrozumieją...a jeżeli nie...to już ich strata...
Pozostaję z szacunkiem
Krzysztof Miśkiewicz
KKF Poznań-----------------
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: blij » 03 lutego 2011, 16:32 - czw

draco59 pisze:PRZECIEŻ NIE MA JEDYNIE SŁUSZNEGO SPOSOBU ZAŻYWANIA TYTONIU W FAJCE...
Podpisuję się pod wszystkimi Twoimi słowami Krzysztof a pod tymi w szczególności. Niestety, spróbuj tu mieć swój własny, odrębny pogląd i go tutaj wyrazić. Gdzie tam! Zjedzą cię żywcem i wyzwą od "ignorantów", "nieuków" albo dowiesz się, że chcesz się wywyższać. Jest jedna, słuszna linia a jak komuś np smakują aromaty albo jedne fajki ceni bardziej od drugich to niech lepiej siedzi cicho. W przeciwnym razie może się narazić na atak Kolegów, którzy mają jedyną, słuszną teorię.
Tylko jak to się ma do samej idei istnienia Forum...?
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: freemason » 04 lutego 2011, 11:46 - pt

Draco59, Blij - solidaryzuję się z wami w pełni. Zaczyna na forum plenić się jakieś doktrynerstwo. Parę osób wie najlepiej i inni powinni się nawrócić na ich tytoniową religię.

A co z takimi, którzy: palą w gruszkach, nie lubią kukurydzianek, palą z filtrem, palą aromaty, lubią burleya i nie posługują się kołeczkami tylko za przeproszeniem niezbędnikiem? Chyba powinni z miejsca dostać bana :lol:

Szacunek!
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2011, 12:59 - pt przez freemason, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
draco59
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 609
Rejestracja: 26 stycznia 2010, 17:50 - wt
Lokalizacja: Poznań

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: draco59 » 04 lutego 2011, 12:56 - pt

freemason pisze: A co z takimi, którzy: palą w gruszkach, nie lubią kukurydzianek, palą z filtrem, palą aromaty, lubia burleya i nie posługują się kołeczkami tylko za przeproszeniem niezbędnikiem? Chyba powinni z miejsca dostać bana :lol:

Szacunek!
Otóż to właśnie = "Żyj i daj żyć innym" - jak rzekł pewien grabarz... :D
KKF Poznań-----------------
BenZin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 182
Rejestracja: 16 stycznia 2011, 20:54 - ndz
Lokalizacja: Gliwice

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: BenZin » 04 lutego 2011, 16:31 - pt

E tam. Jedno drugiego nie wyklucza. Równą przyjemność sprawia mi aromat w gruszce i latakia we wrzościu :) (przybijane niezbędnikiem :D) Różnorodność - to chyba to, co mi się najbardziej w fajczeniu podoba.
romanone
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 02 lutego 2011, 11:23 - śr

Re: Trzy tygodnie w Stanach

Post autor: romanone » 06 lutego 2011, 13:14 - ndz

blij pisze:Mnie kilka miesięcy temu ktoś poczęstował 50g amerykańskim tytoniem w saszetce. Widniał na niej dom na wzgórzu na żółtym tle. Tytoń miał w sobie wyciąg z kory jakiegoś drzewa. Smak miał taki, że "niebo w gębie".
Tu miałbym pytanie do kogoś, kto miał przyjemność go palić: jak się nazywa? Niestety nie zapamiętałem a mieszanka naprawdę warta polecenia.

kupiłem wczoraj w w-wa amerykański tytoń Carter Hall - żółta saszetka 1,5 oz z domkiem , wszystko wg Twojego opisu, rzeczywiście bardzo smakowity z korzenną nutką . jeśli chcesz się upewnić czy to ten, mogę przesłać zdjęcia na maila.
pozdrowienia
romanone
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”