Tytoń o który proszą inni ?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: yopas » 10 lutego 2012, 09:21 - pt

To nie jest jakiś specjalnie wyszukany link (znaczy odcinam się od zawartości związanej z prowadzonym tam biznesem (w zasadzie business'em (izynt it?)). Ale ponieważ zawsze od czegoś należy zacząć, proponuję lekturę takiego, krótkiego tekstu, na temat zapożyczeń jezykowych i związanych z tym mechanizmów: (K)LI(N)K.
Czy to usprawiedliwia takie właśnie pisanie o cavendish'u (cavendishu? kawendiszu ;)). Nie wiem. Wiem natomiast, że język żyje, ewoluuje i absorbuje (te dwa ostatnie słowa też być może powinno się pisać inaczej tylko ilu z nas o tym pamięta?) i dlatego przekornie pozwalam sobie na wiele ordynarnych (uwaga! prawdopodobnie obce słowo) spolszczeń w tym kawendisz i wirdżinia. A nuż się przyjmą ;). Mimo, że jednostkowo, mogą wydawać się absolutnie(!) ohydne.

UkłonY,
[...]
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: elvislike » 10 lutego 2012, 10:21 - pt

jak napisal kolega powyzej, jezyk zyje i ewoluuje. bedziemy pewnie zapozyczac wyrazy znieksztalcajac je zarowno dazac w pisowni do polskiej wymowy jak i czesto ignorujac oryginalna wymowe. do tego dochodzic beda rowniez neologizmy (osobiscie darze to zjawisko sympatia).
czy sie to komu podoba czy nie, proces zachodzil, zachodzi oraz zachodzil bedzie. jestem otwarty na wszelkie nowosci co oczywiscie nie oznacza, ze wszystko zaakceptuje i przejme.
pozdrawiam serdecznie.
p.s. dyskusja potoczyla sie w ciekawym kierunku i chyba trzeba bedzie wydzielic nowy temat.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: freemason » 10 lutego 2012, 11:35 - pt

jar pisze:Z dawnych opowieści Bliskich palących Kawendisze domniemuję, iż podobne do Amphory w charakterze tytonie to inaczej bo drobno cięty, też holenderski Troost oraz też drobno cięty Clan.
Jeśli chodzi o typowy, zielony Clan, to niestety ani aromatem, ani smakiem nie przypomina żandej z Amphor. Nie wiem jak Troost.
Sporo tytoni puściłem z dymem i niestety nie trafiłem na żadnego amphoroida. Jedynie Mcconell Scotish Cake (chyba) i Davidoff Scottish Mixture przypominały mi Amphorę zapachem z puszki.

A swoją drogą to nie mogę pojąć, dlaczego żadna z firm nie odkupiła od Douwe Egberts receptur Amphor i nie reaktywowała tych blendów.
Myślę, że gdyby któryś z czołowych producentów (Planta, Orlik itp) wypuścił serię "Amphora revival", na pewno byłby to duży komercyjny sukces. Czarna, złota, zielona, brązowa Amphora w trafikach, a nie na aukcjach kolekcjonerskich - marzenie!! :pipeman:
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: KrzysT » 10 lutego 2012, 13:59 - pt

1. A nie wydaje Wam się, że ta "dawna Amphora wcale nie różniła się za bardzo od obecnej, tylko wybór był mniejszy (+legenda została dorobiona)? Krótko mówiąc, że kiedyś to też był całkiem przeciętny blend?
2. A po co mieliby to robić? Jak zapoznałem się z wynikami sprzedaży Amphory w Polsce, to moja szczęka huknęła o stół i to zdrowo. Jakby Gawith miał 10% tego rynku, to chłopaki z Kendal mieliby tu autoryzowanego dealera na Europę Wschodnią.

Edycja: Właśnie się zorientowałem, że jeden z wymienionych przez Ciebie freemason tytoni (Davidoff Scottish Mixture) kupiłem ostatnio do spróbowania. Naprawdę przypomina Amphorę? OMG Może ktoś chce kupić? :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2012, 15:05 - pt przez KrzysT, łącznie zmieniany 1 raz.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: wiadrowod » 10 lutego 2012, 14:01 - pt

freemason dziękuję za odejście od offtopu i za podpowiedź czego mniej więcej szukać
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: golf czarny » 11 lutego 2012, 10:19 - sob

Jakoś dziwnie mi się wydaje ,że trochę pamiętam ja był room note Amphory albowiem Trójmiasto w czasach mego dzieciństwa (lata 70 ub wieku) było pełne ludzi palących ten synonim luksusu. Przynajmniej Hala w Gdyni była źródłem gdzie można było do woli się zaopatrywać. Nie wiem na czym dokładnie ten fenomen polega i czy Scotish Cake mu podoła ale z uwagi na upływ czasu room note każdego w miarę dobrego tytoniu z cavendishem lub nawet bez niego z nutą tonki lub wanilii ale niezbyt nachalną mógłby uchodzić za Amphorę.

Czy aby przypadkiem nie ma do czynienia z w Polsce z syndromem"Amphory" tzn. cokolwiek słodkiego z fajki się wydobywa to zaraz za Amphorę jest brane. Myślę,ze w dobrej wierze można to wykorzystać :wink:

BTW Czy w room note starej Amphory była"śliwka"???
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: freemason » 11 lutego 2012, 13:47 - sob

KrzysT pisze:1. A nie wydaje Wam się, że ta "dawna Amphora wcale nie różniła się za bardzo od obecnej, tylko wybór był mniejszy (+legenda została dorobiona)? Krótko mówiąc, że kiedyś to też był całkiem przeciętny blend?
2. A po co mieliby to robić? Jak zapoznałem się z wynikami sprzedaży Amphory w Polsce, to moja szczęka huknęła o stół i to zdrowo. Jakby Gawith miał 10% tego rynku, to chłopaki z Kendal mieliby tu autoryzowanego dealera na Europę Wschodnią.

Edycja: Właśnie się zorientowałem, że jeden z wymienionych przez Ciebie freemason tytoni (Davidoff Scottish Mixture) kupiłem ostatnio do spróbowania. Naprawdę przypomina Amphorę? OMG Może ktoś chce kupić? :mrgreen:

1. IMO czerwona Amphora wcześniej też nie była wysokiej klasy mieszanką, lecz mam silne wrażenie, że teraz jest znacznie gorsza w smaku.
2.A mieliby to właśnie robić choćby dla jeszcze większego zysku :lol: Jak coś się sprzedaje, to trzeba iść za ciosem i wzbogacać ofertę.
3.Davidoff SM pachnie z puszki podobnie do zielonej Amphory. W paleniu podobieństw rzeczywiście brak.
Awatar użytkownika
wiadrowod
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 104
Rejestracja: 13 stycznia 2012, 11:02 - pt

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: wiadrowod » 11 lutego 2012, 17:24 - sob

ha !
Mama dziś zgłupiała wąchając mój dziwny eksperyment który stworzyłem z kilku tytoni :twisted: przez wrodzoną wredność nie zdradzę wszystkich ale podam że było ich 6 a 2 z nich to TNN oraz DaVinci :twisted:
Mama nie mogła oprzeć się wrażeniu że faktycznie pale Amphore pytała się z naście razy czy to naprawde nie jest Amphora bo pachnie tak samo , więc mogę uznać że oczekiwania Mamy zostały spełnione :D
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: bublik » 21 stycznia 2013, 19:55 - pn

Podczas palenia Balkan Flake moja Mama „zapachu” słownie nie skomentowała :). Gdy zaś zdarzyło mi się raz zapalić w domu Balkan Sobranie... weszła do pokoju i powiedziała, że „pachnie tak szlachetnie”.
Pozdrawiam!
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: jar » 21 stycznia 2013, 20:35 - pn

bublik pisze:Podczas palenia Balkan Flake moja Mama „zapachu” słownie nie skomentowała :). Gdy zaś zdarzyło mi się raz zapalić w domu Balkan Sobranie... weszła do pokoju i powiedziała, że „pachnie tak szlachetnie”.
Pozdrawiam!
Czytam powyższe z niekłamanym wzruszeniem. Znałem bowiem i wciąż znam Panie, którym zapach pewnych blendów z Latakią przypomina dym z ognisk na polowaniach, czy zapach smolarni z byłych gospodarstw rolno-przemysłowo-leśnych ich Rodzin. Do dziś, gdy wybieram się w odwiedziny do którejś z tych Osób, często słyszę prośbę o zabranie ze sobą takiego tytoniu, którego zapach przywodzi na pamięć dobre wspomnienia sprzed 1939.

Proszę przekazać Mamie pozdrowienia pełne szacunku i serdeczności.

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: golf czarny » 21 stycznia 2013, 22:00 - pn

W ramach anegdoty :
W instytucji, z którą do niedawna współpracowałem zdarzało mi się zapalić fajkę na mocy paktu z moim palącym łańcuchowo (taki anglicyzm;)) papierosy kolegą z pokoju. Układ obejmował także zmianę charakteru zaduchu podczas jego nieobecności.
W trakcie seansu z Sam's Flakę nawiedziła mnie pani kadrowa podejrzewając po zapachu pożar w koszu na śmieci. Bynajmniej ta pani obycia w świecie eleganckich aromatów nie miała.P-poż znała pobieżnie (nie zabrała ze sobą gaśnicy) . Ale moc posiadła, trzeba jej przyznać. Układ wygasł (nawet bez gaśnicy) ;(
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: jar » 21 stycznia 2013, 22:17 - pn

- a może nie chodziło o obycie w świecie eleganckich aromatów, a o nieznajomość starej zasady, widniejącej na przykład w mojej tu sygnaturce ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: golf czarny » 21 stycznia 2013, 22:46 - pn

Myśli Pan, że nie wypadało?
Cóż...

Inne panie tak nie reagowały.

Niemniej jednak twardy papierosowy zaduch polskiego burleya ( o pardon barleja) króluje tam nadal. Władza się tam ogranicza gdzie jej moc się kończy (absolutny banał , wiem).



Mam ponadto silne wewnętrzne przekonanie, że od czasu wygnania z raju dobre maniery na drapieżnikach nie robią najmniejszego wrażenia.
Awatar użytkownika
Irek
Moderator
Moderator
Posty: 1468
Rejestracja: 24 lutego 2005, 20:03 - czw
Lokalizacja: Kraków

Re: Tytoń o który proszą inni ?

Post autor: Irek » 27 stycznia 2013, 20:27 - ndz

W zeszły łykend zdarzyło mi się, że sympatyczni i przemili gospodarze u których gościłem w Kielcach (wiedząć, żem fajczarz) poprosili mnie, żebym sobie u nich w mieszkaniu fajkę przy okazji małej imprezy zapalił. Nie odważyłem się na latakię, chociaż dałem z puszki poniuchać. Skończyło się na aromatach: Sunset Breeze i jakimś Bentleyu. Dziwne bo wydawało mi się, że kopcę jak lokomotywa, a znajomi jeszcze sobie łapkami dym z mojej fajki próbowali pod nosy "namachać".
TO JA!!! TEN IDIOTA Z POCIĄGU!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”