Która wisienka najlepsza?

Wszelkie dyskusje dotyczące tytoni umieszczamy TUTAJ.

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Borynka
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, 17:02 - wt
Lokalizacja: Przemyœl

Która wisienka najlepsza?

Post autor: Borynka » 24 sierpnia 2005, 20:26 - śr

Witam wszystkich!
Zacz±ć chciałbym od tego, że lubię wi¶nie pod każd± postaci±. Ich smak i zapach zawsze był dla mnie mile widziany. Ponieważ jestem takowym smakoszem, zastanawiam się, czy odnajdę t± słodycz i aromat w tytoniach Cherry. Chciałem poznać Wasze opinie, czy po prostu warto. Je¶li tak, to jak± wisienkę warto wzi±ć na celownik najpierw? Mam dostęp do Cherry Cavendish Borkum Riff, Cherry Choice MacBarrena tudzież Alsbo Cherry i nie wiem na który się zdecydować. Dziękuje za uwagę, wszelkie sugestie będ± mile widziane, również te spoza tej listy.
Pozdrawiam!
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Być uważanym
Pełnym pasji
Dobra wasza
Gwiżdżš ptaki
I tego trzymać się trzeba
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Która wisienka najlepsza?

Post autor: borkows » 25 sierpnia 2005, 08:10 - czw

Borynka pisze: (...)Alsbo Cherry i nie wiem na który się zdecydować. (...)
z wymoienionych na ten się ie decyduj!
Z wi¶ni polecam PAUL OLSEN BLACK CHERY. Jak dla mnie był to najlepszy wi¶niowy jaki paliłem!
Pozdrawiam,
iws
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 03 czerwca 2005, 08:17 - pt
Lokalizacja: Imielin
Kontakt:

Re: Która wisienka najlepsza?

Post autor: iws » 25 sierpnia 2005, 10:40 - czw

Paliłem kilka "wi¶ni" lecz za najlepszy uważam Samuel Gawith Black Cherry.
Również odradzam Alsbo Cherry!
Pozdrawiam.
Eugene Hot
Pykacz
Pykacz
Posty: 65
Rejestracja: 08 października 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Pipe Club TABAK KOLLEGIUM Moskwa/Rosja
Kontakt:

Post autor: Eugene Hot » 25 sierpnia 2005, 11:04 - czw

Radzę tytoń osobnie, wi¶ni osobnie. Ew. popijać fajeczkę dobr± wi¶niówk±. W żadnym wypadku nie niemieck± lub czesk± - taki sam chemiczny smak jak w "wi¶niowych" tytoniach.
Pipesmokers of all countries, incorporate!
[url=callto://hoteugene]Obrazek[/url]: hoteugene
Awatar użytkownika
magik
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 25 sierpnia 2005, 15:05 - czw
Lokalizacja: zadymione warszawskie peryferie..

Post autor: magik » 25 sierpnia 2005, 16:11 - czw

ja wlasnie zakupilem asbo cherry, co jest w niej takiego zlego? (zaznaczam, ze jeszcze nie palilem jej)
Awatar użytkownika
Radesz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 515
Rejestracja: 07 października 2004, 17:40 - czw
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Radesz » 25 sierpnia 2005, 18:40 - czw

Palladin-cherry...Gdzie¶ w mej przeszło¶ci fajczarskiej, był traum± okrutn± - wisniowe tytonie po nim s± całkowicie wyluczone
Pozdrawiam Radesz
Gdybym palił fajkę tak długo jak biegnę maraton, to byłbym MISZCZEM!
Marató Barcelona 2011 - 04:59:31
Poznań Maraton 2011 - 04:47:59
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 25 sierpnia 2005, 19:09 - czw

albso może smakować dopuki nie spróbujesz czegos lepszego, wtedy zmienia się punkt widzenia. polecam Samuel Gawith Black Cherry
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
Awatar użytkownika
magik
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 25 sierpnia 2005, 15:05 - czw
Lokalizacja: zadymione warszawskie peryferie..

Post autor: magik » 25 sierpnia 2005, 22:24 - czw

no spoke spoke, dzieki za rade, jutro posmakuje ten wisni mojej i zobacze co tam wyjdzie z tego (jak moj kumpel bedzie probowal :) )
Borynka
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, 17:02 - wt
Lokalizacja: Przemyœl

Post autor: Borynka » 26 sierpnia 2005, 01:13 - pt

Dziękuję za te uwagi, chciałbym wiedzieć czy Cherry Cavendish Borkum Riffa nie jest godny uwagi, gdyż wła¶nie kupno jego rozważam teraz. Ponadto, gdyby kto¶ komu wisienka nie podchodzi chciałby się podzielić-wymienić tytoniem zapraszam do innego mojego w±tku:
http://fajczarze.boo.pl/viewtopic.php?t=960
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Być uważanym
Pełnym pasji
Dobra wasza
Gwiżdżš ptaki
I tego trzymać się trzeba
Chubert
Początkujący
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: 18 listopada 2005, 23:57 - pt
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Chubert » 25 grudnia 2005, 17:39 - ndz

Pierwszy tytoń jaki zapaliłem to był własnie Alsbo Cherry i tylko dzięki temu że trafiłem na to forum i sobie troche poczytałem wciąż mam fajki. Dla mnie jest paskudny. Borkum Riff natomist bardzo mi podszedł. Jest o wiele bardziej "naturalny". Mi smakuje a zapach zarówno przed spaleniem jak i po przyjemny.
Pablo_XC
Początkujący
Początkujący
Posty: 41
Rejestracja: 25 grudnia 2005, 01:37 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Pablo_XC » 29 grudnia 2005, 09:16 - czw

A nie wiecie gdzie mozna kupic wspomnianego Samuel Gawith Black Cherry? Do wczoraj byl na http://www.sklep-tytoniowy.abc24.pl - dzisiaj juz nie ma :cry:. A to mial byc moj nastepny tyton :cry:.
'Elizabeth
My Heart Is Thine
Thy Fragrant Words
Warm Within Like Wine'
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 29 grudnia 2005, 15:25 - czw

moim skromnym zdaniem :-) najlepszy z wisniowych to jaka czysta virginia w fajeczce a pod nia wisienki z likieru oraz sam likierek... niam, niam... mam skojarzenia podobne jak eugeniusz :-). tylko nalezy uwazac bo taka fajka "bije w glowe"...
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Cinek
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 738
Rejestracja: 07 października 2004, 18:16 - czw
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Która wisienka najlepsza?

Post autor: Cinek » 30 grudnia 2005, 11:01 - pt

Borynka pisze: Mam dostęp do Cherry Cavendish Borkum Riff, Cherry Choice MacBarrena tudzież Alsbo Cherry i nie wiem na który się zdecydować. Dziękuje za uwagę, wszelkie sugestie będ± mile widziane, również te spoza tej listy. Pozdrawiam!
Polecam Samuel Gawith Black Cherry.
A z Twojej listy optowałbym za Cherry Cavendish Borkum Riff, pozostałe mają b. chemiczny posmak (takoż Chery Ambrosia Mac Barena).
Walą się rządy i królestwa, a... fajka trwa.
Dziku

Post autor: Dziku » 30 grudnia 2005, 12:46 - pt

Nie wiem czemu tak się uparliście na te "tytoniowe wisienki"... Osobiście w tej kwestii popieram zdanie Elvislike'a. Cóż - dla mnie aromat wiśniowy w tytoniu wydaje się jakiś taki obcy. Kwestia gustu. Może to dla tego, że z wymienionych wisienek nie paliłem właśnie tej jedynej - najbardziej zachwalanej - od Samuela Gawitha. Ale bardziej chyba z powodu stałej traumy powstałej za przyczyną "Alsbo Cherry" :? :roll: Słynnej jeszcze z poprzedniego Forum "różowej saszetki"...
KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 30 grudnia 2005, 13:00 - pt

Ja również podzielam niepochlebne zdania o "wisience do palenia". W posiadanie swojej (Borkum Riff Cerry Cavendish) wszedłem przez przypadek - pomyłka w realizacji zamówienia. Zachwycony nie byłem, ale przyznać muszę, że w paleniu tytoń jest przyjemny. Może dlatego, że sam materiał tytoniowy jest przyzwoity. Nie ma w nim patyków, przeszkadzajek i innych niespodzianek. Pali się równo i miło.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Spory tytoniowe”