Forumowa Oom Paul

Omawianie spraw związanych z fajkami i różnymi innymi przedmiotami klubowymi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Forumowa Oom Paul

Post autor: almik »

Moja forumowa fajeczka Oom Paul jest jeszcze "dziewicza" :wink: . Stoi sobie na poczytnym miejscu i czeka. Postanowiłem "zająć" się nią. Na pierwszy ogien idzie warstwa prekarbonizacyjna. Pracuję nad nią. Chcę ją usunąć do "gołego" wrzośca. W trakcie tej pracy zauważyłem, że nawiert jest dość wysoko ponad dnem. Zastanawiam się czy nie potraktować jej "pipe mud'em". Może ktoś z Was już ją palił? Jakie wrażenia? Czy coś "ulepszaliście"?
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Don_ChiChot
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 235
Rejestracja: 23 grudnia 2005, 21:11 - pt
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: Don_ChiChot »

Może ktoś z Was już ją palił? Jakie wrażenia?

przyznam, ze ten dowcip Ci sie udal :lol:
Bum tralalala wciagam gleboko ....
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi »

Don_ChiChot pisze:
Może ktoś z Was już ją palił? Jakie wrażenia?

przyznam, ze ten dowcip Ci sie udal :lol:
Właśnie .... he he he dobre .... :P
GG - 7330483
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit »

:lol: Faja w ciągłej służbie Virginiowej od daawna, pali się dobrze ulepszać nie trzeba w myśl zasady "dobrze jest nie trza psuć" a wujasy maja takie nawierty bo wiertła gumowego nie wymyślili jeszcze. Pal spokojnie i ze smakiem.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Dzięki Hobbit :D . W takim razie powołuję ją do służby i jak najbardziej z VA.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

W takim razie powołuję ją do służby i jak najbardziej z VA.
50g na pierwszy zaladunek powinno ci wystarczyc:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Dziku

Post autor: Dziku »

elvislike pisze:
W takim razie powołuję ją do służby i jak najbardziej z VA.
50g na pierwszy zaladunek powinno ci wystarczyc:-)
pozdrawiam:-)
Ale tylko dlatego, że to nabicie na 1/3 :lol:
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik »

Jasne :D . Trzeba zachować prawidła opalania :wink:
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri »

Szczęściarze, też bym taką fajną fajkę chciała :) Szkoda, że nie byłam na forum już rok temu.
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi »

Co do opalania to ja zastosowałem Standard Mixture Dunhilla ... a później skończyłem puszkę :D
GG - 7330483
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: borkows »

No i u mnie również jeszcze dziewicza ... czekam właśnie na zamówienie od Daniela ... idą dwie puszki Va, wiec będzie przynajmniej czym opalić a później złożę kolejne zamówienie.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Forumowa Oom Paul

Post autor: mjp »

Nadszedł wreszcie czas poważnie zająć się tą fajeczką. Dziewicza już nie była, jako że kilka razy, na próbę w niej zapaliłem. Teraz nadszedł czas poważniejszego jej wykorzystania. I tutaj nastąpiło pewne zdziwienie. Otóż podczas palenia nabitej do pełna fajeczki, moje palce zaczęły zmieniać kolor... Dość nieoczekiwane to zjawisko spowodowane było transferem sporych ilości bejcy z fajki na palce. Nieco tym zdegustowany, dzisiaj siadłem do fajki ze spirytusem, papierami ściernymi i Dremelem. Najpierw mycie fajki chusteczkami higienicznymi moczonymi w spirytusie. Ileż tej bejcy.... W końcu spod bejcy wyłonił się wrzosiec. I to całkiem ładny wrzosiec. Poszły więc w ruch papiery ścierne: 1500, 2000, 2500. I tu się okazało, że wrzosiec, chociaż ładny, to niestety miękki... Niedroga fajka, niedrogi materiał... Nic to. Ostrożnie doprowadziłem fajkę do połysku, potem polerka Dremelem i pastami polerskimi (oryginalna Dremel, Dan Pipe I i II). Na koniec woskowanie carnaubą. Mogę z całym spokojem stwierdzić, że teraz, to ta fajka wygląda. Jak się zmobilizuję, to zrobię kilka fotek i gdzieś w galerii umieszczę, jak nie, to zamierzam zabrać fajkę z sobą na Novotel do Poznania, więc na miejscu będzie można obejrzeć.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki i memorabilia forumowe”