Kołeczki

Tu możemy zamieścić informacje o fajkach szukających nowych właścicieli :D

Moderator: Moderatorzy

JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: JSG » 26 maja 2008, 13:56 - pn

tommy pisze: nr 7. - aluminium, prezent od Rotma, nieodłączny towarzysz Falcona. Sprawdza się świetnie, pod warunkiem, że podczas palenia więcej leży na stole niż przebywa trzymany w dłoni (zimny ubijacz lepiej zbiera popiół niż ciepły). Rotm twierdzi, że zanim ubijacz stał się ubijaczem był metrowej długości rurką aluminium zakupioną w Leroy Merlin.
Ja bym obstawiał że to był aluminiowy pręt nie rurka ;) Ale sam fakt wykorzystania takiego materiału jest intrygujący, szczególnie przez rotma, w końcu metal zjada ciepło...
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: tomasz_z » 26 maja 2008, 13:57 - pn

Klaudiusz, może to za sprawą mojej części dyskusji, w której zapytałem o "ala Ryśka" ;)

Biorę to na siebie, i niech będzie to po prostu dygresją w temacie, a nie konkurencją.

Jeśli Klaudiuszu pozwolisz, to zadam Tommy'emu pytanie: co znaczy koszt produkcyjny w Twoim rozumieniu? koszt wytworzenia? czy cenę sprzedaży? (ja to rozumiem, że jest to koszt właśnie wytworzenia, czyli cena sprzedaży będzie wyższa).

Zapewne chodziło też o ceny, których broniłem (tj. cen prezentowanych przez Klaudiusza). Nadal uważam, że oferowane przez niego ceny wygórowane nie są.

Zważywszy, że na targach/wystawach/konkursach można nabyć wyroby taniej (a część znaczna właśnie tak została nabyta z tych, wyżej prezentowanych), to pozwolę sobie stwierdzić, że ceny są niemiarodajne.

Ponadto: cytując kol. Jar'a: przedmiot (czyt. kołeczek) jest tyle warty ile chcemy za niego zapłacić. Tak więc, jeśli komuś pasuje kołek za 12 zł a komuś za 40 eur, to i temu pierwszemu jest z tym dobrze i temu drugiemu też.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Jerry
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 646
Rejestracja: 26 października 2007, 00:09 - pt
Lokalizacja: Szczecin

Re: Kołeczki

Post autor: Jerry » 26 maja 2008, 13:59 - pn

tommy pisze: nr 7. - aluminium, prezent od Rotma, nieodłączny towarzysz Falcona. Sprawdza się świetnie, pod warunkiem, że podczas palenia więcej leży na stole niż przebywa trzymany w dłoni (zimny ubijacz lepiej zbiera popiół niż ciepły). Rotm twierdzi, że zanim ubijacz stał się ubijaczem był metrowej długości rurką aluminium zakupioną w Leroy Merlin.
Jak napisał JSG to był pewnie pręt, a powód trzymania go na stole zamiast w ręku może być jeszcze jeden.
Aluminium bardzo brudzi, chyba że jest to jakiś stop.
Allegro: INSA
ebay: Jureknpl
tommy
Pykacz
Pykacz
Posty: 88
Rejestracja: 07 października 2004, 19:34 - czw
Lokalizacja: 52°32'05N 16°49'07E
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: tommy » 26 maja 2008, 14:39 - pn

Hellou,

Jedno zdjęcie i tyle kontrowersji ;))

Klaudiuszu - nie miałem zamiaru robić konkurencji, moje kołeczki nie są na sprzedaż ;) Poza tym - przyjmijmy, że w ten zakamuflowany sposób wyrażam opinię "kołeczki w cenie powyżej 30 PLN, których przed zakupem nie mogę wziąć do ręki, są dla mnie zbyt drogie". Jedynym odstępstwem będzie zakup ubijacza od Vipratiego ;> (ale wyroby Vipratiego miałem przyjemność już oglądać osobiście, stąd moje zdecydowanie)

JSG - oczywiście, mea culpa, nie rurka, tylko pręt ;]

Jerry - hmmm, pewnie i racja z tym stopem, bo rąk nie brudzi (jestem laikiem jeśli chodzi o metale (?), wygląda jak aluminium)

tomasz_z - koszt produkcyjny - mój skrót myślowy - cena, za jaką zostały zakupione kołeczki - bez marży pośredników (choć takowi byli), z uwzględnieniem li tylko jedynie kosztu materiału.

Wracając do tematu.
Zgadzam się, że przedmiot może być wart tyle ile jesteśmy gotowi za niego zapłacić, niemniej, ceny nieznanego, młodego na rynku producenta przedmiotu, który prezentowany jest tylko w internecie, nie powinny w mojej opinii być wyższe niż te, które spotykamy w sprzedaży od dłuższego już czasu. Jako przykład podam Pavla Hapa - gdyby Pavel nie pojawił się w Polsce ze swoimi fajkami i nie zaprezentował ich na stoliku (i gdyby kilku kolegów nie zakupiło jego wyrobów), ciężko byłoby mu zaistnieć na naszym rynku ze swymi niezbyt niskimi cenami - zwłaszcza, gdybyśmy tylko widzieli je tylko na zdjęciach w internecie. Nie będę dodawał, ile pytań by się wtedy rodziło.
Nie twierdzę oczywiście, że należy się promować poprzez rozdawanie za darmo swoich dzieł - jednak abym coś kupił w cenie wyższej niż proponowane przez innych muszę albo znać produkt i mieć zaufanie albo mieć możliwość dotknięcia/powąchania/posmakowania/ocenienia "by myself".

Pozdro - tommy ;o)

P.S. Klaudiuszu, nie zgadzam się z tezą "moje ceny decydują o dobrej jakości" - pozwól, by to dobra jakość decydowała o cenie ;)
T.
--
rpkf.org - Oficjalny serwis Rady Polskich Klubów Fajki
rpkf.art.pl - Fajkowy Puchar NOVOTEL
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: tomasz_z » 26 maja 2008, 14:56 - pn

tommy pisze:Jako przykład podam Pavla Hapa - gdyby Pavel nie pojawił się w Polsce ze swoimi fajkami i nie zaprezentował ich na stoliku (i gdyby kilku kolegów nie zakupiło jego wyrobów), ciężko byłoby mu zaistnieć na naszym rynku ze swymi niezbyt niskimi cenami - zwłaszcza, gdybyśmy tylko widzieli je tylko na zdjęciach w internecie.
Zgadzam się z tym, że zawsze lepiej dotknąć przed zakupem...

Jednak jak sam napisałeś, nie Ty, lecz Twoi koledzy skusili się na nieznane a (stosunkowo) drogie.

Tak jest chyba ze wszystkim, że jeden kupując coś musi dłużej temat przetrawić, dotknąć przetestować, inny zaś da się skusić i spróbuje. Zależnie od oceny zakupu potem poleci komuś lub odradzi.

Osobiście "kibicuję" Klaudiuszowemu przedsięwzięciu, bo było, nie było jako jedyny podjął się tamatu wytwarzania kołeczków. Może i nie jedyny, ale jeko jedyny się z tym pokazał. Np. ja miałem możliwości i warunki ograniczone i po kilku kołeczkach się zatrzymałem na razie. A Klaudiusz poszedł dalej, dużo dalej biorąc pod uwagi np. woreczki.

No i pamiętać należy, że wspomniany kilkakroć już razy Klaudiusz zapowiedział "elastyczność" i otwartość na ustępstwa w stosunku do forumowych kolegów.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Kołeczki

Post autor: j4szczur » 26 maja 2008, 15:15 - pn

Klaudiuszu: zamiast woreczków proponuję takie pochewki z miękkiej skóry dopasowane kształtem do kołeczka. Są poręczniejsze.

A kluczem do osiągnięcia sukcesu jest znalezienie niszy poprzez zaproponowanie czegoś niespotykanego, o niebywałej funkcjonalności. Np nożyk do cięcia tytoniu plug/rope, będący jednocześnie kołeczkiem. Można coś takiego zrobić bazując na scyzoryku Opinel.

Oprócz tego należy ograniczać ryzyko poprzez produkcję asortymentu nie związanego z fajczarstwem.
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kołeczki

Post autor: Klaudiusz » 26 maja 2008, 15:17 - pn

To może ja powiem tak: kto będzie na Przemyskim Święcie Fajki będzie miał okazję zobaczyć, pomacać;), spróbować. Poza tym dla forumowiczów przewidziałem następującą formę sprzedaży: najpierw wysyłam kołeczek. Jeżeli się nie spodoba zawsze można odesłać, a jeżeli się spodoba to proszę bardzo - podaję numer konta, wpłacasz pieniądze i cieszysz się z kołeczka :D

j4szczur: myślisz o czymś z zamkiem błyskawicznym rozsuwanym jak, dajmy na to, portfel, etui do calabasha etc.? A Twojego ostatniego zdania, jeżeli było kierowane do mnie, jakoś nie rozumiem. Co masz na myśli?
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: JSG » 26 maja 2008, 15:27 - pn

Klaudiusz pisze:To może ja powiem tak: kto będzie na Przemyskim Święcie Fajki będzie miał okazję zobaczyć, pomacać;), spróbować. Poza tym dla forumowiczów przewidziałem następującą formę sprzedaży: najpierw wysyłam kołeczek. Jeżeli się nie spodoba zawsze można odesłać, a jeżeli się spodoba to proszę bardzo - podaję numer konta, wpłacasz pieniądze i cieszysz się z kołeczka :D

j4szczur: myślisz o czymś z zamkiem błyskawicznym rozsuwanym jak, dajmy na to, portfel, etui do calabasha etc.? A Twojego ostatniego zdania, jeżeli było kierowane do mnie, jakoś nie rozumiem. Co masz na myśli?
pewnie coś jak piórnik skórzany, taki klasyczny, jak go opisać... z takim zakładanym za pasek językiem na dwa albo trzy póra.

Co do pomysłu na taki system sprzedaży gratuluje zaufania do ludzi.. tak patrząc od strony marketingowej to strzał w nogę, ale może przez to się udać... czasem najgłupsze pomysły przynoszą najlepszy skutek.
Co do ostatniego zdania może chodziło o to że jeśli chcesz z tego żyć, musisz produkować również inne przedmioty bo rynek fajczarski chleba Ci za wiele nie przyniesie.
Ostatnio zmieniony 26 maja 2008, 15:29 - pn przez JSG, łącznie zmieniany 1 raz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Kołeczki

Post autor: j4szczur » 26 maja 2008, 15:28 - pn

Klaudiusz: nie, apropos pochewki mówię o prostej formie, zdjęcie wkrótce załączę.

A ostatnie zdanie dotyczyło podstawowych zasad zarządzania (przetrwania) w biznesie: dywersyfikacji produkcji/usług.
tommy
Pykacz
Pykacz
Posty: 88
Rejestracja: 07 października 2004, 19:34 - czw
Lokalizacja: 52°32'05N 16°49'07E
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: tommy » 26 maja 2008, 15:32 - pn

tomasz_z pisze: Zgadzam się z tym, że zawsze lepiej dotknąć przed zakupem...

Jednak jak sam napisałeś, nie Ty, lecz Twoi koledzy skusili się na nieznane a (stosunkowo) drogie.
Hmm, skusili się, bo mieli możliwość dotknąć przed zakupem i obejrzeć. Poza tym - być może niezbyt dokładnie to opisałem - ja również posiadam fajki Hapa, zakupione m.in dlatego, że miałem je w ręce przed zakupem. Mało tego - bazując na tym co widziałem, zamówiłem u Pavla 3 fajki zupełnie w ciemno, czekając na nie 10 miesięcy. Warto było, mimo ceny - wiem już, że Hap zawsze będzie miał u mnie wysokie noty za jakość wykonania.

Ja też kibicuję Klaudiuszowi i jego kołeczkom - mam nadzieję, że będąc w Polsce, przy okazji zawodów lub jakiegoś spotkania będę miał możliwość obejrzeć jego wyroby (niekoniecznie u Klaudiusza, może u kogoś, kto będzie już w posiadaniu), być może nawet zakupić coś dla siebie - nie kłóci się to z moim przekonaniem, że obacnie cena jest wysoka jak na przedmiot, który kupuję na podstawie zdjęć ;)

Pozdro - tommy ;o)
--
rpkf.org - Oficjalny serwis Rady Polskich Klubów Fajki
rpkf.art.pl - Fajkowy Puchar NOVOTEL
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kołeczki

Post autor: tomasz_z » 26 maja 2008, 15:34 - pn

No i tym samym Klaudiusz zamknął temat: pomaca każdy kto zainteresowany; kupi ten, komu się spodoba.

Przecież nikt nie zmusza do próbowania nawet.

Z tym zaufaniem to jest różnie (jak podaje JSG), choć w naszym (chyba tak mogę powiedzieć) środowisku forumowo-fajczarskim przypadek nieuczciwego "klienta" można szybko i skutecznie napiętnować.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Kołeczki

Post autor: elvislike » 29 maja 2008, 23:47 - czw

stalem sie posiadaczem 3 koleczkow od kolegi klaudiusza. bez 2 zdan: ciesza oko (material + wykonanie) oraz swietnie sprawdzaja sie w praktyce. pelna rekomendacja. mimo zadowolenia wciaz licze na dalsza klaudiuszowa kreatywnosc:-)
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Kołeczki

Post autor: Klaudiusz » 01 czerwca 2008, 22:19 - ndz

Postaram się być kreatywny ;) choć na razie z nadciętym paluchem będzie ciężko coś zrobić :lol:
Elvis - dzięki za rekomendację!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajkowy market”