Nowa fajka by T.Zembrowski - freehand egg bamboo

Tu możemy zamieścić informacje o fajkach szukających nowych właścicieli :D

Moderator: Moderatorzy

tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Nowa fajka by T.Zembrowski - freehand egg bamboo

Post autor: tomasz_z » 18 lipca 2011, 12:59 - pn

Witajcie,

poniżej zapowiedź fajki, która pojawi się wkrótce na mojej stronie.

Tam też będzie więcej zdjęć fajeczki.

Zapraszam do oglądania. Zainteresowanych zapraszam na prv.

Obrazek
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Nowa fajka by T.Zembrowski - freehand egg bamboo

Post autor: KrzysT » 19 lipca 2011, 21:59 - wt

Tomek w łaskawości swojej dał mi macnąć.
No co mam powiedzieć...
Z przykrością stwierdzam, że się kolega rozwija. Żeby się do czegoś przyczepić musiałem pomyśleć, a nie lubię się do tego zmuszać :>
No dobra, teraz na poważnie:
Fajka leży w ręku jak marzenie. Ergonomia 10/10. Jest leciutka - o ile pamiętam zważyliśmy i wyszło 34g, co przy tej (sporej!) pojemności komina świadczy o dobrym materiale oraz tym, że twórcy udało się zrobić cienkie ścianki. Szyjka cieniutka, wydaje się aż zbyt cienka w stosunku do sporej główki, ale, o dziwo, nie razi. Bardzo umiejętnie przymaskowane są w tej fajce dysonanse w proporcjach - mam nadzieję, że Tomkowi udało się to przypadkiem, bo inaczej będę musiał uznać, że zaczął nabierać wyczucia, a to jest jeszcze bardziej bolesne niż myślenie :(
Wykonanie staranne, spasowanie również. Bambus nadaje całości ekstrawaganckiego posmaczku, zresztą - to jest subiektywne odczucie - fajki z bambusem mają w sobie to "coś" co nie pozwala obok nich przejść obojętnie.
Ogólnie nie lubię go za tę fajkę jeszcze bardziej, bo nawet nie chciał mi powiedzieć, za ile mi jej nie odda :(
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajkowy market”