Capitol bruyere

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Capitol bruyere

Post autor: grzegorz » 13 lutego 2006, 20:10 - pn

Witam szanownych kolegów.
Czy ktoś może mi powiedzieć jakiej produkcji jest fajka
capitol bruyere :shock:
Fajeczkę kupiłem 3 tygodnie temu.Jest na filtr 9 mm.
Opalam ją tytoniem springwater.
Czy dokonałem dobrego wyboru jak na początek? :wink:
Dziku

Post autor: Dziku » 13 lutego 2006, 20:14 - pn

Capitol to seconda od Savinellego.
Wyszukiwarka Ci to powie w ciągu paru sekund...
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 13 lutego 2006, 22:43 - pn

Ja tylko dodam, że jak na secondy, to są one nawet przyzwoite choć zdarzają się egzemplarze niemiłosiernie kitowane. W mojej Capitolce znalazłem już 5 takich punktów, poza tym nawiert jest nieco za wysoko. Ogólnie warte są tych 80-90 zł.
grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Post autor: grzegorz » 14 lutego 2006, 17:40 - wt

Dzięki
Jeśli chodzi o kit masz na myśli małe plamki wyróżniające się na wrzoścu,
czy to znaczy że fajka jest gorszej jakości,nie mieszcząca się w I klasie?.
Ja naliczyłem 11 takich małych kitów. Z nawiertem chyba nie powinno być problemu bo jest on wywiercony z boku prosto i równo z dnem.
Pali się dobrze i słodko,chociaż czasem mi gaśnie.
Tylko nie wiem jaki to jest kształt.
Ustnik z cybuchem ma kształt rombu, główka też jest rombem tylko ściętym. WYS. głowki to 5 cm.
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 14 lutego 2006, 17:43 - wt

jak na początek to bardzo dobra fajeczka, nie wiem nawet czy nie za dobra :)

większość zaczyna od gruszki lub tańszego wrzośca a nie markowych - nawet secondów.
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 14 lutego 2006, 23:44 - wt

bkolodz pisze:nie wiem nawet czy nie za dobra :)
Nie ma rzeczy za dobrych.
bkolodz pisze:większość zaczyna od gruszki lub tańszego wrzośca a nie markowych - nawet secondów.
Większość, czyli kto? Absolutnie nie mogę zgodzić się z tym postem.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 14 lutego 2006, 23:50 - wt

Większość czyli większość. Mało jest ludzi, którzy od gruszki bądź tanich wrzośców nie zaczynali. Ty też nie zaczynałeś od Dunhilli i Petersonów przecież.
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 14 lutego 2006, 23:59 - wt

Dokładnie to Łukaszu miałem na myśli :)

Dowodem na to mogą być pytania początkującch na forum na temat: "od jakiej fajki zacząć"
Pozdrawiam
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 15 lutego 2006, 10:04 - śr

Łukasz Omasta pisze:Większość czyli większość. Mało jest ludzi, którzy od gruszki bądź tanich wrzośców nie zaczynali. Ty też nie zaczynałeś od Dunhilli i Petersonów przecież.
Pewnie, że nie! Stara, zaśmierdła albanka po ojcu! (już nie pali). Ale nie rozumiem, że jakaś fajka jest 'za dobra'. Widziałem ludzi, którzy kupują dobre Vaueny czy Petersony i Alsbo Gold na początek. Post bkolodz'a, moim zdaniem, byłby słuszny gdyby zaznaczyć, że chodzi o ludzi młodych (studentów?) oraz ludzi czytających to forum. Jest kupa ludzi 'z kasą' i albo są strasznie leniwi, albo zadufani że wszystko potrafią, że na takie forum nie zaglądną. A jak dla kogoś wydać na fajkę sto-parę złotych to dużo (jak np. dla mnie) to woli poszukać informacji, żeby nie zniszczyć. I dlatego mylne przeświadczenie, że większść tak zaczyna.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 15 lutego 2006, 10:19 - śr

wydaje mi sie, ze jednak wiekszosc zaczyna od tanich. to jednak nie zmienia faktu, ze sa osoby ktore swoja pierwsza fajke za kilka setek opalaja ( lu nie, zalezy od swiadomosci ) tytoniami typu alsbo. takich znam.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 15 lutego 2006, 11:04 - śr

Bubliku, większość nie znaczy wszyscy. Dlatego nie można mojej wypowiedzi traktować jako coś przyjętego dla całości, lecz tylko - mimo iż sam znam osoby kupujące na początek drogie fajki - dla większosci.
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 15 lutego 2006, 16:11 - śr

Dobrze, niech będzie większość. Statystyk nikt nie prowadził, więc sprawiedliwie 'połowa' powinna być ;-)

Ale ale... co to znaczy, że ZA DOBRA fajka? Bo dalej nie rozumiem. Może być np. "bardzo dobra na początek, można zacząć od gorszej i nic by się nie stało (choć są też lepsze)". Ale 'za dobra' wg. mnie to przesada i tego będę się trzymał :-)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
bkolodz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 387
Rejestracja: 15 lipca 2005, 19:16 - pt
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bkolodz » 15 lutego 2006, 18:10 - śr

Dobra Bubliku - nieścisłośc w wypowiedzi, chodziło mi o to że fajeczke z wyższej półki a o takiej chyba była mowa - można na początku nieumiejętnie potraktować , więc jej szkoda. Dlatego użyłem niepoprawnego zwrotu " za dobra"

Wiadomo,że nigdy fajka nie jest za dobra, ale czasem szkoda drogiej fajki na nauke, mimo iż ten ktoś może być dobrze przygotowany do opalania teoretycznie, ale to tak jak z mechaniką pojazdową. To że przeczytasz poradnik młodego mechanika nie znaczy że umiesz naprawiać auta.
Za nieścisłość przepraszam, ale taki właśnie był sesn mojej wypowiedzi.

A tak z drugiej strony to czepliwy Bubliku Jestes :D pozdrawiam
GG : 6423598

Nobody knows what's inside my pipe!!!
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 15 lutego 2006, 19:24 - śr

bkolodz pisze:A tak z drugiej strony to czepliwy Bubliku Jestes :D pozdrawiam
Zdarza mi się, nie będę ukrywał :-) Ale tylko jak coś mi nie pasuje :P
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Łukasz Omasta
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 662
Rejestracja: 02 grudnia 2005, 20:45 - pt

Post autor: Łukasz Omasta » 15 lutego 2006, 19:46 - śr

[quote=bublik]Zdarza mi się, nie będę ukrywał :-) Ale tylko jak coś mi nie pasuje :P[/quote]

To zupełnie tak jak Dzik :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”