Peterson ARAN,KENMARE i kity

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Peterson ARAN,KENMARE i kity

Post autor: grzegorz » 18 kwietnia 2006, 14:57 - wt

Proszę was o pomoc gdyż w najbliższym czasie przymierzam się do zakupu jednej z tych fajeczek.
Jedyne czego się boję i wręcz nienawidzę są kitowania i złe nawierty.
Chciałbym sobie sprawić idealną fajkę ,bez wad ale nie wiem czy to jest możliwe. Zawsze się pojawia kit chociaż jak łepek lub ostrze szpilki nie mówiąc już o tych w capitolach.Nawet obawiam się zaufać sprzedawcy internetowej trafiki.
Fajki z takim czymś powinny być sprzedawane po niższej cenie lub jako secondy, a nie markowe wyroby. Jest to dla mnie nie do akceptacji
Mogę dać za fajeczkę 300 450 zł ale pod warunkiem że będzie wykonana idealnie i bez kitu.
Zobaczyłem w e trafice jeszcze pl. fajki Jirsa i właśnie na tych po ok.350?
były dwa kity jak pamiętam.
Dlaczego takie fajki są dopuszczone do sprzedaży i to jeszcze pod nazwą dobrej firmy.
W każdym razie takiej fajki na pewno bym nie kupił , a jeśli z trafiki przysłali by mi choć jeden kit czy jakieś ryski, zadrapania odesłałbym z powrotem. Satysfakcja gwarantowana lub zwrot pieniędzy.
Może moje zasady i wymogi są twarde ale naprawdę mnie to drażni.

Jeśli ktoś miał do czynienia z petersonami Kenmare czy Aran
bardzo przosze o rade .Chciałbym uniknąć póżniejszych rozczarowań.
W przeciwnym razie jestem gotów zrezygnować z zakupu. :evil: :evil:
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike » 18 kwietnia 2006, 15:13 - wt

fajeczke musisz zobaczyc przed zakupem. poza tym niektore kitowania sa tak dobrze zrobione, ze przekonac sie o ich istnieniu mozna dopiero gdy fajka w miare palenia zmienia kolor. osobiscie tez nie lubie kitowan i nawet wole jak po renowacji zostaja szczeliny. niestety zadna (chyba?) marka nie zagwarantuje ci braku kitowania, co nie znaczy ze takie egzemplaze nie wystepuja:-) Jedyne co ci pozostaje, to obejrzec dokladnie fajke przed zakupem...
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Post autor: grzegorz » 18 kwietnia 2006, 15:29 - wt

Dzięki Elvislike
Ale problem w tym że nie mam dostępu do żadnej trafiki na żywo.
Najbliżej mi do Torunia ale i tam nie ma wyboru. Były jakieś Vaueny z zielonożółtymi ustnikami no a ceny to były kosmiczne.Oglądałem osobiście ale jak zobaczyłem w jakim poszanowaniu były od razu mi się odechciało.
A o Petersonach raczej nie ma mowy bo w pewnym sklepie to za Arana chcą ponad 300 złotychtylko na zamówienie a i tak zaufania do jakości nie mam.
Jedyne co mi pozostaje to zamówić przez internet ale też sie boje .
Może lepiej nie kupować, odkładać na jakiegoś Dunhila lub Ashtona?za 1500zł
Doradźcie nie wiem co zrobić :?:
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 18 kwietnia 2006, 16:05 - wt

Oj grzegorzu... Kilka uwag:
- Vauen to dobra(!) firma
- zielonożółty ustnik to efekt długotrwałego leżenia na wystawce, prawdopodobnie przyśpieszony kontaktem z mokrą szmatą
- Peterson, zwłąszcza Aran, daje Ci bardzo duże prawdopodobieństwo, wręcz pewność tego, że kit w nich istnieje. Może być, jak pisał elvislike, dobrze ukryty!
- KAŻDY wrzosiec ma wady. Dużo wad. Kitowanie to nie secondy! Przeszło 90% fajek jest kitowanych (tych tańszych). Takie myślenie to tak, jakbyś chciał we fiacie czy peugeocie mieć idealnie spasowane, najlepszej jakości plastiki, które nawet po 20 latach nie będą skrzypieć. To nie wysoki model mercedesa czy audi, gdzie skóra nie może mieć żadnej plamki, nie wspominając o różnicy odcieni poszczególnych płatów skór na fotelu. Tak samo, Peterson za 300-400 zł to, prawdę powiedziawszy, jeden z tańszych Pet'ów. To nie jest Reiner, Bang czy Baldi. To nawet nie Dunhill czy Ashton. A tam też kity mogą się pojawić (zwłaszcza w tych ostatnich). Czy jest sens odkładać na taką drogą fajkę? Jest, pod warunkiem, że mamy już wiele fajek, o różnym przeznaczeniu i chcemy mieć jedną luksusową. No, chyba że takie pieniądze to dla nas nic - ale tu było wyraźnie zaznaczone: "odkładać". Czyli tłusty portfel odpada. Pamiętaj, że 400zł to nie 400$, a tym bardziej nie 4000$(!), a takie ceny osiągają fajki wyżej wymienionych producentów.
- najmniej kitu można spotkać we włoskich 'Fatte a mano' z górnej półki (niektórzy zostawiają dziurki zamiast kitować je).

P.S. Pamiętaj, że niedoskonałość zdarzyć się może - bo to jest Wrzosiec! Naturalne piękno, ale także pewne niedoskonałośći (one też są piękne!).
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Post autor: grzegorz » 18 kwietnia 2006, 18:51 - wt

Dzięki bubliku pocieszyłeś mnie az mi się płakać chce
Jeśli nie gładkie to może ryflowane?
Czy jest to jakaś różnica?
Peterson rustic albo molina spigot rustic ze srebrnym ringiem
naprawdę nie wiem bo wkurza mnie te ciągłe przebieranie i brak pewności.
Ostatecznie wali mnie że nie będzie idealna ale musi mi się podobać.
Zrobię na złość i wybiorę jakąś ryflowaną,choć mówią że gorsze ale i tak je lubię.
Rzeczywiście bubliku miałeś racje że to tani pet.
Teraz się przyjrzałem w sklepie ABC 24 i w pet. kenmare są kity w postaci czarnych plamek.
Są okropne i chyba nie wezmę lub pan Najsztub zaproponuje mi jakiś idealny egzemplarz choć w to wątpię.
Powiedzcie mi jeszcze tak na poważnie o tych ryflowanych,czy czymś różnią się w paleniu i smaku od gładkich.
Pozdrawiam bubliku!!!
Voit
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 349
Rejestracja: 25 października 2005, 00:49 - wt
Lokalizacja: Z Gdańska

Post autor: Voit » 18 kwietnia 2006, 20:43 - wt

Moim skromnym zdaniem ryflowane tym się tylko różnią od gładkich, że kitu nie widać.

Edit...
Literówka :oops:
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2006, 21:16 - wt przez Voit, łącznie zmieniany 1 raz.
...navigare necesse est, vivere non est necesse...
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 18 kwietnia 2006, 21:04 - wt

Ja też nie lubię gdy fajka jest kitowana, a każda z wrzoścówek w moim posiadaniu kit ma. Najbardziej pokitowana to jest Kulpinka 62a, ale wychodzę z założenia, że kiedyś przy renowacji kit wywalę i zostawię wrzosiec w naturalnej formie, tylko powoskowany, a że będa dziurki gdzieniegdzie - zupełnie nie szkodzi, traktuję to jako naturalną strukturę drewna, swoisty znak na fajeczce. Fajnie, że jak ktos wyżej wspomniał są firmy,które nie kitują fajek a zostawiaja naturalne zagłębienia i pory. Taka fajka wg mnie jest OK a firma nie wychodzi widocznie z założenia : "przyjdzie kit - będzie git"
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Post autor: martenn » 18 kwietnia 2006, 21:36 - wt

Ja na moim pokerze Zbyszka Bednarczyka (fajka z memorialow bydgoskich) kitu nie znalazlem. Moze jestem slepy albo jakis ulomny:) ale nie widzialem. Za to na bilardzie Polinskich z zeszlorocznych memorialow sa szczelinki bez kitu. Moze warto zamowic bezposrednio u producenta z odpowiednimi zastrzezeniami?
A tak poza tym troche mnie zadziwily aspekty finansowe:) Chyba nie dla mnie takie ceny, oj bardzo nie dla mnie:) Chyba na pewno:) A do tego Petersony sa takie brzydkie.
Dziku

Post autor: Dziku » 18 kwietnia 2006, 21:43 - wt

martenn pisze:(...)Za to na bilardzie Polinskich z zeszlorocznych memorialow sa szczelinki bez kitu.
(...) A do tego Petersony sa takie brzydkie.
Rzeczywiście! Obejrzałem swojego "Polińskiego" z Memoriałów i rzeczywiście - kitu nie widać, a 3 maleńkie szczelinki są. Oczywiście widoczne tylko na szyjce, bo któż wie co kryje piękna lecz drobniutka faktura główki.

A co do Petersonów - rzecz gustu. Mnie się podobają...
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 18 kwietnia 2006, 22:05 - wt

hmm a czy nie lepiej odezwac sie do ktoregos z polskich fajkarzy z zapytaniem czy na zamowienie wykona (lub sprzeda ze z juz zrobionych) egzemplarz ktory nie bedzie kitowany? ja raz napisalem do pana Worobca - odpisal mi bardzo szybko.
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2006, 10:33 - śr przez dopeman, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 18 kwietnia 2006, 23:29 - wt

grzegorz pisze:Powiedzcie mi jeszcze tak na poważnie o tych ryflowanych,czy czymś różnią się w paleniu i smaku od gładkich.
W paleniu to niczym. Ale mi się bardziej podobają piaskowane od ryflowanych. Kwestia gustu.

P.S. Ostatnio poluję na jakiegoś ładnego sandblasta...
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 19 kwietnia 2006, 16:29 - śr

grzegorz pisze: (...) Powiedzcie mi jeszcze tak na poważnie o tych ryflowanych,czy czymś różnią się w paleniu i smaku od gładkich.
W paleniu, jak napisał Bublik, chyba niczym. Gdzieś wyczytałem, że ryflowanie i szlifowanie piaskiem stosuje się po prostu kiedy drewno ma zbyt dużo widocznych wad i fajka nie prezentowałaby się ładnie.
grzegorz
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 20:09 - ndz
Lokalizacja: kujawsko pomorskie G-D.

Post autor: grzegorz » 19 kwietnia 2006, 17:25 - śr

Dziękuję wam za odpowiedzi
i powiedzcie jeszcze jak cenowo stoją autografy od Z Bednarczyka z briaru plateau.
Podoba mi się również fajka Henia Worobca -Pucharowa z MŚ w Poznaniu 2005.
Tylko nie wiem jaka byłaby cena takiej fajeczki.
Wiem Ze któryś z kolegów pokazał ja na forum.
Nawet mi się spodobała.
Wolę jednak nie ryzykować z zagranicznymi i kupic od polskich fajkarzy.
Jeśli ktoś się orientuje cenowo , to będę wdzięczny za radę.
Pozdrawiam.
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 19 kwietnia 2006, 18:06 - śr

grzegorz pisze:jak cenowo stoją autografy od Z Bednarczyka z briaru plateau.
To na pewno zależy od konkretnej fajeczki, rozrzut może być duży. Najlepiej wie Irek, ale miał cen swoich fajek nie podawać na prośbę producenta. Ja bym się skontaktował po prostu z Mistrzem Zbyszkiem.
grzegorz pisze:Podoba mi się również fajka Henia Worobca -Pucharowa z MŚ w Poznaniu 2005. Tylko nie wiem jaka byłaby cena takiej fajeczki.
Wiem Ze któryś z kolegów pokazał ja na forum.
Ta, którą Henryk Worobiec zrobił jako fajkę wzorcową na zawody (na stronie zawodów jest foto), a te, które widziałem na zdjęciach z Mistrzostw mają niewiele wspólnego poza kształtem. A drewno różni się diametralnie.
grzegorz pisze:Wolę jednak nie ryzykować z zagranicznymi i kupic od polskich fajkarzy.
Bardziej ryzykowne jest branie modeli seryjnych od polskich fajkarzy niż od Petersona (w tym poście nic o nim nie było, ale jest w temacie).

P.S. Co do zamówień indywidualnych to z pewnym polskim fajkarzem może być problem z terminem, drugi może zapomnieć, a trzeciemu zdarza się robić na dość olewatorsko. Trzeba być zdecydowanym, złożyć bardzo konkretne zamówienie - wtedy jest szansa na 'fajeczkę marzeń'.
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Jakub
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 571
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 22:45 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Jakub » 19 kwietnia 2006, 18:48 - śr

grzegorz pisze: Podoba mi się również fajka Henia Worobca -Pucharowa z MŚ w Poznaniu 2005.
Tylko nie wiem jaka byłaby cena takiej fajeczki.
Wiem Ze któryś z kolegów pokazał ja na forum.
Nawet mi się spodobała.
Ja eksponuję swoją pucharową ślicznotkę tutaj
Wpisowe na Puchar Świata = 100 zł
Przejazd do Poznania = 100 zł
Możliwość spędzenia weekendu w gronie Forumowiczów = bezcenna
Za wszystkie inne zapłacisz kartą Mastercard ;)

A wracając do Petersona, to moja fajczarska choroba wkroczyła właśnie na stadium Petersona po zakupie prześlicznej xl90. Ma ona jedno kitowanko ale mało widoczne i jest po prostu śliczna. Fajki Petersona mają według mnie swój fantastyczny klimat, każda z nich jest godna uwagi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”