Nawiert forumowego oom paula

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Nawiert forumowego oom paula

Post autor: dopeman » 09 lutego 2007, 22:07 - pt

Właśnie miałem zapalić ale się zawahałem i po oględzinach nawiertu postanowiłem zapytać forumowiczów. Ponieważ nawiert w oomach sprawą prostą nie jest, prosił bym o opinie jak wygląda to w Waszych forumowych fajkach? Jeśli ktoś byłby tak dobry i wrzucił zdjęcie - ja akurat nie mam cyfrówki, jak tylko ją odbiorę wrzucę fotkę.

Słownie mogę napisać tyle, że chciałem oczyścić nieco komin i przewód dymowy przed paleniem, bo był pokryty pyłem. Po wsunięciu wycioru do przewodu w na dnie komina odpadło nieco prekarbonizatu który zakrywał część nawiertu która zeszła w dół aż na samo dno... nie wiem czy jasno to opisałem i nie wiem czy też tak właśnie to powinno wyglądać.
Obrazek Obrazek
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 10 lutego 2007, 09:49 - sob

Tak jak pisałem w jakimś poście wcześniej, u mnie nawiert wydaje się być OK. W Oom Paulu diabelnie ciężko wycyrklować tak, żeby było ładnie. U mnie nawiert kończy się na równi z dnem komina, a zaczyna na ściance, otwór jest owalny ze względu na duży kąt - uważam że lepiej po prostu Oom Paula nie da się nawiercić. Kolejne palenia pokażą zresztą czy do samiutkiego dna da się wypalać tytonik - ale sądzę że będzie ok.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
Gargi
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 442
Rejestracja: 29 czerwca 2005, 16:30 - śr
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Gargi » 10 lutego 2007, 10:48 - sob

W mojej fajce nawiert zaczyna się obok pierścienia (troszkę ścięta jest fajka), później schodzi ładnie na dno komina - dolną krawędzią. Tak naprawdę to nawiert kończy się ciuttt (fajana miara :D ) nad dnem komina.
Prawdopodobnie tytoń nie będzie wypalać się do końca - trzeba będzie wykombinować sposób by nie nabijać do dna :shock: mocno zwninięty tytoń zaczopuje dno, sręcony spiralnie tytoń a później lżejsze nabicie ..... zobaczymy
GG - 7330483
Piorun
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 393
Rejestracja: 03 grudnia 2004, 18:43 - pt
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: Piorun » 10 lutego 2007, 11:05 - sob

U mnie nawiert otwiera się owalnie na ściance i sięga dna, a nawet lekko je rysuje, jednak nie na tyle by miał się gdzie zbierać kondensat. Tytoń pali się sympatycznie i do końca
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 10 lutego 2007, 12:16 - sob

Z opisów wydaje się być chyba podobnie jak u mnie. Wrzucę zdjęcia i ostatecznie się upewnię, bo już nie mogę się doczekać żeby zapalić ;)
Obrazek Obrazek
BAJ
Początkujący
Początkujący
Posty: 41
Rejestracja: 29 października 2004, 14:12 - pt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: BAJ » 12 lutego 2007, 08:07 - pn

W moim egzemplarzu, niestety, nawiert kończy się pod dnem komina poniżej owalnego otworu w ściance bocznej. Nie wiem co z tym fantem zrobić.
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 12 lutego 2007, 09:23 - pn

U mnie podobnie jak u kolegów - nawiert zaczyna się niemal dotykając ringu na cybuchu, a w kominie bardzo delikatnie ponad dnem (ale to są ułamki milimetra). Przy pierwszym opalaniu sam się zaskoczyłem, gdy po drugim przygaśnięciu odkryłem, że nie ma co odpalać bo został samiusieńki popiołek. Czyli nawiert jest w porządku.
BAJ pisze:W moim egzemplarzu, niestety, nawiert kończy się pod dnem komina poniżej owalnego otworu w ściance bocznej. Nie wiem co z tym fantem zrobić.
Może nic nie trzeba robić?
Zapal fajeczkę i zobacz jak Ci się pali i czy nie zbiera się kondensat. Nie pamiętam w którym wątku, ale było na forum o zbyt płytkich lub głębokich nawiertach, i o ile pamiętam wniosek - dużo lepiej jest mieć delikatnie za głęboki nawiert niż zbyt wysoko nad dnem. Moja pierwsza samodzielnie kupiona fajeczka ma właśnie duuużo za głęboki nawiert (a tak dokłądniej to ma zęzę głęboką na dobre 2-2,5 mm - wstyd się przyznać, ale osobiście tą fajeczkę wybierałem... Laik straszny przy tym byłem i o forum ani o poprawności w budowie fajek jeszcze nawet nie słyszałem) a tytoń wypala się zwykle do samego końca.
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 976
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 12 lutego 2007, 10:13 - pn

Obejrzałem wczoraj dokładnie nawiert w mojej fajce i jest tak jak mówiłem. Zauważyłem, że nawet delikatnie wiertło zaznaczyło swój ślad na dnie, nie ma zęzy, nawiert równo z dnem i w drugim paleniu które wczoraj wykonałem tytoń spalił się elegancko i do końca.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 21 lutego 2007, 19:26 - śr

Obrazek Obrazek

Tak to wygląda u mnie. Na fotce 2 wycior wychodzi kanałem dymowym i dotyka dna - jest to jakoś 8-10mm długości. Na 1 widać natomiast jak to wygląda bez wyciora, na dnie jest taki odprysk prekarbonizatu.

I co o tym sądzicie :?:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 21 lutego 2007, 20:06 - śr

dopeman: na pierwszy rzut oka wg mnie jest ok. Podaj odległość górnej krawędzi otworu dymowego w kominie od dna fajki.
dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

Post autor: dopeman » 21 lutego 2007, 21:03 - śr

To będzie 1cm odległości. Wolałem mimo wszystko się zapytać zanim zapalę. Dzięki za diagnozę!
Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”