Wybaczcie, ale muszę się pochwalić :D

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Wybaczcie, ale muszę się pochwalić :D

Post autor: Carnesir » 25 marca 2007, 22:24 - ndz

A więc, mam tylko jedną fajkę. Jestem z niej bardzo zadowolony
( moze dlatego, ze nie mam porównania). W każdym bądź razie poczułem potrzebę pochwalenia sie moim sprzętem, więc podaję link
http://carnesir.blog.onet.pl/

Małe a cieszy :lol:


PS w razie gdyby nie było odpowiedzi( co jestem w stanie zrozumieć bo to tylko niepozorna faja z gruszy) proszę moderatorów o usunięcie tematu

Pozdrawiam
Carnesir
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Re: Wybaczcie, ale muszę się pochwalić :D

Post autor: Marcin_Pro » 25 marca 2007, 22:40 - ndz

Carnesir pisze:A więc, mam tylko jedną fajkę. Jestem z niej bardzo zadowolony
( moze dlatego, ze nie mam porównania). W każdym bądź razie poczułem potrzebę pochwalenia sie moim sprzętem, więc podaję link
http://carnesir.blog.onet.pl/

Małe a cieszy :lol:
i to jest najważniejsze! Twoja pierwsza towarzyszka w rozpoczętej przygodzie z fajką. Oby ich coraz więcej było - tego życzę.

Marcin
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Piotrek F
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 24 lutego 2007, 10:43 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kołobrzeg
Kontakt:

Re: Wybaczcie, ale muszę się pochwalić :D

Post autor: Piotrek F » 25 marca 2007, 22:54 - ndz

Carnesir pisze:A więc, mam tylko jedną fajkę. Jestem z niej bardzo zadowolony
( moze dlatego, ze nie mam porównania). W każdym bądź razie poczułem potrzebę pochwalenia sie moim sprzętem, więc podaję link
http://carnesir.blog.onet.pl/

Małe a cieszy :lol:


PS w razie gdyby nie było odpowiedzi( co jestem w stanie zrozumieć bo to tylko niepozorna faja z gruszy) proszę moderatorów o usunięcie tematu

Pozdrawiam
Carnesir
Obecnie też palę tylko z niepozornych fajek z gruszy :) Ważne, że są i można się nimi pocieszyć :D
gg: 4770559
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 26 marca 2007, 09:28 - pn

Jeśli poczułeś potrzebę pochwalenia się fajką z gruszy to można tylko gratulować. Ja nigdy nie doszedłem do takiego stopnia wtajemniczenia aby tytoń palony w gruszy mi posmakował. Fakt, że trafiałem na kiepskie wyroby ale jak dla mnie wrzosiec to jedyny materiał na fajki w którym umiem palić :wink: Nie próbowałem jeszcze pianki ale myślę, że wszystko przede mną.

Powodzenia!
gg: 5238466
pozdrawiam
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 26 marca 2007, 11:11 - pn

Wielu z nas rozpoczynało swoją przygodę z gruszą. A jako, że to są początki obcowania z fajką kolegi Carnesira to i on w miarę zdobywania doświadczenia w paleniu, a także po opaleniu swojej pierwszej wrzoścowej fajeczki prawdopodobnie poczuje różnice :pipeman:
Sądzę, że jak na początek to w sumie każda fajeczka cieszy i to jest chyba ważne aby dalej wchodzić głębiej w fajkowy świat.

Pozdrawiam,
Marcin
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
Tomi
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 marca 2006, 20:06 - czw
Lokalizacja: Lubaczów

Post autor: Tomi » 26 marca 2007, 12:49 - pn

Kiedy kupiłem swoja pierwsza fajke a była to Mr.Bróg Nr19przez długie lata uwazałem ja za fajke grszkową. Słyszałem coś tam o wrzoścu ale nie miałem pojecia co to, i jak to wygląda?W tej chwili mam dwie gruszeczki i pale w nich , nie narzekam.Dobrzw opalona gruszka też moze smakować.
W sumie gdyby nie internet do dzis pewnie byłbym takim fajowym dyletantem(co nie znaczy ze jestem juz wielkim znawcą) Pozdrawiam!
Pal waść!...
Henry
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 164
Rejestracja: 18 października 2006, 16:09 - śr

Post autor: Henry » 26 marca 2007, 13:34 - pn

Póki się pali aromaty to opalona gruszka nie będzie powodem do wstydu. Myślę że więcej zależy od tego co palimy i jak (przypalona grusza na pewno smaczna nie będzie), a nie w czym (pomijając opalanie). Poza tym słyszałem też opinie że tani wrzosiec to żadne cudo. A jak kimś targają wątpliwości to po prostu trzeba kupić gliniankę i porównać.
pan_bas
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 255
Rejestracja: 28 lipca 2006, 15:31 - pt
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: pan_bas » 26 marca 2007, 14:11 - pn

Henry pisze:...przypalona grusza na pewno smaczna nie będzie...
Ugh... Potwierdzam. A kto nie miał przyjemności tego próbować, to niech lepiej nie próbuje. No chyba, że naprawdę chce poczuć ten cudowny aromat palonych śmieci z dominującą nutką amoniaku :twisted:
Allegro: pbanas
ebay: pan_bas
gg:8611285, 1070183
Xynod
Początkujący
Początkujący
Posty: 48
Rejestracja: 14 marca 2007, 21:29 - śr
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post autor: Xynod » 26 marca 2007, 21:05 - pn

Grzegorz XVI pisze:Ja nigdy nie doszedłem do takiego stopnia wtajemniczenia aby tytoń palony w gruszy mi posmakował.
Ja właśnie wczoraj pierwszy raz poczułem taki prawdziwy smak mojego Stanwella Vanilla w mojej gruszówce (Mr Bróg 27). Przypuszczam, że jest to znak, że opaliłem swoją fajeczkę :)

Także gruszówki są fajne. A łapki nie marzną w chłodne wiosenne wieczory ;)

Co do tej konkretnej fajeczki, Carnesir... to przypomina mi moją 27kę
Fajna. Ale moja fajniejsza :twisted:
„Inni goście nie zwracali na nich uwagi, nawet kiedy Śmierć oparł się wygodnie i zapalił pięknie rzeźbioną fajkę. Ignorowanie kogoś, komu dym wypływa przez oczodoły, wymaga pewnego wysiłku, wszystkim jednak się to udawało” (T.Pratchett)
Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 26 marca 2007, 22:02 - pn

dzięki :)

Mam jeszcze w planach B&B020. Ma co prawda skraplacz, ale się go usunie :)
A jak nie ta to coś w stylu Dublin. Narazie gruszka, dla treningu i z powodu braku funduszy. Mam dobrze płatną robote, ale tylko w zimie- jestem instruktorem narciarskim jak juz wspominałem. Juz sobie obiecałem, ze pierwsze zarobione pieniadze w sezonie 2007/2008 pojdą na jakis ładny wrzosiec, a pozniej może jeszcze glinianke kupie 8)
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
Hobbit
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 975
Rejestracja: 07 lutego 2006, 15:42 - wt
Lokalizacja: Świecie Kuj-Pom

Post autor: Hobbit » 26 marca 2007, 23:00 - pn

Bardzo fajnie że zrobiłeś bloga. Niechaj Ci fajka przyjaciółką będzie. Sam od gruszek zaczynałem i do dzisiaj pykam od czasu do czasu w jednej. Nic w tym złego, a aromacik całkiem ładnie z gruszeczką potrafi się zgrać.
Prawdziwi twardziele nie jedzą miodu. Prawdziwi twardziele żują pszczoły. :)
konar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 169
Rejestracja: 16 września 2006, 16:47 - sob
Lokalizacja: obecnie Warszawa

Post autor: konar » 28 marca 2007, 17:47 - śr

Moją ulubiona fajka jest gruszka. Fakt że moja wrzoścowa kolekcja nie jest może zbyt imponująca ...... ale grucha to niska cena, brak stresu przy opalaniu i mozna sobie zawsze kupić w razie potrzeby nową do nowego gatunku tytoniu itd.
Z drugiej strony myślę, że potrafiłbym juz odpowiednio zadbać o solidny wrzosiec. Ale póki co........ mam inne wydatki....... mianowicie żenię się.
Papierosy zaczęły mi śmierdziec..........
Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 28 marca 2007, 18:29 - śr

Gratuluje konar!

Pozdrawiam wielbicieli fajek gruszkowych!
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 28 marca 2007, 19:28 - śr

Konar - ok, szanuję poglądy, w końcu masz już pewne doświadczenie..
Carnesir - spróbuj wrzośca, wtedy będziesz mógł nazwać się wielbicielem/przeciwnikiem fajek z gruszy. Moim zdaniem jest tyle możliwości aby nabyć fajkę wrzoścową, że po pewnym czasie trzeba mieć co najmniej jedną. Jeśli Ci nie posmakuje (w co szczerze wątpie) to zostaniesz przy 'uwielbionych' gruszkach. Osobiście posiadam jedną... Nie używam. Chyba że do crash testów np. nowej szlifierki czy bejcy itd :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Carnesir
Pykacz
Pykacz
Posty: 70
Rejestracja: 20 marca 2007, 16:23 - wt
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Carnesir » 28 marca 2007, 20:57 - śr

Na pewno spróbuje fajek z wrzościa. Jeżeli chodzi o gruszke to na pewno z niej nie zrezygnuje... najwyżej zejdzie na drugi plan... :D

Myśle na kilkoma modelami worobcówek
"Fajka jest fontanną kontemplacji, źródłem przyjemności, towarzyszem mędrca; a człowiek, który ją pali myśli jak filozof i postępuje jak Samarytanin" --- Edward George Bulwer-Lytton.

GG-20 84 929
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”