Strona 15 z 17

Re: Fajki Petersona

: 28 lipca 2011, 22:47 - czw
autor: Alan
peterson pisze:nie wydaje mi się żeby dzieliły się na te przed republiką bo musiały by mieć 100 lat!
Z tego co wiem to od 1916 kraj tan nazywa się Republika Irlandzka!
O rany...to ja tylko takie coś zarzucę. Resztę można już sobie samemu wywnioskować.

Re: Fajki Petersona

: 28 lipca 2011, 23:05 - czw
autor: peterson
Alan pisze:
peterson pisze:nie wydaje mi się żeby dzieliły się na te przed republiką bo musiały by mieć 100 lat!
Z tego co wiem to od 1916 kraj tan nazywa się Republika Irlandzka!
O rany...to ja tylko takie coś zarzucę. Resztę można już sobie samemu wywnioskować.

Wszystko spoko tylko że Peterson nadal posiada "podwykonawcę" w Anglii i poza ich rynkiem reszta jest podpisana że została wyprodukowana w republice!

Po drugie; jeśli zamawiający nie chce to nie ma żadnego napisu na fajce gdzie została wyprodukowana tylko jej nazwa i numer!

tego że aż pre republic era trwała do 1949 to nie wiedziałem i tu chylę czoła, ale w samej tej historii którą ktoś tak ładnie napisał nie ma np. zawartego tego że; -tak jak wyżej ta fabryczka istnieje do dzisiaj!
-od 1972 roku jest inny właściciel!

Wiem i przyznaję że inni mają większą wiedzę na temat Petersona zaczerpniętą z różnych źródeł, aczkolwiek myślę że pracownicy i właściciele mają trochę bardziej praktyczne wiadomości!

Re: Fajki Petersona

: 28 lipca 2011, 23:39 - czw
autor: tomasz_z
peterson pisze:Wiem i przyznaję że inni mają większą wiedzę na temat Petersona zaczerpniętą z różnych źródeł, aczkolwiek myślę że pracownicy i właściciele mają trochę bardziej praktyczne wiadomości!
Czy wnioskować zatem należy, że dyskutującym jest jeden z dwóch wyżej przytoczonych?

A dla uściślenia kilku petersonowskich faktów, jak i datowania "przed i po erze republic" zachęcam też do lektury
The Peterson Pipe Project

Re: Fajki Petersona

: 29 lipca 2011, 01:13 - pt
autor: peterson
Czy wnioskować zatem należy, że dyskutującym jest jeden z dwóch wyżej przytoczonych?

-niekoniecznie!
Aczkolwiek ktoś kto ma kontakt z tą firmą :)


Dlatego jak już napisałem wcześniej będę miał dostęp do ich fajek po atrakcyjnych cenach! :D

Proponuję zakopanie toporka kłótni i dyskusji kto zna co z ich historii lepiej!

I jednocześnie zapytam szanownych tu obecnych "wielbicieli" fajek Petersona czy będą chętni na zakup fajeczek???

A teraz uciekam na urlop i "widzimy" się za tydzień.

Re: Fajki Petersona

: 29 lipca 2011, 09:47 - pt
autor: vlasij
Proponuję zakopanie toporka kłótni i dyskusji kto zna co z ich historii lepiej!

I jednocześnie zapytam szanownych tu obecnych "wielbicieli" fajek Petersona czy będą chętni na zakup fajeczek???
Odniosłem wrażenie, że w dyskusji nie chodzi o to, kto zna się lepiej na historii fajek Petersona, a po prostu o fakty.

Co do kupna fajek. Na pewno znajdą jacyś chętni. Jeżeli nie na forum to na allegro, ebayu - jest sporo możliwości. Osobiście posiadam jednego Peta (nb. jedyna nowa fajka jaką użytkuję) i w miarę sobie cenię. Chociaż za 200 - 300 zł zamiast średniej jakości fajki mogę nabyć o wiele lepszej jakości fajkę używaną. Tym niemniej od dłuższego czasu noszę się z zamiarem kupna petersonowskiego Churchwardena, jeśli ceny będą rozsądne to mogę rozważyć taką opcję.

Re: Fajki Petersona

: 29 lipca 2011, 10:14 - pt
autor: yopas
vlasij pisze:
Odniosłem wrażenie, że w dyskusji nie chodzi o to, kto zna się lepiej na historii fajek Petersona, a po prostu o fakty.
Swoją drogą zdumiewają mnie współczesne techniki marketingowe. Acz, od kiedy zdałem sobie sprawę, że nie koniecznie jestem targetem każdej akcji, czuję się wyraźnie spokojniejszy. Przypomniało mi się również, a co radzę Szanownym Kolegom rozważyć, stare przysłowie pszczół, na temat wytworów małż z rodzaju Pteria oraz zwierząt z rodzaju Sus.

A współczesna produkcja firmy P. hm... ja wybrałbym...

PANA WOROBCA!

UkłonY,

Re: Fajki Petersona

: 29 lipca 2011, 17:22 - pt
autor: blij
yopas pisze:A współczesna produkcja firmy P. hm... ja wybrałbym...

PANA WOROBCA!

UkłonY,
Właśnie. Pomijając formę i jakość materiału, przynajmniej nie dyskredytuje się takim niedbalstwem jak pakowanie całej główki z kominem w bejce. :evil:

Re: Fajki Petersona

: 29 lipca 2011, 17:28 - pt
autor: KrzysT
yopas pisze: Przypomniało mi się również, a co radzę Szanownym Kolegom rozważyć, stare przysłowie pszczół, na temat wytworów małż z rodzaju Pteria oraz zwierząt z rodzaju Sus.
Smiley tarza się ze śmiechu i tłucze piętami o ziemię w paroksyzmach.
Jesteś mistrzem! :mrgreen:

Re: Fajki Petersona

: 31 lipca 2011, 20:47 - ndz
autor: Celt
:offtopic: To ja sprostuję jeszcze jedną wypowiedź kolegi Petersona. Nazwa Republic of Ireland (w odniesieniu do kraju a nie fajki) pojawiła się znacznie później niż w 1916 roku. Kolega zapewne nawiązywał do wydarzeń zwanych Powstaniem Wielkanocnym, w czasie którego starano się proklamować Republikę Irlandii. Ale to się wtedy nie udało, a zresztą jeśli nawet stwierdzimy, że ta proklamacja powinna być uznana za początek istnienia nazwy, to należy pamiętać, że mówiąc o Republice wtedy, miano na myśli całą wyspę a nie obszar, który dzisiaj nazywamy Republiką Irlandii. I koledzy z Lublina zapewne potwierdzą, że wiem co mówię. W końcu mój nick skądś się wziął... :twisted:

P. S. Przepraszam wszystkich za off topa, ale mając totalnego zajoba na punkcie Irlandii nie mogłem takiego oczywistego przekłamania pozostawić bez sprostowania

Re: Fajki Petersona

: 09 stycznia 2013, 19:40 - śr
autor: Szewcu
Witam! Być może bawię się w nekromancję, ale pytanie jest jak najbardziej w temacie, a osobnego nie będę zakładał (no, chyba że Szanowny Administrator rozkaże). Sprawa ma się tak: zamówiłem dziś przez internet fajeczkę Petersona, która marzyła mi się od jakiegoś czasu (miałem w planach nie kupować churchwardena, ale jednak te najbardziej mi się podobają). Konkretnie ten model: http://www.fajkowo.pl/pl/p/Fajka-Peters ... Green/3247" onclick="window.open(this.href);return false; Poczytałem ten temat i w pierwszej chwili trochę odrzuciło mnie jak czytałem posty o ścieraniu bejcy z komina oraz kanału dymnego. Mam zatem kilka pytań do forumowiczów obeznanych w sztuce przygotowania bejcowanego Petersona do palenia :wink: Oczywiście jeśli nie zechcecie odpowiadać w tym temacie, za każde wskazówki podesłane na priva będę bardzo wdzięczny. No to lecimy:
1) j4szczur napisał, iż z komina należy bejcę ścierać papierem gradacji maksymalnie 300, a z kanału dymnego o gradacji 600. Podtrzymujecie tą tezę, czy wypraktykowaliście papiery ścierne o innej gradacji?
2) Jako że jestem bardzo początkującym i nie chciałbym zniszczyć swojej pierwszej fajki (w zasadzie drugiej, ale pierwszą nazwałem ją dlatego, że nie chcę powtórzyć błędów z poprzedniej), czy ktoś mógłby napisać krótką instrukcję jak ścierać bejcę tak, by nie uszkodzić fajki? Może brzmi to trochę głupio, ale - jak by na to nie spojrzeć - jesteście w tej kwestii bardziej doświadczeni.
3) W zasadzie to pytanie powinienem napisać na samym początku - czy radzicie od razu usunąć bejcę, czy najpierw zapalić fajkę i ocenić, czy usuwać?
4) Jakie kroki po usunięciu bejcy należy podjąć? Wymoczyć w spirytusie, czy odprawić inne rytuały, czy po prostu fajkę zapalić i cieszyć się tytoniem?
5) Są inne metody na usunięcie bejcy/prekarbonizatu niż papier ścierny? Czytałem coś o ręczniczku papierowym nasączonym spirytusem, ale wolę zapytać niż potem narzekać, że coś schrzaniłem.
Jeśli ta nekromancja w moim wydaniu przeszkadza, to niechaj ten post zostanie usunięty i założę nowy temat :)


Pozdrawiam,
Szewcu

Re: Fajki Petersona

: 30 stycznia 2013, 00:22 - śr
autor: j4szczur
Szewcu
Czuję się zaszcycony, że mnie cytujesz. Nie jestem jednak guru i wiem jedynie to co mnie nauczono na alt.pl.fajka, fms i w tzw realu. O ile pamiętam Rotm z alt.pl.fajka zalecał nie szlifowanie komina na idealną gładź, aby łatwiej i szybciej zrobił się pierwszy nagar. Pewnie stąd moje zalecenie aby zrobić to papierem 300. Uważaj przy tym aby nie popsuć górnej części fajki - raz tak mi się udało.

Pozdro

Re: Fajki Petersona

: 09 stycznia 2014, 14:30 - czw
autor: Adamek
Pozwolę sobie się podczepić pod ten temat.
Czy ktoś z kolegów zakupił kitowanego nowego Petersona z serii Sterling Silver w cenie okolo 400zl?
Czy może tylko ja mam takiego pecha ?
Na swojej nowej fajce zauważyłem 2 ciemniejsze małe plamki różniące sie od reszty wrzośća.

Re: Fajki Petersona

: 09 stycznia 2014, 16:16 - czw
autor: Mateusz
Ja mam kit na niektórych high grade'ach od Petersona a raczej zalepione sandpity o średnicy milimetra. Taka specyfika materiału, w niektórych fajka które wydają się idealne wystarczy zebrać kilka mm wrzosca by powychodzily dziurki. O ile usłojenie jest ładne, kity nie zauważalne a przede wszystkim fajka smaczna to bym się nie przejmował

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka

Re: Fajki Petersona

: 09 stycznia 2014, 16:25 - czw
autor: Adamek
Plamki są naprawdę niewielkie,tak więc czuję się uspokojony :D

Re: Fajki Petersona

: 18 kwietnia 2014, 12:30 - pt
autor: Beckett
Panowie mam pytanko co oznacza u Petersona oznaczenie na fajce F/T?