Bróg 47- problem

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

kancikk
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 08 maja 2008, 18:50 - czw

Bróg 47- problem

Post autor: kancikk » 10 maja 2008, 07:55 - sob

Kupilem sobie drugiego broga 47 bym mógł palić cześciej i po 4 dniu opalania zobaczyłem cos takiego:
Obrazek
Powiedzcie czy fajka do kosza czy opalić dalej...
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Bróg 47- problem

Post autor: maciej_faja » 10 maja 2008, 08:31 - sob

Ojojoj - wygląda na to, że przygrzał kolega. Czy nie było czuć ogniskiem?

Wyrzucić to najprostsze rozwiązanie, ale jeśli będzie kolega palił nieostrożnie, to zabije każdą fajkę. Fajki gruszane na szczęście nie są drogie, no ale chyba nie chce kolega kupować 1 fajki tygodniowo.

Można palić dalej w tej fajce ale delikatnie, powoli i możliwie chłodno. Jak dobrze pójdzie, to zbuduje się nagar. Jeśli koledze sie nie powiedzie, to zobaczymy dziurę w dnie fajeczki.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
kancikk
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 08 maja 2008, 18:50 - czw

Re: Bróg 47- problem

Post autor: kancikk » 10 maja 2008, 08:49 - sob

No fakt byla dość ciepła. No mam nadziję że się da uratować, bedę ja palił delikatnie. Dziekuje za odpowiedź.
Dziku

Re: Bróg 47- problem

Post autor: Dziku » 10 maja 2008, 09:48 - sob

maciej_faja pisze:Ojojoj - wygląda na to, że przygrzał kolega. Czy nie było czuć ogniskiem?
Przygrzał - to fakt.
Ale na dole fajki widoczna jest "zęza". To efekt zbyt niskiego nawiertu. Błąd bardzo charakterystyczny (coś jak podpis) dla masowej twórczości firm braci Bednarczyków. Podejrzewam, że Koledze wypaliła się górna część owej zęzy, a że palił za szybko i przegrzał - to zwęglenie poszło dalej.
Można tego było uniknąć przeczytawszy FAQ oraz stronę APF - tam gdzie napisano o prawidłowym nawiercie fajki.
Można też było ostrożniej palić. Wtedy wypaliłby się tylko górny strop zęzy, a sama zęza aż do ewentualnego zarośnięcia nagarem służyłaby do tego, do czego służy zawsze w takich fajkach. Zbierałby się w niej kondensat, smoła oraz resztki tytoniu i popiołu.
kancikk
Początkujący
Początkujący
Posty: 10
Rejestracja: 08 maja 2008, 18:50 - czw

Re: Bróg 47- problem

Post autor: kancikk » 10 maja 2008, 09:56 - sob

Hmm, no fakt pospieszyłem sie przy zakupie i fakt nie popatrzyłem na nawiert. No ale w koncu jest szansa ją uratować jak bedę dalej ją delikatnie opalał ?
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Bróg 47- problem

Post autor: elvislike » 10 maja 2008, 10:47 - sob

jest.
pozdrawiam.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Dziku

Re: Bróg 47- problem

Post autor: Dziku » 10 maja 2008, 17:07 - sob

kancikk pisze:Hmm, no fakt pospieszyłem sie przy zakupie i fakt nie popatrzyłem na nawiert.
:shock: Przepraszam, ale ten tekst mnie powalił :shock:
To na cóż innego patrzeć chcąc kupić fajkę :?: :?: :?:
Kryterium estetyczne (kształtu) pomijam - zakładam, ze bierzemy do łapki fajkę, której kształt nam się podoba.
Cóż - mówi się, że za "gapowe" należy zapłacić. Niektórzy płacą bardzo lekką ręką... A wystarczyłaby lektura Forum...
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Bróg 47- problem

Post autor: j4szczur » 10 maja 2008, 18:36 - sob

A czy koledzy nie za bardzo czepiacie się tego nawiertu? Przecież szlifując te nadpalenia oraz dno komina jest szansa, że powstanie prawidłowy nawiert, szerszy niż robi to producent, czyli lepszy.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Bróg 47- problem

Post autor: elvislike » 10 maja 2008, 18:49 - sob

Dziku pisze:
kancikk pisze:Hmm, no fakt pospieszyłem sie przy zakupie i fakt nie popatrzyłem na nawiert.
:shock: Przepraszam, ale ten tekst mnie powalił :shock:
To na cóż innego patrzeć chcąc kupić fajkę :?: :?: :?:
Kryterium estetyczne (kształtu) pomijam - zakładam, ze bierzemy do łapki fajkę, której kształt nam się podoba.
Cóż - mówi się, że za "gapowe" należy zapłacić. Niektórzy płacą bardzo lekką ręką... A wystarczyłaby lektura Forum...
dziku, pamietaj ze gdy kupujesz fajke to pomaga ci w tym caly bagaz doswiadczenia nabytego przez lata. wiekszosc z nas zakupujac fajeczke, poza zwroceniem uwagi na "szejp" (co oczywiscie bardzo wazne) musi wetknac tu i uwdzie swego paluszka, zerknac, powachac czy poli... przepraszam, zapedzilem sie:-).
gdy sie zaczyna przygode z fajka to czesto jest ona dosc magicznym obiektem, oniesmiela (jest pewna analogia z kobieta, przepraszam ewentualne urazone)... oczywiscie najlepiej sie uczyc na cudzych bledach jednak wlasne tez ucza... przed tymi wlasnymi, jak to zauwazyli wczesniej koledzy moze czesto uchronic lektura forum lub inszego zrodla.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Bróg 47- problem

Post autor: j4szczur » 10 maja 2008, 18:52 - sob

elvislike pisze:jak to zauwazyli wczesniej koledzy moze czesto uchronic lektura forum lub inszego zrodla.
pozdrawiam:-)
Albo spotkania w mandragora lublin, http://mandragora.lublin.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; ;-)
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Bróg 47- problem

Post autor: elvislike » 10 maja 2008, 18:56 - sob

j4szczur pisze:
elvislike pisze:jak to zauwazyli wczesniej koledzy moze czesto uchronic lektura forum lub inszego zrodla.
pozdrawiam:-)
Albo spotkania w mandragora lublin, http://mandragora.lublin.pl/" onclick="window.open(this.href);return false; ;-)
offtopikujac:
a wlasnie, kiedy sie do lublina j4szczurze wybierasz?
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Korsarz
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 136
Rejestracja: 19 maja 2005, 11:10 - czw
Lokalizacja: Krapkowice k. Opola

Re: Bróg 47- problem

Post autor: Korsarz » 11 maja 2008, 12:00 - ndz

elvislike pisze:...
gdy sie zaczyna przygode z fajka to czesto jest ona dosc magicznym obiektem, oniesmiela (jest pewna analogia z kobieta, przepraszam ewentualne urazone)...
Święte słowa !
:pipeman:
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Re: Bróg 47- problem

Post autor: martenn » 23 czerwca 2008, 18:23 - pn

Fajka jak najbardziej do uratowania, jeśli 'uratowanie' to nie za duże słowo na małe uszkodzenie. Pal dalej i się nie przejmuj, ja miałem gorzej:-p Jeśli ścianki nie są jakoś nadmiernie cienkie, to zupełnie nie ma się czym przejmować.

Pozdrawiam
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Bróg 47- problem

Post autor: Hilson » 24 czerwca 2008, 20:51 - wt

Witam,
MSZ: fajka do kosza i trzymać się z daleka od tej pożal się Boże firmy. Vide ostatnia fajka Forumowa, która jeszcze nie znalazła się tam, gdzie miejsce wyrobów fajkopodobnych. Ale to z sentymentu do Forum.
Pozdrawiam,
Hilson
martenn
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 344
Rejestracja: 28 grudnia 2004, 11:27 - wt
Lokalizacja: Kórnik/Kamionki/Poznań

Re: Bróg 47- problem

Post autor: martenn » 24 czerwca 2008, 20:58 - wt

Hilson pisze:Witam,
MSZ: fajka do kosza i trzymać się z daleka od tej pożal się Boże firmy. Vide ostatnia fajka Forumowa, która jeszcze nie znalazła się tam, gdzie miejsce wyrobów fajkopodobnych. Ale to z sentymentu do Forum.
Bez przesady, ja spośród pewnego zasoby swoich fajek chętnie wybieram gruszki Bróga. Moja pierwsza fajka to właśnie gruszka i do aromatów jest jedną z moich ulubionych. Więc po co od razu do kosza? Można za jakiś czas wrócić do tej fajki i to nie tylko z sentymentu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”