Castleford England pipe

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

arti
Pykacz
Pykacz
Posty: 87
Rejestracja: 01 września 2006, 19:09 - pt
Lokalizacja: ostrów maz.

Castleford England pipe

Post autor: arti » 20 września 2008, 20:02 - sob

Witam
Czy ktoś z Szanownych Kolegów miał okazję palić tytoń w fajce Castleford-niedawno udało mi się zdobyć jedną - czarną ryflowaną w typie canadian-była używana dosłownie raz czy dwa-oczywiscie oczyściłem starannie komin.Po zapaleniu zupełny odlot-w żadnej z moich fajek(mam min.kilka petersonów,stanwella flame grain,roppa i kilka innych) nie czułem takiego smaku -słodki delikatny chłodny -po prostu ideał-ale słodycz wybijała się na pierwszy plan(paliłem w niej SG chocolate flake.Fajka nie nagrzewa się - jest delikatnie ciepła.Doczytałem w necie że wytwórcą jest Collin Fromm pracujący dla Dunhilla oraz że stosuje on bardzo dokładny curing i sezonowanie wrzośca aż do całkowitego pozbycia się niepożądanych elementów z wrzośća-efekt jest niesamowity.Ciekaw jestem czy ktoś jeszcze miał do czynienia z tą firmą
always look on the bright side.........
Oli
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 21 września 2007, 04:12 - pt
Lokalizacja: New York

Re: Castleford England pipe

Post autor: Oli » 21 września 2008, 05:35 - ndz

Sa dwa rodzaje Castleford. Jeden to fajka tylko z napisem - Castleford England a drugi rodzaj napisu to - Castleford England, Hand Made by Colin Fromm 2000. Roznica jest taka ze pierwsze sa maszynowo robione a drugie sygnowane przez Colin Fromm sa robione recznie rowniez ustnik jest ciety i dopasowywany recznie. Stosowal najlepszy wrzosiec z Morocco, Corsica i Greece.
Ustniki wykonywal z Niemieckie wulkaniczne. Podobno kazda sygnowana fajka byla wstepnie ksztaltowana przez niego samego (w 45 min.) i dopiero wykanczana byla przez jego asystentow.
Z tego co wiem to Fromm's uzywal air-curing, a to ze slodko smakuje ? to poza SG Chocolate flake to moze byc tez to ze tego typu bardzo wysokiej klasy fajki czesto podczas opalania smakuja bardzo intensywnym przyjemnym slodkim smakiem olejku (zywicy) :). Takie fajki opalaja sie zawsze bardzo latwo i z reguly slodko. Po opaleniu wszystko wroci do normy.
Castleford England (naprawde jest taki Castle) to dobrej jakosci fajka a Castleford by Colin Fromm to fajka bardzo wysokiej jakosci.
Mysle ze po opaleniu moze miec lekko (nutty) smak ale wszystko wroci do normy. Smak nowo opalanego np.Dunhill czy fajki takiej jak Fromm's Castleford to dla wielu najlepszy smak (!!!) szczegolnie wlasnie tych kilka "pierwszych razy".
Jakiego bys nie mial Castleford to gratuluje a ze jeszcze smakuje to naprawde super.
Wogole to masz fajne fajki, a juz "starego" dobrego Ropp to ma juz chyba nie wielu.
Pozdrawiam.

Robert J.G.
May your bowls always be full my friends. Luck to ya.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”