Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
michalsmiech
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 18 sierpnia 2010, 14:45 - śr

Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: michalsmiech » 19 sierpnia 2010, 12:49 - czw

Witam! Na forum dla początkujących stworzyłem wątek, pt. Pytanie o nr katalogowy?, link:
http://www.fajczarze.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=4113" onclick="window.open(this.href);return false;

Chciałbym spytać się szanownych użytkowników niniejszego forum o pomoc w ustaleniu "kodu"(?) tej o to fajki.

http://img237.imageshack.us/i/img0260s.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

http://img842.imageshack.us/i/img0258n.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

http://img705.imageshack.us/i/img0259is.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

Z góry serdecznie dziękuje i czekam na odpowiedź.

Z wyrazami szacunku- Michał Stanisław Śmiech
„wsi spokojna, wsi wesoła
jakiż głos twej chwale zdoła!”
Awatar użytkownika
Lolek
Pykacz
Pykacz
Posty: 71
Rejestracja: 20 lipca 2008, 11:00 - ndz
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: Lolek » 19 sierpnia 2010, 12:54 - czw

michalsmiech pisze:Witam! Na forum dla początkujących stworzyłem wątek, pt. Pytanie o nr katalogowy?, link:
http://www.fajczarze.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=4113" onclick="window.open(this.href);return false;

Chciałbym spytać się szanownych użytkowników niniejszego forum o pomoc w ustaleniu "kodu"(?) tej o to fajki.

http://img237.imageshack.us/i/img0260s.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

http://img842.imageshack.us/i/img0258n.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

http://img705.imageshack.us/i/img0259is.jpg/" onclick="window.open(this.href);return false;

Z góry serdecznie dziękuje i czekam na odpowiedź.

Z wyrazami szacunku- Michał Stanisław Śmiech
Przed kolegą jeszcze wiele godzin lektury forum jak widzę. :twisted:
Duża część fajek nie ma wybitej sygnatury numerycznej tylko samą nazwę producenta/marki
Jak nic nie wybite na fajce to tego numeru (czy tam kodu ;) ) poprostu nie ma.
gg 10891318
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: yopas » 19 sierpnia 2010, 14:34 - czw

Dużo dałoby, gdybyś chociaż napisał, co to jest za fajka....
[...]
Awatar użytkownika
michalsmiech
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 18 sierpnia 2010, 14:45 - śr

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: michalsmiech » 19 sierpnia 2010, 14:39 - czw

SAVINELLI - CAPITOL, kupiłem w Krakowie w trafice za 130 zł, z wrzośca
„wsi spokojna, wsi wesoła
jakiż głos twej chwale zdoła!”
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: KrzysT » 19 sierpnia 2010, 15:10 - czw

Google doesn't hurt:

http://www.savinelliusa.com/shape.htm" onclick="window.open(this.href);return false;
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
michalsmiech
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 18 sierpnia 2010, 14:45 - śr

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: michalsmiech » 20 sierpnia 2010, 17:09 - pt

Z tego co zaobserwowałem wynika, iż jest to model nr 602 bądź 601, sam nie wiem...
„wsi spokojna, wsi wesoła
jakiż głos twej chwale zdoła!”
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: JSG » 21 sierpnia 2010, 08:56 - sob

A mnie zeżera ciekawość do czego tobie ten numer jest potrzebny. Ja rozumiem, miałbyś 100 letnią fajkę i chiałbyś poznać jej dokładną datę produkcji, ale do tej fajki?
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
michalsmiech
Początkujący
Początkujący
Posty: 14
Rejestracja: 18 sierpnia 2010, 14:45 - śr

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: michalsmiech » 21 sierpnia 2010, 15:41 - sob

Czytając to forum zauważyłem, iż wszystkie fajki mają jakieś dziwne, niezrozumiane dla mnie nazwy i numery. Zawsze lepiej jest wiedzieć niż nie wiedzieć. Trzeba poszerzać horyzonty myślowe o różne, nawet z pozoru błahe, ciekawostki o świecie.
„wsi spokojna, wsi wesoła
jakiż głos twej chwale zdoła!”
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: jar » 21 sierpnia 2010, 17:39 - sob

Owe nazwy i numery nazywają się nieprawidłowo sygnatury, a poprawnie - nazwijmy je napisami, gdyż, o ile mi wiadomo, nie ma w języku polskim odpowiedniego określenia na określenie owych wystemplowanych napisów zawierających słowa, litery, cyfry i znaki zamieszczone na fajkach. Po angielsku nazywa się to "nomenclature". To, co "stoi" na danej fajce często zawiera: nazwę producenta, nazwę edycji/linii danego egzemplarza, numer katalogowy modelu, czasem cyferkę lub literę datującą/wskazującą rok wykonania fajki. Na ustniku najczęściej zamieszczone jest logo - znak firmowy, czasem takie logo widnieje też na wrzoścu (np. w przypadku niektórych fajkek GBD). Można to porównać do napisów na starej porcelanie, sekwencji znaków w tym znaków probierczych zamieszczanych na srebrach czy tego, co czytamy na nalepce na butelce wina. Są to po prostu informacje, dzięki którym można ustalać miejsce i czas wykonania danego egzemplarza, a znając historię danej marki, od razu łatwiej się rozeznać, czy dana fajka będzie lepsza czy nie bardzo w sensie jej wartości użytkowej. W sumie wiedza na temat rozczytywania owych napisów jest porównywalna do wiedzy na temat znaków na srebrach czy porcelanie.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: JSG » 21 sierpnia 2010, 19:34 - sob

Owe nazwy i numery nazywają się nieprawidłowo sygnatury, a poprawnie - nazwijmy je napisami, gdyż, o ile mi wiadomo, nie ma w języku polskim odpowiedniego określenia na określenie owych wystemplowanych napisów zawierających słowa, litery, cyfry i znaki zamieszczone na fajkach. Po angielsku nazywa się to "nomenclature".
A dlaczeg sygnatura jest złym określeniem? Czy dlatego że nie pasuje do definicji słownika terminologicznego sztuk pięknych PWN?
Sygnatura, własnoręczny znak artysty na jego dziele; może nim być podpis w całości, w skrócie lub jako monogram, rzadziej figura geometryczna lub postać zwierzęca. [...]

To angielskie określenie nomenklatura wydaje się być niepoprawne, bo nomenklatura to system nadawania oznaczeń nie same oznaczenia. Zresztą skoro w kulturze anglojęzycznej używa się tego słowa to promujmy jego polski odpowiednik.
Nie jesteśmy przyzwyczajeni do wieloznaczności wyrazów, tak jak to ma miejsce w angielskim, tam jeden wyraz może określać rzeczy skrajnie różne. Może dlatego sygnatura (od łac signum- znak, po angielsku signature tyle co podpis) nie jest definiowana jako znaki na fajce, które nie są niczym innym jak połączonym z opisem podpisem wytwórcy, czy to manufaktury, czy twórcy niezależnego. Problem w tym że język się zmienia i jeżeli od kilkudziesięciu lat, Polacy napisy na fajce nazywają sygnaturą to wydaje mi się że należy przyjąć że nie jest to błędna praktyka, a definicja uległa rozszerzeniu?

Co zrobić z grupą fajek podpisywanych nazwiskiem?
Czym jest np T.Zembrowski (czy dowolny inny fajkarz amator oznaczający swoje fajki takim czy innym podpisem) na jego fajkach? W zasadzie przecież jest ręcznie wykonanym podpisem na fajce -oczywiście wiemy że Tomek używa specjalnej puncyny, ale nie wycina tego komputer, tyle że definicja tego słownika jest ograniczona, nie uwzględnia np oznaczania produktów designerskich.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: jar » 21 sierpnia 2010, 22:28 - sob

Z zastrzeżeniem, iż nie jestem przekonany czy wiem tak do końca, o co chodzi Przedmówcy, podaję co poniżej:

Sygnatura to podpis wykonawcy/autora. Indywidualnego czy grupowego. Można powiedzieć, że jest to identyfikator wykonawcy.

Przykład: sygnatura to słowo - tu - akurat nazwisko: DUNHILL. Podobnie inne nazwisko - jak przywołany T. ZEMBROWSKI. Może też być nazwa marki - jak GBD. To wskazuje autora/wykonawcę i jest przez niego wykonane. Jeśli ktoś inny niż wykonawca postawi nie swoją sygnaturę, to mamy do czynienia z fałszerstwem. I zupełnie nieistotna jest technika wykonania sygnatury, ważna jest jej oryginalność.

A czy znaki pozostałe, jak:
- oznaczenie grupy rozmiarowej,
- oznaczenie numeru katalogowego modelu,
- oznaczenie miejsca wykonania,
-oznaczenie sposobu wykończenia powierzchni

to sygnatury ? To są pytania retoryczne.

Podobne przykłady znajdujemy w systemach znaków na srebrze. Kotwica i napis "Malcz" to oznaczenia wykonawcy czyli podpis Autora; natomiast cyferki "84" sygnaturą nie są, są oznaczeniem próby materiału. A zawsze byli liczni niedouczeni czy raczej niewyuczeni amatorzy nazywający znaki na srebrze "puncami". Wszystkie, jak leci.

Popatrzmy na tabliczkę znamionową auta: wykonawca to np. Ford, natomiast dane pozostałe podają wiele informacji dodatkowych.

Nie mam pod ręką przywołanego słownika, proszę wszelako uwierzyć, iż znam a i posiadam wielką liczbę słowników z zakresu sztuki użytkowej, rękodzieła, etc., a do niektórych z nich konsultowalem lub samemu tworzyłem opisy haseł. Nie rozumiem, czy wątpliwości może budzić ustęp mówiący o własnoręcznym sygnowaniu; przecież taki Dunhill, Ford czy inny Faberge sygnował rękoma swoich pracowników, sygnowała firma - jeśli mamy do czynienia z przedmiotem użytkowym, także rękodzielniczo wykonanym. A sprawa napisania, namalowania, wstemplowania czy innej techniki wykonania sygnatury jest zupełnie nieistotna; znamy sygnatury wypalane - popatrzmy na szkła np. Emila Galle czy Rene Lalique.

W opisach fajek w języku angielskim pod pojęciem "nomenclature" rozumie się całokształt napisów wstemplowanych na danej fajce. W ich skład wchodzi tak sygnatura jakm i te inne wymienione powyżej oznaczenia. Nie znam odpowiednika w języku polskim, a więc na własny i Respondentów użytek używam określenia "napisy".

W każdym języku znajdziemy wyrazy wieloznaczne których takie czy inne znaczenie zależy od kontekstu w którym są użyte. Zadziwia mnie wyrażone znawstwo języka angielskiego.

Zdanie:
Problem w tym że język się zmienia i jeżeli od kilkudziesięciu lat, Polacy napisy na fajce nazywają sygnaturą to wydaje mi się że należy przyjąć że nie jest to błędna praktyka, a definicja uległa rozszerzeniu?
przypomina mi o dominacji wiedzy typu Wikipedia w kierunku pojęcia zbiorowej mądrości, w edycji znanej nam z czasów jak mi się wydawało minionych. Na dodatek: nie ośmieliłbym się wypowiadać w imieniu Polaków używających takich czy innych określeń. A jeśi już, to czy wszyscy Polacy ? tu by można kontynuować, ale mam nadzieję, iż Przedmówca pisał w dobrej wierze. Natomiast zawsze pamiętam, że z tego, co publicznie jest napisane, inni się uczą, i podałem co powyżej z tego właśnie powodu. Podobne zjawisko obserwujemy w zakresie postępowania z fajkami. Nazywane jest ono w kręgach for internetowych konserwacją i restauracją, a "postępowacze" nazywają się już konserwatorami czy restauratorami. Ofiary takich zabiegów - zwłaszcza rozpowszechnionego "darcia do żywego" - w tym: wnętrza paleniska - pojawiają się już na Allegro.

Tak, język się zmienia. Wystarczy posłuchać języka speakerów uważanych za dziennikarzy, występujących w mediach, czy języka którym pisane są prace magisterskie. Tyle, że tu jest mowa o języku specjalistycznym, nie języku potocznym. A zresztą: papier jest cierpliwy, wszystko zniesie. Ale też warto pamiętać o odpowiedzialności za słowa wypowiadane publicznie w myśl starego przysłowia, iż nic tak nie plami jak atrament.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: JSG » 22 sierpnia 2010, 00:12 - ndz

Z zastrzeżeniem, iż nie jestem przekonany czy wiem tak do końca, o co chodzi Przedmówcy, podaję co poniżej:
Wiele razy pisał Pan że brakuje w języku polskim odpowiedniego słowa na określenie oznaczeń fajki- ani razu nie tłumacząc dlaczego. Proszę potraktować moją wypowiedz , jako może nieco zbyt bezczelną- nie zamierzenie, prowokację, do wszczęcia dyskusji na ten temat.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: jar » 22 sierpnia 2010, 01:12 - ndz

- a jak można tłumaczyć coś, co nie istnieje ? a czemu nie istnieje - a temu, że sprawy fajki w naszym kraju pozostały na poziomie wyznaczonym przez urocze felietony Ś.P. Redaktora Turka. Są one na dodatek przywoływane jako źródla czy opracowania źródłowe, nie jako urocze gawędziarstwo. A skoro pozostały na takim poziomie, to pewno znaczy, że jest to poziom satysfakcjonujący. Powiem więcej: jest on utrwalany dość kategorycznie brzmiącymi wypowiedziami współczesnymi; kilkanaście minut temu przeczytałem na Fajka.net, iż jest to portal społecznościowy, co ma dawać legitymację dla mówiąc delikatnie, zróżnicowanego poziomu merytorycznego zmieszczanych i to tonem kategorycznym wypowiedzi.

W sytuacjach braku określenia specjalistycznego unikam tworzenia neologoizmu ad hoc, i dla bycia komunikatywnym wolę stosować określenia opisowe, korzystając zresztą z faktu, iż język polski jest językiem opisowym w porównaniu np. do języka angielskiego. W przeciwnym wypadku przyczyniłbym się do rozwoju "nowomowy", czy prób wprowadzania własnego, subiektywnego a więc hermetycznego języka. Jestem świadkiem takiego procesu, radośnie rozwiniętego od lat '90 w zakresie złotnictwa przez energicznych nowoprzybyłych, którzy po prostu nie odczuli potrzeby, czy raczej nie mieli czasu aby się zdobyć na pogłębioną refleksję. W efekcie dziś już nie sposób zrozumieć, o co chodzi autorom mierzalnej liczby tekstów polskojęzycznych na niektóre tematy związane ze złotnictwem. Chyba, że zamieszczono dobrą wersję angielskojęzyczną danego tekstu, lub jest to tekst autorstwa kogoś ze znawców, jacy jeszcze wygłaszają referaty na sesjach naukowych.

Odnoszę wrażenie, iż wiele Osób aktywnych w polskim internecie fajkowym jakby nie zdawało sobie sprawy, iż równolegle istnieje w Polsce pewna liczba poważnych znawców tematu, ludzi o wielkiej wiedzy, praktyce i doświadczeniu, niekiedy bardzo poważnych kolekcjonerów i profesjonalnych konserwatorów. Unikają oni jak ognia środowisk gdzie panują zwyczaje znane z tzw. portali społecznościowych, mądrzenia się, wybrzydzania, etc. W wersji skróconej: niestety wiedza stoi w sprzeczności z bezrefleksyjnie pojmowaną demokracją, a nie o dostępie do wiedzy jest tu mowa. Mowa jest o sposobie korzystania z bezdyskusyjnego prawa do wolności wypowiedzi.

Na temat nazewnictwa fajkowego pisał m.inn. p. Jacek "Jalens" Jóźwiak na wspominanym Fajka.net
http://www.fajka.net.pl/poradniki/sekre ... mment-4195" onclick="window.open(this.href);return false;
...Niestety, nie są to łatwe rzeczy, głównie z powodu braku tradycji profesjonalnego piśmiennictwa o fajkach i tytoniach w języku polskim. Dość łatwo powiedzieć: przetłumacz Wojtku, ale trzeba sobie zdać sprawę, że nie wytworzył się jeszcze polski język wspólnych pojęć w tej branży i wszystko to są dopiero próby określenia tych pojęć, nazwania rzeczy.

Sporo jest poważnej, bardzo fachowej, profesjonalnej literatury fajkowej po angielsku, włosku, niemiecku, francusku. Jakoś sobie dajemy radę – bardzo intuicyjnie zresztą – kiedy tłumaczymy te teksty na własny użytek. Gorzej, jeśli ma być to tłumaczenie dla Pt. Publiczności. Paradoksalnie, braki te nie dotyczą wcale słownictwa obcego, a języka polskiego… A raczej braków w polszczyźnie fachowych i jednoznacznych określeń dla fajczarstwa...
Co, moim zdaniem i w moim doświadczeniu wcale nie znaczy, iż należy działac w kategoriach "Rewolucji Kulturalnej", "stawiając na głowie" przyjęte już definicje. Może by raczej na ich bazie rozbudowywać, poszerzać katalog istniejącego nazewnictwa a i to w drodze naturalnych - nie rewolucyjnych procesów, obfitych w uzgodnienia, konsultacje, etc. I to z Osobami niekoniecznie dobranymi według klucza aktywności publicznej we wspólczesnym tzw. środowisku amatorów fajki. Przykład: p. Krzysztof "Rotm" Woźniak.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: W.Pastuch » 22 sierpnia 2010, 03:13 - ndz

Widzę, że dyskusja nabrała dość poważnego tonu, jednak pozwolę sobie się włączyć.
W kwestii językowej, (którą się interesuję i odrobinkę znam) wydaje mi się, że nie ma tu zbytniego problemu. Wydaje mi się niepotrzebne i właściwie niemożliwe wprowadzenie oddzielnych określeń dla poszczególnych elementów "napisów" na fajkach (tak jak ma to miejsce w przypadku srebra). W przypadku fajek, moim zdaniem ma sens rozszerzenie rozumienia terminu sygnatura na znak rozpoznawczy producenta i wszystkie pozostałe "napisy" na szyjce lub główce fajki.

Osobiście doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że są osoby o ogromnej wiedzy i doświadczeniu, które nie udzielają się w pewnych środowiskach. Napisałem o tym zresztą ostatnio na blogu w kontekście projektu forumowego kołeczka. Bardzo szanuję tych ludzi i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Niestety chodzi właśnie o to- te osoby się nie udzielają. W tym wypadku ciężko oczekiwać, aby w o wiele bardziej dynamicznie rozwijającym się środowisku internetowym, nie pojawiało się "nowe".
Nie zaczynajmy tu tworzyć teorii o jakichś oddzielnych środowiskach, ukrytych znawcach i internetowych laikach... Jesteśmy jednym środowiskiem, fajczarzami, komunikujemy się na różne sposoby... Dążmy do tego, żeby się wszyscy nawzajem od siebie uczyć, a nie przeciwnie.
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Prośba o pomoc w zidentyfikowaniu fajki

Post autor: blij » 22 sierpnia 2010, 08:01 - ndz

Ja również jestem zwolennikiem stosowania terminu "sygnatura" do wszystkich wybitych znaków lub napisów na główce czy też cybuchu fajki. Dodam jednak, że termin ten wcale nie stoi w sprzeczności do swojego angielskiego pierwowzoru. Przecież "signature" to nic innego jak "podpis" (w domyśle np pod jakimś dokumentem). Tak więc jest to niczym więcej jak "podpisanie się" producenta lub - jak kto woli - autora pod jego wytworem - w tym przypadku, fajką. I obojętne, czy jest to nazwa firmy, nr modelu, miejsce wykonania. Wszystkie te informacje wybił na fajce jej wytwórca - więc jest to sygnatura, czyli jego osobisty "podpis".
Tak więc wynikła tu dyskusja między zwolennikami mowy potocznej a ściśle "branżowej" jest wg mnie zupełnie bezcelowa.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”