z serii: pytanie oczywiste.

Tutaj rozmawiamy o różnych fajkach, z którymi mamy przyjemność

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: KrzysT » 22 stycznia 2012, 10:59 - ndz

3promile pisze: Postaram się ująć to inaczej. Moja pani twierdzi na przykład, że Noritaka Tatehana jest geniuszem. Jego buty są wygodne i lekkie jak klasyczne szpilki, słowem od strony technicznej jak najbardziej perfekcyjne. A wyglądają mniej więcej tak:
Analogia nie jest trafiona, bo w tym, co pokazałeś nie da się jednak chodzić - przynajmniej nie codziennie ;)
A to chodzenie, a nie wykonanie czy materiał jest podstawową funkcją buta.
W autorskich/freehandowych/customowych fajkach całkiem spokojnie się da.
Są ludzie, którzy palą na codzień w Baldo, Eltangach, Asztyłowach. Bo to po prostu dobre użytkowe fajki są, a przy tym są piękne.
Oczywiście, w świecie fajkowym są twory, które służą wyłącznie artystycznej ekspresji, ale jest ich, jak sądzę, jakiś ułamek procenta.
Zresztą te granice są dość płynne - patrząc na fajki sprzed >100 lat też spotkamy bogato zdobione twory (choćby trafiające się na eBayu fajki bogato zdobione srebrem z bakelitowymi czy bursztynowymi ustnikami, albo figuralne pianki) - i widać po nich, że były jak najbardziej palone i to intensywnie, czyli funkcja pierwotna nikomu nie przesłaniała przeznaczenia.

Poza tym, odwracając kota ogonem ;) - patrząc na zaproponowane przez ciebie fajki "dla koneserów" ciekaw jestem, jak stawiasz granicę pomiędzy fajką, w której główną rolę pełni wygląd, a nie funkcja użytkowa.
Bo o ile pokazany Antoniewski może zostać uznany za fajkę autorską, o tyle "setka" Worobca jest nieomal konserwatywna (taki kundel rhodesiana z potem ;))
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: 3promile » 22 stycznia 2012, 11:23 - ndz

kundel rhodesiana z potem
- no cóż, chyba złożę to na karb wczesnej pory ;)

Wnioskuję, że preferujesz formy na zasadzie 'dodać' - to jest całkiem łatwa droga, aczkolwiek może prowadzić na manowce. Tu attyczka, tu wieżyczka, a tu szlaczek i wychodzi nam takie coś, czyli np. gargamel Bieleckiego:

Obrazek

A ja uznaję wyższość drogi trudniejszej; drogi na zasadzie 'ująć' - jak choćby The Modern Art Museum of Fort Worth

Obrazek

Zapewniam, że "kundle" wymagają o wiele większej wyobraźni ;)

PS. Ja się nie znam, ale moja pani przysięga, że w tych butach da się chodzić codziennie.
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: 3promile » 22 stycznia 2012, 11:44 - ndz

keilwerth pisze:Blij, nie prowokuj. Każdy ma swoje upodobania, ale "czołgi" to określenie średnio pasujące do fajek duńskich, choćby takich...
Przypatrzyłem się i tutaj mam wątpliwości. To się nie mieści w kategoriach krytykowanych przeze mnie wcześniej i później. Panie Twórco, proszę o wybaczenie ;)
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: blij » 22 stycznia 2012, 17:39 - ndz

3promile pisze:
keilwerth pisze:Blij, nie prowokuj. Każdy ma swoje upodobania, ale "czołgi" to określenie średnio pasujące do fajek duńskich, choćby takich...
Przypatrzyłem się i tutaj mam wątpliwości. To się nie mieści w kategoriach krytykowanych przeze mnie wcześniej i później. Panie Twórco, proszę o wybaczenie ;)
Ale zapewne takie cosik już się mieści...?
Obrazek
Obrazek
(Tomasz Samsel - autograf z lat 80-tych, w którym jakoś nigdy nie odważyłem się palić)
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: 3promile » 22 stycznia 2012, 18:03 - ndz

Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, ze na tym obrazku ktoś coś wsadził dzikiej świni w dupę...
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: blij » 22 stycznia 2012, 18:22 - ndz

3promile pisze:Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, ze na tym obrazku ktoś coś wsadził dzikiej świni w dupę...
Oj,oj.. ale brzydko :D A tak gwoli wyjaśnienia: fajka ta ma niby wszystko co predystynuje ją do palenia. A więc: wykonana jest z wrzośca, komin ma średnicę 19 mm, głębokość 25 mm, nawiert wykonany jest prawidłowo, czop ustnika ma otwór 9mm. Więc warsztatowo wszystko OK, tylko właśnie... Jest jeszcze coś, co nie tak łatwo sucho zdefiniować. Po prostu, ten przedmiot trzeba "czuć", musi on dobrze "leżeć" w ręce, dostęp do paleniska musi być prosty a samo palenie łatwe i intuicyjne, tak, aby sprawiało przyjemność. W tym przypadku - i jest to moje subiektywne zdanie - forma to ogranicza (ot, taki fajkarski przerost formy nad treścią).
W kolejnym autografie jest już chyba lepiej:
Obrazek
("wczesny" Bartłomiej Antoniewski)

P.S. Aby powiększyć zdjęcie trzeba kliknąć w miniaturkę
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
3promile
Początkujący
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 26 grudnia 2011, 14:23 - pn

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: 3promile » 22 stycznia 2012, 19:33 - ndz

Pewnie, że lepiej. Gdyby tylko dano mistrzowi jeszcze kilkanaście godzin, na pewno ukończyłby swoje dzieło. W tym pobieżnym szkicu widać zamysł całkiem niezłej fajki ;)
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: KrzysT » 22 stycznia 2012, 19:56 - ndz

Ergonomia.
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: golf czarny » 22 stycznia 2012, 22:05 - ndz

ostatnio na allegro była taka dziwna fajka w kształcie hmmm... moszny. I tu się pojawia pytanie , gdzie taką fajkę palić? W domu dziatwa zerka, w knajpie, no właśnie , naród zerka a w lesie no cóż przyroda obserwuje i leśniczemu donosi. Jak sobie coś takie do ust włożyć?
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: elvislike » 23 stycznia 2012, 08:32 - pn

golf czarny pisze:ostatnio na allegro była taka dziwna fajka w kształcie hmmm... moszny. I tu się pojawia pytanie , gdzie taką fajkę palić? W domu dziatwa zerka, w knajpie, no właśnie , naród zerka a w lesie no cóż przyroda obserwuje i leśniczemu donosi. Jak sobie coś takie do ust włożyć?
proste: nie kupowac to nie bedzie problemu czy/jak palic.
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
Viater
Początkujący
Początkujący
Posty: 23
Rejestracja: 12 stycznia 2012, 13:04 - czw
Lokalizacja: Legnica

Re: z serii: pytanie oczywiste.

Post autor: Viater » 23 stycznia 2012, 08:38 - pn

3promile pisze:Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, ze na tym obrazku ktoś coś wsadził dzikiej świni w dupę...
a potem zdziwienie, że fajka jakoś tak nie smakuje! :wink:
Fajowego dnia!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Fajki”