Strona 3 z 4

: 21 kwietnia 2006, 14:28 - pt
autor: dopeman
a czy probowal ktos ciac wzdluz tak aby dopasowac do srednicy np. 3mm i czy w ogole ma to sens?

: 02 maja 2006, 17:50 - wt
autor: Józef
Hmm... Tego nie próbowałem. Zazwyczaj przy 3 mm (otwór po skraplaczu) używam filtrów ze skręconej bibuły filtracyjnej. Ale jak Ci się uda z filtrem z balsy to opisz technologię :)

: 11 kwietnia 2007, 21:38 - śr
autor: Carnesir
I ja spróbowałem balsy. Smaku faktycznie nie zmienia, ale poważnie ogranicza ciąg. Chyba wolę jednak filttry węglowe.

: 11 kwietnia 2007, 21:49 - śr
autor: Hobbit
Balsowe filtr, przynajmniej te na 9mm nie ograniczają ciągu, chyba że wciśnie się taki w 6mm otwór... Nie miałem przypadku z balsą w którym utrudniała by ciąg. Prędzej wilgotny filtr węglowy lub piankowy. No chyba że po prostu planuje ktoś przetłoczyć dym przez lite drewno balsowe. Po to filtry balsowe mają nacięcia, karby aby dym opływał je w możliwie kontaktowy sposób, nie jest jednak tu ideą bezpośrednie przetłaczanie dymu przez wnętrze filtru jak to ma miejsce w filtrach np węglowych, ale to tylko moje zdanie i obserwacje

: 12 kwietnia 2007, 21:13 - czw
autor: bublik
Zgadzam się z Hobbitem! Filtry węglowe mi bardziej ograniczały 'zug' niż te z balsy. Pozdawiam!

: 22 czerwca 2007, 13:46 - pt
autor: Carnesir
Zakończyłem właśnie testy filtrów z balsy.( WIelkie dziękki Konradus).
Filtry te były ciekawym doświadczeniem w mojej krótkiej(jeszcze) fajczarskiej karierze. Wolę jednak filtry węglowe, choć balsa nie jest pozbawiona zalet. Faktycznie ograniczaja troszkę 'zug' :) , ale f. węglowe też. Sądzę, że wybór filtrów pozostaje indywidualnym wyborem.

Pozdrawiam
Łukasz

Re: Filtry z balsy

: 22 maja 2008, 20:30 - czw
autor: Tobold
Od kilku dni jestem pod ogromnym wrażeniem filtrów z balsy. Od początku palenia fajki - czyli od roku - używałem filtrów węglowych. Najpierw, bo tak mi gdzieś doradzono, potem już bardziej świadomie. W każdym bądź razie, pamiętam, że czytałem też tutaj o filtrach z balsy, ale jakoś o nich zapomniałem. Tydzień temu dostałem jednak fajkę od Kulpińskiego z filtrem z balsy. Wypróbowałem i jestem pełen bardzo pozytywnego zaskoczenia. Przede wszystkim bardzo ładnie chłoną wilgoć nie zabierając smaku. Z zugiem nie widzę żadnych problemów - wręcz przeciwnie.

Zaraz też w jednej z trafik nabyłem paczkę - niestety w Olsztynie jest pod tym względem kiepsko i balsa jest tylko w jednym miejscu. O filtrach z pianki można zapomnieć. Co ciekawe bardzo blisko jest sklep modelarski, w którym deska o wymiarach 10 na 100 i 1 cm grubości kosztuje niecałe 8 zł. Pewnie kupię i pobawię się w struganie.

Re: Filtry z balsy

: 17 sierpnia 2009, 09:17 - pn
autor: mr. White
I ja mam bardzo pozytywne zdanie o tych filtrach, wcześniej "skorzystałem" z filtrów Adventure, ale jak dla mnie nie ma porównania, balsa wypada o niebo lepiej. Używam też filtrów 6mm z pianki morskiej i muszę przyznać że porównując je do balsy jak dla mnie również wypadają bardzo dobrze.

Re: Filtry z balsy

: 03 września 2009, 22:44 - czw
autor: emcebob
A ja balsą jestem niemile zaskoczony. Zanabyłem wczoraj 20 sztuk, z racji tego, że nie było "słoników" na DC.
Nabiłem Worobca 72 rozdrobnionym i podsuszonym Sam's Flake i jak najbardziej dym był suchy, jednak balsa nie wchłonęła całej wilgoci, skutkiem czego było bagno wewnątrz cybucha.
Dziś tą samą fajkę nabiłem tym samym tytoniem przygotowanym w identyczny sposób, pakując do środka filtr z pianki. Dym równie suchy, smak niezmieniony, ale cała wilgoć pozostała w filtrze.
Zamierzam jeszcze dziś rozłupać filtr z balsy i umieścić go w miejsce skraplacza w wysłużonej gruszce i zapalić FVF. Jeśli się nie sprawdzi, będę miał do oddania 8 sztuk filtrów z balsy za dobre piwo.

Re: Filtry z balsy

: 03 września 2009, 23:14 - czw
autor: mr. White
No to ciekawe, ja jak dotychczas do balsy nie mam żadnych zastrzeżeń. Używam na zmianę i balsy i pianki morskiej i jak dla mnie oba rodzaje filtrów sprawdzają się rewelacyjnie.

Re: Filtry z balsy

: 03 września 2009, 23:42 - czw
autor: Pan Abażur
A ja jakoś stale ciacham filtry do kawy na r owne paski i zwijam na "igle" czeskiego niezbędnika i nie narzekam. Wilgoć zostaje w filtrz, smak w dymie, zaś popiół itp. na początkowych frakcjach zwoju z kawowego filtra...

PZDR

Re: Filtry z balsy

: 08 września 2009, 00:52 - wt
autor: emcebob
No i spróbowałem jeszcze raz z balsą, niestety bez zmian. W związku z tym oddam 17 filtrów z balsy za podobną ilość filtrów z pianki lub próbkę Mac Baren Va No.1

Re: Filtry z balsy

: 13 września 2009, 22:59 - ndz
autor: Alan
Ostatnio zamówiłem po jednym małym komplecie filtrów węglowych i z balsy dla porównania (wcześniej paliłem bezfiltrowo). Balsa - zero ingerencji w smak, chłodny dymek cały czas, ograniczenie cugu minimalne, które i tak wyczułem dopiero w połowie palenia. Węglowe też ok, choć moim zdaniem za bardzo tłumią smak. Oba typy filtrów testowałem we wrzoścowej fajce Bróg 81 na tytoniu Stanwell Vanilia. U mnie wygrała balsa.

Re: Filtry z balsy

: 18 października 2009, 20:52 - ndz
autor: Alan
Wpadłem ostatnio na pomysł zoptymalizowania sobie filtru z balsy (to raczej dla tych, którzy uważają, że balsa za bardzo ogranicza cug). Otóż kładę taki filtr między dłonie i "roluję go", zmniejszając tym samym nieco jego średnicę, potem biorę igłę niezbędnika i przebijam go wzdłuż, na wylot. Cug jest taki, jakby filtra nie było, a kondensat wchłaniany jest z taką samą skutecznością. Po paleniu wydrążony tunel zazwyczaj jest lekko zatkany, co spowodowane jest, że balsa po prostu nieco spęczniała. Jednocześnie dzięki temu zmniejszeniu średnicy łatwiej go po paleniu wyciągnąć (czasem miałem z tym problemy, łamał mi się i zostawał w czopie).

Re: Filtry z balsy

: 18 października 2009, 23:26 - ndz
autor: mr. White
Balsa jest naprawdę bardzo dobra (filtr), Alan gdybyś miał okazję spróbuj filtrów z pianki morskiej, jak dla mnie również rewelacja.