Strona 7 z 7

Re: Palenie flake'ów

: 01 listopada 2009, 22:11 - ndz
autor: Alan
Tak mnie naszło pytanie, otóż dwa tygodnie temu kupiłem puszkę Balkan Flake i po otwarciu troszkę się zdziwiłem, gdyż płatki były mocno ze sobą sklejone, w sumie to całośc wyglądała jak mały pagórek. Domyślam się, że taki zabieg prowadzi do lepszego utrzymania wilgoci, ale jakoś nie jestem przekonany do końca. Oświećcie mnie proszę

Re: Palenie flake'ów

: 01 listopada 2009, 23:13 - ndz
autor: JSG
flake jest cięty z prasowanej kości, większe paczki (250 i 500g) od SG są pakowane tak by mimo pocięcia tworzyły na powrót jedną kość, co sprawia że tytoń dłużej zachowuje świeżość. W puszce raczej flake się po prostu skleił- Va ma bardzo dużo cukru a BF lubi się wycukrzać na powierzchni, jak płatki leżały jeden na drugim to się skleiły i już... nic w tym złego i dziwnego.

Re: Palenie flake'ów

: 03 listopada 2009, 18:52 - wt
autor: j
A ja się chciałem zapytać jak przygotować flake'a przed wyjazdem w góry. Wybieram się na weekend, a jak wiadomo na zewnątrz panuje już mróz. Czy rozkruszyc i podsuczyc go w domu i wsadzić do puszki? Czy próbować suszyć w warunkach polowych? :)

Re: Palenie flake'ów

: 04 listopada 2009, 06:17 - śr
autor: jar
- flakes - płatki - czyli tytoń sprasowany i w płatki cięty był tak przygotowywany dla uzyskania formy jak najsposobniejszej do długich - wówczas morskich - podróży. Chodziło o to, aby jak największa masa tytoniu zajmowala jak najmniej miejsca...używając takiej swoistej metafory: to jakby tytoń "instant", tak jak kawa instant; porównajmy objętość 50 gram czy pół kilograma tytoniu w formie płatków, z objętością takiej samej masy w formie mieszanki/mixture. Z tych samych powodów nadawano przefermentowanym i sprasowanym tytoniom kształt sznura, rolowano tytoń, etc. Do nabicia fajki tytoniem z takiego sznura czy z kostki sprasowanych płatków ukruszano i rozdrabniano w palcach niewielką, potrzebną do naładowania danej fajki ilość tytoniu. Oczywiście można także - jak to często pisano na Forum - palić płatki bez ich rozdrabniania, ale to już pozostawmy indywidualnym wyborom każdego z nas.

Jak zawsze

Jacek A. R.

Re: Palenie flake'ów

: 20 lutego 2011, 09:55 - ndz
autor: Hobbit
Ostatnimi czasy jako że palę sporo płatkowanej Va w ferworze wlaki, kiedy to nierównej grubości SG FVF nie chciała sie w paluchach do kształtu kulki doprowadzić zrobiłem mały eksperymet i tak oto od kilkiu miesięcy płatki palę przygotowane tak :

-Płatek składam wzdłuż.
-Tnę za pomoca cygarowej giotynki czy też nozyka na kosteczki 3-4 mm. (czasami natnę z pół puszki na zapas).
-Wsypuję bez wielkich ceregieli do komina i dobrze rozpalam.

Potem jedyne co mi zostaje do delektowanie się chłodnym i długim paleniem.

Tym sposobem palę płatki takie, które mają sporą grubość i są zbyt twarde do rozkruszania w paluchach. Sposób prosty a palenie naprawdę zacne. Tak jak dotychczas zdarzało mi się fajkę nagrzac - teraz jest tylko letnia i resztek bardzo niewiele w niej zostaje. Pali się do końca bez grzebania w kominie raz jeden może odsypując popiół w całym procesie.

Płatki zaś pocięte fabrycznie na bardzo cieniutkie dalej w kulke zwijam i pali sie równie zacnie. No może to tez zasługa fajek nieco innych niz na poczatku...

Re: Palenie flake'ów

: 20 lutego 2011, 11:03 - ndz
autor: blij
Tytoń we flake'u podczas palenia lubi się mocniej rozszerzać. Dobrze jest więc przeznaczyć sobie do niego fajkę z szerokim (min. 22 mm) i raczej płytszym kominem. Zdecydowanie mniejsza jest w niej tendencja do zatykania się i gaśnięcia.

Re: Palenie flake'ów

: 20 lutego 2011, 11:04 - ndz
autor: Rheged
Czy mi się wydaje, czy robisz z tego takie domowe cięcie jak w Belle Epoque?

Re: Palenie flake'ów

: 20 lutego 2011, 19:34 - ndz
autor: Hobbit
B E nigdy nie paliłem bo aromatów nie tykam, ale jest to taka mała kosteczka o wymiarach max 4x4x2mm mniej więcej

Re: Palenie flake'ów

: 01 stycznia 2013, 12:12 - wt
autor: Daro
od kilku miesięcy kupuję w jednej z krakowskich trafik tytoń SG bardzo atrakcyjnej cenie 42 zł. Przy każdej kolejnej wizycie widzę, że jestem chyba jedynym kupującym. Palę ten tytoń po nawilżeniu, ale ponieważ jestem początkującym fajczarzem, trudno mi ocenić jego smak. Czy wiek tego tytoniu spowodował brak zainteresowania ze strony innych, doświadczonych fajczarzy. Czy nawilżając go przywracam mu jego pełna wartość? A może są inne sposoby

Re: Palenie flake'ów

: 01 stycznia 2013, 12:26 - wt
autor: jar
Daro pisze:od kilku miesięcy kupuję w jednej z krakowskich trafik tytoń SG bardzo atrakcyjnej cenie 42 zł. Przy każdej kolejnej wizycie widzę, że jestem chyba jedynym kupującym. Palę ten tytoń po nawilżeniu, ale ponieważ jestem początkującym fajczarzem, trudno mi ocenić jego smak. Czy wiek tego tytoniu spowodował brak zainteresowania ze strony innych, doświadczonych fajczarzy. Czy nawilżając go przywracam mu jego pełna wartość? A może są inne sposoby
W moim i wielu innych doświadczeniu tytoń nawet bardzo przesuszony po delikatnym nawilżeniu i potrzymaniu go w szczelnym słoiku np. typu twist odzyskuje swoje walory; sprawdzałem to wielokrotnie, i to na tytoniach które były wyschnięte od kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Tak Virginie (St Bruno Flake - nabyty w 1976 roku, "odrestaurowany" i wypalony z ukontentowaniem jakieś 5 lat temu) jak i Mac Baren Mixture Scottish Blend czy Plumcake.

Cena, jak sądzę, zależy od roku w którym była opłacona akcyza, która to akcyza rośnie co rok, i tak samemu widywałem w polskich trafikach tytonie sprzed lat za ceny niższe niż aktualne. KIlka lat temu z trafice w Bydgoszczy kupowalem tytonie Dunhilla, w tym Dunhill Aromatic po 35 zł za puszeczkę 50 gram.

A jeśli można zapytać: które to tytonie SG są oferowane w tej (i w której ?) krakowskiej trafice na podanych warunkach ?

Z noworocznymi pozdrowieniami

Jacek A. R.

Re: Palenie flake'ów

: 01 stycznia 2013, 12:35 - wt
autor: Daro
Jest to trafika przy ul. Karmelickiej koło teatru Bagatela. Akcyza jest tegoroczna a raczej już zeszłoroczna. Teraz zostało już zaledwie kilka puszek w tej cenie. Sam zakupiłem kilkanaście puszek.

Re: Palenie flake'ów

: 01 stycznia 2013, 12:45 - wt
autor: jar
Dzięki za informację, myślę, że się to przyda, pytałem z czystej ciekawości gdyż nie wybieram się już do Krakowa. Pozwolę sobie wszakże powtórzyć pytanie: jakie to mianowicie tytonie Samuela Gawith'a są tam oferowane na tych warunkach ?

Jak zawsze

Jacek A. R.