Dwa tytonie na raz? Czemu nie!

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 24 kwietnia 2007, 09:51 - wt

W fajce przeznaczonej do palonego w niej aromatu, albo w fajce przeznaczonej do palonej w niej latakii. Z tym, że fajka nasiąknie również tytoniem aromatyzowanym, więc wg mnie taka fajka będzie już przeznaczona pod aromaty. A to, że będzie w niej czuć latakię, tylko doda jej uroku.
Skandal
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 418
Rejestracja: 09 września 2006, 14:19 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kopenhaga

Post autor: Skandal » 24 kwietnia 2007, 21:12 - wt

Marcin_Pro pisze:
Skandal pisze:A może znajdzie się jakiś śmiałek, który na dole usypie poniatowskiego, a na górze tillbury :lol:
Zdaje mi się, że eksperymenty z łączenia tytoni warto jest przeprowadzać.
Jednak według mnie o tyle o ile można łamać pewne konwenanse to nie widzę potrzeby ani też większego uzasadnienia dla palenia miernej jakości tytoniu.

Pozdrawiam
Panowie, przecoeż ja tylko żartowałem, nie ma powodu do uszczypliwości...... :?
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 24 kwietnia 2007, 21:34 - wt

Skandal pisze:
Marcin_Pro pisze:
Skandal pisze:A może znajdzie się jakiś śmiałek, który na dole usypie poniatowskiego, a na górze tillbury :lol:
Zdaje mi się, że eksperymenty z łączenia tytoni warto jest przeprowadzać.
Jednak według mnie o tyle o ile można łamać pewne konwenanse to nie widzę potrzeby ani też większego uzasadnienia dla palenia miernej jakości tytoniu.

Pozdrawiam
Panowie, przecoeż ja tylko żartowałem, nie ma powodu do uszczypliwości...... :?
Żart zrozumiany oczywiście :wink:
Uszczypliwości nie było a sądzę, że napisać wprost czego lepiej nie robić też warto, szczególnie żeby ktoś z początkujących kolegów przypadkiem nie uznał, że z powodu braku innych tytoni na naszym rynku sięgną po Tilburego i Poniatowskiego jako po ambrozję :wink:

Pozdrawiam
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 25 kwietnia 2007, 11:07 - śr

Fajnie jakby ktoś z moderatorow wycial wątek związany z żartem, gdyż zaśmieca temat...
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 25 kwietnia 2007, 12:25 - śr

Nie polecam układania aromatu na dolną warstwę... :roll:
Nie posłuchałem i zostałem skarcony kwaśnym smakiem...

Na dół naturalny tytoń, u mnie aromatyzowana Va. Sprawdza się świetnie.
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 25 kwietnia 2007, 13:15 - śr

Grzegorz XVI pisze:Nie polecam układania aromatu na dolną warstwę... :roll: Nie posłuchałem i zostałem skarcony kwaśnym smakiem...
Ha!
Grzegorz XVI pisze:Na dół naturalny tytoń, u mnie aromatyzowana Va. Sprawdza się świetnie.
To mówisz, że aromatyzowana Va jest tytoniem naturalnym, a jednocześnie nie jest "aromatem"? Interesujące. Wg mnie jest to "aromat" jak najbardziej. No ale skoro u Ciebie się sprawdza w warstwie spodniej to ją stosuj. ;-)
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 25 kwietnia 2007, 14:09 - śr

Va aromatyzowana może jest aromatem a może nie jest. Nie interesuje mnie strona stricto techniczna tylko czy podołam i będzie mi się smacznie palić. Jak na dół dam Kendal Cream to palenie jest suche i smaczne. Często usypuje taką cienką warstewkę z Black Irish Twist coby trzymać się zasady: naturalny na sam dół!

Nigdy aromat... :roll:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 25 kwietnia 2007, 14:30 - śr

Black Irish Twist kładę zwykle w okolicy połowy komina, albo po napełnieniu fajki do 2/3 w celu delektowania się jego mocą w trakcie palenia, a nie na koniec, kiedy mam już dość.

No, ale co kto lubi... piszcie jak Wy eksperymentujecie.
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI » 25 kwietnia 2007, 19:02 - śr

To co mam dać na dół?
W zasadzie oprócz black irish twist nie mam żadnej prawdziwej naturalnej Va. Będe musiał kupić MVF... :roll:
gg: 5238466
pozdrawiam
krzyh1222@interia.pl
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 223
Rejestracja: 25 maja 2006, 12:33 - czw
Lokalizacja: Koszalin

dwa tytonie razem

Post autor: krzyh1222@interia.pl » 03 maja 2007, 23:46 - czw

spróbowałem tego nader interesującego pomysłu: wybrałem na spód Scurch Torina a na górę SG Kendal Cream Flake. Było nawet przyjemnie - fajny aromat Kendal Cream przechodzący w latakiowy Toriny. Niemniej tytoń na spodzie trochę się degraduje smakowo, chociaż potem było nawet smacznie, nie wiem czemu pojawił się taki ziołowy posmak ni to przyjemny ni to niezbyt, coś jak imbir - bardzo wyrażny i gorzkawy ... ? może na spód się nada Medium VA Flake? to raczej lużny tytoń - a na górę jakiś bardziej ciężkawy flake np Luisiana, lub wspomniany Kendal Cream ? trzeba będzie spróbować :)
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: andnn » 21 sierpnia 2007, 11:36 - wt

Spróbowałem w końcu i ja "podwójnego nabicia". Do testów przeznaczyłem dwie fajki w których zwyczajowo palę latakię. Pierwszą nabiłem następująco- na dół Schurch Torina a na górę Timm No Name. Po zapaleniu początkowo paliło mi się dość przyjemnie, gęsta słodycz Timma była miło filtrowana przez Torinę, jednak w miarę palenia smak coraz bardziej mnie irytował - moje kubki smakowe z trudem znosiły coraz mocniej podwędzanego Timma. Po wypaleniu się aromatu smak powoli wracał do normy (czytaj był coraz bardziej znośny) by w końcówce palenia fajka już (a może dopiero) zaczęła mi smakować. Nie zrażony po pierwszej próbie, za kilka godzin sięgnąłem po kolejną fajkę którą nabiłem tym razem najpierw Balkan Flake a na górę dałem znów Timma. I tym razem połączenie okazało się kompletną porażką - fajka nie smakowała mi od początku do końca. Podsumowując - dla mnie osobiście połączenie aromatu i La w jednej fajce ukazało dobitnie to "wewnętrzne fuj" takiej mieszanki. Może to wina Timma, który jako zbyt "ciastkowy" nie powinien być mieszany z "wędzonkami", ale mnie osobiście przeszła ochota do eksperymentów - mam smak na La palę La, mam smak na aromat palę aromat, smaku na "Wash & Go - La i aromat w jednym" raczej już mieć nie będę... :roll:
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 21 sierpnia 2007, 13:19 - wt

Dzięki uprzejmości Maćka (MJP) skosztowałem kiełbaski w czekoladzi (Old Dublin + Swiss Chocolate). Bardzo miłe ;) Ale ciastek na miodzie kwiatowym z szynką pršut jakoś bym nie ruszył...
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
andnn
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 950
Rejestracja: 22 czerwca 2005, 14:37 - śr
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Dwa tytonie na raz? Czemu nie!

Post autor: andnn » 11 maja 2009, 08:34 - pn

Odświeżę temat rozpoczęty swego czasu przez j4szczzura, bo po prawie dwóch latach od poprzednich eksperymentów (poprzednie połączenie jak widać zraziło mnie na długo :wink: ), ostatnio zaczynam powoli wracać do "mieszania". W sobotę wypaliłem sobie na przykład fajkę nabitą najpierw do połowy GH Bright CR Flake, później był Davidoff Royalty. Efekt całkiem smaczny, Davidoff jest tytoniem bardzo lekkim, pali się go wyśmienicie, połączenie z Bright Flake dało wielce ciekawy smaczek - począwszy od lekkości w sam raz na słoneczny dzień na działce, po ciekawą "walkę" dwóch smaków w połowie fajki, kończąc na cudownej słodyczy jednej z lepszejszych Va jakie miałem okazję palić... Wczoraj poszedłem jeszcze dalej - na spód Bright CR Flake, później ten sam Davidoff, a na górę, specjalnie coby na początek palenia moc poczuć a nie na koniec obuchem w łepetynę dostać, zapodałem pocięty sznur od SG - Brown No.4. Był to strzał w dziesiątkę - najpierw czuć moc i siłę doskonałej Va, później lekkie uspokojenie kubków smakowych za sprawą Royalty, na koniec znów przypływ słodyczy pochodzącej od Bright CR Flake... W skrócie - bardzo przyjemne i pełne doznań smakowych palenie... Coś mi się zdaje że będę sobie często takie ciekawe i smaczne "kanapki" palił... :)
Awatar użytkownika
Brachytron
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 391
Rejestracja: 13 września 2007, 08:14 - czw
Lokalizacja: Ławica
Kontakt:

Re: Dwa tytonie na raz? Czemu nie!

Post autor: Brachytron » 11 maja 2009, 17:40 - pn

Hmmm... Nigdy wcześniej czesząc forum nie natrafiłem na ten wątek... Cieszę się podwójnie bo nieraz w ten sposób mieszałem tytonie. Ostatnio wczoraj wieczorem, akurat nie mogłem znaleźć fajki do Erinmore Flake'a (jest dość mocny jak dla mnie i palę go w wąskim kominku, po jednym płatku). Wziąłem więc pierwszą wolną (tzn. nie przypisaną pod żaden tytoń). Komin był na tyle szeroki, że musiałem na "rozpałkę" nasypać na górę Grousemoore'a. Okazało się, że tytonie świetnie się uzupełniają i gdyby nie (wcale nie nagły) skok mocy, to pewnie nie od razu zauważyłbym różnicę.

Mieszanie to fajna sprawa, ale i tak każdy zmiesza to co akurat ma pod ręką i albo się uda albo nie. Gdyby nie potrzeba chwili, to raczej nie prowadziłbym systematycznych badań w tym kierunku...
Zawsze będę początkujący...
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Dwa tytonie na raz? Czemu nie!

Post autor: j4szczur » 14 maja 2009, 23:43 - czw

To całe mieszanie ma istotną wadę.

Otóż fajka działa jak wzmacniacz smaku. Po wypaleniu około 50 gram tytoniu już nieźle czuć ten efekt. Fajka nagrzewając się wydziela część aromatu i smaku tytoniu był w niej palony. Można sprawdzić ten efekt wypalając w fajce 50 gram tytoniu, a następnie spróbować zapalić w niej inny tytoń. Okazuje się, że przez pierwszych kilka paleń czujemy ten pierwszy tytoń mimo, iż palimy inny.

Mieszając różne tytonie zaburzamy efekt "wzmacniacza smaku", co może mieć negatywny wpływ na smak fajki. Może przez to stać się mniej wyrazista i smaczna.

Pozdro
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”