Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Naumann
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 14:52 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: Naumann » 15 kwietnia 2008, 16:13 - wt

Witam,

w pierwszych słowach chciałbym się przywitać i pozdrowić całą zacną brać, bo to mój pierwszy post na grupie.

A teraz ad rem: Niedawno stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej fajki i przystąpiłem do jej opalania. W trakcie przyszło mi do głowy, iż posiadając dwie różne mieszanki (W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold Ambrosia) mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę. Pytanie tylko czy ma to sens oraz jakie są plusy/minusy takiego rozwiązania?

Z góry dzięki za zaspokojenie ciekawości.

Pozdrawiam,
Naumann
Obrazek
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: Klaudiusz » 15 kwietnia 2008, 16:15 - wt

Jeżeli opalasz dwoma rodzajami czystej Va to czemu nie? Zobaczysz, który szybciej i lepiej buduje nagar ;)
Dziku

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: Dziku » 15 kwietnia 2008, 17:06 - wt

Masz rację Klaudiusz - dwoma rodzajami Virginii - może mieć to sens, a na pewno raczej nie zaszkodzi. Podobnie jak opalanie dwoma rodzajami podobnych smakowo mieszanek z Latakią. Tyle, że nasz nowy Kolega jak sądzę pyta o dwa aromaty... Moim zdaniem opalanie aromatem (nawet jednym) sens ma niewielki, choć oczywiście jest wykonalne (rozpatrując zagadnienie w kategorii poprawności opalania). Osobiście do opalania fajki pod aromat jednak poszukałbym dobrej Virginii, ewentualnie Virginii wzbogaconej jakąś nutką smakową - na przykład "The Malthouse". Choćby na te pierwsze - najważniejsze - palenia.

Z drugiej strony - rzec można - skoro fajka opalana aromatem to cóż za różnica czy jednym, dwoma czy pięcioma. Nawet jeśli kondensat jej nie zabije i tak będzie tylko do aromatów...
Awatar użytkownika
Klaudiusz
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 576
Rejestracja: 12 września 2007, 00:45 - śr
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: Klaudiusz » 15 kwietnia 2008, 19:09 - wt

Ups, coś tu się w tekście pozmieniało, bo nie zauważyłem, że chodzi o dwa aromaty. Tak jak i Dziku - nie polecam opalania aromatami.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: JSG » 16 kwietnia 2008, 03:49 - śr

Jeśli fajka ma być tylko do aromatów to czemu nie. Ja ostatnio, co prawda nie tyle opalałem- bo zostawiłem stary wyrównany jedynie, nagar- ale przeznaczywszy fajkę pod jeden konkretny tytoń, nie miałem oporów przed jego paleniem w tej fajce.
Co mogę polecić, suszył bym te aromaty wręcz do niepoprawności i opalał przysłowiowymi wiórami. Ostatnio podsuszałem Ultimu GH przez 45min i smakowi to nie zaszkodziło a palenie odbywało się prawie bezkondensatowo i przede wszystkim od początku do białego popiołu, całą średnicą komina.
Jak koledzy wspomnieli największym ryzykiem opalania aromatami jest nasączanie dna kondensatami, to ich trzeba się wystrzegać i na nie uważać, a to że dwa różne... to twój wybór, w przypadku aromatów dobrze jest przeznaczać konkretną fajkę do konkretnego tytoniu- a jak to jest nie wykonalne, chociaż do konkretnego rodzaju aromatu np jedna na vanili, ina na owoce, inna na alkoholowe aromaty itd.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
Naumann
Początkujący
Początkujący
Posty: 37
Rejestracja: 15 kwietnia 2008, 14:52 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: Naumann » 16 kwietnia 2008, 09:27 - śr

Klaudiusz pisze:Ups, coś tu się w tekście pozmieniało, bo nie zauważyłem, że chodzi o dwa aromaty. Tak jak i Dziku - nie polecam opalania aromatami.
zapewniam, że nic się nie zmieniło ;)

Dziękuję wszystkim za pomoc w tej sprawie. Chociaż niestety z braku innych tytoni w okolicy, jednak ograniczę się do w/w, Co do przeznaczenia fajki pod konkretny tytoń, to zasadę znam. Ale trudno wybrać tytoń, jeśli wcześniej nie palił się żadnego. Stąd póki co zakładam, iż przeznaczam ją ogólnie pod aromaty (przy czym część z nich, np wanilia, wiśnia mnie nie interesuje).

W między czasie pojawiły się u mnie inne wątpliwości, ale o tym już w innym wątku
Obrazek
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?

Post autor: elvislike » 16 kwietnia 2008, 09:38 - śr

JSG pisze:...w przypadku aromatów dobrze jest przeznaczać konkretną fajkę do konkretnego tytoniu- a jak to jest nie wykonalne, chociaż do konkretnego rodzaju aromatu np jedna na vanili, ina na owoce, inna na alkoholowe aromaty itd.
uogolnil bym to zdanie do wiekszosci tytoni, nawet z pewnym naciskiem na czyste. pewnie, ze na poczatku jesli posiadamy jedna fajeczke to wybor jest trudny. jednak jak pokazuje doswiadczenie rozwijaja sie rozne syndromy ktorych efektem jest co raz to nowa kolekcja, na dodatek rozwijajaca sie. dochodzi do tego, ze dobranie jeden tyton - jedna fajka nie jest juz takie trudne. co do samych "fundamentals" opalania to jak spiewala pewna maryla "ale to juz bylo..." i niestety wraca.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”