Konsekwencje złego nawiertu?

Tutaj zadajemy pytania o to jak palić fajkę i mamy dużą szansę na uzyskanie odpowiedzi

Moderator: Moderatorzy

KonraDos
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 250
Rejestracja: 17 lipca 2005, 17:53 - ndz
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: KonraDos » 18 września 2005, 18:48 - ndz

Wracam do tematu, bo wykonałem zabieg.
Podniosłem dno z pomoc± Pipe Mud, o którym pisał Łukasz. Muszę tu napisać, że to materiał wyj±tkowo trudny w obróbce. Najpierw trudno go z wod± wymieszać (trzeba jej dosłownie kilka kropelek), potem zlepia się i robi się taki kit. Tylko, że jak się go wciska do fajki, to najpierw nie chce się trzymać, a jak się już przyklei, to na krawędziech od razu obsycha, a reszta.... znów się odkleja. I tak w kółko! Trudniejsze to niż my¶lałem. Ale wreszcie się udało.

Dno podniosłem, kanał przepchn±łem niezbędnikiem i zrobione. Okazuje się, że zrobiłem to dno jednak zbyt płaskie, bo choć nie z powodu wysoko¶ci nawiertu a dostępu powietrza, ale tytoń się nie dopala do końca. Naprawić tego już chyba nie dam rady, bo stwardniało na beton! Może szlifierk±..? Zobaczę.

Chlupanie. Ukłon w stronę Gargiego. Faktycznie to nie z powodu nawiertu ta fajka chlupała. Winny był skraplacz, który jest tak skonstruowany, że jak się zbierze ciecz, to nie spływa, tylko w nim zawsze co¶ zostaje. No i to "co¶" chlupie. Przekonałem się o tym, kiedy postanowiłem rozebrać t± fajkę podczas palenia i odszukać przyczynę.

Wydawałoby się, że podniesienie dna na niewiele się zdało, ale nie zupełnie, gdyz teraz obserwuję, że fajka pali mi się równiej. Albo ten remont pomógł, albo to praktyka. Co by nie było, jestem bogatszy o pewne do¶wiadczenia.
"Jeśli są wątpliwości, to nie ma wątpliwości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak palić”