Strona 1 z 2

Konsekwencje złego nawiertu?

: 11 sierpnia 2005, 16:48 - czw
autor: KonraDos
Czy zły nawiert na dnie fajki może powodaować nierówne i bulgocz±ce spalanie?
Mam jedn± gruszkę (moja pierwsza), która pali się niezbyt równo i bulgocze.
Inna fajka na tych samych tytoniach i podobnie palona zachowuje się Tip Top! W tej gorszej nawiert jest za wysoko (chyba). Czy to może powodować takie objawy?

: 11 sierpnia 2005, 17:13 - czw
autor: Gargi
Wg mnie nawiert niewiele ma wspólnego z bulgotanem to raczej za wilgotny tytoń. Je¶li nawiert jest za wysoko to pozostaje nie spalony tytoń na dnie.

: 11 sierpnia 2005, 17:31 - czw
autor: Łukasz Omasta
Niestety się mylisz Gargi. Za wysoki nawiert może takie rzeczy powodować. Najlepszym rozwi±zaniem jest tak zwane "Pipe mud". Jak wykonać takie błotko? Prosto.
Kupujemy (np. w Silvertobacco) dobre cygaro. Naprawdę dobre. Wypalamy je całe troszcz±c się aby nie uronić nigdzie popiołu. Popiól ze spalonego już cygara mieszamy w czym¶ dodaj±c powoli wody aż utworzy się do¶ć stała pasta czyli nasze błotko.
Tak wykonane błoto ładujemy do fajeczki wyrównuj±c poziom dna do nawiertu. W przeciwieństwie do innych rozwi±zań "Fajkowe błoto" ma t± zaletę, że można je dowolnie formować dostosowuj±c do ratowanej fajki. Nowy wylot przewodu dymowego wykonujemy igł± niezbędnika.

Tak podratowana fajka powinna przynajmniej dwa dni przed paleniem postać aby cygarowy wypełniacz złapał scianki i dobrze się utwardził. Przed paleniem dobrze przeczy¶cić fajkę wyciorem aby usun±ć luĽne kawałki błotka.
Dobrze wymieszane błoto (najlepiej dodawać wodę powoli i nie wolno przedobrzyć) po utwardzeniu powinno być rónie mocne jak nagar i nie powinno zmienić smaku fajki (oczywi¶cie je¶li cygaro było niearomatyzowane :))

: 11 sierpnia 2005, 18:59 - czw
autor: KonraDos
A no wła¶nie.
Temat podniosłem nie bez powodu, bo obserwacja wynikała z porównania dwóch fajek. Jedna z nich ma, jak wspomniałem nawiert, który budzi moje w±tpliwo¶ci.
To co pisze Gargi jest prawd±, bo faktycznie tytoń nie dopala się do końca. Trzoszkę go zostaje. Ale to nie jedyne co mi w tej fajce nie pasuje, bo pali się naprawdę beznadziejnie. Nierówno, ga¶nie, chlupie, od zwen±trz wogóle się nie pali, a jedynie w czę¶ci nad nawiertem... kiepsko.
Może się skuszę na patent z podniesieniem dna fajki. Jedno co mnie powstrzymuje to fakt, że dobre cygaro będzie prawdopodobnie droższe od tej fajki. Co by mnie ew. skłaniało to podjęcia tego wysiłku to fakt, że to moja pierwsza fajka. Od niej się zaczęło. Ale to do przemy¶lenia...

: 11 sierpnia 2005, 23:37 - czw
autor: martenn
Szczerze powiem nigdy nie zauwarzylem negatywnych skutkow zbyt wysokiego nawiertu poza niedopaleniem do konca. Bardziej sie sklaniam do twierdzenia, ze w niektorych fajkach po prostu sie zle pali.

: 12 sierpnia 2005, 07:58 - pt
autor: KonraDos
martenn pisze:(...) w niektorych fajkach po prostu sie zle pali.
Fajka, o której mowa, to BB 37, natomiast pozytywna bohaterka to BB 20. Różni± się tym, że palenisko w 37 ma kształt U, natomiast 20 ma kształt V (przekrój ma się rozumieć).
37 ma (moim zdaniem!) zły nawiert, który jest powodem (a może nie) kłopotów z paleniem. 20 miała z kolei nawiert za głęboki, ale go poprawiłem obniżaj±c nieco dno, żeby nie było dziury na ¶rodku i się nie zatykała. Teraz jest dobrze.
Możliwe, że różnica w paleniu zależy od kształtu paleniska. Zwężaj±cy się kształt wydaje się być korzystny.
Ale to tylko dywagacje, bo tak naprawdę, to przekonamy się jak podniosę dno. Może to uczynię dla dobra sprawy, jednak nie w najbliższym czasie.
Po tym małym remoncie fajeczki, je¶li go dokonam, opiszę dokładnie doznania z palenia. My¶lę, że ten sposób definitywnie wyja¶ni sprawę (czy to fajka czy to nawiert).

: 12 sierpnia 2005, 12:23 - pt
autor: amfiarz
Ja bym zacz±ł od zmiany tytoniu, włożenia filtra i wolniejszego pykania. Też czasem zalewa mi fajkę, zazwyczaj kiedy palę zbyt szybko, albo kiedy tytoń daje za dużo kondensatu a ja nie włożyłem filtra. Poza tym na takiego Simply Unique nie ma chyba innej rady jak tylko kryształki pochłaniaj±ce wilgoć - jak bym nie palił, czego bym nie miał w komorze filtrowej, zawsze mi zalewa :(

Tak na "chłopski rozum" zły nawiert może powodować, że fajka się Ľle pali, ale dopiero, gdy żar dojdzie do tego nawiertu.

: 12 sierpnia 2005, 13:50 - pt
autor: Radesz
Tak na "chłopski rozum" zły nawiert może powodować, że fajka się Ľle pali, ale dopiero, gdy żar dojdzie do tego nawiertu.
I tak i nie... Je¶li nawiert zrobiony jest zbyt wysoko (np. na wysoko¶ci połowy komina) to problem pojawia sie jak żar do niego dojdzie - fakt.
Natomiast nawiert w dnie komina powoduje łatwiejsze dostawanie sie wilgoci, czy nawet (tfuj) kondensatu do przewodu dymowego i wpływa znacz±co na pogorszenie jako¶ci i smaku palenia
Dobry nawiert to podstawa sukcesu
Pozdrawiam Radesz

: 15 sierpnia 2005, 15:17 - pn
autor: Dziku
amfiarz pisze:(...)Tak na "chłopski rozum" zły nawiert może powodować, że fajka się Ľle pali, ale dopiero, gdy żar dojdzie do tego nawiertu.
Chyba na niezwykle chłopski rozum...
Jak wylot komina jest zbyt wysoko problemy pojawiaj± się dużo wcze¶niej i nie przemijaj±, a nieratowana fajka ma tendencje do trwałego zapaskudzenia.
W woln± przestrzeń pod nawiertem spływa:
- wilgoć wydzielaj±ca się podczas spalania tytoniu tworz±ca póĽniej kondensat (im fajczarz bardziej pocz±tkuj±cy tym tej wilgoci więcej)
- ¶lina z ustnika (im fajczarz bardziej pocz±tkuj±cy tym jej więcej)

Gdy nawiert jest prawidłowy wszystko to oczywi¶cie również dostaje się do fajki, ale... gdy żar zbliża się do dna ma szanę odparować i tytoń dopala się sucho do końca. Chociaż niektórzy u progu swej przygody z fajk± potrafi± zadać jej tak± dosis wilgoci, że prawidłowo nawiercona fajka ga¶nie, bo żar dochodzi do błota.

W fajce w której przewód dymowy jest za wysoko owo błoto powstaje praktycznie zawsze. Wsi±ka w dno fajki i czyni j± niezdatn± do palenia, a przynajmniej niesmaczn±. Mam jedn± fajkę tak nawiercon±. Jest to full bent, którego otrzymałem jako fajkę używan± i wyremontowałem. Nie była to fajka intensywnie palona więc sama sól z odrobink± spirytusu wyci±gnęła z niej wszelkie "aromaty". Lubię j± palić na rybach i w ogołe w terenie - np gdy wracam ze zdjęć. Ponieważ chłód sprzyja powstawaniu wilgoci w fajce - kryształki s± konieczno¶ci±. I służ± one nie tylko podniesieniu dna paleniska do odpowiedniego poziomu. Przede wszystkim chłon± powstaj±cy kondensat. Po wypaleniu fajki s± prawie czarne. Z innych fajek kryształki s± po wypaleniu tytoniu ledwie br±zowe. Porównanie jak najbardziej na miejscu gdyż kryształki kupuję tylko do tej fajki, a do innych wkładam je tylko gdy przyjdzie mi ochota zapalić w terenie gdy jest względnie chłodno.

W fajce ze zbyt wysokim nawiertem palonej "na chłopski rozum" cała wilgoć wsi±ka w dno i coraz bardziej ¶wini fajkę. Jedyna rada - podnie¶ć dno paleniska metod± opisan± przez Łukasza. Moja fajka wła¶nie na to czeka. Będzie gotowa przed jesiennym spiningowaniem 8)
martenn pisze:Szczerze powiem nigdy nie zauwarzylem negatywnych skutkow zbyt wysokiego nawiertu poza niedopaleniem do konca. Bardziej sie sklaniam do twierdzenia, ze w niektorych fajkach po prostu sie zle pali.
To, że w niektórych fajkach Ľle się pali to fakt. Faktem jest również, że nieraz nie ma to uchwytnej dla fajczarza przyczyny. Jednak stałe niedopalanie tytoniu ma swoje konsekwencje dla fajki. Zreszt± cóż tu znaczy moje zdanie... Poczytaj o całe lata fajkowe m±drzejszego od nas Zbigniewa Turka i poszukaj czy zaleca dopalać do końca czy też zostawiać trochę mokrego tytoniu na dnie paleniska...

: 17 sierpnia 2005, 10:37 - śr
autor: qmaster
Niestety najgorszy jak dot±d nawiert jaki mam w swoich fajkach...
To nawiert w naszej fajce klubowej :?
Nawiert dokładnie na ¶rodku dna...
Ostatnio przyszło mi ¶piesznie palić ow± wła¶nie fajeczkę,
wynikiem czego był spływ kondensatu do moich ust ... FEEH
Ale paliłem w niej już kilkana¶cie razy i mimo złego nawiertu,
nie miałem innych przygód z kondensatem,
tylko ten jeden raz (... po¶piech... )

Wydaje mi się jednak, iż owy nawiert ułatwia spływ kondensatu...

Q.

: 17 sierpnia 2005, 13:07 - śr
autor: Dziku
qmaster pisze:Niestety najgorszy jak dot±d nawiert jaki mam w swoich fajkach...
To nawiert w naszej fajce klubowej :?
Nawiert dokładnie na ¶rodku dna... (...)
To czemu jej nie reklamowałe¶?
Dokładnie teki nawiert mieli¶my w naszych Fajkach FMS Makary i ja. Nie zdecydowalismy sie ich palić. Fajki reklamowali¶my i mistrz Worobiec rzecz naprawił. Teraz wykonana jest idealnie i pali się smacznie. Oczywi¶cie powinna być tak zrobiona od razu - to fakt.

: 17 sierpnia 2005, 14:23 - śr
autor: BAJ
Dziku pisze:Dokładnie teki nawiert mieli¶my w naszych Fajkach FMS Makary i ja. Nie zdecydowalismy sie ich palić. Fajki reklamowali¶my i mistrz Worobiec rzecz naprawił. Teraz wykonana jest idealnie i pali się smacznie. Oczywi¶cie powinna być tak zrobiona od razu - to fakt.
Naprawił poprzez obniżenie dna?

: 17 sierpnia 2005, 14:57 - śr
autor: Dziku
Zapewne tak wła¶nie zrobił. Chociaż równie dobrze mógł wykonać now± fajkę. Nie wiem tego na 100% bo nie wykonywałem na fajce żadnych tajnych znaków służ±cych identyfikacji.
W każdym razie teraz jest dobrze. Dno ma odpowiedni± grubo¶ć, więc nawet je¶li mistrz pogłębił minimalnie fajkę to stało się to bez konsekwencji dla jej użyteczno¶ci.

: 18 sierpnia 2005, 07:59 - czw
autor: Radesz
Czekam wła¶nie na swoj± reklamowan± fajkę. U mnie nawiert zaczynał sie pionowym kanałem na dnie komina. Liczę że p.Worobiec potraktuję moj± Fajkę Klubow± jak uczynił to z fajkami Dzika i Makarego...
Pozdrawiam Radesz
Niestety najgorszy jak dot±d nawiert jaki mam w swoich fajkach...
To nawiert w naszej fajce klubowej
Nawiert dokładnie na ¶rodku dna...
P.S. Dodam że Fajka Klubowa była to również pierwsza moja fajka z takim (fatalnym) nawiertem

: 18 sierpnia 2005, 09:00 - czw
autor: Dziku
Radesz pisze:Czekam wła¶nie na swoj± reklamowan± fajkę. U mnie nawiert zaczynał sie pionowym kanałem na dnie komina. Liczę że p.Worobiec potraktuję moj± Fajkę Klubow± jak uczynił to z fajkami Dzika i Makarego...
(...) Dodam że Fajka Klubowa była to również pierwsza moja fajka z takim (fatalnym) nawiertem
No tak... zapomniałem, ze jeszcze Radesz reklamował swoja fajkę FMS, ale pisz±c o rekalmacji my¶lałem o fajkach, których nawiert widziałem osobi¶cie.
Jak pisałem już wyżej - mam jeszcze jedn± (teraz po reklamacji to już tylko jedn±) fajkę ze złym nawiertem, ale jest to nawiert za wysoki. Nie jest to jednak fajka ¶wiadomie kupiona, a używana otrzymana w prezencie. Czeka teraz na podniesienie dna...
Fajki z takim nawiertem jaki miałem w fajce FMS nie kupiłbym w trafice. Po zajrzeniu do komina wróciłaby na półkę.