Strona 1 z 1

Amsterdamer

: 04 maja 2019, 13:33 - sob
autor: freemason
Drobno cięte listki pachną klasyczna machorką. Podobno jest aromatyzowany lukrecją, ale nic takiego nie wyczułem. Szorstki jak papier ścierny. Słodyczy prawie brak. Moc nieznaczna. Wg mnie to taki arcy naturalny tytoń, który trudno zaszufladkować. Inny niż czyste virginie, inny niż mieszanki burleyowe, inny niż va-per'y, nie podobny do blendów staroangielskich w stylu Condora lub St Bruno.
Co zaskakujące, przy bardzo wolnym paleniu smakuje gorzej. Pojawia się wtedy dziwny posmak, coś jakby pleśni.
Generalnie polecam tym, co lubią mieszanki obfitujące w kentucky, oraz wszystkim ceniącym naturalny smak tytoniu.