DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

dopeman
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 748
Rejestracja: 23 października 2005, 16:16 - ndz
Lokalizacja: Poznań

DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: dopeman » 12 marca 2007, 18:35 - pn

Po TMH, Honeydew i Timmie to kolejny od DTM którego spróbowałem. Właśnie się skończył czas na refleksje. opis z tobaccoreviews

Jasna, słodka VA, można by rzec słoneczna i wiosenna. Wg tobaccoreviews zawiera też Pq :shock: Ja nie wyczułem, ale nie jest to napewno dowód że go tam nie ma ;)
Początkowo byłem bardzo sceptyczny, czego wyraz dałem w innym wątku, dotyczącym "tytoniu warzywnego" bulldog ;) Teraz mogę spokojnie powiedzieć że to bardzo przyzwoity tytoń. Zawartość to płatki i połamane płatki, łatwe w rozkruszeniu, palące się spokojnie i chłodno, nie sprawia problemów nawet gdy zapomnimy się i zaczniemy pykać zbyt łapczywie - nie wydziela kondesatu prawie w ogóle. Paliłem go w różnych fajkach od Va oraz zawiniętego w bibułkę - zawsze odwdzięczał się przyjamnym słodkim smakiem Va. Nie doszukałem się w nim głębi majaczących gdzieś w tle posmaków - ale przyznam że też nie szukałem - zrobiłem z niego codzienny tytoń który poprostu nabijam i palę - może niesłusznie, kiedy sie poczyta niektóre opisy z tobacco..

Tytoń niezbyt mocny, 4-5 w skali synjeco, myślę że jest właściwą oceną.
Nie stanowi konkurencji dla tytoni z kendal ale żałuję że nie można go spotkać w naszych trafikach tak jak np. timma..
Tytoń codzienny na załużoną i mocną "czwórę"
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: Rheged » 26 lipca 2011, 14:54 - wt

Odświeżam wątek (jednocześnie witając się na nowo na forum - dawno mnie tu nie było), bo tytoń od jakiegoś czasu jest dostępny w kraju, a jedna opinia to trochę mało. Choć po prawdzie, to zgadzam się ze zdaniem przedmówcy, aczkolwiek należałoby dodać coś jeszcze.

Dla mnie Tordenskjold: VS to znakomity odpowiednik Va nr 1 od MacBarena. Cenowo praktycznie to samo, w smaku toże, a i zapach łudząco podobny. Plusem jest to, że T:VS można sobie kupić w większej paczce, dzięki czemu codzienne zapasy czystej va starczą na dłużej. W moim przypadku - już leci trzeci miesiąc. Jest więc znacznie bardziej ekonomicznie, a to główna zasługa faktu, że Virginia Slices jest bardzo syty. Nikotyny w nim więcej niż w Va nr 1, a i moc jakby odpowiednio większa.

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że tytoń ten działa na moją wrażliwość estetyczną ;). Otóż płatki są bardzo długie - dłuższe niż cokolwiek innego, co do tej pory widziałem. Lubię ten kształt, lubię się nim bawić. Płatki są bardzo plastyczne i nie ma problemów tak z formowaniem snopków, jak i rozdrabnianiem. Przy czym zmian smaku raczej nie ma - w jakiej formie by go nie zapakować do komina, będzie to samo. Jeśli chodzi o tytoń codzienny odnotowuję to jako plus. Wiadomo czego się spodziewać, nie ma niemiłych niespodzianek, codzienny rytuał (o ile ktoś takowy fajczarski posiada) jest zachowany.

Mam jednak wrażenie, że jest dodatkowo dosmaczany. Ale głowy za to nie dam.

Generalnie - świetny zamiennik dla Va nr 1.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: tomasz_z » 26 lipca 2011, 22:31 - wt

To i ja dokładam od siebie.

Otrzymawszy torbę 250 gramową, po otwarciu oczom ukazał się dziwnie zbity, zwinięty snop tytoniu. Zanim wyjąłem - powąchałem. Zapachniało ... czystą VA i tak w stronę mego ulubionego G&H. Oczywiście, to nie ten sam zapach, ale nuta podobna.
Nie godzę się (nie muszę przecież) z przedmówcą - dziękować Najwyższemu - podobieństwa do MB - VA no 1 nie znalazłem. Całkiem MB-skiego "pozapachu" (wymyślona teraz pochodna słowa - posmaku ;) ) nie znalazłem.

Dalej: wyjąłem zawartość torby i po chwili zabwy rozwinąłem.... niemal półmetrowy pas flejkowy. Znaczy, cięty z całej szerokości prasowanego brytu. Bardzo zaskakująco pozytywne odczucie. Fajnie dostać flake w postaci "as it is" po cięciu.

Wilgotny, i to bardzo. I dobrze. Przy tej ilości lepiej ZA wilgotny niż ZA SZYBKO suchy. Oczywiście, obowiązkowa posuszam - i to dobre 30 minut. Zdarza mi się podsuszyć, i nabić dwie fajki; jedną na już i drugą na jutro. Porównując - ta "na jutro" smakuje jakby lepiej.

Fajnie, że smakuje do końca tak samo. Może mocy przybywa w drugiej połowie (tego nie lubię) ale smak, przyjemny. Może nie miałem orgazmu smakowego, jak przy większości G7H lub McC ale powiedziałbym - smak zdecydowanie powyżej średniaka.

Smakował jak czysta VA - po prostu. Nawet bym się skusił na porównanie Emila - że dosmaczany - ale w pozytywnym znaczeniu, użyłbym tego.

I na koniec - zapytany - czy mając możliwość zakupu, kupiłbym go? odpowiem - tak. Poczęstowany - nie odmówię, w momencie, gdy zakupić musiałbym coś natychmiast, z tego co w sklepie - to ten byłby pierwszy.
Nie stawiam go na tym samym podium z G&H bo to inna klasa wg mnie - ale nie znaczy, że zła.

Tytoń godny polecenia.
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: jar » 01 sierpnia 2011, 11:24 - pn

A jeśli można - to przy okazji czytanych tu opisów wrażeń z palenia Tordenskjold Virginia Slices pozwalam sobie zapytać: czy i jak wypadło by porównanie tego tytoniu z Patriot Flake tego samego producenta ?

Z nadzieją na oświecenie w tej kwestii

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
tomasz_z
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 979
Rejestracja: 20 września 2006, 12:00 - śr
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: tomasz_z » 01 sierpnia 2011, 13:07 - pn

Ja nie paliłem więc i nie porównam.

Sent from my GT-I9100 using Tapatalk
follow the white rabbit...
gg# 1668157

http://www.zembrowskipipes.com" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: jar » 01 sierpnia 2011, 13:20 - pn

dzięki, Tomku, za respons. A przy okazji: jak wyglądało by porownanie obu wspominanych przeze mnie w poprzednim wpisie tytoni ze znaną bodaj nam wszystkim Medium Virginia Flake aka Golden Glow od SG ?

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
vlasij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 959
Rejestracja: 12 października 2009, 22:21 - pn
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: vlasij » 01 sierpnia 2011, 14:46 - pn

Patriot Flake tego samego producenta ?
Medium Virginia Flake aka Golden Glow od SG ?
A miał Pan okazję próbować Patriot Flake? Jeżeli tak to prosiłbym o porównanie z ww. MVF.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
Fajka jest tym dla dorosłego mężczyzny, czym kolejka elektryczna dla małego chłopca.
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: jar » 01 sierpnia 2011, 15:10 - pn

Niestety, zpośród wspominanych tu tytoni: Tordenskjold Virginia Slices, Patriot Flake i MVF znam z autopsji tylko MVF. Natomiast zbieram opinie na temat Va z Dan Pipe jako że znam dotychczas tylko Va z Mysore, z radością obserwuję ich virginiową ofertę i stąd moje odezwanie się w tym wątku.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: DTM - Tordenskjold: Virginia Slices

Post autor: Rheged » 02 sierpnia 2011, 13:53 - wt

Panie Jacku, wypowiem się na temat porównania T:VS z Golden Glow, jako, że akurat te dwa paliłem. Proszę jednak brać poprawkę na nasze odmienne zdanie co do Golden Glow, aby uniknąć nieporozumień. Uważam, z całą odpowiedzialnością, iż nie da się porównać tych dwóch tytoni, mimo, iż obie czyste (czy aby na pewno T:CS jest "czysty"? Tu powraca pytanie o dosmaczanie) Va, to jednak o bardzo odmiennej naturze. Pomimo mojej antypatii do GG uważam go za tytoń jednak bardziej wykwintny. Powiedziałbym, że T:VS to słodkie wino, a GG to wino wytrawne. Ja nie mam przyjemności tak w paleniu czegoś takiego, jak i w piciu. Mój gust w tej materii jest dość ordynarny, co szczerze powiedziawszy jakoś mnie nie martwi. Jednak będę się trzymał, iż najbliżej T:VS do Va nr 1.
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dan Tobacco”