Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Tutaj możemy uzyskać odpowiedzi na wszelkie problemy związane z dbaniem o naszą kochankę

Moderator: Moderatorzy

boseknet
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 26 września 2009, 18:28 - sob

Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Post autor: boseknet »

Witam serdecznie zdarzyła się taka sytuacja że moje tytonie przeleżały ok miesiąca czasu w pomieszczeniach gdzie niespodziewanie temperatura spadła zdecydowanie poniżej zera od tamtego czasu kiedy powróciłem do palenia jakoś mi się wydaje że smaki w tytoniach całkowicie zanikły czuć tyko dym z palonego tytoniu i nic więcej.czy ktoś z szanownych kolegów miał podobny przypadek i czy mróz ma jakiś wpływ na przechowywany tyton?
Ostatnio zmieniony 11 marca 2010, 10:47 - czw przez boseknet, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Re: Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Post autor: j4szczur »

A co to za tytonie były (naturalne, aromaty?)
boseknet
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 26 września 2009, 18:28 - sob

Re: Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Post autor: boseknet »

Witam bardzo dziękuję że zainteresowałeś się moim problemem jeśli chodzi o te tytonie to były to aromaty te niearomatryzowane wydaje się że chyba ocalały pozdrawiam
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Post autor: W.Pastuch »

Ciekawe, nigdy nie spotkałem się z żadnymi informacjami na temat wplywu niskich temperatur na tytoń... Czyżby Twoje tytonie odżyły?
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Naprawdę nietypowy problem z tytoniem

Post autor: jar »

keilwerth pisze:Ciekawe, nigdy nie spotkałem się z żadnymi informacjami na temat wplywu niskich temperatur na tytoń... Czyżby Twoje tytonie odżyły?
Tak, stare sposoby ulegają zapomnieniu. Niedawno ktoś mi znany otrzymał fabryczne pólkilogramowe opakowanie tekturowe zabezpieczone fabrycznie tylko celofanem (jak wiadomo nie vaacum packed) jednego z popularnych tytoni Samuela Gawitha. Tytoń okazal się być zbyt suchy. Nawet nie pomyślano o słoju, wilgotnych wacikach, etc., wystarczyło wystawienie całej paczuszki na dwór, a to było w czasie ostatnich mrozów. Po kilku czy kilkunastu godzinach tytoń zyskał właściwą konsytstencję. Niestety nie mam pojęcia jak taka procedura wpływa na tzw aromaty bo to byla Va, która paliła się potem znakomicie, ale sądze, że to zależy od typu danego aromatu; jeśli jest to taki aromat "chemiczny", nie naturalny jak np. tytonie z Kendall, to nie wykluczone że w niskich temperaturach "chemia" zanika.

Jak zawsze

Jacek A. R.
Im więcej wolno, tym mniej wypada.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Jak dbać”