CORNELL & DIEHL – „456 Winchester”

Moderatorzy: Moderatorzy, Moderatorzy tytoniowi

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 458
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

CORNELL & DIEHL – „456 Winchester”

Post autor: freemason » 13 września 2012, 22:38 - czw

Ciekawa mieszanka odsłodzonego czarnego cavendisha (sporządzonego z Kentucky Burleya) oraz świetnej czerwonej virginii. Po otwarciu puszki czuć torf, mokradła, przypaloną cebulę. Niezbyt to zachęcający bukiet.

Tytoń bardzo przypomina Sutliff Golden Age – podobne smaki i aromaty zbutwiałych liści, kory, orzechowych skórek, trawy. Przy paleniu Golden Age myślałem, że te nietypowe doznania zawdzięczam Perique, a teraz wiem już, że to niesłodki BC smakuje jakby ściółką jesiennego parku :) .

Przy wolnym ćmieniu Va często wychodzi na prowadzenie niosąc bardzo delikatną słodycz, ale kwaskowo-słonawy-pikantny BC czai się tuż za nią i co chwila wyprzedza. Czasem czuć orzechy, czasem pojawia się posmak jakby piwny. Bogactwo doznań jest na prawdę ogromne.

To szczególnie dobry towarzysz spacerów. O ile to więc możliwe lepiej palić go pod chmurką, bo i room note nie jest maciejkowy a i według mnie lepiej smakuje w plenerze.

Moc w skali 1-10 oceniam na 3, ale tytoń mimo to jest dość sycący. Pali się ładnie – sucho i bezobsługowo.

Tytoń ten jest dość nietypowy. Myślę że nie od razu przypadłby do gustu wielbicielom waniliowych aromatów lub czystych virginii. Nie jest to też mieszanka na codzienne palenie, bo w nadmiarze trochę przytłacza, ale jako przerywnik – super.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cornell & Diehl”