Filtry - Stanwell czy Vauen?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Filtry - Stanwell czy Vauen?

Post autor: moksienciuk » 11 września 2007, 20:15 - wt

Witam,

jestem już posiadaczem fajki Peterson SH Hudson, mam zamówiony tytoń SG FVF, teraz kwestia filtrów 9 mm.

Które byście polecali, Stanwell czy Vauen?
Hilson
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 187
Rejestracja: 06 sierpnia 2006, 15:31 - ndz
Lokalizacja: N=51*47'10,5" E=19*25'50,7"

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

Post autor: Hilson » 11 września 2007, 20:26 - wt

MaciekBora pisze:.... ciach... teraz kwestia filtrów 9 mm. Które byście polecali, Stanwell czy Vauen?
Witam,
polecam lekturę :arrow: http://www.daft.de/artikel/a1/filtertest.html
Sam używam od Vauena, ale to nic nie znaczy. Jak sam się przekonałem, palenie bez fi to je dopiero to!
Do SG FVF bez fi polecam.
Pozdrawiam,
Hilson
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 11 września 2007, 21:04 - wt

Zrozumiałem tylko zdania typu:

"Mein Tipp bei Aktivkohle Filtern."

Ale chyba wystarcza, dzięki :)
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 » 11 września 2007, 21:45 - wt

Ja używam Stanwella, Vauena nie stosowalem jeszcze. Najlepiej wypal tą samą fajkę z tym samym tytoniem używajac raz jednego filtra a póżniej drugiej firmy i bedziesz miał porównanie. Obie firmy sprzedają w opakowaniach m.in po dziesięc sztuk 8)
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 11 września 2007, 22:57 - wt

Wiem, o tym, ale zostaję przy Stanwellu, bo mi się bardziej podoba ich logo ;) 8)
Awatar użytkownika
Święty Wit
Pykacz
Pykacz
Posty: 58
Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 22:59 - wt

Post autor: Święty Wit » 12 września 2007, 10:13 - śr

Dużo zależy od tytoniu, ja np. SG palę bez filtra (ale to znowu nie moja zasługa, tak fajka, ale chyba już tak zostanie :wink: )
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 12 września 2007, 10:31 - śr

Ja do tej pory zwijałam kawałek chusteczki higienicznej i wkładałam tam, gdzie jest komora na filtr. Teraz chcę spróbować z filtrami, a będzie co próbować, bo testowane będą filtry: adventure, vauen, balsa.
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 12 września 2007, 12:37 - śr

Mimo wszystko z filtrem sie człowiek chyba mniej truje.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 12 września 2007, 13:58 - śr

MaciekBora pisze:Mimo wszystko z filtrem sie człowiek chyba mniej truje.
Hmmm... Jeśli się boisz, że się trujesz paląc, to może lepiej rzucić palenie?
Bo twierdzenie, że z filtrem mniej się trujesz jest dorabianiem ideologii do faktów.
A (cytuję) najlepszym filtrem jest brak filtra.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 12 września 2007, 14:19 - śr

Sabri pisze:testowane będą filtry: adventure, vauen, balsa.
Adventure proponuję od razu zdyskwalifikować jeszcze przed startem :)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 12 września 2007, 15:22 - śr

bublik pisze:
Sabri pisze:testowane będą filtry: adventure, vauen, balsa.
Adventure proponuję od razu zdyskwalifikować jeszcze przed startem :)
A co z nimi nie tak?
Awatar użytkownika
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 12 września 2007, 15:35 - śr

Sabri pisze:A co z nimi nie tak?
1. Są filtrami.
2. Wchłaniają więcej smaku niż wilgoci.
3. Ograniczają ciąg jak napuchną.

Oczywiście wszystkie filtry robią podobnie, ale te najbardziej :)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 12 września 2007, 16:27 - śr

mjp pisze:
MaciekBora pisze:Mimo wszystko z filtrem sie człowiek chyba mniej truje.
Hmmm... Jeśli się boisz, że się trujesz paląc, to może lepiej rzucić palenie?
Bo twierdzenie, że z filtrem mniej się trujesz jest dorabianiem ideologii do faktów.
A (cytuję) najlepszym filtrem jest brak filtra.
Może z czasem się przerzucę na "brak".
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 12 września 2007, 17:31 - śr

O filtrach na forum napisano mnóstwo faktów, spostrzeżeń, i opinii. Ale warto powiedzieć że jak ktoś ma palić aromaty ciemne, mocno produkujące kondensat to niech pali z filtrem. Ale do subtelnej Va to lepiej bez filtra a w miejsce na filtr lepiej umieścić spreparowana bibułkę (tak jak to opisywano po 100 kroc) lub nic nie wsadzać i palić z taka komora mieszania: :pipeman:
Fajka i dobry tytoń
Awatar użytkownika
Pięknoręki
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 118
Rejestracja: 22 stycznia 2006, 12:18 - ndz
Lokalizacja: Kętrzyn/Kraków

Post autor: Pięknoręki » 13 września 2007, 11:04 - czw

Sabri pisze:Ja do tej pory zwijałam kawałek chusteczki higienicznej i wkładałam tam, gdzie jest komora na filtr.
Witay!
Bardzo źle wg. mnie. chusteczka pod wpłyewm szeroko pojętego dymu i jego temperatury puchnie, nadto odrywają się mikroskopijne (lub nie) włókienka, lubią wpadać do jamy ustnej. dobre toto nie jest. jeszcze lepszym filtrem jest brak chusteczki higienicznej ;) - to tak parafrazując.
pozdrawiam - Adam
Głupiec uczy się na własnych błędach, mędrzec na cudzych...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”