Filtry - Stanwell czy Vauen?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 13 września 2007, 13:41 - czw

Pięknoręki pisze:
Sabri pisze:Ja do tej pory zwijałam kawałek chusteczki higienicznej i wkładałam tam, gdzie jest komora na filtr.
Witay!
Bardzo źle wg. mnie. chusteczka pod wpłyewm szeroko pojętego dymu i jego temperatury puchnie, nadto odrywają się mikroskopijne (lub nie) włókienka, lubią wpadać do jamy ustnej. dobre toto nie jest. jeszcze lepszym filtrem jest brak chusteczki higienicznej ;) - to tak parafrazując.
pozdrawiam - Adam
No spoko, nie wiedziałam. Ale z powietrza sobie tego nie wzięłam, zaczęłam tak robić, bo gdzieś o tym sposobie na forum ktoś pisał, dawno to było więc nie pamiętam w jakim temacie dokładnie. Teraz i tak stosuję filtry.
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 13 września 2007, 17:23 - czw

I dobrze robisz! Mniej się trujesz ;)
Dziku

Post autor: Dziku » 13 września 2007, 17:23 - czw

Sabri pisze:Ja do tej pory zwijałam kawałek chusteczki higienicznej i wkładałam tam, gdzie jest komora na filtr.
Pięknoręki pisze:Bardzo źle wg. mnie.
(...)jeszcze lepszym filtrem jest brak chusteczki higienicznej(...)
Nie zgadzam się. I absolutnie nie demonizowałbym tej "puchnącej" chusteczki oraz mikrodrobin wpadających do jamy ustnej i po pewnym czasie wypełniających zapewne całego fajczarza :lol:
Jeśli fajka ma komorę na filtr 9 mm - to jednak lepiej tam coś włożyć. i od biedy moze być chusteczka. Lepsza jest zwinięta bibuła filtracyjna lub kawałek filtra do kawy. Kto nie wierzy - niech zapali w chłodny jesienny poranek fajkę na filtr 9mm nie wkładając nic do komory filtra. Osobiście filtrów niemal nie stosuję, ale i nie mam za wiele fajek na filtr. Jeśli jednak mam - to albo wkładam dobry filtr węglowy, albo zwiniętą bibułkę. Ale w sytuacji kryzysowej i zwiniętą chusteczkę używałem i żyję, a fajka smakowała. Najważniejsze to tej zwiniętej chusteczki, bibuły czy filitra od kawy nie nałożyć za dużo. Tyle by wchłanało wilgoć, a nie utrudniało ciągu nawet po ewentulanym nasiąknięciu wilgocią. Moim zdaniem filtr z bibuły czy chusteczki odbiera delikatnym tytoniom znacznie mniej smaku niż węglowy. Zreszta nic w tym dziwnego.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Sabri » 13 września 2007, 17:42 - czw

MaciekBora pisze:I dobrze robisz! Mniej się trujesz ;)
Eee tam, jakbym się w ogóle nie chciała truć, to bym w ogóle nie paliła. Palenie dla mnie to przyjemność, a nie trucie się (choć wiem, że szkodzi) filtry zaś pomagają mi w tym, by nie "jeść" popiołu i by nie łykać kondensatu (jeśli jest go dużo).
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 13 września 2007, 21:56 - czw

Sabri pisze:filtry zaś pomagają mi w tym, by nie "jeść" popiołu i by nie łykać kondensatu (jeśli jest go dużo).
W tym celu można też używać skraplacza. A kondensatu można się pozbywać poprzez używanie wyciora, bądź też rozkręcanie fajki podczas palenia i czyszczenie wszelkich przewodów. Uwaga - to ostatnie może zakończyć się awarią.
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 14 września 2007, 00:28 - pt

Nie mam zamiaru się wymądrzać, ale to jest ostatnia rzecz jaką należałoby robić, czyli rozkręcać fajkę podczas palenia.
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 14 września 2007, 06:52 - pt

A co powiesz fajczarzom którzy np na zawodach wystukują lub (Ci mniej wychowani ;-)) wydmuchują na podłogę kondensat, po rozkręceniu fajki?
Awatar użytkownika
almik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 127
Rejestracja: 08 października 2004, 07:09 - pt
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: almik » 14 września 2007, 08:22 - pt

Ja także używam, w razie konieczności, bibułek filracyjnych i nie zdarzyło mi się bym zablokował kanał dymowy. Wszystko zależy od tego, tak jak pisał Dziku, ile jej włożymy. Jak za dużo to na pewno "spuchnie" i zablokuje. Ale jeżeli tylko tyle by przejąć kondensat to z paleniem nie ma problemu.
Niech nam fajka pomyślności nigdy nie zagaśnie (BLF).
bublik
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1211
Rejestracja: 07 października 2004, 22:56 - czw
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: bublik » 14 września 2007, 12:13 - pt

MaciekBora pisze:Nie mam zamiaru się wymądrzać, ale to jest ostatnia rzecz jaką należałoby robić, czyli rozkręcać fajkę podczas palenia.
Tak? A czemu? :) Co im się stanie przy delikatnym traktowaniu letniej fajki? Nie przesadzaj, wszystkie czopy mam całe - zresztą nie tylko ja. Ale wszystko z czuciem i nie w każej fajce bo jak czop na zimno ciężko chodzi to lepiej go najpierw lekko oskubać ;)
Odnomu - bublik, drugomu - dyrka ot bublika.
Awatar użytkownika
mjp
Administrator
Administrator
Posty: 1056
Rejestracja: 08 października 2004, 11:17 - pt
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: mjp » 14 września 2007, 13:27 - pt

bublik pisze:bo jak czop na zimno ciężko chodzi to lepiej go najpierw lekko oskubać ;)
W takim przypadku lepiej przed paleniem rozkręcić fajkę i wsunąć czop lekko, na tyle tylko, żeby ustnik nie wypadł. Pozwoli nam to bezproblemowo rozkręcić fajkę podczas palenia. Co do samego rozkręcania fajki podczas palenia, jest to jak najbardziej normalna czynność pozwalająca usunąć nadmiar kondensatu, bądź przepchać przewód dymowy w przypadku zapchania tytoniem. Wbrew pozorom, to ostatnie się zdarza wszystkim.
Pozdrawiam
Maciek
-----------
Szukam spokojnego miejsca do palenia fajki
GG: 12204
Stygma
Początkujący
Początkujący
Posty: 46
Rejestracja: 07 października 2004, 22:43 - czw
Lokalizacja: ŚLĄSK

Post autor: Stygma » 14 września 2007, 14:02 - pt

witam

wracając do tematu, czyli Filtry - Stanwell czy Vauen? Zdecydowanie Vauen dr Perl junior. Wypaliłem trochę fajek stosując filtry, przy okazji palenia aromatów. Filtr który odradzam zdecydowanie to Adventure, rozlatywał się podczas wyciągania. W oparciu o doświadczenie polecam Vauen'a.

pozdrawiam
... bo fajka jest dobra na wszystko ...
moksienciuk
Pykacz
Pykacz
Posty: 91
Rejestracja: 30 maja 2007, 12:47 - śr

Post autor: moksienciuk » 14 września 2007, 15:16 - pt

mjp pisze:
bublik pisze:bo jak czop na zimno ciężko chodzi to lepiej go najpierw lekko oskubać ;)
W takim przypadku lepiej przed paleniem rozkręcić fajkę i wsunąć czop lekko, na tyle tylko, żeby ustnik nie wypadł. Pozwoli nam to bezproblemowo rozkręcić fajkę podczas palenia. Co do samego rozkręcania fajki podczas palenia, jest to jak najbardziej normalna czynność pozwalająca usunąć nadmiar kondensatu, bądź przepchać przewód dymowy w przypadku zapchania tytoniem. Wbrew pozorom, to ostatnie się zdarza wszystkim.
To taka lekko partyzancka metoda.

http://www.pipes.org/asp_FAQ.html#2.8

"CAUTION! PAY ATTENTION HERE!! Never, ever, ever take the stem
out of a pipe while it is still hot. Allow the pipe to cool for at
least an hour before attempting to remove the stem. [I'm of the
opinion that you should let the pipe dry completely before removing
the stem, as well.] Repeatedly removing the stem from a hot pipe
will result in a loose stem at best, and you may even end up with a
broken tenon or a cracked shank. With that said, there are pipes
that are designed to have their stem removed while still hot. This
sort of stem is called a "military bit" or an "army mount," since
pipes such as these were originally designed for military men (I'm not
being non-PC; there simply weren't any military women in those days),
who might have need to stow their pipes on short notice. The stem's
tenon on such a pipe is tapered to provide a friction fit, and the
shank is almost always reinforced with a metal "cup" or band."
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 14 września 2007, 16:02 - pt

I'm of the opinion that you should NOT let the pipe dry completely before removing the stem... and clean it.

Aby dyskusja nie przerodziła się w typu przewaga świąt bn nad wk dodam, że na zawodach można zaobserwować fajczarzy którzy mają (tak jak wspomina mjp) nie dokręconą fajkę. Gdyż w razie czego chcą mieć możliwość wyczyszczenia jej z kondensatu, przepchania itp. Fajki nie dokręcają raczej nie z uwagi na możliwość jej uszkodzenia przy wykręcaniu ustnika, ale z uwagi na:
1) możliwość zruszenia zawartości komina podczas wyciągania ustnika,
2) włókna wrzośca w czopie w wyniku zwiększonej temperatury i wilgoci mogą spuchnąć w stopniu uniemożliwiającym wyjęcie ustnika z gorącej fajki. Czasem się to zdarza w fajkach tańszych.
MirekM
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 140
Rejestracja: 11 grudnia 2006, 10:40 - pn
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: MirekM » 24 września 2007, 23:16 - pn

Nie przesadzajmy . Na rynku nie ma aż tylu marek żeby nie można sprawdzić wszystkich samemu . Co z resztą warto zrobić .
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

Post autor: MSee » 25 stycznia 2008, 12:50 - pt

Filtry Vauen Dr Pearl Junior z jednej strony są niebieskie (więcej dziurek), a z drugiej białe (mniej dziurek). Którą stroną należy je wsadzać do ustnika? Ja wsadzam niebieskim do góry. Myślę, że tak jest prawidłowo.
Jeżeli gdzieś to już było to przepraszam, ale nie udało mi się tego znaleźć.
マルツェル
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”