Strona 3 z 4

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 25 stycznia 2008, 13:22 - pt
autor: Klaudiusz
MSee pisze:Filtry Vauen Dr Pearl Junior z jednej strony są niebieskie (więcej dziurek), a z drugiej białe (mniej dziurek). Którą stroną należy je wsadzać do ustnika? Ja wsadzam niebieskim do góry. Myślę, że tak jest prawidłowo.
Jeżeli gdzieś to już było to przepraszam, ale nie udało mi się tego znaleźć.
Na filmiku, do którego link ktoś gdzieś kiedyś podał, a który traktuje o produkcji fajek w firmie Vauen, można było zauważyć, jak pan palący fajkę montuje wspomniany filtr niebieską stroną do ustnika, białą w stronę główki fajki. Ja zakładałem ten filtr i tak i tak, ale różnicy żadnej nie odczułem.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 25 stycznia 2008, 14:18 - pt
autor: andnn
Wyłącznie niebieską stroną do góry! Niebieska zatyczka jest z plastiku i co się może stać kiedy mocniej "przygrzejemy" nietrudno się domyślić... Chyba że ktoś lubi smak palonego plastiku... :?

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 25 stycznia 2008, 14:45 - pt
autor: Klaudiusz
andnn pisze:Wyłącznie niebieską stroną do góry! Niebieska zatyczka jest z plastiku i co się może stać kiedy mocniej "przygrzejemy" nietrudno się domyślić... Chyba że ktoś lubi smak palonego plastiku... :?
Faktycznie, biała część jest chyba ceramiczna, ale na pewno nie jest plastikowa.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 25 stycznia 2008, 14:49 - pt
autor: andnn
Klaudiusz pisze:Faktycznie, biała część jest chyba ceramiczna, ale na pewno nie jest plastikowa.
Właśnie tak, filtry te powinno się wkładać do fajki ceramicznym (jasnym) końcem w stronę komina i plastikowym (niebieskim) w stronę ustnika.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 25 stycznia 2008, 19:56 - pt
autor: MSee
Rzeczywiście niebieskie to plastik i mógłby się przysmażyć... ja jednak nie pomyślałem o tym i doszedłem do tego w inny sposób :-) Pomyślałem sobie, że musi być analogicznie do budowy fajki tzn. ustnik przy czopie szerszy, a u wylotu węższy... ;-) W przypadku filtra przełożyć na odpowiednią ilość dziurek (większy lub mniejszy ciąg) ;-) Ale mi się udało :-)

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 31 stycznia 2008, 14:47 - czw
autor: Grzmišcy Bóbr
A ja mówie ani Stanwell ani Vauen, tylko balsa Savinelli. Ostatnio zaopatrzyłem się w Sherlocku i jestem zachwycony. Balsa zbiera to co jest brzydkie i mokre, nie blokując przy tym smaku. Trzeba tylko "poprawić" jakimś ostrym nożykiem te wgłębienia po bokach.

Jeśli chodzi o filtry Adventure, to uważam, że są lepsze od Pearl Juniorów Vauena. Dlaczego? Ponieważ te drugie filtrują wszystko łącznie ze smakiem. Wydaje mi się, że zależy to od tych końcóweczek. Adventure ma z jednej strony dziurki a z drugiej gwiazdkowe żeberka, co pozwala na lepszy przepływ powietrza. Vauen ma same dziurki i dlatego "cug" jest mniejszy.

ps. Rozpadające się filtry Adventure to mit. Nigdy mi sie to nie zdarzyło. Dodam, że przechodziłem przez okres w swoim życiu, w którym używałem jednego filtra po 2-3 razy.Każdy z nich był mocno "wypracowany" a i tak się nie rozleciał ani w fajce ani poza nią. Zaryzykuję stwierdzenie , że filtry Adventure nawet wyglądaja solidniej.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 31 stycznia 2008, 20:14 - czw
autor: Jerry
No coż. Vauen filtruje wszystko łącznie ze smakiem, Adventure niekoniecznie rozlatuje się, ale puchnie i bywają kłopoty z wyjęciem. Balsa Savinelli chyba faktycznie najlepsza, ale cena trochę ścina. Więc niestety pozostaje Stanwell. 73 zl za 200 szt. da się przeżyć.
Aczkolwiek ostatnio poprzez e-bay przybyło mi trochę fajek na filtry 3 mm i tu stosuje Heibe nr 4, sucho i nie zatrzymuje smaku.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 01 lutego 2008, 07:57 - pt
autor: Grzmišcy Bóbr
Jerry pisze:Balsa Savinelli chyba faktycznie najlepsza, ale cena trochę ścina. Więc niestety pozostaje Stanwell. 73 zl za 200 szt. da się przeżyć.
Już nie przesadzajmy, to tylko parę groszy różnicy.10 filtrów z balsy kosztuje 4 (słownie:cztery) złote. Posiadając podstawowe umiejętności matematyczne możemy wyliczyć : 4 złx 20 = 80 zł.Czyli 200 filtrów to wydatek 7 zł większy przy znaczącej różnicy w smaku. Ktoś tu kiedyś powiedział: "Lepiej mało dobrego, niż dużo złego" i tej zasady trzeba się trzymać.

Ps. 4 zł to cena w warszawskim Sherlocku. Drogą internetową można je kupić o wiele taniej, ale by cała operacja się opłaciła trzeba inwestować w większe ilości (koszty przesyłki).
Pps. Idąc dalej oszczędną drogą, można samemu zaopatrzyć się w klocki z balsy i własnoręcznie wystrugać filtry. Sam materiał jest bardzo delikatny i z łatwością się obrabia.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 01 lutego 2008, 08:26 - pt
autor: andnn
Ja od jakiegoś czasu jeżeli już używam filtrów to używam filtrów z pianką morską, takich jak np. oferowane TU. Praktycznie nie wpływają na smak i są całkowicie naturalne.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 01 lutego 2008, 08:38 - pt
autor: Tobold
W synjeco są podobne (a może nawet to są takie same) i prawdę mówiąc zastanawiałem się czy nie wziąć. Zwłaszcza że cena dość atrakcyjna.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 01 lutego 2008, 08:52 - pt
autor: andnn
Tobold pisze:W synjeco są podobne (a może nawet to są takie same) i prawdę mówiąc zastanawiałem się czy nie wziąć. Zwłaszcza że cena dość atrakcyjna.
W Katowicach są praktycznie cały czas dostępne (przynajmniej były kiedy ostatnio byłem w trafice). Podejrzewam że w innych miastach też można je kupić.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 01 lutego 2008, 10:20 - pt
autor: Tobold
andnn pisze: W Katowicach są praktycznie cały czas dostępne (przynajmniej były kiedy ostatnio byłem w trafice). Podejrzewam że w innych miastach też można je kupić.
Prawie na pewno nie w Olsztynie, musiałbym sprawdzić jeszcze jedną trafikę. :)

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 02 lutego 2008, 14:29 - sob
autor: Sabri
Nie lubię w filtrach węglowych tego pierwszego pociągnięcia, kiedy muszę ciut zakosztować tego pyłu. Tak jak andnn również popieram filtry z pianki morskiej. Na razie kończę pierwszą paczkę 40szt. nabytą we Wrocławiu za chyba 11zł. Z całej sytuacji jak je kupowałam wywnioskowałam, że raczej nikt ich nie kupuje, a szkoda, bo tańsze niż węglowe i zdecydowaniu, w moim odczuciu ,lepsze.

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 02 lutego 2008, 14:38 - sob
autor: Klaudiusz
Przepraszam, że odbiegnę od tematu, ale czy te filtry z pianki mają jakąś nazwę? Chciałbym sobie zamówić takie w rzeszowskiej trafice, bo oczywiście na miejscu nie ma. Mam na myśli te filtry, które można dostać w trafikach, a które prawdopodobnie pochodzą z hurtowni Bociana ze Szczecina ;)

Re: Filtry - Stanwell czy Vauen?

: 02 lutego 2008, 16:14 - sob
autor: elvislike
jesli od p. bociana to ma na pewno. tam gdzie sie zaopatruje (bylismy tam) sa zazwyczaj a oni tylko ze szczecina biora. co do samych filtrow to pudelko jest slabo oznaczone, jest koloru zlotawo-brazowego z bialym slonikiem i napisem natur meerschaum filter. zaznacz, ze chodzi ci o 9 mm bo dostepne sa rowniez 6 mm.
pozdrawiam.
p.s. w najgorszym razie moge ci podeslac paczuszke:-)