Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Jarema
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 listopada 2008, 14:33 - ndz
Lokalizacja: Wałbrzych

Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Jarema » 12 listopada 2008, 19:09 - śr

Witam,

Kilka dni temu postanowiłem kupić pierwszą fajkę. Znalazłem forum, poczytałem, zacząłem przeglądać oferty sklepów internetowych. W zasadzie znalazłem już fajkę, którą chciałbym mieć jednak chciałbym zapytać was, fajczarzy z większym doświadczeniem, o kilka rzeczy.
Na początek moje typy:

Red Killarney
Aran

I teraz pytania:
1. Seria czy Red Killarney? Pomijając kwestie koloru czy ringa, czy są jakieś za i przeciw konkretnej serii?
2. Przeczytałem na innym forum, że dla początkującego fajczarza lepszym wyborem będzie fajka prosta. Czy tak jest w rzeczywistości i dlaczego?
3. Pewnie de gustibus, ale p-lip czy zwykły ustnik? Jedna z w/w wymienionych ma taki, druga inny. Na początku nie zwracałem na to uwagi jednak postanowiłem zapytać i o to. Lepiej tak niż później żałować.
4. Planuję zakup tytoniu Samuel Gawith Full Virginia Flake oraz Peterson Sweet Killarney. Można toto palić w jednej fajce czy to już dwie fajki?
'Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.'
- Plutarch
Dziku

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Dziku » 12 listopada 2008, 19:36 - śr

Ad 4
Technicznie rzecz jest wykonalna. Po niedługim czasie Virginia będzie miała stały posmak Petersona. Tak to już jest z aromatami, że ich zapach i smak "włazi" w fajkę. Ja bym opalił Virginią, a później zdecydował. Można opalić i aromatem fajkę przeznaczoną do aromatu (najlepiej do właśnie tego, konkretnego) lecz dla początkującego będzie to trudniejsze.

Ad 3
Zależy co wolisz sobie na początku poparzyć: język czy podniebienie :wink:
Popykasz - sam zdecydujesz jaki typ ustnika wolisz. Dla początkującego nie ma on (moim zdaniem) większego znaczenia.

Ad 2
Łatwiej palić fajkę prostą, ale czy koniecznie musi ją wybierać osoba zaczynająca przygodę z fajką? Rzecz gustu jednak. W końcu fajka ma być przede wszystkim smaczna i wygodna - to podstawa. Jeśli nie leżą Ci fajki proste - pal w bentach.

Ad 1
Ja bym wybrał Killarney, ale... to tylko taki subiektywny wybór bo na Petersonach się nie znam. Są to fajki, które nader rzadko przyprawiają mnie o szybsze bicie serca. Co do materiału, wad i zalet poszczególnych serii niech się wypowiedzą znawcy i miłośnicy tej marki.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: maciej_faja » 12 listopada 2008, 20:47 - śr

Dziku w sumie wyczerpał temat. Krótko i profesjonalnie.
Co do wyboru Petersona, większość pewnie odpowie, że Peterson tak ale z wyższej półki.
Jeśli nie wiesz czy bent czy prosta, proponuję np model 999.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
W.Pastuch
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1025
Rejestracja: 05 lipca 2005, 11:50 - wt
Kontakt:

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: W.Pastuch » 12 listopada 2008, 21:12 - śr

Witaj nowy fajczarzu:)
No wiec tak:
1.Zdecydowanie lepsza Aran, nie ma warstwy czerwonego lakieru tak jak Killarney- zdrowiej, chlodniej, lepiej.
2.Szczerze mowiac to niezbyt dobre tytonie na poczatek. FVF to flake, wiec dla poczatkujacego zdecydowanie odradzam, trzeba miec z tym troche praktyki. Sweet Killarney to aromat (wiem, to tez tyton....:P).... osobiscie nie przepadam za aromatami, lubia (jak pewnie wiesz jezeli czytales forum) palic sie goraco i mokro. Radze tyton virginia ale raczej w cieciu mixture, czyli nie prasowany. Domyslam sie, ze planujesz zakup z Synjeco, tam wybor jest znakomity wiec z tym nie powinienes miec problemu. Co do ich palenia w jednej fajce, to mysle, ze jezeli nie bedziesz mieszal latakii z va lub aromatem to nie bedzie problemu. Spokojnie mozesz palic kilka roznych typow virginii w jednej fajce, jako poczatkujacy nie powinienes sie takim drobiazgiem przejmowac.
3.Odradzam p-lip. Na poczatku powinines sie nauczyc palic chlodno, p-lip (zaleznie od anatomii) moze dawac Ci uczucie, ze jest w miare chlodno, a w rzeczywistosci fajka bedzie krzyczec z bolu:P Jezyk jest bardziej wrazliwy, wiec na nim powinienes sie uczyc, po mimo, ze boli:) Poza tym niektorzy po prostu nie lubia p-lipa, moze i Ty nie polubisz wiec po co kupowac go przy pierwszej fajce- kup normalny, w przyszlosci wyprobujesz.
4.Wedlug mnie fajka prosta (sam pale prawie tylko takie) poniewaz zdecydowanie latwiej sie je czysci i jest duzo wieksze prawdopodobienstwo, ze trafisz na prawidlowo nawiercona i opowiednio otwarta w ustniku fajke prosta, niz wygieta.
Powodzenia!:)
W.Pastuch pipes

https://www.flickr.com/photos/wpastuch/" onclick="window.open(this.href);return false;
Awatar użytkownika
MSee
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 1021
Rejestracja: 06 stycznia 2008, 18:44 - ndz
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: MSee » 12 listopada 2008, 22:51 - śr

Ja również poleciłbym Arana. Sam posiadam tą fajeczkę, palę w niej Malthouse i pali się w niej naprawdę wyśmienicie. Trzeba ją jednak trochę podrasować. Fajka na szczęście nie jest lakierowana tylko bejcowana. Niestety zabejcowany jest również komin, więc jażeli nie chcesz czuć smaku bejcy przy opalaniu, a przy czyszczeniu wyjmować różowego wyciora... to lepiej tak jak ja od razu usuń papierem ściernym bejce do czystego drewna. Podobnie jak Dziku poleciłbym opalenie jej jakąś dobrą Va, a później co tylko zechcesz :-)
Jeżeli to ma być Twoja pierwsza fajka, to radziłbym kupić na początek jakiś tańszy wrzosiec, może kulpinkę (Kulpiński). Na początku nieumiejętne palenie (zbyt gorące) może uszkodzić fajkę - nadpalić ścianki, czy dno komina, więc lepiej zacząć jednak od tańszych, ale Twój wybór. Moimi pierwszymi fajkami były: włoska Capitello (teraz palę w niej aromaty) i właśnie Kulpiński No. 8 - obecnie palę w niej Swiss Chocolate i pali się w niej wyśmienicie.

Pozdr.
マルツェル
Jarema
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 listopada 2008, 14:33 - ndz
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Jarema » 13 listopada 2008, 18:48 - czw

Przede wszystkim dzięki za odpowiedzi, coś zaczyna się klarować.
MSee pisze: Moimi pierwszymi fajkami były: włoska Capitello (teraz palę w niej aromaty) i właśnie Kulpiński No. 8 - obecnie palę w niej Swiss Chocolate i pali się w niej wyśmienicie.
Odnośnie Capitello, są jakieś bezobsługowe (znaczy, bez bejcy itepe)? Obawiam się, że jak zacznę od papieru ściernego to skończę na renowacji całej fajki. Widzę serie Capitello Corallo de Luxe, Capitello Corteccia Meerschaum, Capitello Sport Corteccia Piccolo - którą/e/ wziąć pod uwagę szukając dobrej fajki z wrzośca?
'Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.'
- Plutarch
Awatar użytkownika
Rheged
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 541
Rejestracja: 03 października 2008, 12:18 - pt
Lokalizacja: Olsztyn/Ostrołęka
Kontakt:

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Rheged » 13 listopada 2008, 18:55 - czw

A koniecznie chcesz wrzosiec na początek? Ja spokojnie palę do tej pory w gruszy, zresztą już drugiej. Pierwszą fajkę łatwo zniszczyć, nieumiejętne palenie i niestety nadpalone ścianki, czasem kwaśność. Grusza jest tania, więc nie jest jej tak żal potem. No i renowację można potem na niej poćwiczyć ;]
Pipe of the rising sun
Sympathy for the pipe
Pipe of the storm
Born to be pipe
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: JSG » 13 listopada 2008, 19:18 - czw

Rheged pisze:A koniecznie chcesz wrzosiec na początek? Ja spokojnie palę do tej pory w gruszy, zresztą już drugiej. Pierwszą fajkę łatwo zniszczyć, nieumiejętne palenie i niestety nadpalone ścianki, czasem kwaśność. Grusza jest tania, więc nie jest jej tak żal potem. No i renowację można potem na niej poćwiczyć ;]
Nie mogę się z tym zgodzić, sam zaczynałem od wrzośca i powiem szczerze że jest od gruszki zdecydowanie odporniejszy, zresztą, przestrzegać trzeba może z jednej zasady by fajki nie zniszczyć- palić niezachłannie.
Nie bardzo wyobrażam sobie jak można zniszczyć fajkę paleniem, złamać w kieszeni, pęc cybuch przy wkręcaniu ustnika... ale przepalić, musi być chyba źle nawiercona...
Kup wrzosiec, nie musi być nowy, za 30-50 zł można mieć przyzwoitą fajeczkę z wrzośca. Używana a zadbana fajka z warstwą nagaru na początek to świetna rzecz, nie musisz wtedy jej opalać tylko spokojnie sobie palisz.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: maciej_faja » 13 listopada 2008, 21:08 - czw

Muszę poprzeć JSG. Sam również zaczynałem od wrzośca i palę tę fajkę do dziś - od blisko 20 lat - przy czym na początku była mocno eksploatowana. Gruszki kupowałem tak jak kobieta - po to by poprawić sobie nastrój (zresztą wrzoścówek nie było "TRAFICE: zbyt często a jak były to nieciekawe. Tak więc wrzosiec jak najbardziej na początek jest OK i jak napisał JSG - nie musi być nowy.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Pan Abażur » 13 listopada 2008, 21:19 - czw

Wrzosiec,wrzosiec,wrzosiec!!! Gruszka stanowić - jak dla mnie - może co najwyżej ciekawą alternatywę dla jabłek w szarlotce...

PZDR
Celt
Moderator
Moderator
Posty: 892
Rejestracja: 11 stycznia 2008, 15:08 - pt
Lokalizacja: Lublin

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Celt » 13 listopada 2008, 23:19 - czw

Zdecydowanie wrzosiec. A co do Peta to zdecydowanie polecam Aran. Sam mam jedną Arankę (konkretnie to 80, czyli bent rhodesian) i jest to obecnie moja ulubiona fajeczka. Czy to się zmieni jeszcze nie wiem, bo planuję zakup nowego Peta (mam ochotę na coś z ostatniej serii River, ale jeszcze zobaczymy). Jeśli natomiast chodzi o opalanie to aromat nie jest najlepszy do tego, chyba że już teraz chcesz fajeczkę przeznaczyć do tego konkretnego tytoniu. A jeśli tak to Sweet Killarney jest wg. mnie świetnym wyborem (ale ja już mam na tym punkcie pewne "zboczenie" jak można zauważyć). A czy prosta czy bent? Według mnie jedynie kwestia gustu. Ja zaczynałem od bentów, ale dlatego że bardziej wolę takie fajeczki...
Diord Fionn
Dziku

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Dziku » 14 listopada 2008, 09:29 - pt

Dziku pisze:(...)Ja bym wybrał Killarney, ale... to tylko taki subiektywny wybór bo na Petersonach się nie znam.
Czytam tak sobie podpowiedzi kolegów i dumam - co oni widzą w tej czerwonej na full zabejcowanej fajce. W końcu jednak się zaniepokoiłem i... wyszło, że to ja pomyliłem linki. :lol:
Cały czas podkreślam, że na Petersonach się nie znam i ogólnie nie czuje potrzeby ich posiadania. Gdybym jednak miał wybierać z tych dwóch to wybrałbym tą w bardziej naturalnym kolorze (znaczy tą ze srebrnym pierścieniem). Czyli jednak Arana, a nie jak w pośpiechu napisałem Killarney.
Awatar użytkownika
Sabri
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 286
Rejestracja: 28 sierpnia 2007, 18:44 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Sabri » 14 listopada 2008, 20:24 - pt

maciej_faja pisze:Dziku w sumie wyczerpał temat. Krótko i profesjonalnie.
Co do wyboru Petersona, większość pewnie odpowie, że Peterson tak ale z wyższej półki.
Jeśli nie wiesz czy bent czy prosta, proponuję np model 999.
Popieram, model 999 jest świetny, sama posiadam Peterson Filter 999 i jestem z niego zadowolona (mimo, że i tak trzeba było usunąć bejcę z komina).
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: maciej_faja » 15 listopada 2008, 14:12 - sob

Sam wciąż nie mogę zdecydować się, które 999 wybrać. Za bardzo mi się podoba :lol:
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Jarema
Początkujący
Początkujący
Posty: 33
Rejestracja: 09 listopada 2008, 14:33 - ndz
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Pierwsza fajka, pierwsze pytania

Post autor: Jarema » 19 listopada 2008, 18:41 - śr

Witam ponownie w pierwszym (moim) wątku traktującym o pierwszej (mojej) fajce.

W końcu się zdecydowałem. Zakup Petersona odłożyłem na później, dzięki pomocy życzliwych użykowników forum wybrałem Kulpinkę, nr 148. Jednak zapytać chcę o coś innego, mianowicie o kwestię nawiertu. Wiem już jak powinien wyglądać prawidłowy nawiert. Wiem też, że (niestety) fajka, którą wybrałem takowego nie ma - jakieś 2mm poniżej dna komina. A pytanie jest takie, czy w praktyce 2mm będzie przeszkadzało, bądź, co gorsza, uniemożliwiało palenie? Nie chcę kupować fajki tylko li wyłącznie, bo ładnie wygląda - ma się też z niej dobrze palić. Jeśli uważacie, że nie warto inwestować w taką fajkę, napiszcie proszę, zawsze mogę wybrać inną.
'Edimus, ut vivamus, non vivimus, ut edamus.'
- Plutarch
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”