Tabaka..?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
S_P
Pykacz
Pykacz
Posty: 59
Rejestracja: 12 stycznia 2008, 13:45 - sob

Re: Tabaka..?

Post autor: S_P » 22 czerwca 2009, 23:04 - pn

polecam gorąco tą tabakę :
zweifasher

tu opis fanatyków:P

jak dla mnie 99% posholsa jest na jedno kopyto a próbowałem koło 15-20 ...nie mówię że jakość jest zła..

zweifasher jest wyjątkowa! ma aromat tytoniowy ale przyjemny i z charakterem.. to jest czysty tytoń ale klasy...hymm porównałbym go to tytoni fajkowych SG. nie boli jak spływa : P , nie ma żadnych negatywnych odczuć i tylko czysta przyjemność...

sam opis produkcji też bardzo interesujący: tytoń dojrzewa w beczkach w jakieś cieczy przez rok: wodzie czy solance..nie pamiętam..

pudełko też niczego sobie


w mojej liście the bestów:
1. zweifasher - mega kozak :]
2. poshols Alpina - klasyka
3. poshols president - daje radę

w liście najgorszych:
z grubsza cała reszta (choć generalizuję :) wiem że jest dużo średniaków)
Bisewski
Początkujący
Początkujący
Posty: 42
Rejestracja: 24 lipca 2009, 08:23 - pt

Re: Tabaka..?

Post autor: Bisewski » 27 lipca 2009, 09:42 - pn

Ojj... Tabaka :) Tak, specjalnie napisałem przez duże "T". Dla czego ? To coś, co przypomina mi dobre czasy gdy miałem 8-10 lat. Do teraz mam sentyment do tego wyrobu. Nie użyję tu określenia "używka", gdyż jest ono zbyt wulgarne w tym przypadku. Zdaje się z resztą, że w przypadku fajczarstwa, oraz palenia innych szlachetnych odmian tytoniu jest ono równie nieodpowiednie.
Aktualnie zdarzy mi się tylko raz na jakiś czas zażyć. Jednak w czasach mojej tabaczanej aktywności próbowałem wielu specyfików takich producentów jak: Pöschl Tabak, Samuel Gawith, Wilsons of Sharrow czy Von Eicken (te ostatnie niezbyt lubiane).
Popieram tutaj słowa poprzednika czyli "szaryprorok". Nie wszystkie wyroby pierwszego z producentów są takie smaczne. Chociaż w przeciwieństwie do tytoni fajkowych z tabakami jest tu lepiej. Wszelakie Gawith'y oraz Ozon'y są bardzo chemiczne i o ile na początku niewprawionemu tabacznikowi nie robi to różnicy, to już z momentem zetknięcia się z bardziej przyzwoitymi wyrobami ta chemiczność potrafi przybrać o mdłości. Wśród wyrobów Pöschl'a moimi ulubionymi tabakami są: Gletscher Prise, Alpina (ale oryginalna niemiecka wersja, ta wypuszczona na polski rynek jest zbyt intensywna aromatycznie), Glück Auf Prise, Löwen-Prise oraz Packard's Club. Jednak zdecydowanie moimi faworytami są tabaki angielskie czyli Samuel Gawith i Wilsons of Sharrow. Od SG najbardziej w pamięci został mi Wild Duck (i to pozytywnie- dla tych, którzy mieli styczność z tą tabaką i wiedzą o co chodzi, chociaż chyba nawet sama nazwa mówi za siebie). Natomiast co do WoS'ów to bardzo lubię: Aniseed & Eucalyptus, Apricot, Irish Coffee, Raspberry oraz Rum & Blackberry.
Tabaki angielksie są zdecydowanie bardziej suche. Niewprawionemu tabaczarzowi zazwyczaj od razu po zażyciu część ląduje w przełyku lub płucach, tym samym wywołując niechęć do dalszego z nich korzystania. Są one także bardziej stłumione aromatycznie (chociaż nie wszystkie). Do moich marzeń zalicza się jeszcze spróbowanie tabak takich wytwórni jak Bernard Tabak i Fribourg & Treyer.

Oczywiście jako pół krwi kaszub nie potwierdzę tezy wyższości produktów rodzimych od tych masowych. Mam tu oczywiście na myśli naszą wspaniałą kaszubską tabakę ;)
Mój wujek także wyrabia, lecz nie chce zdradzić nikomu tajemnicy jej wyrobu. A tabaka jest bardzo smaczna. Za każdym razem, gdy pytam się z czego jest zrobiona, to odpowiada "z kaszubskiej fauny i flory". Może kiedyś go rozgryzę hmm :twisted:
Powracając do tabaki. Jest ona równie sucha jak angielska, lecz mniej zmielona przez co wydaje się nieco ciężka.
Nawet jeśli ktoś wcześniej zażywał kilogramy innej tabaki, to najzwyczajniej nasza kaszubska wywoła u niego niezłą kichawę. Znajomy zażywając czystą tytoniową nazwaną "Wesoła" zaczął kichać i skończył po około 2 minutach. Kichał ciągle. Zaznaczam, że nie był na nic uczulony ;) Osoby wyrabiające tabakę hodują własny tytoń w ogródkach.
Jeśli więc ktoś będzie w miejscowości Chmielno położonej bagatela 12 km od moich ukochanych Kartuz, to polecam udać się do chmieleńskiej galerii celem zakupu jednej z tabak. Polecam wcześniej wspominaną Wesołą oraz tabakę bursztynową (spirytus z bursztynem swoje robią w nosie :))

pozdrawiam. Adam
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Tabaka..?

Post autor: Thesary » 24 sierpnia 2010, 19:10 - wt

Odswiezam temat, bo tabaka pomaga mi zagluszyc glod nikotynowy jaki mnie meczy przy rzucaniu papierochow, niestety dostepne w kraju pobytu sa az 3 gatunki :shock: mam problemy z kupieniem, a wyrobow tytoniowych tutaj przez internet nie woilno sprzedawac. Wciagam tabake Poschla o smaku Apricot i chyba sobie kupie miodowo-anyzowego "Lwa" tego samego producenta. Pozdrawiam Kaszubow, wiedza co dobre!
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Awatar użytkownika
kras
Początkujący
Początkujący
Posty: 19
Rejestracja: 24 czerwca 2010, 19:27 - czw
Lokalizacja: Koszalin

Re: Tabaka..?

Post autor: kras » 25 sierpnia 2010, 21:18 - śr

Ja co jakiś czas jeżdżę do teściów na Kaszuby "podładować" tabakierkę :)
Pozdrawiam, Kras
Thesary
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 23:19 - ndz
Lokalizacja: Zagramanica

Re: Tabaka..?

Post autor: Thesary » 31 sierpnia 2010, 22:53 - wt

Pozazdrościć!
Przeglądałem w necie co się pisze o tabace-szok, większość małolatów ładuje tytoń do nosa rurkami jak narkotyki, albo pod ciśnieniem żeby trzepało...Może jestem staroświecki ale mnie obrzydzenie bierze...Z drugiej strony muszę przyznać że znalazłem stronek kilka poświęconych tabace na poziomie bez gównarzerii...
„Przez to ziele możemy podziwiać wspaniałe dzieła Boga, który sprawia, że rzeczy są dziwne, wspaniałe, niezrozumiałe i cudowne dla ludzkiego osądu”
Someone
Początkujący
Początkujący
Posty: 25
Rejestracja: 11 grudnia 2010, 06:36 - sob

Re: Tabaka..?

Post autor: Someone » 21 grudnia 2010, 10:43 - wt

Ja również nie odmówię sobie szczypty tabaki. Ozona President jest świetna, miętowa o łagodnym, ale orzeźwiającym aromacie. Zacne opakowanie. Nie spływa do gardła, co w moim mniemaniu jest znaczącym plusem. Napewno do niej wrócę. Gawith Apricot nie zasmakował.
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Tabaka..?

Post autor: tatar.tatar » 21 grudnia 2010, 12:27 - wt

Stosunkowo żadko, ale lubię zakosztować tabaki Ozona Spearmint.
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Tabaka..?

Post autor: golf czarny » 21 listopada 2011, 16:14 - pn

Jeżeli , ktoś z Państwa byłby zainteresowany poszczególną tabaką ( marką , rodzajem) to postaram się przybliżyć . Oczywiscie nie znam wszystkich ale ok. 25 % wyrobów dostępnych na szerokim rynku miałem okazję spróbować. Gromadzę raczej wyroby nawiązujące do tradycji. Dlatego służę opisem jeśli ktoś będzie ciekaw.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”