Pierwsze zakupy

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Doman
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 30 stycznia 2011, 09:43 - ndz
Lokalizacja: Międzyrzecz/Poznań

Pierwsze zakupy

Post autor: Doman » 30 stycznia 2011, 14:35 - ndz

Witam wszystkich serdecznie po raz pierwszy, ;)

właśnie rozpoczynam swoją znajomość z fajką i planuję pierwsze zakupy. Byłoby miło, gdybym uzyskał tu jakąś pomoc, bo sam doświadczenia nie mam za grosz, a moja wiedza jest znikoma i czysto teoretyczna.

Zacznę może od tego, że mam do wydania na początek 200 zł. Za owe pieniądze muszę się zaopatrzyć we wszystko, czego na początku potrzebuję. Jeśli chodzi o fajkę, to koniecznie chciałbym zacząć od churchwardena - takie moje widzimisię, nic na to nie poradzę. Po prostu są dla mnie piękne. Co sądzicie o fajkach Bróg 14 (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=733&sid=25a89631, grusza) oraz Bróg 114 (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=2260&sid=25a89631, wrzosiec)?

Co do tytoniu... Czy np. Mac Baren Cherry Choice (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=3364&sid=25a89631) oraz Rattray’s Black Mallory (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=4222&sid=25a89631) będą dobre na początek?

Warto też kupować na początku skórzany mieszek do tytoniu, np. ten: http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=56&sid=25a89631)?

I jak z filtrami? Dwa powyższe churchwardeny są przystosowane do 4 mm, na fajkowie zaś takich filtrów kupić nie można.

Z góry dzięki za wyrozumiałość i wszelkie porady, liczę na Waszą pomoc. ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.
jony
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 284
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:54 - ndz
Lokalizacja: Chełm

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: jony » 30 stycznia 2011, 15:06 - ndz

Moim skromnym zdaniem mieszek na początek jest Ci całkowicie zbędny. Ja bym proponował zamiast mieszka kupić np. jeszcze jedną gruszkę.
pozdrawiam - jony
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: ENGLISHMAN » 30 stycznia 2011, 15:31 - ndz

Witaj,

wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale - choć sam przyznaję, że nie lubię churchwardenów - myślę, że to nie są najlepsze fajki dla początkujących. Przede wszystkim na początku pewnie będziesz musiał skupiać się na tym, co się dzieje wewnątrz komina - większość początkujących ma problem z poprawnym rozpaleniem, kontrolowaniem żaru itd. Churchwarden zdecydowanie utrudnia to zadanie.
Po drugie fajki, które wskazałeś nie są najlepszej jakości. Pomijając jakość wrzośca, problemem jest beznadziejny prekarbonizat, lakier na zewnątrz itd. poprzez pierścień, aż do ustnika. Oczywiście z lakierem i prekarbonizatem można sobie poradzić, ale to też nie jest chyba zadanie dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z fajczarstwem. Fajka powinna się podobać, ale przede wszystkim musi smakować- inaczej szybko zrezygnujesz i niepotrzebnie wydasz pieniądze.
Osobiście, gdybym dziś zaczynał przygodę z fajką, kupiłbym chyba to: http://allegro.pl/fajka-savinelli-unive ... ml#gallery" onclick="window.open(this.href);return false;
Porządna fajka, stosunkowo niezły wrzosiec, bez bejcy i prekarbonizatu w kominie, bez lakieru. Dobrze wykończony i łatwy w utrzymaniu akrylowy ustnik. Do tego prosty shape - łatwo się czyści, łatwiej opala. Posiada miejsce na popularny filtr 9mm, w dodatku masz komplet kilku filtrów z balsy w komplecie. Bardzo dobra i wydaje mi się, że smaczna fajka na start.
Nie wiem jakie tytonie preferujesz, ale jeśli chcesz kupić bardzo przyzwoity, nie drogi i bezobsługowy tytoń, to niejako do kompletu polecam tytonie savinelli'ego. Ja palę od czasu do czasu english mixture i moim zdaniem jest bardzo dobry. Jeśli wolisz aromaty to podobno "aroma" tego samego producenta też jest bardzo przyzwoita (migdały, bourbon i wanilia). http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=4232&sid=650bf36d" onclick="window.open(this.href);return false;
Do tego dokupiłbym komplet wyciorów, coś na spirytusie do czysczenia, i w 200 złotych masz naprawdę bardzo porządny zestaw na start.
Aha - mieszek jest moim zdaniem kompletnie nieprzydatny. Z czasem może zakupisz sobie jakiś pokrowiec na fajki i tytoń, ale to też nie jest żadna konieczność.

Pozdrawiam i witam w fajczarskim świecie!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
Doman
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 30 stycznia 2011, 09:43 - ndz
Lokalizacja: Międzyrzecz/Poznań

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: Doman » 30 stycznia 2011, 16:15 - ndz

Hmm, a ja myślałem, że za 69 zł to już pewnie porządna faja będzie...

Liczyłem też, że te 200 zł wystarczy na co najmniej dwie fajki (plus tytoń i reszta), co bym mógł więcej niż raz dziennie ćwiczyć. Naprawdę ktoś całkiem początkujący odczuje taką wielką różnicę w jakości pomiędzy gruszkowym Brógiem za 30 zł a wrzoścowym Savinellim za niecałe 150?

Nie zrozum mnie źle - oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że ja nic na ten temat nie wiem, zaś Ty czy inni wprost przeciwnie, w związku z czym powinienem bardziej doświadczonym od siebie zaufać. I tak też pewnie zrobię. Po prostu zastanawiam się czy nie jest też trochę tak, że ktoś rozsmakowany w lepszych i droższych wyrobach zaczyna na tyle pogardzać tańszymi wyrobami, że odradza je nawet osobom, które na dobrą sprawę nie są jeszcze w stanie nic od siebie odróżnić. ;) Jak to jest? Proszę o szczerość. ;)

A jeśli o tytoniach mowa, to nie preferuję jeszcze żadnych. Papierosów nie palę (acz palałem), cygaro raz na ruski rok, a w fajce (bynajmniej nie swojej) kiedyś zakopciłem tylko przez chwilę jakąś tanią wiśnię i w sumie było w porządku. Zgaduję mimo to, że pasowałyby mi tytonie słodsze albo orientalne.
Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.
Awatar użytkownika
blij
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 531
Rejestracja: 27 września 2009, 17:19 - ndz
Lokalizacja: Swarzędz, Poznań

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: blij » 30 stycznia 2011, 16:32 - ndz

Doman pisze:Nie zrozum mnie źle - oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że ja nic na ten temat nie wiem, zaś Ty czy inni wprost przeciwnie, w związku z czym powinienem bardziej doświadczonym od siebie zaufać. I tak też pewnie zrobię. Po prostu zastanawiam się czy nie jest też trochę tak, że ktoś rozsmakowany w lepszych i droższych wyrobach zaczyna na tyle pogardzać tańszymi wyrobami, że odradza je nawet osobom, które na dobrą sprawę nie są jeszcze w stanie nic od siebie odróżnić. ;)
Kolego drogi. Z fajkami tak to już jest, że jeżeli zaczniesz od najtańszych i najbardziej podatnych na spalenie (grusza) to możesz się zrazić, gdy zamiast tytoniu zacznie ci się palić sama fajka. Nie twierdzę, że tak będzie ale ja sam jestem przykładem, że tak może być.
Aby w przyszłości lepiej ci smakowała kup jedną porządną (tzn wrzoścową, nielakierowaną, bez karbonizatu w środku i raczej grubościenną z raczej dłuższym przewodem dymowym) niż dwie tanie gruchy. Nie musi być to od razu Savinelli (z racji ceny). Na początek polecam jakiegoś Worobca, Filara lub Kulpińskiego.
To trochę tak jakbyś w podróż do Włoch miał do wyboru mercedesa albo dwa maluchy :D
Poza tym zgadzam się z Przedmówcami.
"...dymu dla nikogo, zapachu dla wszystkich, smaku dla mnie."
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: ENGLISHMAN » 30 stycznia 2011, 16:48 - ndz

Dokładnie - tu nie chodzi nawet o to, jaka to marka, czy fajka jest tania, droga, ładna, czy brzydka. Chodzi o to, ze tańsze fajki zazwyczaj mają w sobie cechy bardzo psujące smak - nawet nie dla smakosza, czy kogoś, kto próbował różnych fajek - po prostu znacznie pogarszają jakość palenia, niezależnie od doświadczenia. Prekarbonizat, lakier, bejca w kominie - to wszystko powoduje, że fajka nie oddycha, wydziela więcej kondensatu, śmierdzi itd. Co nie oznacza, że wszystkie droższe fajki Cię od tego ustrzegą - niestety w wielu przypadkach nie. Przykład savinelli'ego, który podałem jest dla mnie pewnym przykładem dobrej, pozbawionej tych wszystkich świństw fajki.
Jeśli chodzi o polskich producentów - tańsze modele filara, worobca, czy polińskich też są niestety prekarboznizowane (a i lakierowane niekiedy) - musiałbyś się tego pozbyć, a jeśli mówisz, że dopiero zaczynasz, to pewnie nie będziesz chciał ryzykować, że coś zrobisz nie tak. Ja z polskich producentów bardzo cenię Kulpinskiego, może mniej za design, za to bardzo dobrze mi smakują. Z tym, że cena podobna do savinelli. Warto też spróbować fajek używanych - można kupić naprawdę świetne okazy za marne pieniądze. Ja od dłuższego czasu w ogóle nie kupuje nowych fajek, bo za 50-100 zł, można kupić fajki, które po renowacji będą warte 3 razy tyle, a czasami więcej.Tyle, że do renowacji potrzeba odrobinę wiedzy i doświadczenia, które zresztą z czasem na pewno zdobędziesz. Fajka to nie taka łatwa sprawa, każdy z nas będzie się jej uczył do końca życia. Ale to jest w niej piękne!
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
Awatar użytkownika
Doman
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 30 stycznia 2011, 09:43 - ndz
Lokalizacja: Międzyrzecz/Poznań

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: Doman » 30 stycznia 2011, 16:57 - ndz

Cóż, pewnie macie rację i nie pozostaje mi nic innego jak zaufać.

Jeśli jednak wciąż bym się upierał przy churchwardenach (chyba, że mi to totalnie wyperswadujecie), to co myślicie o fajce Kulpiński 164 (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=182&sid=6cac9ffa)? Znalazłem też coś takiego jak Passatore 541 (http://fajkowo.pl/cgibin/shop?info=2395&sid=6cac9ffa), tylko... czy ona nie jest przypadkiem lakierowana? ;)
ENGLISHMAN pisze:Warto też spróbować fajek używanych - można kupić naprawdę świetne okazy za marne pieniądze. Ja od dłuższego czasu w ogóle nie kupuje nowych fajek, bo za 50-100 zł, można kupić fajki, które po renowacji będą warte 3 razy tyle, a czasami więcej.
Nie wątpię, że to okazyjny i opłacalny interes, jednak chciałbym, aby moja pierwsza fajka była nówką, co chyba zrozumiałe. Potem - czemu nie, pewnie będę szukał i w "cudzych zbiorach". ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: kolejarz1986 » 30 stycznia 2011, 16:59 - ndz

Koledzy dobrze Ci proponują. Wrzosiec będzie najlepszy.
Napisałem Ci prywatną wiadomość, to ją sobie odczytaj.
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: JSG » 30 stycznia 2011, 17:04 - ndz

mieszek ani na początku ani nigdy się nie przyda. Jest to raczej gadżet niż akcesorium znajdujące jakiekolwiek zastosowanie.
Co do fajek. Jeśli upierasz się przy fajce długiej, na początek polecam zakup takiej 38cm glinianki, o klasycznym wręcz kształcie. Do tego jedna przyzwoita fajka wrzoścowa, tytoń t już bardziej skomplikowana sprawa. Z łatwych w paleniu o relatywnie niskiej cenie dark twist mac baren- o tyle fajny że dobrze się rozdrabnia ale można też nabijać krążkami- można się na nim nauczyć palić zarówno mikstury jak i flake (choć nie jest flake a twist)


ENGLISHMAN jakie by nie było moje zdanie o fajkach pana B. to nie wydaje mi się by były one lakierowane, a gruszki nie są takie na pewno.
Nie zrozum mnie źle - oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że ja nic na ten temat nie wiem, zaś Ty czy inni wprost przeciwnie, w związku z czym powinienem bardziej doświadczonym od siebie zaufać. I tak też pewnie zrobię. Po prostu zastanawiam się czy nie jest też trochę tak, że ktoś rozsmakowany w lepszych i droższych wyrobach zaczyna na tyle pogardzać tańszymi wyrobami, że odradza je nawet osobom, które na dobrą sprawę nie są jeszcze w stanie nic od siebie odróżnić. Jak to jest? Proszę o szczerość.
Zdarzają się dziedziny w których miał byś wiele racji, ale tu jednak nie jest to takie proste. Nikt nie polecił Ci zakupu fajki Savineli Punto Oro za kilkaset euro, Baldo Balid za kilka tysięcy euro, a zakup fajki z najniższej przyzwoitej półki, próbując wyjaśnić że te fajki które wybrałeś są poniżej jakiegokolwiek poziomu. Tytoń będzie Cię kosztował około 35-50 zł za 50g, resztę wydaj na fajkę, nic więcej nie jest do palenia potrzebne, kołeczek wystrugasz sobie z łyżki kuchennej, ułamanego szczebla dziecięcego łóżeczka czy patyka znalezionego na spacerze, zapałki lub zapalniczkę znajdziesz w kuchennej szufladzie. Jeśli chcesz znaleźć dwie dobre fajki w granicach 150zł, musisz szukać fajek na rynku wtórnym. W tym przedziale cenowym szukał bym Stanwella, czegoś z st Claude, fajek sygnowanych made in England, Savinelli, itp itd... Nazwijmy to popularną średnią półką, która powinna dać sadyswakcję początkującemu fajczarzowi (oczywiście wiele marek pomijam, bo jest ich za wielę, jeśli coś upatrzysz, możesz to zawsze skonsultować na forum).
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: yopas » 30 stycznia 2011, 17:19 - ndz

Pokusa bycia, w ostateczności, tym najmniejszym z hobbitów, bywa ciężka do odrzucenia. Cóż, rób jak uważasz. Z tych podlinkowanych fajek wybrałbym fajkę zrobioną przez Pana Kulpińskiego... bo bardziej ufam w stosunek ceny do jakości.

Mądrym i rokującym wyborem wydaje mi się propozycja, którą opisał @ENGLISHMAN.

A żeby jeszcze bardziej zmącić powiem, że w Twoim przypadku może lepiej byłoby kupić kukurydziankę, albo gliniankę, żeby zobaczyć, czym to fajczenie jest. Koszt takiej fajki, to zdaje się ca. 25-30PLN... a potem, jakaś normalna wrzoścówka... a potem okaże się, że te churchwardeny to psu na budę... tyle jest pięknych kształtów na świecie...

A Ty i tak zrobisz, jak będziesz chciał :)...
UkłonY,
[...]
Awatar użytkownika
Doman
Początkujący
Początkujący
Posty: 18
Rejestracja: 30 stycznia 2011, 09:43 - ndz
Lokalizacja: Międzyrzecz/Poznań

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: Doman » 30 stycznia 2011, 17:38 - ndz

A jak to jest z filtrami? Domyślam się, że najczęściej do samej fajki dostajemy ich znikomą ilość (lub wcale) i najlepiej jest od razu dokupić więcej (bo zapewne będę palił raczej z filtrem)... Zauważyłem też, że znacznie ciężej jest dostać filtry 4 mm, w związku z tym czy nie powinienem się bardziej rozglądać za fajkami 9 mm? I przede wszystkim - jak to się ma do samego palenia? Jaka jest różnica?
yopas pisze:Pokusa bycia, w ostateczności, tym najmniejszym z hobbitów, bywa ciężka do odrzucenia. Cóż, rób jak uważasz. Z tych podlinkowanych fajek wybrałbym fajkę zrobioną przez Pana Kulpińskiego... bo bardziej ufam w stosunek ceny do jakości.

Mądrym i rokującym wyborem wydaje mi się propozycja, którą opisał @ENGLISHMAN.

A żeby jeszcze bardziej zmącić powiem, że w Twoim przypadku może lepiej byłoby kupić kukurydziankę, albo gliniankę, żeby zobaczyć, czym to fajczenie jest. Koszt takiej fajki, to zdaje się ca. 25-30PLN... a potem, jakaś normalna wrzoścówka... a potem okaże się, że te churchwardeny to psu na budę... tyle jest pięknych kształtów na świecie...

A Ty i tak zrobisz, jak będziesz chciał ...
UkłonY,
No cóż, nie widzę powodu, by ukrywać, że moje zainteresowanie tematem wzięło się z dzieła Tolkiena, a zauroczenie długimi fajkami - z filmowej adaptacji. Może i nieroztropnie jest zaczynać od churchwardena, może i w praktyce nie ma w nich niczego szczególnego, nie zmieni to jednak faktu, że to jest dla mnie ten właśnie piękny kształt. I jeśli nie utrudni on ZNACZNIE moich początków, to nie mam wątpliwości, że to od niego chcę zacząć. Moje pytania mają na celu między innymi zdobycie wiedzy na temat tego, jak bardzo te początki mogą być utrudnione. Wiedząc to, będę mógł podjąć ostateczną decyzję. ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi.
Awatar użytkownika
ENGLISHMAN
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 116
Rejestracja: 05 lutego 2010, 20:14 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: ENGLISHMAN » 30 stycznia 2011, 17:46 - ndz

rozwijając wątek kolegi Yopasa, dodam, że na początku gust fajkowy bardzo szybko się zmienia. Jedni pod wrażeniem Tolkiena szukają Churchwardenów, inni - za Sherlockiem Holmes'em - Calabashy, czy klasycznych bentów. Ja na początku byłem zafascynowany fajkami ryflowanymi, sam nie wiem dlaczego... W wielu przypadkach bardzo szybko odwraca się to o 180 st. Dąże do tego, że poczucie estetyki fajkowej, dostrzeganie szczegółów i coś, co można nazwać gustem pojawia się z czasem. Dlatego moim zdaniem - i doświadczeniem - na początek lepiej kupić fajkę o klasycznym kształcie. Nawet jak się nie pokocha, to przynajmniej łatwiej się sprzeda:)

Powodzenia!

PS: poczytaj trochę forum, szczególnie wątki dla początkujących - tu naprawdę jest tyle wiedzy i doświadczenia innych, że nie pytając nikogo, możesz uniknąć uczenia się na własnych błędach:)
Aha - a jeżeli miłość do Churchwardenów wynika z fascynacji światem fantasy, to dodam, że sam Tolkien palił głównie klasyczne, angielskie fajki. Np.: http://www.elbakin.net/plume/xmedia/tolkien/Tolkien.jpg" onclick="window.open(this.href);return false;
"Gdybym był komunistą albo chrześcijaninem, życie nie byłoby takie zawiłe. Mógłbym próbować narzucić innym ogólnikowe zasady moralności. Ale sens, jaki nadaje się własnemu życiu, to inna sprawa."
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: yopas » 30 stycznia 2011, 17:48 - ndz

Doman pisze:Moje pytania mają na celu między innymi zdobycie wiedzy na temat tego, jak bardzo te początki mogą być utrudnione. Wiedząc to, będę mógł podjąć ostateczną decyzję. ;)
Alan by się nam przydał, bo z tego, co pamiętam, On zaczynał od "kościelnego"...

A jeśli chodzi o filtry, to ja nie wiem, czy są produkowane jakieś inne wkładki 4mm, oprócz małej metalowej rurki nazywanej skraplaczem, która tak naprawdę niewiele filtruje i generalnie wyrzuca się taką rurkę precz.

Generalnie na tego typu pytania, na tym forum odpowiada dobrze zrobione urządzenie szukające.
Na zdrowie.
y,
[...]
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: JSG » 30 stycznia 2011, 18:12 - ndz

yopas pisze:
Doman pisze:Moje pytania mają na celu między innymi zdobycie wiedzy na temat tego, jak bardzo te początki mogą być utrudnione. Wiedząc to, będę mógł podjąć ostateczną decyzję. ;)
Alan by się nam przydał, bo z tego, co pamiętam, On zaczynał od "kościelnego"...

A jeśli chodzi o filtry, to ja nie wiem, czy są produkowane jakieś inne wkładki 4mm, oprócz małej metalowej rurki nazywanej skraplaczem, która tak naprawdę niewiele filtruje i generalnie wyrzuca się taką rurkę precz.

Generalnie na tego typu pytania, na tym forum odpowiada dobrze zrobione urządzenie szukające.
Na zdrowie.
y,
są papierowe filtry 4 i 6mm, jest też drewno balsa które można ciachać do jakich potrzeba wymiarów.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pierwsze zakupy

Post autor: freemason » 30 stycznia 2011, 18:15 - ndz

Kiedyś szukałem filtrów 4 mm i nie znalazłem. Próbowałem je sam strugać z balsy - do niczego się jednak nie nadawały. Zwężałem jakieś specjalne filtry do falconów i też nic z tego nie wyszło.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”