Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

solaris180
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 01 marca 2012, 15:22 - czw
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: solaris180 » 01 marca 2012, 18:40 - czw

Witam,
Po zapoznaniu się z kilkoma artykułami i zagłębieniu się w niejeden wątek na tym forum rozpocząłem poszukiwania czegoś dla siebie starając się trzymać wskazówek udzielanych osobom niedoświadczonym i własnymi preferencjami.

Poszukiwałem fajki wykonanej z wrzośca o dość grubych ściankach główki, przystosowanej do filtrów 9mm o kominem pojemnym i nie pokrytym prekarbonizatorem. Moim faworytem jest konstrukcja prosta, choć wiem że wybór powinien paść na wygiętą by zmniejszyć ryzyko kontaktu z kondensatem. Zapoznałem się z ofertą sklepu fajkowo.pl a po zawężeniu kręgu poszukiwań z katalogiem Henryka Worobca, zakładając że na nową fajkę nie przeznaczę więcej niż 150zł.

Moimi faworytami są więc Worobiec 72 i Worobiec 100 w wersji nie prekarbonizowanej. W tym miejscu chcę prosić forumowiczów o pomoc w dokonaniu ostatecznego wyboru lub podanie konkretnych argumentów i nazwy innego modelu w tej samej klasie cenowej.

Następny na mojej liście zakupów jest tytoń którego użyję do opalenia fajki, tu pozostaję otwarty na wszelkie sugestie jednak puki co zakładam że będzie to Samuel Gawith Full Virginia Flake lub Mac Baren Virginia No.1

Resztę nad którą rozpisywać się nie będę to: Aktywne filtry węglowe Stanwell, Wyciory Denicotea, niezbędnik i niedrogi stojak.

Po zakończeniu procesu opalania zastanowię się nad zmianą tytoniu i zakupem firmowego ubijacza, pasty Savinelli PIPE POLISH czy popielnicy fajkowej.

Za wszelką pomoc udzieloną laikowi serdecznie dziękuje Mateusz. :pipeman:
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: kolejarz1986 » 01 marca 2012, 19:33 - czw

Witaj na forum :pipeman:
Na początku zapraszam do odpowiedniego działu żebyś się przedstawił i napisał w którym mieście przebywasz.
Co do zakupów. Fajki nie skomentuje bo nie paliłem w takiej, tak naprawdę to nie kupiłem nigdy nowej fajki wrzoścowej bo wolałem wydać 1/3 ceny nowej a mieć fajkę w dobrym stanie dobre firmy. Ale kto co woli.
Co sie tyczy tytoniu, to wybór na początek dobry ale SG FVF to tytoń o mocy dosyć sporej, może nie wyrywa z butów ale jeżeli nigdy nie paliłeś to może Ci w głowie zaszumieć. Nie jest to reguła ale może tak być. Napisz czy palisz papierosy czy dopiero zaczynasz palenie tytoniu. Jeżeli dopiero zaczynasz, do znudzenia początkującym polecam Old Gowrie. Tytoń o odpowiedniej mocy, nie za słaby nie za mocny, słodki ale nie przesłodzony. Virginia z niewielkimi dodatkami. Poczytaj o nim, może się na niego skusisz.
Idą dalej, chcesz palić z filtrem. Ten który pokazałeś nie jest mi znany. Ja na początku swojej przygody paliłem z tymi filtrami. Nie wypowiem się za wiele, bo dawno nie paliłem z filtrem. Musisz poczytać na forum.
Wyciory OK. też takich używam. Stosunek jakości do ceny odpowiedni.
Nad tą pastą jeszcze się zastanów, poczytaj czy naprawdę się przyda. Sam jej nie używałem bo nie wiem po co.
I to by było na tyle.
Pozdrawiam
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: yopas » 01 marca 2012, 20:20 - czw

Jeśli miałbym polecać, którąś z podlinkowanych fajek, to na początek jednak 100, bo niższy komin (do pełni szczęścia brakuje średnicy) i lekkie wygięcie, i sam zaczynałem z podobnym kształtem.
Tak, jak @kolejarz myślę, że Old Gowrie lub Hal'o the Wynd będą lepsze na początek niż FVF i VaNo1, bo łatwiejsze w obyciu, a naturalne.
Słodkiego palenia,
y,
[...]
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: mareek » 01 marca 2012, 21:08 - czw

Ja po ponad roku palenia mam mniej profesjonalne wyposażenie, za popielnice mam puszkę po tytoniu, zamiast stojaków kubek i puszkę po Schotish Cake, a za kołeczek służy mi ucięta rączka od pędzla :pipeman:

Od siebie dodam, że zamawianie specjalnie wersji fajki bez prekarbonizantu nie jest konieczne, trochę papieru ściernego i kilka minut wolnego czasu, i komin będzie czysty.

Flake od Samuel Gawith bywają trudnę w paleniu (dla mnie), ale myślę, że wybór jak najbardziej w porządku.

A, i polecę palenie bez filtrów, dużo smaczniej i przyjemniej jest.

Pozdrowienia i smacznego dymka życzę.

Ps. a co do fajki, to w tym przedziale cenowym wszystkie będą raczej podobnej jakości, ja kierowałbym się wyglądem. Dobre a tańsze są też fajki z gliny i kukurydzy.
solaris180
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 01 marca 2012, 15:22 - czw
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: solaris180 » 01 marca 2012, 23:35 - czw

Witam ponownie,
Zacznę od tego że palę od dwóch lat Marlboro czerwone, 7-14 sztuk tygodniowo, nie odczuwam jednak szczególnego zapotrzebowania na nikotynę. Rok temu w ramach eksperymentu przez miesiąc nie sięgnąłem po ani jednego papierosa a chwilowy dyskomfort towarzyszył mi jedynie przez 7 dni.
Zapoznałem się z kilkoma opisami zaproponowanych tytoni i muszę przyznać że Old Growie jest bardzo interesujący i z pewnością spróbuję go jako jednego z pierwszych, jednak czy opalanie nim fajki ma sens? Zrozumiałem też że S.G. Full Virginia Flake może się okazać dla mnie zbyt trudny na początek.
Kontakt z filtrami mam zamiar zakończyć w momencie gdy wykorzenię nawyk zaciągania się i posiądę podstawową wiedzę z dziedziny poprawnego palenia. W tym samym momencie skończę palić papierosy.
Znam część zalet zakupu używanej fajki, jednak do tego trudno byłoby mi się przekonać. Nie chodzi tu o chęć posiadania nowej, ale o to że tamta już do kogoś należała.
Profesjonalne wyposażenie także traktuję jako dodatek o którym po prostu wspomniałem i nie mam zamiaru kupować go na początku mojej przygody ponieważ mam wiele innych, ważniejszych wydatków, jednak stojaka w cenie jednego piwa sobie nie odmowę. O ubijaku z końcowej części drewnianej łyżki kuchennej i popielnicy z cukiernicy myślałem już dawno.

Pozdrawiam :pipeman:
Carlos Cruz
Początkujący
Początkujący
Posty: 39
Rejestracja: 14 lipca 2011, 01:11 - czw
Lokalizacja: Warszawa, Ochota

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: Carlos Cruz » 01 marca 2012, 23:52 - czw

Łatwiej oduczysz się zaciągania z fajką bez filtra. Wiadomo że każdy ma swoją opinię i gust, ale va no1 chyba jest w danym momencie wspólnym mianownikiem dla większości palaczy, i tak będzie skok jakościowy z papierosów jak z liptona na prawdziwą herbatę.
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: mareek » 01 marca 2012, 23:56 - czw

Jakieś szczególne opalanie fajki nie ma sensu, ładuj do komina od razu ile Ci wygodnie i pal w miarę ostrożnie, a nic się nie stanie :pipeman:

Filtry węglowe dosyć mocno ingerują w smak i temperaturę dymu, a także nie zagrozi Ci łyknięcie kondensatu, jednak przez to mniej będziesz czuł co się w fajce dzieje, gdy zauważysz, że w fajce jest za gorąco może się okazać, ze jest już za późno, i nagle pojawi się jakieś, nadpalenie, lub niedajboże przepalenie ścianki.
tatar.tatar
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 224
Rejestracja: 17 listopada 2008, 14:17 - pn

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: tatar.tatar » 02 marca 2012, 08:47 - pt

Ja też polecę 100 na pczątek - z niższym kominem powinno być nieco łatwiej. Mam taką fajkę i pali się w niej bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: maciej_faja » 02 marca 2012, 09:33 - pt

Mareek napisałeś coś takiego:
Jakieś szczególne opalanie fajki nie ma sensu ... że w fajce jest za gorąco może się okazać, ze jest już za późno, i nagle pojawi się jakieś, nadpalenie, lub niedajboże przepalenie ścianki.
Właściwe opalenie fajki ma między innymi na celu właśnie zapobieganie takiej sytuacji. Oczywiście nikt nikogo nie zmusza do opalania ale ...
Pierwsze palenia w fajce zazwyczaj są niezbyt smaczne, może więc warto te pierwsze 15-30 paleń pomęczyć się przy opalaniu.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
mareek
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 100
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:02 - czw

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: mareek » 02 marca 2012, 11:12 - pt

Macieju, właściwie miałem na myśli, że nie trzeba aż tak bardzo skupiać się nad tym, żeby zaczynać opalanie od 1/3. później 1/2 i dopiero po jakimś czasie ładować do pełna. Moim zdaniem można spokojnie nabić do pełna od początku, i palić w miarę ostrożnie, a opali się samo, ale jest to oczywiście tylko moje zdanie, mogę się mylić. Wiadomo, co palacz to inna metoda.
Awatar użytkownika
maciej_faja
Moderator
Moderator
Posty: 1941
Rejestracja: 08 października 2007, 20:27 - pn
Lokalizacja: Sobótka k/Ostrowa Wlkp

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: maciej_faja » 02 marca 2012, 13:19 - pt

Nie twierdzę, że trzeba koniecznie opalać wg zasad, to wolna wola każdego z nas, ale jak sam piszesz skutki bywają opłakane. Może trzeba by napisać w ten sposób (skrót, który należałoby nieco rozwinąć):
- nie musisz opalać fajki wg zasad (choć byłoby to wskazane), musisz jednak stosować się do zasady chłodnego palenia, gdyż w przeciwnym wypadku może dojść do zniszczenia fajki (jej nadpalenia, przepalenia bądź pęknięcia).
Twój post odczytałem w sposób następujący:
- nie musisz fajki opalać, najwyżej się spiep... .
Nie można pisać człowiekowi rób co chcesz w momencie gdy prosi o radę. Należy raczej wskazać możliwe drogi i pozostawić mu swobodę wyboru. Mamy wolną wolę lecz mając dodatkowe informacje, mamy możliwość dokonania właściwego wyboru.
Masz starą lub uszkodzoną fajkę - kup poradnik "NOWA-STARA FAJKA".

Pozdrowienia z południowej Wielkopolski
Awatar użytkownika
sdp
Pykacz
Pykacz
Posty: 77
Rejestracja: 14 grudnia 2011, 17:32 - śr
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: sdp » 02 marca 2012, 13:57 - pt

Moim zdaniem opalanie swojej pierwszej fajki w życiu nie ma kompletnie sensu.
Po pierwsze najpierw trzeba się nauczyć palić. Te pierwsze 20 nabić to nie będzie przecież palenie. To będzie walka o to, aby nie zgasło i się jakoś dymiło.
Ja zacząłem palenie od gruszki z Bróga. Pakowałem tytoń do połowy i walczyłem.. Opaliło się samo.
Obecnie mam kilka wrzośców, na które chucham i opalam książkowo, ale już umiem palić.
A tę pierwszą fajkę i tak kocham najbardziej..
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: golf czarny » 02 marca 2012, 14:35 - pt

Jako ,że uważam palenie a opalanie za dwie nieco inne czynności to poradzę tak -kup worobca 100 z prekarbonizatem. Oczywiście jest to rada z punktu widzenia doświadczonych fajczarzy wielce podejrzana ale opalanie to IMO nie palenie dla przyjemności a uzdatnianie wrzośca dla przyszłych przyjmnosci . Palenie z prekarbonizatem natomiast też nie będzie bardzo przyjemne ale pozbawione przynajmniej stresu o stan fajki. Filtr a zaciąganie. Hmmm... filtr może uchronić przy jakimś większym zaciągnięciu od połknięcia tytoniu (?) popiołu, kondensatu ale nie uchroni od grzania , bulgotania itd.. Osobiście palę niektóre tytonie z filtrem -szczególnie takie gdzie jest burley (mniej nikotyny) ale obawiam się OG będzie lekko płaski w takiej konfiguracji. Bierz przkład z Clintona. Postaraj się nie zaciągać.
yopas
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 767
Rejestracja: 10 marca 2009, 12:10 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: yopas » 02 marca 2012, 16:05 - pt

golf czarny pisze:szczególnie takie gdzie jest burley (mniej nikotyny)
Doprawdy? W burley'u jest mniej niktyny?!
[...]
golf czarny
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 542
Rejestracja: 21 listopada 2011, 12:27 - pn
Lokalizacja: Gda/Gdy

Re: Mój zestaw na start i parę wątpliwości.

Post autor: golf czarny » 02 marca 2012, 16:13 - pt

ach, Ci Wyrafinowani Poszukiwacze Sensu :wink: W burleyu dużo. Albo ujmę to tak: więcej niżlibym, ja cherlaczek, chciał.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”