Wosk czy pasta?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Wosk czy pasta?

Post autor: freemason » 12 marca 2012, 16:42 - pn

Witam. Podarowano mi kiedyś faję. Była tak polakierowana, że zanim ją dokładnie obejrzałem, myślałem, że to glinianka:) Smaczna też nie była, więc poszła w odstawkę. Ostatnio ją odkopałem, zdarłem lakier i znów w niej palę. Nawet podoba mi się taka surowa, bez żadnego wykończenia. Boję się tylko, że zacznie się w nią wgryzać brud i chyba już czas na jakiś wosk.

I tu zasadnicze pytanie - na fajkowie zauważyłem coś co się nazywa Savinelli pasta do wrzośca. Czy pasta taka może zastapić wosk carnauba, jako produkt do wykończenia główki? Nie zależy mi na tym, żeby fajka błyszczała jak meblościanka z PRLu, tylko żeby wydobyć kolor wrzośca i ochronić przed brudzeniem.

Będę wdzięczny za wasze sugestie.
Awatar użytkownika
kolejarz1986
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 322
Rejestracja: 14 lutego 2009, 15:39 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wosk czy pasta?

Post autor: kolejarz1986 » 12 marca 2012, 17:41 - pn

freemason pisze: Ostatnio ją odkopałem, zdarłem lakier i znów w niej palę. Nawet podoba mi się taka surowa, bez żadnego wykończenia. Boję się tylko, że zacznie się w nią wgryzać brud i chyba już czas na jakiś wosk.
Mam jedną taką fajkę, też z niej zdarłem lakier, wypolerowałem papierem ściernym na błysk i w niej palę. Żadnego zabrudzenia nie zauważyłem a fajka już ma spory nagar, więc paliłem w niej sporo. Ściemniała tylko trochę, pojawiły się "pawie oczka" mało widoczne wcześniej. Jak nakładam wosk na swoje fajki to po dwóch paleniach nie ma śladu po tym wosku, szybko się ściera. Sam rozsądź co będzie dla Ciebie najlepsze.
Takie moje przemyślenia...
Kto ma w głowie olej, ten idzie na kolej!
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Re: Wosk czy pasta?

Post autor: elvislike » 12 marca 2012, 18:40 - pn

ladnie wypolerowany wrzosiec jest (msz) piekny. tak jak pisze kolejarz jesli jest naprawde dobrze wypolerowany nie jest go latwo zabrudzic. po paleniu polerka miekka szmatka bawelniana i fajka z czasem robi sie piekniejsza. sprawdz to, zawsze mozesz jeszcze raz przeszlifowac i zabezpieczyc:-) jesli upierasz sie jednak przy zabezpieczeniu to ja chyba bym sie sklanial co do carnauby - posmarowac (jak kredka swiecowa) powierzchnie i wypolerowac recznie bawelna.
czy pasta jest dobra nie wiem, nie probowalem.
pozdrawiam serdecznie.
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Awatar użytkownika
KrzysT
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 227
Rejestracja: 02 września 2008, 10:00 - wt

Re: Wosk czy pasta?

Post autor: KrzysT » 12 marca 2012, 20:52 - pn

Nie znam składu tej konkretnej pasty, ale podejrzewam, że ona tak czy inaczej zawiera carnaubę ;)
Contrarwise, (...), if it was so, it might be; and if it were so, it would be but as it isn't, it ain't. That's logic.
Awatar użytkownika
freemason
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 460
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:03 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wosk czy pasta?

Post autor: freemason » 12 marca 2012, 21:13 - pn

Dzięki koledzy. Przekonaliście mnie, żeby nie woskować (zresztą, jak wspomniałem, podoba mi się taka jak jest :wink: ). Popracuję tylko nad nią jeszcze odrobinę, żeby uzyskać większą gładkość. No i zdzieram już lakier z kolejnej. Chyba się szykuje mała wojna z lakierem na fajkach. W kolejce są jeszcze 3, w tym jedna niestety ryflowana, więc będzie więcej roboty. Tę zostawię sobie na koniec:)

Dzieki i pozdrawiam :pipeman:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”