Strona 1 z 1

Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny aromat

: 05 marca 2014, 18:13 - śr
autor: durian
Witam z trudem poszukuję tytoniu do fajki który zasmakuje w końcu jakoś aromatycznie.

Paliłem kilka aromatów:

Poniatowski Vanilla
Don Tabaco Red Velvet
Don Tabaco Black Ambrosia

I ogromne rozczarowanie. Te tytonie jedynie zapach mają inny. Gdy wącham je nosem podczas palenia czuję aromaty i vanillię. Jednak gdy je palę nie czuję NIC. Ot powietrze....

Chcę poczuć w końcu coś słodkiego w ustach, na języku.

Szukam tytoniu mocno aromatyzowanego który będzie miał smak a nie tylko zapach....

Czy istnieje coś takiego? Może być mega słodkie, syropowe czy chemiczne. Byle by poczuć smak...

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 05 marca 2014, 23:00 - śr
autor: whinterfresh
Jak zawsze polecę Belle Epoque. Wspaniały aromat tak w smaku jak i w zapachu. Oprócz tego wyborny jest jeszcze GH Cherry Vanilla i Holger Danske CherryVanilla. Z dobrych nie-armatów polecam Torben Dansk 999 smakuję owocami leśnymi :) Pozdrawiam

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 06 marca 2014, 08:47 - czw
autor: golf czarny
Nie wiem ale smak z zapachem to mi się miesza ponieważ tak powstaje coś co nazywać zwykliśmy aromatem. Dlatego z powodu bariery poznawczej trudno coś doradzić : Może GH Ultimum , albo DT M.A.Mediterrano Jednak trzeba pamiętać ,ze tam tytoń także występuje.
Aromaty żeby nie czuć rozczarowania trzeba umiejetnie palić. Sam niezbyt to potrafię.
Jeśli jednak Kolega uznałby ,że smak fajkowego tytoniu da się polubić to proponuje SG Fire Dance.

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 06 marca 2014, 11:04 - czw
autor: durian
Dzięki za odpowiedzi :D

Jeśli macie jeszcze jakieś Typy piszcie proszę.

Ja nie gardzę smakiem tytoniu. Jednak sam palę cygara i tam ten smak znajduję bez trudu. Podobnie z tytoniami fajkowymi - dużo łatwiej znaleźć smak tytoniu aniżeli jakikolwiek inny.

Wiele tytoni świetnie pachnie jednak to co ja odczuwam na języku [smak] ma się nijak do tego. Przez smak rozumiem to co odczuwam na języku, natomiast aromat w nosie :)

Przeglądałem zagraniczne fora i muszę przyznać, że jest tam kilka rekomendacji jednak z tego co widzę te tytonie nie są dostępne w Polsce :(

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 06 marca 2014, 12:13 - czw
autor: freemason
No to moje propozycje:
Olaf Poulson 88 - czarna porzeczka
ohydny Vauen Nut - orzechy, a właściwie tani likier orzechowy - może ci posmakuje - jest też wersja ..brrrr... arbuzowa
GH DVC Chocolate - czuć tę mleczną czekoladę na języku
Palladin - trudno dostać - czarna wiśnia vs chińska gumka
SG wiśniowy - guma do żucia, ale dobry :wink:
Stanwell Melange - karmel, kajmak

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 08 marca 2014, 13:00 - sob
autor: blij
SAVINELLI AROMA - zdecydowanie !!!

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 11 marca 2014, 00:00 - wt
autor: Irek
Nie chcę, żeby to zabrzmiało złośliwie, ale jeden z Summertimie'ów (bodaj że na pierwszego dałem się nabrać) Petersona smakował jak mydełko Fa. Od czasu kupienia tej mieszanki przestałem bezkrytycznie podchodzić do SR tej firmy. Na tych "rocznikowych" jednak złego słowa póki co nie napiszę i myślę, że są znakomitymi aromatami. Jak wspomniał witerfresh Belle Epoque jest jednym z tych tytoni, które są w czołówce aromatów. Dają one wiele słodyczy palącemu a osoby z otoczenia zazwyczaj lokują się w największych oparach fajkowego dymu. Z tytoni, który zaskoczył mnie kiedyś smakiem był W.O.Larsen Old Fashioned, który w smaował jak świeże, obrane ze skórki orzechy włoskie. Z tego co pamiętam to te rocznikowe W.O.Larseny były w swojej klasie całkiem przednie. Przynajmniej dla mnie. Uczciwie zaznaczę jednak, że wolę sobie takie tytonie poleżakować i to bynajmniej nie zamknięte całkiem szczelnie :wink:

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 03 kwietnia 2014, 12:38 - czw
autor: durian
Dzięki waszym sugestiom postanowiłem przetestować tytoń "Belle Epoque".

Próbowałem go na różne sposoby. Paląc powoli, czy szybko, nabijając ciasny, luźno, i rozdrabniając. Aromat który rozpoznaję nosem jest bardzo przyjemny, niestety w kestii smaku bardzo duże rozczarowanie :(

Nie czuje słodkiego smaku na języku. W ogóle nie wiele można odczuć w ustach... tytoń jest bardzo łagodny.

Wydaje mi się, że opinie o tym, że jest słodki mogą pochodzić z prostego faktu. Gdy przeciągniemy ten tytoń [przegrzejemy] fajkę potrafi piec w język i wrażenie to jest bardzo podobne do słodkiego smaku.

Panowie co próbować w następnej kolejności? Nie chcę kolejnego rozczarowania a chcę odczuć silny smak na języku :)

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 03 kwietnia 2014, 14:14 - czw
autor: skip
Silny smak to shisha daje :)
Belle Epoque akurat ma dość mocno wyczuwalny smak.
Ja Ci proponuję zapalić jakąś czysta Virginię np. MB Virginia no.1 jesli i tam nie wyczujesz słodkiego smaku Virginii to już nie wiem gdzie szukać :)
Wszystkie aromaty, które próbowałem miały smak tyle, że nie jest to smak taki jak przy piciu likierów czy pożeraniu cukierków, smak w fajce jest dużo bardziej ulotny i delikatny.
Osobiście odradzam wszystie aromaty Petersona pięknie pachną w puszce, mają ładny room note, natomiast smakują ciepłym powietrzem i tyle. Smak mają, powiedziałbym, jak wielokrotnie rozwadniany kompot. Tzn. smak jest wyczuwalny, ale tylko tyle, że jakiś jest :D

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 05 kwietnia 2014, 14:56 - sob
autor: durian
Dzięki za wiadomość. To smutne w takim razie... że smaki to tylko niuanse... tak ulotnie i nieuchwytne, że z trudem można zauważyć różnicę...

Gdybym od razu to wiedział, nie musiałbym szukać :) pozdrawiam

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 27 maja 2014, 22:27 - wt
autor: Lutobor
Aromat, silny smakowo (w moim mniemaniu) to Torben Dansk 999
Bardziej wyraźnego smakowo, nie mocą nie paliłem.
Syrop pożeczkowo-jeżynowy z nutą jagody.

Re: Tytoń który zasmakuje w końcu inaczej niż tytoń[mocny ar

: 30 maja 2014, 02:34 - pt
autor: p1ot3
Też mnie jakoś tak naszło, żeby odpocząć od tych tradycyjnych smaków i zapachów,i spróbować jakiegoś aromatu. Kupiłem, tak bardziej przypadkowo, puszkę 'McClelland Captain Cool' (ja wiem, że to może być trudno dostępny towar po Waszej stronie wielkiej wody). Jest to tytoń, który spokojnie rekomenduję każdemu początkujacemu, takiemu co to chciałby spróbować a się się boi. Nikotyny mało, smak nienachalny, pali się to od 'strzału' - praktycznie bezobsługowo.
P.