W czym przechowywać?

Tu początkujšąy fajczarze mogą zadawać pytania weteranom fajki.

Moderator: Moderatorzy

Klepitko
Początkujący
Początkujący
Posty: 32
Rejestracja: 26 listopada 2004, 00:39 - pt

Post autor: Klepitko »

Gdyby ktoś szukał w Krakowie nie koniecznie chrzaniku to sąw realu w M1
Alpin
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 158
Rejestracja: 07 października 2004, 16:27 - czw
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: Alpin »

Mam pytanie dużej wagi, chcę sobie kupić naprawdę dużą ilość Timma i trzymac na czasy, jakby go np nie było już. Chcę go trzymac nawet przez jakieś kilkanaście lat. W czym go przechowywać? Jak wiadomo Timm sprzedawany jest w saszetkach. Saszetka pewnie nie utryzma wigoci. Zamknąć saszetkę w słoju i uszczelnić na amen? Albo jest jakiś lepszy słoik, Timm jest tytoniem do którego z pewnością sięgnę na moje 40 urodziny (mam 21 lat) :) Wolę się zabezpieczyć, jakby wstrzymali produkcję, lub jakby np nasz rząd zakazał kupowania tytoni :D Bardzo proszę o odpowiedź, bo pytam serio.
Skandal
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 418
Rejestracja: 09 września 2006, 14:19 - sob
Lokalizacja: Szczecin/Kopenhaga

Post autor: Skandal »

wsadż go do puszki i zaspawaj :P
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro »

Alpin pisze: Saszetka pewnie nie utryzma wigoci. Zamknąć saszetkę w słoju i uszczelnić na amen? Albo jest jakiś lepszy słoik,
Tak, myślę że polecany teflon monterski i dobre i mocne upchnięcie w słoju załatwią sprawę. Choć nie wiem jak sam Timm to wytrzyma. Wszak to aromat.
Alpin pisze: Timm jest tytoniem do którego z pewnością sięgnę na moje 40 urodziny (mam 21 lat) :) Wolę się zabezpieczyć, jakby wstrzymali produkcję, lub jakby np nasz rząd zakazał kupowania tytoni :D Bardzo proszę o odpowiedź, bo pytam serio.
A co to za czarne scenariusze? Mam nadzieję, że odpukane

:wink:

Pozdrawiam
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

Ja to bym chętnie kupił 5kg Best Brown 6" Flake ;)
Zamknąłbym w dużym słoju i za 10lat byłoby pięknie :D
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Aromaty (w większości) źle znoszą przechowywanie.
Grzegorz XVI: ciekawa koncepcja.
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro »

Grzegorz XVI pisze:Ja to bym chętnie kupił 5kg Best Brown 6" Flake ;)
Zamknąłbym w dużym słoju i za 10lat byłoby pięknie :D
Do dzieła więc! Pomysł wszak przedni. Chętnie odkupię po paru latach, bo ja nie wytrzymam i zawsze będę "podjadał".

Pozdrawiam
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur »

Ja bym zamknął w 10 słojach aby zwiększyć szanse na uzyskanie dobrego produktu. Wszak tytoń też pleśnieje, też się psuje.
Grzegorz XVI
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 443
Rejestracja: 13 marca 2006, 17:13 - pn
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Grzegorz XVI »

No właśnie...
Ale może to jest jakiś pomysł. Zrobić zamówienie na 1kg i zamknąć w słojach. Jeśli zachodziła by potrzeba wypalenia to kupować 50g saszetki przy okazji jakiegoś zamówienia. Na 30 urodziny otworzyć pierwszy słoik - wypykać. Na 40 urodziny drugi słoik. I na 50 kolejny ;) Mam to szczęście, że wszystkie te rocznice nadal przede mną :wink:
gg: 5238466
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Syndicate
Pykacz
Pykacz
Posty: 50
Rejestracja: 28 maja 2007, 16:13 - pn
Lokalizacja: Warszawa (52°10'56''N 21°00'58''E)

Post autor: Syndicate »

Każdy ma na to swój własny sposób.

Ja osobiście używam do tego celu kilku rzeczy. Może przesadnie, ale to racji dużych zapasów tytoniu.

1. Używam słoików z uszczelkami, coś a'la wek. Z racji swojej pojemności mieszczą dużo. Tym samym mam w nich kilka paczek różnego tytoniu. Ale. Każdy z nich jest zapakowany w torebkę foliową, szczelnie zamkniętą (zgrzewarka próżniowa).

2. Na codzień. Pakuję sobie tytoń w porcjach do torebeczek (dilerki), inaczej woreczki strunowe. kosztują grosze, a dobrze się sprawdzają.

3. Do noszenia na codzień używam pudełka metalowego po cukierkach. Szczelne, nie łatwo otworzyć i toporne (niezniszczalne).

Takie są np. moje sposoby. Co kto lubi i komu pasuje.
"Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami". Paulo Coelho
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 »

Zastanawiam sie po ilu miesiącach lub latach tyton by smakował najlepiej :?: :?:, zamierzam kupic 125g Timma i zamknąc w słoju na kilkanaście miesięcy (nie jest to duży wydatek, 73zl) ale po otwarciu tyton powinien smakowac o wiele lepiej. Zastanawiam się też co ile miesięcy należy otworzyc słoik aby dostał sie do niego tlen i rozmnożyły się bakterie tlenowe, które powoduja poprawe smaku tytoniu :?: :?: 8). Prosze kolegów o radę.
Awatar użytkownika
elvislike
Moderator
Moderator
Posty: 1931
Rejestracja: 23 grudnia 2004, 13:00 - czw
Lokalizacja: lublin

Post autor: elvislike »

zamierzam kupic 125g Timma i zamknąc w słoju na kilkanaście miesięcy (nie jest to duży wydatek, 73zl) ale po otwarciu tyton powinien smakowac o wiele lepiej.
hmmm... kilkanascie miesiecy "dojrzewania" aromatu... nie wroze dobrze temu eksperymentowi. poszukaj troszke o dojrzewaniu tytoni, jakie tytonie nadaja sie do dojrzewania.
pozdrawiam:-)
we are not what we eat, we are what we don't shit... (hugh romney)
Dziku

Post autor: Dziku »

Rada jedna - nie wybieraj aromatów do eksperymentów z dojrzewaniem tytoniu. Elvislike ma racie.
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 »

Gdzie i jak długo przechowywać?

Przechowując przezroczyste słoje z tytoniem należy zwrócić uwagę na to by przechowywać je z dala od światła, bakterie nie lubią ultrafioletu. Warto pamiętać o tym że lepiej jest tytoń przechowywać w kilku małych niż w jednym dużym słoju. Możemy wtedy otworzyć jeden do posmakowania, a reszta tytoniu dalej bezpiecznie dojrzewa. Należy też się wystrzegać wyjątkowo suchych miejsc i wysokiej temperatury. Szafa w pokoju będzie idealną tytoniową piwniczką. Okres przechowywania zależy głównie od naszej cierpliwości. Należy jednak pamiętać że po pewnym czasie tytoń może zacząć tracić na charakterystyce. W przypadku mieszanek z latakią 30 lat to maksymalny czas dojrzewania. Mieszanki virginii, a zwłaszcza virginii z perique dłużej szlachetnieją z czasem i trudno jest rzetelnie ustalić maksymalny korzystny okres dojrzewania. Liczby te mogą się wydać nieco abstrakcyjne (pamiętajmy że mowa tu o maksymalnym okresie przechowywania), przytoczę więc opinię Rotma. Mieszanki virginii warto przechowywać przynajmniej od roku do dwóch lat. Mieszanki virginii z perique dojrzewają najdłużej i warto zostawić je na 6 do 10 lat. W przypadku mieszanki z latakią najbardziej widoczne jest zharmonizowanie (pożenienie) smaku, jego pogłębienie nie jest tak widoczne jak w przypadku mieszanek czystej virginii. Latakie warto przechowywać od 1 do 2 lat. Należy pamiętać że przechowywanie do dojrzewania aromatów (zwłaszcza tych gorszych) często jest równie sensowne jak robienie maślanki z mleka w proszku. Znaczny dodatek chemii i syropów w dłuższym (wieloletnim) okresie czasu będzie miał co najwyżej niekorzystny wpływ na mieszankę, nie wspominając o tym że takie traktowanie tytoniu często wybija niezbędne mikroby. Uczciwie robione duńskie cavendishe, poprawnie przechowywane zyskują na smaku do roku czasu, później przez kilka lat utrzymują jeszcze tę charakterystykę.



Artykuł powstał na bazie doświadczeń grupowiczów alt.pl.fajka i własnych, oraz znakomitego dokumentu "Tobacco Aging, Storing and Cellaring FAQ" Jasona Newquista (http://agingfaq.nocturne.org/).

Hubert Krzemień
michal55555
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 203
Rejestracja: 16 sierpnia 2006, 19:47 - śr
Lokalizacja: Gdansk
Kontakt:

Post autor: michal55555 »

Nie mogę znalezsc co oznacza cavendish :?: :?: .Timm jest wysokiej jakości aromatem czyli jednak jego przechowywanie by poprawilo smak tytoniu, ale należy go przechowywac tylko do jednego roku.
Uczciwie robione duńskie cavendishe, poprawnie przechowywane zyskują na smaku do roku czasu, później przez kilka lat utrzymują jeszcze tę charakterystykę.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania początkujących fajczarzy”