Strona 1 z 1

Stanislaw - London Mixture

: 17 lutego 2005, 19:48 - czw
autor: Thorgal
Spodziewalem sie Dunhilla a tu niespodzianka, zastanawiam sie czy nie pomylili opakowan. Sklad na etykietce: virginia, orient z Izmiru, Basmy, cypryjska latakia. tyton drobno pociety - fine cut, lekko suchy. W smaku i zapachu...czekolada. Doslownie, czarna, gorzka czekolada. Latakii ja tam nie czuje - ot wytrawny , nienajgorszy tyton ale co on ma z anglika?
Lekko przy paleniu gryzie w jezyk, mieszanka dosc mocna. Nie wiem co powiedziec wiecej, jak ktos lubi czekolade to polecam - ja wole ja jesc w tradycyjny sposob.

: 19 lutego 2005, 10:35 - sob
autor: Cinek
Ostatnio dochodzę do wniosku, że cypryjska latakia jest tak łagodna, ze jej prawie nie czuć.
Podobne wrażenia opisał (o braku latakii) Jarek w opisie orientu od Davidoffa.

: 19 lutego 2005, 15:33 - sob
autor: PYK
Na stronce GL Pease'a jest referacik o dwóch księżnych: Syryjskiej i Cypryjskiej - chyba go dla Was przetłumaczę ale potrzebuję motywacji (zachęt:). Wynika z niego, że to dwie odmienne osobowości.

PYK

: 20 lutego 2005, 09:36 - ndz
autor: mRqS
Już tez prawie zabrałem się za tłumaczenie ale... nieee. nie w pracy.. musiałbym sobie z fajeczką usiąść bo sporo tego :)
I przyznać muszę, że ciekawy artykulik.

Re: Stanislaw - London Mixture

: 04 września 2015, 21:25 - pt
autor: Tolo
Dla mnie zdecydowanie nie jest to czekolada.

To mój pierwszy kontakt z anglikiem ale za granicą opisują go jako dużo tańszy klon dunhilla ale wcale nie dużo gorszy.

Na szczęście świetnie trafiłem bo jest to super tytoń dla mnie. Ciężko mi porównać do czegoś innego bo to mój pierwszy english blend, ale ja tutaj latakię wyczuwam, choć nie jest jej za dużo.

Świetny tytoń za świetną cenę. Pali się prawie bezobsługowo.

//dodano:
Podobny do Squadron Leader'a od SG.