Strona 1 z 1

Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 07 maja 2008, 12:27 - śr
autor: freemason
Widziałem ten tytoń w kilku warszawskich trafikach. Wiem, że w składzie ma głównie burleya, ale zanim kupię, chciałbym poznać opinię kogoś kto nabijał tym faję.

Pozdrawiam

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 07 maja 2008, 20:38 - śr
autor: Marcin_Pro
Palił, ha nawet dziś :)
mnie smakuje bardzo nawet bo jest słodki i delikatny, można spokojnie do porannej kawy, szczególnie w kukurydziance. Niestety nie paliłem tego który jest dostępny w kraju, więc nie do końca jestem przekonany o tym że wersja nasza może być ciut inna lub nie?

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 07 maja 2008, 21:03 - śr
autor: freemason
To brzmi zachęcająco!!

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 08 maja 2008, 04:59 - czw
autor: Marcin_Pro
freemason pisze:To brzmi zachęcająco!!
Szczególnie jeśli polubisz Burley! Dla mnie mieszanki samego Burleya są świetne, ze względu na walory smakowe jak i swoją delikatność.

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 08 maja 2008, 08:40 - czw
autor: Dziku
O kurcze...
A ja tak nie lubię Bu, ze unikam tytoni które w ogóle maja go w swym składzie. Inna sprawa, że zły smak to zapewne często kwestia podłej jakości Bu w tytoniach z tzw niższej półki.
Jak poczuję te charakterystyczne "orzeszki" to aż mną wstrząsa... :lol:
Ot - kwestia gustu. Niektórzy np Cav nie tolerują.

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 08 maja 2008, 08:54 - czw
autor: Marcin_Pro
Dziku pisze:O kurcze...
A ja tak nie lubię Bu, ze unikam tytoni które w ogóle maja go w swym składzie. Inna sprawa, że zły smak to zapewne często kwestia podłej jakości Bu w tytoniach z tzw niższej półki.
Jak poczuję te charakterystyczne "orzeszki" to aż mną wstrząsa... :lol:
Ot - kwestia gustu. Niektórzy np Cav nie tolerują.
Dziku, a ja nie wysłałem do Ciebie z ostatnią Latakią Butternut Burleya?
Oj, jeśli nie to niedobrze ;)

Niestety to co jest dostępne i nas to jak dla mnie porażka. Chociażby tytonie z trafik brytyjskich, choć kurcze te ceny!, to zupełnie inna jakość. Same czyste Cav i Bu smakują mnie wyśmienicie. A do tego są przecież jeszcze różne ich odmiany/typy, mniam :)

Przy tym wszystkim masz całkowita rację - w sprawach gustu zawsze będzie klucz :)

:pipeman:

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 31 października 2008, 23:23 - pt
autor: jarrro
Tytoń rewelacyjny , szczególnie gdy się długo pali tylko angielskie mieszanki. Odskocznia , jaką jest CH, jest cudna, tytoń niezwykle smakowity, pachnie rumowo czekoladowo ? waniliowo? i tak smakuje . Bardzo polecam, delikatny , łagodny , o łatwo wyczuwalnym smaku

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 19 maja 2011, 00:27 - czw
autor: Marta
Nat, czarny siedemdziesięciolatek z uniwersyteckiego parkingu jest dla mnie trochę swego rodzaju "tytoniowym Kantem" takim co to nigdy nie opuścił granic rodzinnego Królewca. W pracy nie pali, ale cały czas chodzi z fajką w zębach, kojarząc mi się z płetwonurkiem którego procesy życiowe muszą być podtrzymywane takim oto kukurydzianym akwalungiem. Pali "najlepszy tytoń na świecie", pytałam zkąd ta pewność skoro, jeżeli jak twierdzi nigdy nie spróbował niczego innego. Wydawał się być rozbawiony dziecinną naiwnoscią mojego pytania - "Miss, this is so good" - po co mam szukać ?
Ja, jestem niespokojną, pełną dziwactw "British Lady", On wychowany w Luisianie gdzie wszystko płynie własnym powolnym niezmiennym torem. 
Mimo wszystko w jakis dziwny sposób to co powiedział przypomniało mi mojego dziadka, wykladowcę filozofi który jak twierdził, próbował mnóstwa tytoni po to tylko, by na koniec uspokojony wrócić do tego od którego zaczął.

Carter Hall.
No wiec palę, lubię Burley z domieszką Virgini jego słodkawo-orzechowy smak, nie odłączny rekwizyt wszystkich tutejszych starszych panów, ale nie tylko   :wink: tytoń ikona.
Moje doświadczenia są takie, że tytoń ten wymaga uwagi podczas palenia. Potrafi uszczypać w język gdy palony zbyt szybko, chaotycznie lub nie uważnie, ale może tylko na mnie tak się uparł, a przyznam, ze mnie na początku szczypał, tyle ze jestem uparta. Otóż Burley wydaje się czasem dosyć "płaski" (flat) i potrzeba dobrego "wsluchania" się w jego cichą orzechową nutę  i bardzo spokojnego palenia, by zrozumieć jego duszę. Jeżeli
ktoś nie lubi Burley, no to nie ma silnych to tytoń dla lubiących ten gatunek. Virginia jest tu łatwo wyczuwalna, daje trochę słodyczy oraz przerywa monotonię. Ktoś kiedyś był
zdumiony, ze tak lubię Carter Hall skoro nigdy nie paliłam papierosów, nie wiem co ma jedno do drugiego, ale ludzie znający się na rzeczy twierdzą, że ma "papierosowy" smak. 
Ja nie wiem, czy ma papierosowy smak, oraz czy to dobrze czy źle.
Ale to chyba najtrudniejszy do zrozumienia tytoń jaki przyszło mi palić. Nie jestem ani z
urodzenia, wychowania ani wykształcenia kimś kto może uważać, ze ileś tam milionów palących Carter Hall Amerykanów sie nie zna, lub ma zły gust i próbowałam jakoś Ten mix "rozgryść" :wink:
Jezeli ktos lubi burley, lub chce go poznać - to tytoń ten potrzebuje odrobiny dobrej woli i podejrzewam troszeczkę wprawy. Nie należy do gatunku expressowego tytoniowego
satori, wielkiego WOW ! czegoś co oniemia, powala na kolana, zwala z nóg lub sprawia, że "opada kopara" - co jest może być nawet i fajne, ale czasem warto zatrzymać się,
wyluzować bez oczekiwania "Bóg wie czego" - "wsmakować"się już nie tylko w tytoń ile
również w Siebie, by nie przegapić czegoś co przegapić bardzo łatwo. 
Spala się równo, bez większych problemów do końca na szaro-biały popiół i nie gaśnie co chwila.
Nikotyny podobno jest dużo, co może nie koniecznie jest złą informacją, dymek jest chłodny i wbrew pozorom - kiedy palony wolno - subtelny. Paliłam go w kukurydziance, ale smakowało jakoś nie tak dobrze jak w innych fajkach, aczkolwiek wielu poleca do tej mieszanki właśnie Corn Cob.
Podoba mi się rownież delikatny vaniliowo rumowy bardzo delikatny posmak, moim zdaniem jest to styrop klonowy plus brandy, ale trudno powiedzieć - najważniejsze, ze
posmak jest przyjemny i delikatny.

Na bezludną wyspę pewnie bym go nie zabrała, no może jako drugi - gdyz lubię jego spokój na przyklad wieczorem, lub w deszczowy dzień jak dzisiaj, lub kiedy chce poprostu odpocząć od wszystkiego.
Marta

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 21 kwietnia 2012, 19:47 - sob
autor: freemason
Długo się zbierałem, żeby kupić ten tytoń. Dobrych parę lat. Aż trafiłem na niego, odwiedzając zupełnie przypadkowo trafikę w warszawskim Millenium Plaza.
Teraz żałuję, że nie kupiłem całego kartonu :) Jest rewelacyjny.
Rozumiem już, dlaczego uznaje się go za amerykański burleyowy klasyk i dlaczego sympatyczny pan opisywany w poście powyżej, tak go polubił.
Ale po kolei.
Zapach z paczki – gorzka czekolada. Podczas palenia też ją czuć!
Smak jest wyrazisty i treściwy, w przeciwieństwie do palonego niedawno innych burleyowców – Velvet’a i Sir Waltera Releigh’a. Podczas pykania, oprócz czekolady można poczuć subtelny smaczek takich małych, czarnych ogrodowych winogron.
Nie nudzi się i wciąż chce się nim nabijać fajeczkę.
Moc średnia. Troszeńkę podgryza w gardło.
Ogromnie polecam.

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 31 października 2012, 21:56 - śr
autor: niedzwiecki
Przepraszam, że tak OT, ale może mnie nie zlinczujecie.
Sprzedam Carter Hall:
http://allegro.pl/tyton-fajkowy-carter- ... 90996.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Czy ktoś z was palił "Carter Hall"?

: 06 stycznia 2014, 10:35 - pn
autor: ulysse
Tytoń wyśmienity, choć ze skłonnością do przygasania, ale pewnie to wina fajki. Natomiast smak i zapach wynagradzają wszystko. Czekolada i syrop klonowy. Sycący pewnie dzięki Burley'owi i nikotynie.
Room note akceptowany przez pozostałych domowników. Muszę kiedyś zapalić go w kukurydziance, jak sugeruje Marta w którymś z poprzednich postów.