Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Miejsce gdzie w spokoju można pogadać gdzie są warte odwiedzenia trafiki w Polsce i poza nią.

Moderator: Moderatorzy

Jacek_Placek
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 152
Rejestracja: 11 maja 2007, 10:28 - pt
Lokalizacja: Warszawa

Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: Jacek_Placek » 18 grudnia 2007, 09:09 - wt

Lecę, biegnę… Wpadam do środka… Mam spotkanie za 15 minut…. Że po drodze, to jeszcze tytoń chce kupić…. Trzy Panie w środku…. Żadna nie robi nic…. Proszę o Timma i Da Vinci… Razem 140 PLZ…. Wyciągam kartę VISA….i….. Normalnie dostaje ochrzan oraz słyszę teksty (staram się cytować dokładnie) „Następnym razem poproszę Pana z gotówką”, „Oddaje Panu towar za darmo”, „Podpisuj Pan to”…. Próbuje się nie śmiało bronić…. Nic z tego… Wychodząc słyszę jeszcze komentarz: „Sami plastikowi milionerzy”….
Ludzie! Gdzie ja jestem? Który mamy rok? Kto mnie obsługiwał? Kto jest szefem tej całej „Fajki”?

Pozdrawiam :evil:
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: borkows » 18 grudnia 2007, 09:42 - wt

hi hi hi hi ... kolega na Kruczą trafił hi hi hi ... początkujący fajczarz warszawski czy jak? hi hi hi hi hi

Normalnie mnie rozwaliło hi hi hi ... taki folklor ... 'trza się przyzwyczaić a to najtrudniejsze' jak mówi przysłowie.

Dobrze, że wiedziałeś co chcesz konkretnie, a nie kombinowałeś i pani musiała ci ze trzy albo cztery sztuki wyciągać a na koniec byś nic nie wziął ... :D ...
Awatar użytkownika
jar
Moderator
Moderator
Posty: 1642
Rejestracja: 25 listopada 2007, 14:46 - ndz
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: jar » 18 grudnia 2007, 10:11 - wt

Będąc niespodziewanie przez jeden dzień w Warszawie wstąpiłem wczoraj do rzeczonego sklepu. Nie byłem tam od ca. 30 lat. Poczułem się natomiast tak, jakbym się znalazł w latach pięćdziesiątch - i nawet nie o zaopatrzenie mi chodzi. W pełni dzielę doświadczenia Kolegów opisane powyżej.

A że to był poniedziałek - niestety Sherlock Holmes w KDT był nieczynny.

Jak zawsze

Jacek A.R.
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2007, 22:34 - śr przez jar, łącznie zmieniany 1 raz.
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 18 grudnia 2007, 20:30 - wt

To chyba muszę tam pójść zwłaszcza, że wizyta mi się zapowiada w Warszawie, a i dobry PRL humor lubię zobaczyć :wink:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
DAT
Pykacz
Pykacz
Posty: 97
Rejestracja: 30 maja 2007, 20:11 - śr
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DAT » 19 grudnia 2007, 22:23 - śr

Marcin_Pro pisze:To chyba muszę tam pójść zwłaszcza, że wizyta mi się zapowiada w Warszawie, a i dobry PRL humor lubię zobaczyć :wink:
Bez przesady !!! Nigdy nie byłem źle "załatwiony" przez Panie na Kruczej... Zaś w KDT, bywa różnie i czasem pozostawia wiele do życzenia...
Pozdrawiam,
Darek
Awatar użytkownika
j4szczur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 984
Rejestracja: 22 maja 2006, 20:16 - pn
Lokalizacja: ,,w podróży''

Post autor: j4szczur » 19 grudnia 2007, 23:28 - śr

Jacek_Placek: hehehe, nie jesteś pierwszym i ostatnim. Czasem tam wpadam, aby pooddychać dawnym klimatem. Aby być traktowanym po ludzku należy wchodzić w garniturze i krawacie, i... jak widać z gotóweczką. ;-)
Pan Abażur
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 637
Rejestracja: 30 czerwca 2007, 00:28 - sob

Post autor: Pan Abażur » 19 grudnia 2007, 23:30 - śr

No to może wypada zabrać ze sobą także i "podwawelską"...?


PZDR
Marcin_Pro
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 910
Rejestracja: 22 marca 2005, 15:26 - wt

Post autor: Marcin_Pro » 20 grudnia 2007, 06:02 - czw

DAT pisze: Bez przesady !!! Nigdy nie byłem źle "załatwiony" przez Panie na Kruczej... Zaś w KDT, bywa różnie i czasem pozostawia wiele do życzenia...
No to mnie to w KDT ominęło jeszcze z tego co widzę ;) Choć Pani była "ogólnie obojętna" :wink:
"Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, kiedy się ją dzieli". Albert Schweizer
Obrazek

Pipe Club Wrocław + Fajczarze.pl - Serwis poświęcony fajce i paleniu fajki
Awatar użytkownika
dr Wicik
Fajkowy Dyskutant
Fajkowy Dyskutant
Posty: 120
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, 22:53 - pt
Lokalizacja: pod Warszawą

Post autor: dr Wicik » 20 grudnia 2007, 11:49 - czw

Panie w Fajce zawsze mają coś przeciwko, czy to przeciwko kupującemu czy całemu światu nie wiem.
Ciekawe czy wiedzą jakie są "sławne", nawet na forach o nich piszą. A swoją drogą naprawdę ciężko z nimi rozmawiać, maja dziwne wyobrażenie o kliencie i jego możliwościach finansowych wyciągane tylko z powierzchownej oceny ubioru (jak pisze wcześniej j4szczur). Szkoda tylko że przy ciekawym (w miarę) asortymencie sklepu ich osoby skutecznie odstraszają potencjalnych kupujących.
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: JSG » 21 stycznia 2008, 19:53 - pn

Od kilku lat omijałem Fajkę szerokim łukiem czasem jedynie zerkając przez szybę na zachodzące tam zmiany- a trochę się na przestrzeni ostatnich 10 lat zmieniło- a w zasadzie skurczyło. Dziś- jako że wiem że dostanie długich wyciorów jest problemem w milszych miejscach podreptałem do fajki. Z lekkim niepokojem w strugach deszczu maszerowałem Kruczą- w końcu była już godzina 18:15- założyłem że prawie na 100% trafica będzie nieczynna. Jakie było moje zdumienie kiedy na drzwiach zobaczyłem że sklep pracuje do godziny 19. Wszedłem dziarsko do środka i kolejne obawy prysły momentalnie- pani była miła, uprzejma, podała mi wyciory, wytłumaczyła że nie sprowadzają już syntetycznych kryształków, oproszona podała fajkę którą sobie upatrzyłem do obejżenia i kiedy oddałem ją- wcale nie do zapakowania, również była miła- może bardziej obojętna, ale na pewno nie niemiła. Tak więc możliwe drodzy współpiścy(sic) że poprostu kiepsko trafiliście ;)
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
Polemarcha
Pykacz
Pykacz
Posty: 61
Rejestracja: 25 maja 2007, 23:12 - pt
Lokalizacja: Stolica

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: Polemarcha » 25 stycznia 2008, 00:58 - pt

W takim razie ja również kiepsko trafiłem. Byłem tam w sierpniu, gdy moja kochana Żona postanowiła mi zrobić prezent urodzinowy i kupić fajeczkę. Pani, kiedy dowiedziała się, że będzie to moja pierwsza wrzoścówka, z wielką łaską wyciągnęła, a raczej wyrzuciła na ladę kilka modeli. Na moje pytanie z jakich pracowni są te fajki, o mało mnie wzrokiem nie zabiła. Kiedy wybrałem faję i zacząłem pytać o tytonie: Full Virginia Flake, Timm no Name, Balkan Flake, powiedziała mi, że te tytonie są nie do dostania w Polsce!!! "No chyba, że z przemytu!" :D
Chciałem ją wysłać do Tabak Sklepu na centralny, gdzie zaopatruję się regularnie, albo do Sherlocka Holmesa w KDT, ale olałem. Nie warto. Poza tym ceny na Kruczej są o jakieś 20% większe niż gdzie indziej. Więcej tam nie pójdę. Amen.
P.S. Dobrze, że na pytanie "Czy mogę obejrzeć tę fajeczkę?" pani nie odpowiedziała mi "Jem przecież!" :wink:
JSG
Fajczarz Weteran
Fajczarz Weteran
Posty: 2479
Rejestracja: 19 stycznia 2008, 20:28 - sob
Lokalizacja: Blanki-Warszawa-Wołomin
Kontakt:

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: JSG » 25 stycznia 2008, 09:24 - pt

Trafiłem tam znów przed wczoraj- nigdzie indziej nie znalazłem wosku do wrzośca. Kupiłem bez problemu. Pani była dość miła ale nachalna. Zapytana o frez nastawny, wyjeła katalog i wmawiała mi że nigdzie nie dostane strugu tego typu, że muszę zamówić z katalogu i czekać miesiąc- strugi są na allegro od ręki od 13zł... Faktycznie powinno się tym Paniom "zapodać" chociaż internet, albo zafundować wycieczkę po traficach warszawskich. Ale asortyment do pielęgnacji fajek, długie wyciory jest tam w zasadzie kompletny.
moim cholernie subiektywnym zdaniem
----------------------------------
Amatorska Pracownia Wytwarzania i Reperacji Fajek
pan Gajusz
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 153
Rejestracja: 31 maja 2007, 11:58 - czw
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: pan Gajusz » 18 lutego 2008, 15:02 - pn

Oh dzięki za namiary na coś nowego, koniecznie się wybiorę!

W piatek zajrzałem do Fajki na Kruczej. oczywiście nabyłem natychmiast Timm No Name! Jeszcze mają Timma w paczce 250 g bodjaże i z moich ulubionych MacBarren złotą vanilię.
Mile zaskoczył mnie wybór kominów do Falcona. Dużo więcej niż w słynnym czeskim salonie fajczarskim na rynku [nazwy nie wspomnę ale to największy wypas w Pradze był]. Poza tym sztywne panie i super drogie faje.

natychmiast ruszam spłukać się na Trakt.
"Świat jest jedną wielką restauracją" Woody Allen
Piotr_B
Początkujący
Początkujący
Posty: 41
Rejestracja: 02 lutego 2009, 11:27 - pn
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: Piotr_B » 22 grudnia 2009, 21:21 - wt

Na Kruczej bez zmian....... :evil:
Miałem dziś nieprzyjemność zrobić tam zakupy tytoniowe i zapłacić kartą. hehehe
Rachunek 130PLN, podaję kartę, "ale tylko gotówka!" zakrzyknęła Pani.
Jak to??? pytam cały zdumiony. W odpowiedzi szczerość aż do bólu
"bo na te tytonie jest niska marża i nam się mało opłaca"
"ale ostatecznie mogę przyjąć, ale to ostatni raz, proszę przychodzić z gotówką"
OOOoooo łaskawości wielka!!! oooooo Mzimu zza lady !!!
Masz rację-"...to ostatni raz...". Choćbym miał dopłacić drugie tyle za przesyłkę,
nie zrobię u Ciebie, skamielino Ekspedientki_PRL, żadnych zakupów.
Piotr.
ps. po 10-miesięcznej abstynencji wracam do lektury forum i pykania fajki.
Zatem- :!: dobry wieczór :pipeman:
Awatar użytkownika
borkows
Fajczarz
Fajczarz
Posty: 156
Rejestracja: 12 października 2004, 07:55 - wt
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sklep Fajka, Warszawa idź z gotówka, bo....

Post autor: borkows » 05 stycznia 2010, 12:40 - wt

Piotr_B pisze:(...)
ps. po 10-miesięcznej abstynencji wracam do lektury forum i pykania fajki.
Zatem- :!: dobry wieczór :pipeman:
No to ja po nieco dłuższej "abstynencji" (jakieś 16 m-cy) również wracam ... i do pykania i do czytania. Witam ponownie Panie (kiedyś jakaś rodzynka jedna była zaplatana tutaj :D ) i Panowie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Trafiki”